Dodaj do ulubionych

Nic ważnego

IP: *.146.80.165.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.12.11, 18:11
Kiedy już nic nie czujesz, masz wszystko w dupie. To niebezpieczne, bo nikt cię nie uratuje. A chcesz żyć, no nie?
W nocy uważam na koty, lisy, psy i inne zwierzaki. Powiedz, że jestem dobry.
Lubię odlecieć. Coś mi się otwiera wtedy. Coś, do czego na co dzień nie mam dostępu.
Śmieszy mnie sprawa Gromosława Cz. Te wszystkie tajne gierki są śmieszne po prostu. Dziś nie ma nic tajnego. Zostawmy tych gości samym sobie, niech się bawią, niech im się wydaje, że są ważni, niech im się wydaje, że mają na coś wpływ. Gówno mają. Życie jest gdzie indziej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Młody Re: Nic ważnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 18:50
      Pacanow u nas dostatek.Żyją cudzym życiem lub udają,że żyją dla blichtu i kasy.Nawet kopnąć nie warto.
      • Gość: Maciek Re: Nic ważnego IP: *.205.30.72.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.12.11, 20:20
        Ja bym zaczął od zasad pisowni i umiejętności używania klawiatury. Koleżko.
    • Gość: sheep Re: Nic ważnego IP: *.ostnet.pl 04.12.11, 20:28
      To dobrze, że uważasz na zwierzaki. A życie jest wszędzie. Spróbuj codziennie przez chwilę wsłuchać się w siebie: co jest w Tobie. Przed samym sobą, bez wstydu i zahamowań.
      • Gość: Maciek Re: Nic ważnego IP: *.205.30.72.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.12.11, 20:36
        Dzięki.
    • Gość: Maciek Re: Nic ważnego IP: *.205.111.153.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.12.11, 01:08
      Wkurw napędza do pisania, a ja teraz nie jestem wku...ony na nikogo. Mam totalny zwis na świat i jego sprawy. Tak się naćpałem na spokojnie.
    • Gość: Maciek Re: Nic ważnego IP: *.181.78.1.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.12.11, 05:54
      Pada deszcz. Gorzała i Joe Bonamassa z Royal Albert Hall. Jest ciepło jak na grudzień, to dobrze, bo nie znoszę zimna.
      Lubię tego gościa, widziałem go na żywo w Suwałkach, tak, w Suwałkach. Jest tam w lipcu niekiepski blues fest. Bonamassa grzeje też w poważnym rockowym projekcie, nazywa się to Black Country Communion. Polecam każdemu.
      Amerykanin z południa koncertuje w Londynie, więc zaprosił Claptona. Clapton to dla mnie Blind Faith i Cream. Potem było słabo, ale szanuję gościa, wydobył się z ku...kiego łajna.
      Nie ma nic. Przestań śnić.
      • sheep-in-green Re: Nic ważnego 05.12.11, 12:44
        A co musiałoby się stać, abyś poczuł radość?
        • Gość: Maciej Re: Nic ważnego IP: *.147.26.72.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.12.11, 14:30
          Nie mogę… nic nie mogę. Nie daję rady. Pomieszało mi się fszystko. Wrzucę sobie coś w uszy. Do później.
          • sheep-in-green Re: Nic ważnego 05.12.11, 14:43
            Do później :)
    • Gość: Maciek Re: Nic ważnego IP: *.181.193.39.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.12.11, 19:44
      Słucham Ani Rusowicz.
    • Gość: e tam Re: Nic ważnego IP: *.rzeszow.hypnet.pl 05.12.11, 23:31
      gościu zdecyduj się. piszesz z londynu czy z polski?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka