Gość: wrrr
IP: *.krak.tke.pl
28.01.12, 12:08
Nie wiem czym się autor tekstu zachwyca. Film o Przemyślu jest po prostu kiepski, ukazuje wymarłe miasto, a koncept ściągnięty z warszawskiego filmiku tam Pan biegł za Panią, a tutaj Pan na rowerze podąża częściowo za Panią też na rowerze. Film słaby za dużo ujęć samego roweru. Odczucia negatywne Przemyśl jest łądnym miastem, ale ten film nie zachęca do odwiedzin.
Film o Rzeszowie to oczywiście propaganda z fatalnymi ujęciami, ale plusem jest jego dynamika i ukazanie miasta które żyje.