Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st...

IP: *.res.pl 02.12.11, 11:46
Przedstawiciele rzeszowskiego ratusza tłumaczą, że obecnie w mieście prowadzonych jest wiele remontów dróg i prawdopodobnie dlatego jeździ się wolniej. - i WSZYSTKO JASNE :-) inwestycje to remont drogi osiedlowej po której jeżdzi 3 samochody na godzinkę :-) Przedstawiciele ratusza zrobią najlepiej milcząc i nie pokazując sie w mediach - będziemy sie mniej wstydzić - ostatnio jedna zprzedstawicielek ratusza jak wypowiedziała sie w tv rzeszów to zgasł mi telewizor i pokazał sie napis { twój telewizor czasami odmawia )


    • Gość: bebe Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.38.160.60.resman.pl 02.12.11, 12:11
      Ale mówienie , że w Rzeszowie są takie same korki jak w Warszawie...:)
      Autorów analizy wypadało by wysłać do Warszawy potem do Rzeszowa...pozdrawiam
    • Gość: Toszecki stolica innowacji IP: *.nm.e-zet.pl 02.12.11, 12:12
      taa, remonty. Pewnie.
      1. W ogóle nie zsynchronizowane światła (zamiast zielonej fali w rzeszowie jest czerwona fala) 2. Tragicznie rozwiązane połączenia mpk (wszystkie autobusy jeżdżą naokoło, brakuje linii ekspresowych, praktycznie NIC nie jeździ przez most zamkowy), co powoduje, że bardziej opłaca się wlec samochodem niż czołgać autobusem.
      3. Maniera podkarpackich kierowców, którzy ruszają 10 sekund po zapaleniu się zielonego światła i broń boże nie dodają gazu.
      Drogi w rzeszowie są dość szerokie, tam gdzie trzeba są 2 lub 3 pasy. Ale jak na światłach przejeżdza 6 samochodów a nie 36, to muszą być korki.
      A wystarczyłoby zsynchronizować światła i poprawić MPK. Nawet nie trzeba za wiele pieniędzy wydawać.
    • Gość: pp Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st... IP: 62.206.58.* 02.12.11, 12:14
      miszkałem 29 lat w wawie, 3 lata temu przeniosłem sie do rzeszowa. Te wiliczenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Mieszkam na obrzerzach Rzeszowa (Zimowit) i dojazd do pracy w samym centrum zajmuje mi 10 min. W wawie nie wyjechałbym w tym czasie z uliczki osiedlowej na główną drogę. Różnica jest natomiast znacząca jeśli chodzi o pory korków. W Rzeszowie po 17.00 jest już zazwyczaj pusto, natomiast w wawie dopiero zaczynają się korki i trwają do 22.00. Dzisiaj nie stałem nawet na żadnych światłach aż do pl. wolności i dojazd zajął mi 8 min. Nie przypominajcie mi proszę wawy, 10 km jedzie się czasem 2 godz.
      • Gość: borys Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.12.11, 12:27
        Jak przyłączymy Trzebownisko to średnia skoczy (S-19 i A4 na wiosnę)
        dopiero teraz zaskoczyłem dlaczego "Trzebownisko do Rzeszowa"
      • Gość: a Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.ostdsl.pl 02.12.11, 12:31
        @pp - przygotuj się na frontalny atak małomiasteczkowych pyskaczy, że oni stoją po 30 minut na Piłsudskiego o 15:30 więc korki są w Rzeszowie straszne a Ty jesteś z Wawy i się nie wypowiadaj bo się nie znasz ;)
        • Gość: pp Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: 62.206.58.* 02.12.11, 14:20
          lubię Rzeszów między innymi dlatego, że nie stoję w korkach. Porównania do wawy są naprawdę nie na miejscu.
          • Gość: doktor_borsuk Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 17:55
            porownanie z jakimkolwiek wielkim miastem jest bez sensu. ja mam porownanie z Krakowem i powiem tak: w Rzeszowie nie ma korków. Koniec kropka. Autorzy analizy chyba się z ch..na głowy pozamieniali, że zacytuję klasyka:)
    • res_js Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze 02.12.11, 12:26
      Owszem w Rzeszowie są remonty, a oto przykład myślenia dupą,a nie głową:
      Na ulicy Miłej w zeszłym tygodniu remontowali boczne uliczki (załatali asfaltem), a w tym tygodniu (wczoraj) rozkopali to od nowa bo przypomnieli sobie, że nie wstawili rury do przepustu deszczówki. Teraz kochani podatnicy już wiecie gdzie będą zagospodarowane Wasze podwyżki podatków od stycznia - na podwójną robotę. Jak to mówią nie ważne co się robi byle by było widać, że jest coś robione.
    • Gość: playman Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st... IP: *.play-internet.pl 02.12.11, 12:34
      "paczcie jak ten Ferencu buduje"! za 3 lata na koniec urzędowania Tadzia średnia spadnie do 10. rowery przestaną być potrzebne bo pieszo bedzie porównywalnie z autem czy empekiem. brawo, róbcie dalej tak swoją robotę!
    • dr_psychol Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st... 02.12.11, 12:37
      "Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze stolicy"

      Teraz trzeba jedynie, umieścić gotowe hasło na bilbordach i tzw. witaczach. Koszt nie gra roli.
      Nie tylko żyjemy najlepiej, ale i wielkomiejsko :)

      Korki tworzą się z powodu remontów? Może gdyby w ciągu ostatnich 9 lat, wybudowali więcej niż jedną nową drogę, byłoby lepiej.

      Lecz rozwój to zgiełk stali, to huk motorów, to pisk hamulców, opar spalin i węże zatorów...

      Tak, Towarzysze! Wielka mechanizacja staje się faktem. Centrum Rzeszowa to urbanistyczny majstersztyk, na światową skalę. Brakuje ino pałacu prezydenckiego. Ale i ten niebawem powstanie. Z ZUS-em na dachu :)
    • Gość: gość portalu Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.11, 13:51
      BZDURA
      2 miesiące temu z Dworca Centralnego do Janek jechałem 110 minut
      w Rzeszowie prawdziwy korek widziałem 1 (jeden) raz - po zakończeniu TdP
      poza tym - regionalne media powinny przeprowadzić jakąś akcję edukacyjną dla większości rzeszowskich kierowców i kierowniczek pod tytułem "jak ruszać spod świateł w chwili włączenia się zielonego"
      to co widzę w 80 % przypadków to jest normalnie tragedia i masakra, ruszanie po 5-8 sekundach od włączenia zielonego, kilkunastometrowe odstępy pomiędzy autami (szczególnie dobrze to widać na lewoskrętach z odrębną sygnalizacją), no luuudzie, jeżdżąc samochodem przestańcie marzyć o niebieskich migdałach, włączcie myślenie, przewidujcie sytuację i skupcie się trochę na prowadzeniu pojazdu, niektórym to nawet sekundniki nie pomagają !!!
      • Gość: koreczek Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.12.11, 14:11
        "regionalne media" musiały by ruszyć tyłki ale czy byłaby kasa z "edukacji"?
        Regionalne media "mają pomysła" na konkurs najlepszą firmę Podkarpacia w której <drzwi otwierają się na prawo> za 5 tys wpisowe, bo tu można "zrobić kasę" na święta, i byłby darmowy łosoś dla "panów" redaktorów.
    • Gość: mieszkaniec Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st... IP: *.171.195.130.static.crowley.pl 02.12.11, 14:10
      Prawda wyłazi na wierzch. Przez całą kadencję Ferenca nie wprowadzono żadnych przedsięwzięć usprawniających ruch, żadnej nowej ulicy odciążajacej centrum. Co inwestycja to była porażka; albo brak lewo- czy prawoskrętów, a to za krótkie, inteligentne (tak jak urzędnicy) światła co kawałek hamują ruch, durnowate ronda pod świętobliwym patronatem. Asfaltowy Tadek tylko potrafił krawężniki do góry dźwigać i lać asfalt gdzie popadnie (tylko nie na ścieżki rowerowe). Druga sprawa to kierowcy w Rzeszowie. Prawda, że start spod świateł dla niektórych to spory wyczyn. O jeździe w łacuszku czy na suwak wogóle nic nie wiedzą. Pomagają trochę sekundniki, ale jakiś matoł wymyślił, że będą stawiać je teraz dla pieszych a nie dla kierowców (stolica innowacji). A z korkami jak w Warszawie nie przesadzajmy.
    • Gość: don Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze st... IP: 91.225.135.* 02.12.11, 14:50
      Wszystko to prawda ale bez komunikacji szynowej poza drogami i nowoczesnych skrzyżowań wielopoziomowych będzie coraz gorzej. A jak kupią nowe autobusy to korki tylko się powiększą. Obwodnica bez świateł i szybki dojazd do niej to jedyny ratunek dla miasta.
      • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.delrey-tech.com 02.12.11, 15:40
        Najpilniejsze inwestycje to obwodnica Świlcza-Lutoryż i strefa płatnego parkowania.
      • korni.rz Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze 03.12.11, 12:09
        > A jak kupią nowe autobusy to kork
        > i tylko się powiększą.

        Uła. A w jakiż to sposób?
    • Gość: zorro Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.rzeszow.mm.pl 02.12.11, 16:04
      Oooo, no to już przynajmniej coś mamy jak Warszawa. Ale głupota i kompleksy :))) Korki, to mają rzeszowscy kierowcy w głowach. Trzeba trochę więcej życia i rozgarnięcia za kółkiem i korki się zmniejszą. To możemy zrobić od razu. Póki urzędasy się nie zbiorą do działania. Bo niewątpliwie jest co robić. Ciekawostki: Słocina - Boguchwała - 15 min o godz. 15.40, Podkarpacka - Polfa 2 minuty o 15. To jeszcze chyba nie ma tragedii.
      • Gość: Yupi Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.12.11, 17:32
        A mi marzą bucpasy, nie tylko tam gdzie są,ale i tam gdzie pomysłowi inaczej zaplanowali o!!!
        Do tego szybsze otwarcie tej nowej galerii z nową fabryką biurew bez parkingu i najazd okolicznych Hunów.
        Wtedy dopiero dopniemy tego co chcą pomysłodawcy,no i będziemy mieć smaczki korkowe wawki i nie będziemy cierpieć z powodu niewyrośniętego mikrusa jako miasto,gdzie problemy komunikacyjne leżą odłogiem.
        Aha.Jeszcze więcej blaszaków i marketów w centrum dla okolicznej gawiedzi.Więcej biurew parkujących gdzie się da i jak się da,że nawet hulajnogą nie przejedzie.
        A jak wybędą już z miasta zamiejscowi,no to jest bardzo znośnie.Nie trzeba nawet denerwować się na skrzyżowaniu bo włościanie wyjadą.Ich przypadłość powolutku, aby nie urwać wierzei od stodoły przenosi się na szybkość decyzji i jazdy miejskiej i na skrzyżowaniach czy światłach.Pomalućku panocki,a juści,nam nie spieszno.
        • 4cameroon Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze 02.12.11, 17:38
          Gość portalu: Yupi napisał(a):

          > A mi marzą bucpasy, nie tylko tam gdzie są,ale i tam gdzie pomysłowi inaczej za
          > planowali o!!!
          > Do tego szybsze otwarcie tej nowej galerii z nową fabryką biurew bez parkingu i
          > najazd okolicznych Hunów.
          > Wtedy dopiero dopniemy tego co chcą pomysłodawcy,no i będziemy mieć smaczki kor
          > kowe wawki i nie będziemy cierpieć z powodu niewyrośniętego mikrusa jako miasto
          > ,gdzie problemy komunikacyjne leżą odłogiem.
          > Aha.Jeszcze więcej blaszaków i marketów w centrum dla okolicznej gawiedzi.Więce
          > j biurew parkujących gdzie się da i jak się da,że nawet hulajnogą nie przejedzi
          > e.
          > A jak wybędą już z miasta zamiejscowi,no to jest bardzo znośnie.Nie trzeba nawe
          > t denerwować się na skrzyżowaniu bo włościanie wyjadą.Ich przypadłość powolutku
          > , aby nie urwać wierzei od stodoły przenosi się na szybkość decyzji i jazdy mie
          > jskiej i na skrzyżowaniach czy światłach.Pomalućku panocki,a juści,nam nie spie
          > szno.

          Czemu nie używasz "spacji" po znakach interpunkcyjnych jako przecinek, czy kropka. Brak wykształcenia?
          • Gość: Yupi Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.12.11, 17:55
            A juści panocku.Matulę tylko stać było na moje nauki do poziomu czwartej klasy szkółki parafialnej,której i tak nie ukończyłem.Więc co racja to racja,ciężko zaprzeczyć celnej uwadze.

            Poza tym to nie jest wypracowanie maturalne,aby zbytnio się przykładać.
            • 4cameroon Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze 02.12.11, 18:35
              Gość portalu: Yupi napisał(a):

              > A juści panocku.Matulę tylko stać było na moje nauki do poziomu czwartej klasy
              > szkółki parafialnej,której i tak nie ukończyłem.Więc co racja to racja,ciężko z
              > aprzeczyć celnej uwadze.
              >
              Tak myślałem.

              > Poza tym to nie jest wypracowanie maturalne,aby zbytnio się przykładać.

              Pisane jednak z myślą, że ktoś to przeczyta. Dużo przyjemniej czyta się tekst pisany zgodnie z ortografią i gramatyką niż "przecinki bez spacji", które wyglądają jak smsy kilka lat temu, gdy jeszcze ograniczeniem było 160 znaków.
              • Gość: Przyganiał... Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.rzeszow.mm.pl 02.12.11, 18:52
                Ty napisałeś "zgodnie z ortografią" (sic!) i pominąłeś przecinek.
                • 4cameroon Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze 02.12.11, 18:56
                  Gość portalu: Przyganiał... napisał(a):

                  > Ty napisałeś "zgodnie z ortografią" (sic!) i pominąłeś przecinek.

                  Nie czepiam się pominięcia jednego przecinka, kropki, czy spacji, tylko o nałogowym pomijaniu spacji. Tak ciężko to zobaczyć?
                  • Gość: Przyganiał... Re: Rzeszów jak Warszawa. Korki dorównują tym ze IP: *.rzeszow.mm.pl 03.12.11, 12:14
                    "Nałogowo" pomijasz przecinki w swojej sygnaturce.
                    Wcale się nie czepiam...
                    ;)
    • Gość: aasdf hahahahahah hahaha hahah IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 03.12.11, 02:03
      chyba kpicie.. Korki jak w warszawie... dobry łach. Pewnie wliczają w to czas parkowania ;) w Rzeszowie tego nie potrafią.

    • Gość: Stefan Mam takie pytanie. Do Gazety i Forumowiczów. IP: *.150.167.11.csa-net.pl 03.12.11, 09:30
      1. Czy planowane jest udrożnienie przejazdu pod torami kolejowymi na ul. Batorego? Korek na samej ul. Batorego, ul. Bardowskiego i obok ZUS w kierunku ul. Siemińskiego powstaje głównie dlatego, że samochody jadące w kierunku al. Piłsudskiego wjeżdżają pod w/w wiadukt , pomimo, że nie zdążą go opuścić na zielonym świetle dla swojej strony.
      Czy jeśli ktoś z Urzędu Miasta dostrzega problem i planowane są jakieś rozwiązania problemu, to czy są one znane? Czy miasto planuje poszerzenie wiaduktu, a może miasto widzi rozwiązanie problemu w wykonaniu drogi po drugiej stronie Wisłoka tzw. Wisłokstrady i innego rozwiązania nie rozważa?
      2. Kilka lat temu ul. Fredry stała się dwukierunkowa. Czy choć częściowym rozwiązaniem problemu korków w okolicy ZUS nie byłaby zmiana organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Batorego i Fredry poprzez nadanie pierwszeństwa przejazdu dla jadących z ul. Batorego skręcających w lewo czyli w kier. ZUS? Jadących w takim kierunku jest najwięcej.

      Jeśli "ktoś coś wie" lub Gazeta ma na ten temat wiadomości, proszę o informacje. Myślę, mam nadzieję, że nie tylko ja jestem zainteresowany tym, co opisałem.
      • jasioplo Re: Mam takie pytanie. Do Gazety i Forumowiczów. 03.12.11, 16:06
        udrożnienie tego wiaduktu to ciężka sprawa ! jest to w gestii przede wszystkim PKP
        to "usprawnienie" spowoduje poprawę w tylko jedną stronę - w kierunku Siemieńskiego bo
        w drugą stonę jest bardzo wąskie gardło w postaci 2 skrzyżowań o małej przepustowości tak więc problem nie do końca będzie zlikwidowany ...
        • Gość: Yupi Re: Mam takie pytanie. Do Gazety i Forumowiczów. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.12.11, 16:52
          A w planach miał być most skośny i "przebicie"do Siemieńskiego.Wtedy problem sam by się rozwiązał.Niestety na planach się skończyło.Zresztą umiejscowienie tego budynku ZUS, w tym miejscu woła o pomstę.Jeszcze jaki "szacunek" dla starszych, czy kalek wzywanych choćby do orzecznika.No i tabuny ludzi z deklaracjami,nikomu niepotrzebnymi papierkami, aby obsługiwać tę fabrykę biurew.Całkowity brak parkingu i udręka mieszkańców.Za to mają pobudować nowy pałac dla ZUS,razem z Urzędem Miasta.Proponował bym jeszcze biura kuriewnych czy rezydencje dla eminencji.Aby było wszystko w jednym miejscu od chrztu po zgon.Oczywiście bez parkingu i z wejściem tylko na kolanach.Ale pewno wyjdzie tak samo jak z tym skośnym.
    • Gość: Kaka Rzeszów jak Warszawa.. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.12.11, 20:36
      Bez przesady, Rzeszów to nie Warszawa, nawet krytego lodowiska nie ma... i tylko jedną dziesiątą ludności Warszawy :) Jakby powalczyli trochę ze zgraniem świateł to bym w końcu mogła dojechać do pracy szybciej autem niż rowerem. ( 6km w 30 minut?! No proszę was.. ) A tak po co szybko ruszać spod świateł skoro tuż za nimi stoi jeszcze rząd samochodów do następnych.
      Problem z MPK tez jest - kiepskie rozplanowane linie, nieczytelna mapa połączeń. Co za różnica czy stoisz w korku zapchanym busem (6 km wracam w 50 minut przy dobrych wiatrach) czy autem. Korek to korek..

      Strach pomyśleć co będzie jak w końcu zima zaskoczy drogowców, i po nieodśnieżonych ulicach będą się przebijać biedni bojaźliwi kierowcy, a piesi brnąć będą w śniegu po kolana bo po co odśnieżać chodniki- same się oczyszczą.

      W każdym razie grunt to ładnie oświetlone miasto, a jak ludzie będą podziwiać świecidełka to nie będą patrzeć po nogi ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja