Gość: magda
IP: *.rzeszow.mm.pl
18.12.11, 21:49
Cieszę się, że wreszcie coś zaczyna ruszać w sprawie poważniejszego podejścia do zwierząt. Na pewno nie obejdzie się bez głosów krytyki ze strony co oporniejszych grup i jednostek (typu "po co to wszystko"), ale mam wielką i szczerą nadzieję, że jednak świadomość i zwykła wrażliwość, na którą chyba każdego stać (ale którą nie każdy chce wykrzesać) wezmą górę.