Higiena na Rzeszowskich basenach.

IP: 68.68.107.* 08.01.12, 15:48
Jakie macie zdanie o higienie na rzeszowskich basenach? Bywam w Muszelce, Nowej Wsi, ew. Głogowie i uświadamiam sobie że jest słabo. Niektórzy traktują chyba basen jako zamiennik domowej wanny. Przykład, po południu czy wieczorem (czyli w domyśle po całym dniu aktywności fizycznej) znacząca większość osób przed wejściem do wody ogranicza się w najlepszym przypadku do ~30 sekundowego opłukania ciała zamiast porządnego umycia się (wszędzie!) mydłem/żelem. Efekt? Można sobie wyobrazić co się dzieje w wodzie basenowej, nie będę tego opisywał :-)

Klapki basenowe… wiele osób niby o nich zapomina, dlatego chodzą po całym obiekcie "na bosaka" - no comments

Sauna.
- Normą u nas jest że u nas z sauny korzysta się w stroju kąpielowym, kąpielówkach i o zgrozo czasem nawet w czepkach. Nie raz widziałem takie sytuacje, zwracałem uwagę współtowarzyszom na ich błędy, ale najczęściej bez zrozumienia, a wręcz nawet pretensje że ktoś zwraca uwagę na ich niestosowne do miejsca zachowanie i stosowanie się do zasad.

A przecież są one wszędzie wypisane, chyba zbyt mało wyraźnie i dobitnie. Stwierdzam że powinno być chyba pismem obrazkowym krok po kroku. W naszym lokalnym społeczeństwie kompletne nie ma niezrozumienia zasad sauny (www.youtube.com/watch?v=k1jI63NJjQw ):
- sauna w stroju kąpielowym to złe oddychanie części ciała, ściśle okrytych sztucznym tworzywem, powoduje odparzenia, uczulenia, po kilkukrotnym skorzystaniu stroje niszczą się, tracą swoją elastyczność i gumki pękają:-))
- wiele osób nie zabiera się sauny ręcznika, tylko siada bezpośrednio ciałem na ławkach wypacając się wprost w drewno, umożliwiając potem kolejnym osobom delektowanie się ich parującym potem,

Proszę Państwa, sauna jest aseksualnym miejscem, wchodzi się nago i siada na ręczniku, lub dla bardziej pruderyjnych jest opcja owinąć się w ręcznik bawełniany i siada/kładzie się na ręczniku (również stopy!)

Po sesji w saunie, trzeba gwałtownie schłodzić ciało, zaleca się by schłodzenie trwało nawet równie długo jak sam pobyt w saunie (ale to już zakładam da doświadczonych bywalców). W zabiegu chodzi o zwiększenie ciśnienia, to hartuje. Po kilkunastu minutowym relaksie warto czynności powtórzyć.. Dopiero taka sesja da właściwe efekty. Wskoczenie do sauny w biegu na 5 minut i zaraz pod ciepły prysznic jest bezsensowne.

Na koniec, prysznic po basenie. Jak to się u nas odbywa chyba wszyscy wiemy. Pruderia na maksa. Dlaczego nie wiem? Wystarczy pojechać na Słowację czy Węgry tam już nie ma z tym problemu.

Dlaczego u nas obsługa nie pilnuje stosowania zasad które powinny panować w takich miejscach? Nie wiem?

Na koniec pytanie: czy są w Rzeszowie bardziej cywilizowane miejsca, gdzie stosuje się normalne zasady panujące zarówno jeśli chodzi o basen jak i o saunę. Może chodzę do niewłaściwych miejsc.
    • Gość: monia Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.root.com.pl 08.01.12, 15:58
      polecam Kawa czy herbata? : www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/kawa-czy-herbata/wideo/naga-prawda-o-saunie/5426295
    • Gość: ruchan Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.proxnetwork.com 08.01.12, 16:01
      Z brudu jeszcze nikt nie umarł. Im więcej brudu tym zdrowsze ciało. Wychowywanie dzieci w sterylnych warunkach prowadzi do alergii. Ja nie dbam o higienę i jakoś zdrowy jestem :)
      • Gość: rzeszowiak Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: 69.22.170.* 08.01.12, 19:20
        Gość portalu: ru... napisał(a):
        > Z brudu jeszcze nikt nie umarł. Im więcej brudu tym zdrowsze ciało. Wychowywani
        > e dzieci w sterylnych warunkach prowadzi do alergii. Ja nie dbam o higienę i ja
        > koś zdrowy jestem :)

        nie chodzi o laboratoryjną czystość, ale zachowanie minimum zasad higieny,

        Współczuję Twojemu otoczeniu konieczności kontaktu z osobą świadomie niedbającą o higienę.
        Grzyb pod palcami nóg? brud pod paznokciami. bakterie, zapaszek, bleee.. o takich gostkach miedzy innymi myślałem pisząc powyższy post
    • Gość: lol Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.01.12, 20:00
      lol
    • Gość: ccff Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.rzeszow.mm.pl 08.01.12, 22:30
      "Na koniec, prysznic po basenie. Jak to się u nas odbywa chyba wszyscy wiemy. Pruderia na maksa. Dlaczego nie wiem? Wystarczy pojechać na Słowację czy Węgry tam już nie ma z tym problemu. "

      możesz rozwinąć??
      • Gość: monia Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.root.com.pl 08.01.12, 23:21
        Gość portalu: ccff napisał(a):
        >> "Na koniec, prysznic po basenie. Jak to się u nas odbywa chyba wszyscy wiemy.
        >> Pruderia na maksa. Dlaczego, nie wiem? Wystarczy pojechać na Słowację czy Węgry
        >> tam nie ma z tym problemu. "
        >
        > możesz rozwinąć??

        chodzi chyba o tzw. "pranie stroju/kąpielówek" na sobie ;-D
      • Gość: Prześmiewca Re: Do Rzeszowiaka. IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 23:26
        A co powiesz na taką relację. Nie wiem jak jest dzisiaj, podobno mamy nową stację uzdatniania wody.Basen kąpielowy napełniony wodą przeznaczoną bezpośrednio do spożycia w ostatnim dziesięcioleciu XX wieku w Rzeszowie sprawiał wrażenie glinianki , widoczność była na 70cm. Doświadczyłem tego budując baseny w świecie.Wyobraź sobie że napełnienie któregokolwiek basenu wodą mineralną może normalnego człowieka wprowadzić w zdumienie.Chyba widzisz jaka jest klarowność wody na publicznych basenach.Odkażanie plus stosowanie siarczków wytrącających
        zawiesiny i filtry umożliwiają przejrzystość na kilka metrów.Brodziki napełnione chlorem i prysznice nie wymagają dokładnej kąpieli z żelem.
        • Gość: f Re: Do Rzeszowiaka. IP: *.res.pl 09.01.12, 11:06
          Przesmiewco - kiedy napiszą artykuł o zwyczajach seksualnych mrówek neapolitańskich albo szczurów w Toronto i tam tez napiszesz wypowiedz swiadczącą o tym ze się na tym znasz padnę z podziwu i uznam cie jako jednego z bardziej niedocenionych naukowców na swiecie... Czy doznajesz orgazmu wypowiadając sie wszędzie i o wszystkim ?
    • Gość: lolek Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.biznes.mm.pl 09.01.12, 13:21
      Przykład, po południu czy wieczorem (czyli
      > w domyśle po całym dniu aktywności fizycznej) znacząca większość osób prz
      > ed wejściem do wody
      ogranicza się w najlepszym przypadku do ~30 sekundowego
      > opłukania ciała zamiast porządnego umycia się (wszędzie!) mydłem/żelem.
      > Efekt? Można sobie wyobrazić co się dzieje w wodzie basenowej, nie będę tego
      > opisywał :-)

      Co się dzieje? Nie mów, że jesteś cokolwiek wyczuć w tej ilości chloru i innej chemii:D
      Być może dla niektórych wizyta na basenie nie jest jedyną okazją do kontaktu z wodą i środkami czystości i nie przychodzą uwaleni. W takim przypadku szybki prysznic wystarczy.

      - sauna w stroju kąpielowym to złe oddychanie części ciała, ściśle okrytych sztucznym tworzywem, powoduje odparzenia, uczulenia, po kilkukrotnym skorzystaniu stroje niszczą się, tracą swoją elastyczność i gumki pękają:-))

      nie wydaje Ci się, że to czy komuś "część ciała" będzie oddychać czy nie i czy mu się strój zniszczy to sprawa tego kogoś? Dlaczego Tobie to niby przeszkadza?

      Po sesji w saunie, trzeba gwałtownie schłodzić ciało

      j.w. Jaki problem? Może ktoś po prostu nie lubi. Przeszkadza Ci to? Czy po prostu próbujesz błysnąć swoim obyciem i wiedzą nt sauny?

      > Na koniec, prysznic po basenie. Jak to się u nas odbywa chyba wszyscy wiemy. P
      > ruderia na maksa. Dlaczego nie wiem?


      odpowiadając na pytanie: nie wiem dlaczego nie wiesz.
      Ja nie jestem pruderyjny, ale nie chcę zmuszać innych do widoku moich intymnych części mojego ciała, bo ktoś inny może akurat być pruderyjny. Zwłaszcza, że na większości basenów (na pewno Karpik i Muszelka) prysznice nie są zamykane i wszystko widać z basenu.
      Na dokładną kąpiel w tych miejscach mogę pozwolić sobie w domu.
      Nie idę z Tobą do łózka po basenie, więc to chyba nie jest Twój problem, że z miejsc intymnych będę trochę pachniał chlorem.

      Prawdziwym problemem rzeszowskich basenów, jest to, że tam się nie da w zasadzie pływać. Wystarczy ok. 10 osób żeby skutecznie zablokować wszystkie tory, bo normą jest pływanie środkiem, pod prąd, stanie na środku itp. I to jest istotny problem, w odróżnieniu od kwestii wymienionych wyżej, bo to przeszkadza. Kupuję bilet, bo chcę się poruszać i zwykle mi się to nie udaje, bo muszę się zatrzymywać, płynąć slalomem itd.

      > Dlaczego u nas obsługa nie pilnuje stosowania zasad które powinny panować w tak
      > ich miejscach? Nie wiem?


      odpowiadam: nie wiesz. Naucz się, światowcu, jak używać pytajnika.
      • Gość: rzeszowiak Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: 216.172.135.* 09.01.12, 18:39
        Czytając kilka powyższych opinii niestety potwierdzają się tylko moje spostrzeżenia o braku u części społeczeństwa świadomości nt. konieczności utrzymywania właściwej higieny osobistej. Nie dziwi mnie w tej sytuacji że ktoś popiera traktowanie po macoszemu higieny u innych w sytuacji w której sam myje się wybiórczo ("tu sie myje, ale tam już nie myje, bo sie wydaje że jest czysty").
        No comments. Zęby tez myjecie tyko raz dziennie? (rano czy wieczorem?)

        Gość portalu: lolek. napisał(a):
        Nie mów, że jesteś cokolwiek wyczuć w tej ilości chloru i innej chemii:D
        Być może dla niektórych wizyta na basenie nie jest jedyną okazją do kontaktu z wodą i środkami czystości i nie przychodzą uwaleni. W takim przypadku szybki prysznic wystarczy
        .

        Basen i sauna jest ciepłym i wilgotnym środowiskiem w którym pasożytnicze drobnoustroje wywołujące infekcje skóry i zakażenia intymne mają rajskie warunki do rozmnażania. Właśnie baseny, sauny, toalety to miejsca, gdzie szczególnie aktywne są tego typu bakterie, wirusy HPV i grzyby. Ryzyko złapania tam choroby tym większe gdy nie są stosowane przez WSZYSTKICH właściwe zasady higieny.

        Niestety w konsekwencji, nawet niewielkie, choćby jednorazowe epizody chorobowe (zmiany skórne, choroby przewodów moczowych-płciowych, itp) mogą powodować różne powikłania a nawet niepłodność (dot zarówno płci żeńskiej jak i męskiej). Nieświadomie złapane na basenie kłykciny, kurzajki często zmieniają się w coś poważniejszego, czy nawet złośliwieją. A potem ludzie zastanawiają się skąd u nich jakaś choroba!? Często właśnie z takich epizodów.

        Osoby nie utrzymujące higieny w miejscach publicznych narażają na choroby nie tylko siebie ale i innych. I żadne zaklinanie rzeczywistości, typu:
        Gość portalu: ru... napisał(a):
        > Z brudu jeszcze nikt nie umarł. Im więcej brudu tym zdrowsze ciało. Wychowywani
        > e dzieci w sterylnych warunkach prowadzi do alergii. Ja nie dbam o higienę i ja
        > koś zdrowy jestem :)


        że przecież woda jest chlorowana - nie pomogą, takie są realia biologii. Jak ktoś tego nie rozumie świadczy tylko że jest brudasem i nie dorósł do korzystania z takich miejsc.




        Z zainteresowanych czego można nabawić się w saunie na basenie od niehigienicznych współużytkowników wystarczy poczytać na stronach o saunie i basenach:

        - bakterie Escherichia coli żyjące w jelicie grubym, które przy niedostatecznej higienie mogą przez cewkę moczową dostają się do pęcherza. Infekcja powoduje zapalenie śluzówki pęcherza moczowego, co wywołuje dokuczliwe dolegliwości.
        zapalenie dróg moczowych mogą wywoływać też inne drobnoustroje, m.in. chlamydie.

        chlamydia - bakteria odpowiedzialna za choroby układu moczowo-płciowego, poronienia i stany zapalne.Z uwagi na łatwość zakażenia często spotyka rodzinne występowanie tej infekcji u dwóch, trzech osób, zwłaszcza przy nawrocie tej choroby u jednej z nich, mimo przeleczenia. Drobnoustroje dostają się do organizmuna basenach i kąpieliskach, gdzie do zakażeń dochodzi bardzo często.

        - grzybica. Typowe objawy to swędzenie, zaczerwienienie, pieczenie, ból,zaczerwienienie i obrzęk genitaliów, pęknięcia skóry białe upławy o twarogowatej konsystencji i nieprzyjemnym zapachu.... Infekcję powoduje najczęściej drożdżak Candida.

        - kurzajki mogą się pokazać dość niespodziewanie zazwyczaj na dłoniach albo stopach. Są to brodawki powstałe na skutek wirusów, którymi bardzo łatwo się zarazić. Niestety, o ile kurzajkami łatwo się zarazić, o tyle bardzo trudno je wyleczyć

        - Rzęsistek to mikroskopijny, ale niebywale efektywny pierwotniak. Może przetrwać kilka godzin np. na ręczniku czy desce sedesowej. Ma rzęski, za pomocą których szybko się porusza i atakuje wszystkie narządy intymne. Już po 3–4 dniach od zakażenia mogą się pojawić obfite, pieniste upławy o żółtej lub zielonkawej barwie i nieprzyjemnym zapachu, a także swędzenie i ból. Gdy do infekcji dróg płciowych dołączy zapalenie pęcherza, czujesz pieczenie, bóle w podbrzuszu i masz częstą potrzebę korzystania z toalety.

        - kłykciny kończyste wywołane są przez wirus brodawczaka ludzkiego (HPV). Przenoszą się przez kontakt – zarówno od człowieka, jak też pośrednio, np. przy korzystaniu z publicznych łaźni, basenów, saun. Wirus powoduje tworzenie się kalafiorowatych grudek na zewnętrznych narządach płciowych lub w pobliżu odbytu, rzadziej w pochwie lub na szyjce macicy. Zazwyczaj nie wywołują odczuwalnych dolegliwości. Infekcja może ustąpić sama, najczęściej jednak kłykciny się powiększają. Leczenie to zamrażanie, elektrokoagulacja, usuwanie laserem. Kłykciny mogą nawracać.

        mało?
        A wystarczy by wszyscy mieli właściwe nawyki czystości i ryzyko zmniejszy się.
        Ale widać są mądrzejsi.
        Szkoda gadać :(
        • Gość: lolek Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: 213.146.52.* 09.01.12, 20:10
          Raczej marny popis elokwencji.
          Wytłumaczę Ci o co mi chodziło kiedy pisałem: Być może dla niektórych wizyta na basenie nie jest jedyną okazją do kontaktu z wodą i środkami czystości i nie przychodzą uwaleni. W takim przypadku szybki prysznic wystarczy : biorę prysznic codziennie rano, dodatkowo korzystam z bidetu, dokładnie myję ręce po każdej wizycie w toalecie. Po pracy zwykle wskakuję pod prysznic bo lubię zmyć z siebie zmęczenie po całym dniu. Dlatego jak idę wieczorem na basen, to odpuszczam sobie stosowanie po raz kolejny tego dnia mydła (zwłaszcza że będę je jeszcze raz musiał użyć żeby pozbyć się chloru) i poprzestaję na spłukaniu się wodą. Sorry, ale jakoś nie czuję się winny tym wszystkim chorobom, których znajomością tak starałeś się tutaj błysnąć.
    • mata_kari Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. 09.01.12, 13:21
      Niestety, autor ma rację. Na zreszowskich basenach jest brudno. Nie wiecie, jak często Sanepid sprawdza wodę?
    • Gość: Ika Sauna dla dzikich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 13:27
      Widzę Rzeszowiak,że światowiec z Ciebie. Na świecie jest troche inaczej niż piszesz.

      Do prywatnej sauny wchodzimy jak chcemy, do ogolnodostepnej tak, by nie narażac innych na ogladanie naszych pośladków i obwislych do kolan cycek!

      Najlepiej to jest rozwiazane w baniach ruskich czy tureckich lazniach gdzie cialo owija sie cienkim przescieradlem - i higienicznie i estetycznie!
      Sauna nie jest elementem polskiej kultury, wiec kazda zboczona potwora ktora ma pojecia tyle, ze nic, dopisuje własne "instrukcje", zwlaszcza jesli byla w kraju "na zachodzie" ktory jest daleki od saun ale bliski do zboczeń.

      A ręcznik i to frotte to wymysł prawdziwego purytanina.To prawdziwe siedlisko zarazków po wyjściu z sauny.

      A jak przypadkiem zatrzymasz sie w hotelu gdzie jest sauna obojetnie na zachodzie czy też wschodzie zawsze jest do dyspozycji prześcieradło przy wejściu do sauny,które się oddaje wychodząc z niej.
      • Gość: Mahmed Al boho Re: Sauna dla dzikich IP: 91.196.9.* 09.01.12, 13:58
        Jeżdzę czesto na basen walić gruchę pod wodą i patrzeć na półnagie panienki ...
    • Gość: aska Re: Higiena na Rzeszowskich basenach. IP: *.150.167.68.csa-net.pl 09.01.12, 19:54
      Myslę chłopcze że chciałbys sobie popatrzec na gołe laski. Nie wyobrażam sobie zebym weszła do sauny nago, gdzie przebywaliby inni mężczyźni. I żadne wyklady o bakteriach mnie do tego nie przekonają.
      Z rzeszowskich basenów korzystam czesto i jeszcze nic nie zlapałam, więc chyba nie jest tak źle jak piszesz czyścioszku:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja