Włodziu-Straszliwy Dziadunio

IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 15:05
Straszliwy Dziadunio obchodzi dziś 90-te urodziny. Z tej okazji reżimowa telewizja nadała tramsmisję z uroczystości w Zamku Królewskim jednocześnie na 3 kanałach. Dziadunio jak to dziadunio, walnął przemówienie, w którym nie zwahał się dołożyć PiS-owcom, choć tym razem zrobił to nie wprost.
W uroczystości wzięła udział cała creme de la creme naszej elity, na czele z prezydentem, premierem i kilkoma purpuratami. Hołd jubilatowi złożył także kwiat "młodzieży", na czele z artystą, który od kilku miesięcy odgraża się, że "pójdzie boso", ale jak na razie wciąż pojawia się w butach. Myślę, że już niedługo proroctwo to może się jednak spełnić i razem z artystą boso pójdzie także cały naród.
Nie mam nic przeciwko urządzaniu jubileuszy Straszliwym Dziaduniom. Tylko dlaczego znów robi się to za nasze pieniądze, angażując do tego państwową telewizję i państwowe wydawnictwa (WNT). Podobno "warto być przywoitym".
Nie umiem niestety odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego Władysław Bartoszewski wielkim autorytetem jest". Dla mnie nie jest. Nie sprawdził się jako Minister, nie sprawdził się jako specjalista od lotnictwa stojąc na czele rady nadzorczej PLL LOT.
A poza tym, precz z komuną! Zima wasza, wiosna nasza
    • Gość: złośliwy Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 15:16
      No i co młodzi zdolni z dużego miasta .No i co nędznie płatna młodzieżówko PO -nie skomentujecie tej uroczystości ?. Taż to WASZ AUTORYTET MORALNY ponoć większy jak J.P. II.
    • Gość: www.bibula.com Pytania do Bartoszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 15:40


      Pytania do Bartoszewskiego

      - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

      - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

      - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

      - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

      - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko “głupi ekstremista”?

      - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.

      - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał?

      - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce – wywiadzie z Panem – cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: “Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?

      - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

      - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?

      - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?

      - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

      - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?

      - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?

      - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich “polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?

      - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach?

      - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: “polskie obozy zagłady” i “polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).

      - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?

      - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

      - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

      - Dlaczego Pan – antykomunista – zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?

      - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

      - Dlaczego nie zdobył się Pan – “autorytet” w Niemczech i Izraelu – na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?

      - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?

      - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu “dewianci” i “bydło”?

      - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna – pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie – na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby “od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”?

      - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku “Polin”? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?

      - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako “Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga “Surviving Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?

      - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu “Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich “Zeszytów Historycznych”?

      - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

    • Gość: znudzony Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.rz.izeto.pl 19.02.12, 16:00
      Cóż i zabolało co niektórych iż Bartoszewskiemu urządzili akademię ,jakoś co niedzielne msze w
      TVP nie "bolą" i o koszty nikt nie pyta czy transmisje różnych świątobliwych "imprez". Wiem
      zaraz rzucą się na mnie" obrońcy "moralności którzy zarzucą starszemu jubilatowi brak szkoły
      "profesurę" czy wiele innych "grzechów" prawdziwych czy wydumanych.Czytam więc na forum
      ujadanie różnej maści komentatorów naszej codzienności gotowych inaczej myślącego utopić
      zgnoić po katolicku w imię chrześcijańskich ideałów.
    • Gość: Kolor Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 16:05
      Panie Bartoszewski jak Pan uciekł z obozu ile pan osób sprzedał żeby być wolny Panie "profesorze" po gimnazjum.Jak tak można oszukiwać ludzi ma Pan czelność nazywać się profesorem po gimnazjum ??
    • Gość: polak Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 16:12
      A Anodina była na imprezce? .Jak nie było to imprezę powtórzyć i zaprosic.
    • Gość: BULU Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 16:25
      Szopka na koszt podatników ,a tu się pieprzy o KRYZYSIE .
    • Gość: gąska Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 17:23
      Wałęsa taraz będzie ZAZDROSNY i jeszcze sie nam wyprowadzi z kraju. kto top wszystko przygotował -taka dywersje chyba Kaczor.
      • Gość: ds16 Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: 91.225.135.* 19.02.12, 17:52
        TROLL KARMI SIĘ SAM :)))))) Zamykam wątek.
        • Gość: Trolll Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.net.stream.pl 19.02.12, 17:57
          Durna Cipa i stary waładzio
    • Gość: Prześmiewca Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 22:17
      Napisz dlaczego się nie sprawdził jako minister.Jako przewodniczący rady nadzorczej Lot nie sprawdził się nikt przed nim i nie sprawdzi się nikt po nim z bardzo prostego powodu.LOT to za mała firma aby mogła konkurować na rynku więc musi być dotowana przez państwo.A co do reszty Twoich dyrdymałów, to ja Ci życzę abyś dożył 90 lat, biorąc pod uwagę czasy w jakich przyszło żyć Bartoszewskiemu.
      • Gość: ... Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 08:33
        Dziadunio wcale nie musi się kreować ...
    • Gość: observer Re: Włodziu-Straszliwy Dziadunio IP: *.play-internet.pl 20.02.12, 01:18
      zima wasza wiosna nasza A LATO MUMINKÓW!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja