Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa...

    • Gość: mph Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 22:33
      Boziu...
      Najprościej tłumoki - elementarne podstawy - prokuratura, sądy nie są od pilnowania sprawiedliwości (najczęściej widzianej od swojej "dupystrony")- są od pilnowania przestrzegania prawa. To, że żadne prawo, nigdzie, nie jest w pełni sprawiedliwe, to już inna historia.
      Gdyby jednak pani Justyna zadała sobie zapoznania się z tym, co dla niej niezrozumiałe, zadała trud poznania naprawdę podstawowych pojęć prawnych, nie robiłaby z siebie pośmiewiska na łamach prasy.
      Podobnie jak wszyscy tu komentujący i jadący po prokuraturze.
      I nie, nie jestem związany z żadnym zawodem prawniczym.

      Tu chodzi zwyczajnie o kasę. Nikt pani Justynie nie odbiera prawa do dochodzenia swojej sprawiedliwości. Ból w tym, że jeśli nie robi tego prokuratura z powództwa karnego (bo pobicie z uszkodzeniem ciała poniżej 7 dni NIE jest przestępstwem), to nasza bohaterka będzie musiała złożyć pozew z powództwa cywilnego - ponieść koszty z zatrudnieniem papugi, początkowe koszty złożenia pozwu, ewentualnie koszty sądowe przy przegranej sprawie oraz zapłacić za obdukcję z własnej kieszeni. Nie z prokuratorskiej (czyli naszej, podatniczej), ale z własnej. O to chodzi. I ja jestem zadowolony, ze prokurator stoi w tym przypadku nie tylko na straży prawa, ale i publicznych pieniędzy.

      O ile jeszcze p Justyna może faktycznie nie znać prawa i robić raban w prasie, to redakcja GW wykazuje się niebywałą ignorancją, publikując taki gniot. Tania sensacja. Nieuctwo. Skandal.
      • Gość: zdzisiek Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: 80.54.236.* 13.03.12, 22:41
        nie masz pojęcia o czym piszesz. Powództwo cywilne to zupełnie coś innego. Tu chodzi o prywatny akt oskarżenia w postępowaniu karnym. Jeśli nie rozumiesz różnicy - nie pisz, dowiedz się najpierw, a potem zabieraj głos. Prokurator, moim zdaniem powinien zająć się tą sprawą, bo wbrew temu co piszesz to spowodowanie rozstroju zdrowia trwającego do 7 dni też JEST przestępstwem. A powinno być w tym wypadku ścigane z oskarżenia publicznego ze względu na okoliczności zdarzenia oraz właściwości sprawcy i relacji łączącej ofiarę i sprawcę. To stanowi, zgodnie z orzecznictwem z ostatnich lat, o zaistnieniu powodu do włączenia się prokuratury ze względu na wspomniany interes społeczny. Jak chcesz się poudzielać - to w dziedzinie na której się znasz, anie udajesz, że się znasz. Tak przy okazji: nie jestem z Rzeszowa i jestem zawodowym prawnikiem.
        • Gość: gosciowa Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: 195.184.82.* 13.03.12, 23:27
          Zdzisiu, to że ktoś niepotrzebnie użył słowa 'cywilny' nie oznacza, że masz jechać po nim jak po burej suce. W ujęciu nieprawników pozwy, składane osobiście przez poszkodowanego, określane są jako 'cywilny' - nawet jeśli dotyczą prawa karnego. Ktoś już wyżej na forum też się tak wyraził.

          Twój przedpiśca/przedpiśczyni jasno usiłuje wytłumaczyć gawiedzi, co w poruszanej kwestii mówi prawo. Bardzo dobrze, bo czytanie jak używają sobie ludzie na forum na bogu ducha winnym prokuratorze podnosi włos na głowie.

          Jeśli szczycisz się wiedzą prawniczą, to nie wytykaj jednego błędnie użytego wyrazu, ale stań w obronie swoich kolegów, wytłumacz co znaczy owe do/powyżej 7 dni, a z butą mądrzysz się. Przypominam Ci, że 'interes społeczny' jest pojęciem interpretacyjnym, a w Polsce nie istnieje prawo precedensu.
          • dr_psychol Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo 14.03.12, 00:01
            Czyly Myly Państwo, gdyby w lokalu Grand znajdował się akurat Pan Prokuartor i na jego oczach, pośród wielu świadków, ktoś zlał mu jego żonę, a obrażenia jakie odniosła, jakiś płatny znawca ( ignorując fakt długotrwałego noszenia przez poszkodowaną gorsetu jak też leczenia się w poradni), zakwalifikowałby jako podpadające poniżej 7 dni, również sprawę by umorzono...
            Sygnał dla wszelkiej maści banditierki jest taki: Możesz wleźć do lokalu wypłacić komu chcesz liścia i spokojnie iść do chałupy. I to się nazywa interes społeczny :)

            Gościoowa, wyślij jeszcze laurkę do prokuratora ;)

          • Gość: Bezowy Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.03.12, 00:05
            Tyle, że "cywilny" a "prywatny" to gigantyczna różnica w rozumieniu prawa i nie podlega ona interpretacji. Za to podlegają jej okoliczności które zaszły w tym wypadku i prokurator podjął taka a nie inną decyzję. W mniemaniu wielu, w tym również moim, niesłuszną. Taka interpretacja była pójściem na łatwiznę wbrew (moim zdaniem) interesowi społecznemu.
          • Gość: zdzisiek Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: *.bialnet.com.pl 15.03.12, 07:17


            poniżej już ktoś się odniusł do twojej wypowiedzi. Ja mam prostą zasadę: nie wypowiadam się na tematy o których moje pojęcie jest żadne. I sugeruję inny żeby robili tak samo. Cywilny, prywatny - dwie różne sprawy. Nie broń proroka bo zrobił żle. Nie ma co prawda w Polsce prawa precedensowego, ale jest coś takiego jak orzecznictwo. I to wskazuje wyraźnie, że powinno się w takiej sprawie postępowanie z urzędu prowadzić. A poza tym jest coś co szumn ie nazywamy "wykładnią celowościową" - czyli interpretując przepis bierzemy pod uwagę po co został stworzony. Także dokonanie takiej wykładni nie pozostawia wątpliwości- trzeba prowadzić sprawę z urzędu. System prawny ma zapewnić obywatelom bezpieczeństwo, w tym także tzw. spokój. Czyli działania podejmowane przez stosowne organy powinny być takie, żeby obywatele mieli także poczucie bezpieczeństwa, w tym także tego, że przestępca nie pozostanie bezkarny. Gdyby sytuacja wydarzyła się w prywatnym domu to można by uznać, że prorok zrobił POPRAWNIE (ale nie dobrze). Skoro jednak stało się to na oczach wielu ludzi to nie ma pola do dyskusji - interes społeczny wymaga, żeby taką osobę ukarać. Pozdrów pana H - zapewne twego męża/kolegę/inną bliską osobę. Inaczej nie wiem czemu próbujesz go bronić.
      • Gość: tp Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.03.12, 05:00
        Przeczytaj sobie czlowieku jeszcze raz to,co napisales,a potem wyobraz siebie w takiej lub podobnej sytuacji!!!
        Poza tym widac z artykulu,ze w Polsce rzadzi biegly a nie prokurator i co za tym sedzia.Biegly przeciez jest tylko "doradca" i jego opinia nie jest wiazaca a tylko jednym z elementow sledztwa!
      • Gość: rotfl Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.12, 06:35
        kolejny debil który bie doróznia powództwa cyiwlnego od karnego, a szczeka jakby był profesorem prawa.
        siedź w budzie, bo się kompromitujesz
    • belzebub003 Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... 13.03.12, 22:36
      Pani Justyno czy ten były to przypadkiem nie jest bratankiem czy innym pomiotem kogoś z prokuratury? To przykre ale w tym kraju nie ma żadnej normalnej instytucji. Pozdrowienia i trzymam kciuki za to aby sprawca odsiedział swoje z najgorszymi bandziorami
      • Gość: zemstajestsłodka Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: *.bb.sky.com 14.03.12, 04:41
        Może trzeba wpie...ć paru prokuratorom i biegłemu- tak- żeby bardzo dobrze zapamiętali sobie na całe życie przebieg zdarzenia? Chyba tylko to nauczy tych gnoi własciwego podejścia do swoich obowiazków.
    • Gość: tonymontana75 Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.03.12, 22:36
      Brawo polskie prawo i ochrona obywateli!!!! Trzeba wziac sprawe w swoje rece. Pierwszy wpier... powinien dostac byly chlopak poszkodowanej czyli babski bokser. Niech straci przytomnosc i polamac mu lapy!!! Drugi wpierdo... nalezy sie prokuratowrowi Lukaszowi Harpula. Ciekawe czy tez bedzie tak belkotal ze nie ma celu w szukaniu i sadzeniu sprawcy?
      • qulqa Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo 13.03.12, 23:33
        To się chyba nazywa nakłanianie do przemocy i też podlega pod prawo karne ? (ale pod inny paragraf).
        Nie myśl, koleś, że jesteś bezkarny.
        • peterpan6661 Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo 14.03.12, 00:57
          Moze jest a moze nie jest, a ty jestes po prostu glupi/a(juz nie pamietam jakiego rodzaju uzywales/as). Nieznasz sie na prawie, wypisujesz jakies chore interpretacje o art.157kk(bo dla twojej jasnosci to ten) i do tego obrazasz ludzi. Aha i straszysz. Aha2, i klamiesz bo gosc moze siedziec za change your ip, torem czy nawet prepaidowa komorka gdzie wazny interes spoleczny nie pozwoli go scigac. Dobranoc wszystkim ale nie tobie
          • Gość: aaa Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: 195.184.82.* 15.03.12, 19:33
            Jasne, jasne, lepiej panie prawniku zacierać rączki, ciesząc się, że nawołują do linczu na koledze, zamiast spokojnie wytłumaczyć towarzystwu, o co chodzi. Kobita/facet, po którym jedziesz, napisał że nie jest prawnikiem, więc wiedzę prawną ma na poziomie podstawowym, a jednak obruszył się, gdy ktoś nawoływał do linczu na prokuratorze. Poczytaj więcej niż jeden post na tym forum, zobaczysz jak prawnicy powrzaskują z wyższością na towarzystwo, krzycząc 'do budy'.
    • Gość: jan Kpiny IP: *.rzeszow.vectranet.pl 13.03.12, 22:39
      z ludzi
    • Gość: o maryjo! Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 22:45
      To sie PO prostu nie mieści w głowie. PO co nam taka prokuratura? I ten bełkot biegłych...Nic się nie stało, bo żyje?
    • sid_6.8 Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic 13.03.12, 22:55
      już nie pamiętał.
      • qulqa Re: Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic 13.03.12, 23:34
        A propos twojej sygnaturki - ciekawe ile lat dostaje się za nakłanianie do przemocy ? To też podlega pod prawo karne.
        • Gość: ptasia_musk Re: Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic IP: *.static.hostnoc.net 14.03.12, 04:39
          Czyżby? A masz opinię biegłego, że leczenie prokuratora trwałoby dłużej niż 7 dni?
          Przecież możnaby mu tak pie...ąć by stracił pamięć ale nie miał zespołu pourazowego tylko się n.p. zesrał, ze strachu, oczywiście.
          • Gość: Wacuś policmajster Re: Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic IP: *.star.net.pl 14.03.12, 09:26
            Nie okres leczenia, a naruszenie narządów ciała na okres powyżej/poniżej dni 7-miu kwalifikuje czyn - rozróżniajcie!
          • Gość: dr rehabilitowany Re: Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic IP: *.star.net.pl 14.03.12, 09:29
            Nie okres leczenia lub pobytu w szpitalu, a naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej lub poniżej dni 7-miu kwalifikują czyn, a od tego zależy tryb ścigania!
          • qulqa Re: Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic 14.03.12, 18:06
            Prokurator podlega pod inny paragraf. Chyba się to nazywa funkcjonariusz publiczny. Nawet jak go trącisz i ma to związek z wykonywanym zawodem - kaszana :) A do czegoś takiego nawoływał przedmówca.
            PS - Najmądrzejszych prawników - buców z tego forum proszę nie wyganiać mnie do budy. Nie jestem prawnikiem, więc mogłam użyć słów wg was karygodnych.
      • Gość: gość Re: Trzeba tak wpier... prokuratorowi aby nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 08:28
        Jakby to prokurator dostał po mordzie tak jak ta dziewczyna to może zmieniłby podejście do pobicia i zobaczyłby czy to nadaje się do ścigania takiego bandziora.
    • Gość: barbarus Pani Justyna powinna oskarżyć prokuraturę IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 22:56
      W Strasburgu.
      To skandal!
      • Gość: dziadek Re: Pani Justyna powinna oskarżyć prokuraturę IP: *.neanet.pl 14.03.12, 07:47
        Pani Justyna powinna oskarżyć siebie.Były chłopak pokazał charakter iż z miłości nie należy żartować i mieć podstawowe zasady etyczne i moralne.Prokuratura ma rację iż nie będzie się angażować w wojnę między byłymi kochankami,no chyba że będzie to pobicie ze skutkiem śmiertelnym.Roszczeń może dochodzić na drodze prywatno-skargowej występując przeciwko byłemu, a także przeciwko właścicielowi klubu.
    • Gość: jurek Polska to dziki kraj IP: *.devs.futuro.pl 13.03.12, 22:56
      W Niemczech jak ktoś kogoś nawet nie dotknie a "tylko" opluje to już jest traktowane jako naruszenie nietykalności cielesnej i ścigane z urzędu albo siądź sobie nie na masce cudzego samochodu to tylko spytają właściciela czy się na to zgadzał a jeżeli nie to już masz przerąbane.
    • Gość: sam Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: 87.204.223.* 13.03.12, 22:58
      Sama sobie winna. Zamiast nie dać sie wypisać ze szpitala, chodzić po wszystkich specjalistach i miec kwity! na leczenie powyzej 7dni to teraz będzie szukać sprawcy po świecie - prokuratura najpewniej nie zastosowala tzw. środka zapobiegawczego. Prokurator ma na swoje postępowanie papiery na d... i wszyscy możecie mu skoczyć... Ale że jej nikt nie poradzil? A ten "biegly" to zwyczajna .... (wstawić co kto uwaza), zresztą jak ich wiekszość
      • dr_psychol Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo 14.03.12, 00:12
        Sama sobie winna bo uczciwa i nie kombinuje :)
    • bronimir To ma być prokurator, nasikać kiedyś na jego grób. 13.03.12, 22:59
      Tak......... zamiast kwiatków od wdzięcznego społeczeństwa.
    • hetmanwiechu Cyrk ta Bolndia 13.03.12, 23:02
      Jak amerykanski zolnierz dostal z liscia w toruniu, to prokurator od zaraz zaczal lizac buty wykazujac sie nadgorliwoscia w zlapaniu sprawcow. Ta kobieta widac nie jest wystarczajaco wazna dla prokuratury. Wiadomo za rozwiazanie tego cyrku nie wezma do centrali, wiec po co sie starac jak mozna od 9-14 sie opie...c z 2 godzinna przerwa na lunch.
      • Gość: pif Re: Cyrk ta Bolndia IP: *.hsd1.md.comcast.net 13.03.12, 23:52
        gdyby amerykanski zoldak walnal w leb Polaka to prokurator by palcem nie kiwnol. a sprwa zatuszowania zajmowalby sie sam Sikorski.
    • Gość: gęgoł Czy wy wierzycie w niezależność prokuratury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 23:25
      Politycy wciąż sterują prokuratorami "z tylnego siedzenia" a rozdział prokuratury i ministerstwa sprawiedliwości to zwykła ŚCIEMA! Chodzi o to, aby machloje polityków umarzała NIEZALEŻNA prokuratura. Ma to zamknąć gęby krytykującym dziadostwo w wymiarze (nie)sprawiedliwości. Tusk wiedział co robi. Po wielu POlitycznych aferach ze swoimi totumfackimi teraz może KAŻDEJ sprawie łeb ukręcić zwalając wszystko na "NIEZALEŻNĄ" prokuraturę.
      • Gość: wawiak Re: Czy wy wierzycie w niezależność prokuratury? IP: *.play-internet.pl 13.03.12, 23:51
        dziki i popi.erdolony
        kraj.
    • Gość: c Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo IP: *.rzeszow.mm.pl 13.03.12, 23:33
      w prokuraturze jeszcze PRL. połowę trzeba by wypie...ć z roboty.
    • adamowski1 Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... 13.03.12, 23:35
      To się w "pale" nie mieści,ścigają dzieciaka który wyciągnął złotówkę z wózka pod marketem,a olewają sprawę pobicia.Gdy chodzi o piecyk gazowy polityka angażuje się kupa ludzi do ścigania rzemieślnika,wydawane są tysiące złoty,ale gdy zwykłego obywatela napadnie bandyta nie "interesu społecznego" w postawieniu go przed sądem.
      Takie rzeczy to tylko w naszym chorym kraju są możliwe.
    • liberau Jak to nie przysługuje odwołanie? 13.03.12, 23:47
      Przecież przy ponownym umorzeniu sprawy przysługuje prawo zaskarżenia takiej decyzji do sądu, co często kończy się zwróceniem sprawy do prokuratury! To co wyprawia się w polskich prokuraturach to totalna gangrena, wszystko co się rusza usiłuje się umorzyć, aby tylko pozbyć się roboty. Tę panią prokurator i pana prokuratora należałoby z miejsca wyrzucić z roboty - mają reprezentować nas, a my nie życzymy sobie żeby nas tłuczono do nieprzytomności pod knajpami! Gdzie jest jakiś nadzór nad tym bagnem!!!?
    • Gość: . parodia panstwa, kraj anarchii... IP: *.play-internet.pl 14.03.12, 00:08
      ...to dziadostwo ktore ludzi w PL otacza jest w na ich zadanie. Okolo 90% ludzi nawet sobie z tego nie zdaje sprawy, ze glosoja i tworza system dziadostwa, bo maja gdzies szacunek dla prawa, przepisow itd... dotyczy to ludzi na wszystkich szczeblach. Widac to na przekretach w malej firemce po ogromne afery w sferach wladzy, czy chociazby w opisanej historii w artykule. W zdrowym panstwie taki bandyta siedzial by w pierdlu tak szybko jak to mozliwe i pewnie nie trwalo by to dluzej niz 24h zeby namierzyc sprawce pobicia. Dodac trzeba ze ta osoba powinna tez poniesc wszystkie koszty np. leczenia w szpitalu, koszt wyslania karetki, koszt pracy policji itd...
    • prof-antoni Jak ktoś będzie umierał, to powiedzą, juz po 15tej 14.03.12, 00:46
      chory, dziki kraj
    • Gość: p bez jaj IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.12, 01:01
      w jakim ja kraju żyję, na co płacę podatki?
    • Gość: Adam Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 01:08
      Jakbym dorwał w swoje łapy takiego skur-wy-syna jak ci prokuratorzy, to bym nogi z dupy powyrywał. Za co te bękar-ty biorą pieniądze? Przecież powinni zostać z mety pozbawieni prawa wykonywania zawodu. Tu się aż prosi o lincz.
      • qulqa Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo 14.03.12, 18:17
        Dlaczego nikt nie freaguje na nawoływanie do przemocy? Ani moderatorzy, ani buce prawnicy z forum, ani inni forumowicze?
    • Gość: Marian Paździoch Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 14.03.12, 01:24
      Justyno, dam ci prostą radę: "przypomnij" sobie (wprawdzie dopiero teraz no ale cóż, jednak miałaś problem neurologiczny po zdarzeniu), że ten kmiot jak ci nastukał, to przy okazji wyjął ci z torebki/kieszeni 100zł, 50zł, nawet 5 zł i na przykład powiedział - że za to kupi ci wieniec na cmentarz. I najlepiej aby potwierdziły to twoje koleżanki. Tylko dobrze ustalcie wersję!!!
      Co z tego wówczas mamy? Ano rozbój i paragraf z urzędu
    • Gość: TOM Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: 62.7.94.* 14.03.12, 02:38
      JA TERAZ TO BYM Z CHECIA ZLAL PROKURATORA-TYLKO TAK ZEBY WSZYSTKO DOKLADNIE ZAPAMIETAL I NIECH SPRUBUJE MI WYTOCZYC PROCES GAMON JEDEN.
    • w.kropa Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... 14.03.12, 02:48
      To nie pierwsza tego typu sprawa w okolicach Rzeszowa, wyglada na to ze jest to kompletnie zdegenerowana sitwa policyjno- prokuratorska i zreszta caly ten tamtejszy tzw. wymiar sprawiedliwosci . Mozna przyjac jako pewne ze ten " L " to ktos z rodziny jakiejs lokalnej mendy .
    • r1234_76 Re: Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo 14.03.12, 02:50
      "Nie widzimy interesu społecznego w ściganiu sprawcy pobicia - twierdzi Łukasz Harpula, wiceszef Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów."

      o k..wa!

    • Gość: jaric Kolejna skandaliczna decyzja prokuratury IP: *.lublin.mm.pl 14.03.12, 02:51
      Kolejna skandaliczna decyzja prokuratury, trzeba w końcu ukręcić bat na skompromitowanych prokuratorów i przeciąć ten wrzód.
    • Gość: atosatos1 Justyna pobita w Grandzie. Nie ma sprawy, bo pa... IP: *.187.237.158.ip.abpl.pl 14.03.12, 03:16
      Gdyby żonę prokuratora ktoś tylko uderzył, to nie wyszedłby z mamra szybko. Pewno sprawca pobicia jest synem jakiejś szychy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja