Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f...

IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 20:36
jako miasto Moim zdaniem Rzeszów jest ok jako miasto , nawet może bardziej niż ok.
Ale znowu z pracą jest gorzej niż ciężko , zarobki również.
Piękny rynek i ładne osiedla to nie wszystko.Ludzie też są mili i nie tak
zepsuci jak w większych miastach dzie liczy się tylko kasa.
Lublin to jak dla mnie jedno z gorszych miast do mieszkania więc tutaj to kiepski'
pomysł porównywać Rzeszów , Kraków jak najbardziej.
    • Gość: mieszkanka Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 21:36
      Należę do tej części mieszkańców którzy odradzają zamieszkanie właśnie tu.
      Miasto małe, nudne,drogie, bezbarwne. Kto mądry dawno stąd wyjechał albo szykuje się do wyjazdu. Szczerze odradzam, lepiej wybrać coś w okolicach Mazur czy Wybrzeża przynajmniej na spacer będzie dokąd wyjść i co ważne jakoś bliżej do XXI wieku........
      • Gość: panicz Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.230.91.165.rzeszow.mm.pl 29.04.12, 21:46
        Gdzie jeszcze byłaś i mieszkałaś???
        • Gość: mj Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.12, 13:12
          Rzeszów ma plusy ale i kilka minusów. Wiem, bo mieszkam tu od kilku lat, a wcześniej żyłem w Trójmieście. napiszę o moich wrażeniach, bo być może inna jest statystyka, itp.
          Plusy to
          drogi - pewnie Was zaskoczyłem, ale takie jest moje wrażenie, że są lepsze niż w 3city
          mniejsze rozmiary - można łatwo dotrzeć pieszo w różne punkty miasta
          rowery - uważam, że sporo jest scieżek no i + za rower miejski
          Minusy:
          komunikacja miejska - jeszcze sporo starej floty, słaba informacja na przystankach (brak map, planów, opisów trasy), buspasy na 2-jezdniowej drodze to pomyłka, duża szansa w tej ferencowej kolejce byle by z głową (nie jak ta kładka za 10 mln!)
          niewykorzystany atut zalewu - to tam może przenieść się życie kulturalno, sportowo, społeczne, ale na razie to zarośnięta kałuża
          - komunikacja z resztą kraju (ostatnio się lekko poprawiło) - do Krakowa pociagiem za długo, do W-wy to już masakra, samochodem też nieciekwie
          - praca - to największy minus i dopóki nie będzie tu jej więcej i lepiej płatnej miast się nie rozwinie - > pan Ferenc chce powiększać miast przyłączając sołectwa, ale miasto samo się rozwinie i przyjada tu ludzie do pracy gdy ta praca tu będzie.

          reszta czyli spokój, bezpieczeństwo itp. tak samo jak w 3city
          nie oceniam tez uroku rynku w Rzeszowie do np. Długiego Targu w Gdńsku, no bo skala nie ta.

          generalnie chyba Rzeszów jest liderem ściany wschodniej, ale i tak duzo pracy przed włodarzami, żeby nie być Polską B.
      • Gość: iloveRZ Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.04.12, 22:19
        To się wyprowadź. Będzie jednego marudnego jełopa mniej i życie od razu będzie piękniejsze. Rzeszów jest cudowny.
    • kmdr_rohan Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na 30.04.12, 06:26
      Poza tym Rzeszów jako taki, spełnia ważną rolę terapeutyczną. Pozwala leczyć kompleksy takim (piiiip) jak wymieniony w artykule człowiek o pseudonimie "Polska A".
      • jael53 Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na 30.04.12, 08:35
        Hmm... od lat marzył mi się święty spokój. Mieszkałam 20 lat w Warszawie (to może tłumaczyć potrzebę tego świętego spokoju). Potem w Krakowie ( szybko zwiałam pod Kraków). Potem w okolicach Poznania. W końcu - pod Rzeszowem. Starannie unikam mieszkania w miastach innych, niż bardzo małe; a i w tych trzymałam się z daleka od okolic blokowych.

        Wędrując na Wschód, spodziewałam się, że będzie trochę inaczej. Jest jednak inaczej ponad spodziewanie się. I niekoniecznie jest to radosna niespodzianka. W Poznaniu nauczyłam się (od starych Wielkopolan oraz Poznaniaków), że urzędnik to twój wróg; to, co prawda, pomaga; jednak takiej urzędniczej buty, niekompetencji i bezczelności nie wyobrażałam sobie. Tak samo, jak nie wyobrażałam sobie takiej uległości, wręcz poddaństwa wobec tej buty. To się, co prawda, powoli zmienia...

        Zasadniczo nie narzekam. Prawda, że kontakty towarzyskie mam raczej poza Rzeszowem; prawda też, że rzeszowskie księgarnie służą mi nade wszystko do zamawiania książek (ale to jest wykonalne); prawda, że chęć obejrzenia kawałka dobrego teatru oznacza wyprawę do Krakowa (gdzie świetne spektakle tez się nie co tydzień zdarzają).
        Gorzej, że Rzeszów jest miastem droższym, niż Kraków czy Poznań; że (np.) w handlu bardzo trudno utrzymać tu poziom znany z innych miast - w ciągu paru miesięcy standard Piotra i Pawła poleciał na zbity pysio. Całkiem niedobrze, że jakość świadczeń medycznych pozostawia bardzo wiele do życzenia, zaczynając od tego, co nie wymaga specjalnych nakładów, tj. od rzetelnego informowania pacjenta. Ale - po serii porażek - znalazłam cywilizowanych medyków.

        Wszystko to razem skłania czasem do poważnego brania pod uwagę i tej możliwości, że jednak na stare lata przyjdzie się raz jeszcze przeprowadzić.

    • Gość: kolo nie ma to jak posklejać parę postów IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 11:10
      i zrobić z tego artykuł:)
      ciekawe czy "autor" dostał kasę za całość czy za te swoje 5 zdań wrzucone między wypowiedzi forumowiczów :)
    • Gość: krak Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f... IP: *.tktelekom.pl 30.04.12, 11:24
      o tym spokoju w rzeszowie, ponieważ to jest problem, czytając te wpisy jak tu jest wspaniale czasem mi się wydaje, że tworzy się nadrzeczywistość, a ja niestety nie uroiłem sobie tych problemów i one są, a to, że wynikają one z chamstwa mieszkańców, ich braku kultury i elementarnego szacunku do innych to chyba oczywiste, nawet na tym forum widać te wpisy,
      widze też róznice, o ile w krakowie nikt się nie chwali, że jest szybki tramwaj i jest nowe rondo, o tyle tutaj będą o byle bzdurze pisać cały rok, o ile tam można mieć opinię krytyczną, o tyle tutaj należny się, że wszystkim zgadzać, jeśli ktoś się wyłamuje, to już jest dewiantem i etc.

      trzy lata temu przeprowadziłem się z krakowa do stolicy innowacji, z jednej strony chodziło o likwidację dojazdów czasowych do pracy w rzeszowie, a z drugiej strony zachęcany jakością życia, spokojem, bezpieczeństwem (tak to było przedstawiane w propagandzie) zdecydowałem się kupić tu mieszkanie
      po 3 latach muszę stąd uciekać, gdyż w rzeszowie żyje się jak w bangladeszu, na Kałkazie są mniejsze różnice kulturowe niż tutaj,
      miasto jest niebezpieczne, rządzą dresy i menele, przed blokalmi wszędzie stoją blokersi, którzy tylko szukają okazji aby komuś przyłożyć lub coś ukraść,
      policja czy straż miejska robi łaskę, że przyjmie zgłoszenie nie mówiąc o tym aby interweniowała
      jeśli jesteś niepalacy, to licz się z tym, że w rzeszowie palenie w sferze publicznej jest normą i nikt się tym nie przejmuje, w parkach są zakazy, a na placach zabaw, w bloku ludzie palą ile chcą
      w piaskownicach psie kupy, przeklinający rodzice i szkła po wieczornych libacjach, jeśli w krakowie kupy psie się zbiera, to tutaj o czymś takim nikt nie słyszał, jeśli tam codziennie rano grabią piasek, to tutaj na wiosnę jest jego wymiana
      generalnie chamstwo jest widoczne na każdym kroku, ale dziwić się nie należny, gdyż w rzeszowie nastąpiła negatywna selekcja, ludzie kulturalni wyjechali do większych miast, a ci z okolicznych wsi, udają wielkich mieszczan i to oni stanowią główną tkankę tego miasta
      transport, komunikacja miejska nic nie daje, albo jej nie ma albo stoisz w korku w autobusie, to lepiej stać w swoim samochodzie
      kierowcy slamazarni, blokują ruch na skrzyżowaniach, ile razy taka łajza wykonuje wolno manewry, że nie ma szans aby więcej niż 3-4 samochodu zdążyło na zielonych
      w zimie nie odśnieżają dróg, gdy tu przyjechałem nie wiedziałem po co łopaty ludzie wożą, po zimie już wiedziałem, że bez łopaty nie ma szans wydostać się z osiedlowej drogi i nie tylko,
      kiedy zachorujesz to też nie licz na nic, bo specjalistów tu nie ma, a jak już gdzieś pójdziesz prywatnie do lekarza, to na niczym się nie zna
      o kulturze innych rzeczach nie będę wspominał bo jej nie ma, ale ludzie kulturalni stąd wyjechali, jeśli chcesz zasmakować sztuki survivalu wśród chamstwa to rzeszów jest dobrym miejscem aby to ćwiczyć , a najlepiej kup mieszkanie na baranówce, gdzie jest mazbm, masz wtedy gwarantowane skumulowane chamstwo
      o wielu rzeczach można dyskutować ale nikt mi nie powie, że w rzeszowie jest bezpiecznie i można żyć spokojnie, to tutaj znam wszystkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, gdyż jestem zmuszony aby zapewnić go rodzinie, w krakowie nie wiedziałem nawet jaki jest numer do straży miejskiej, w rzeszowie też piwnicy nie można użytkować, gdyż jest ciągle okradana, a w krakowie byłem niedawno w piwnicy podczas świat, i wszytko tam leży tak jak położyłem przed przeprowadzką.
      w rzeszowie pierwszy raz zobaczyłem, że sprzątaczka nie sprząta w bloku, nie używa do tego celu wody, tutaj jest to możliwe
      owszem, rzeszów jest dobry, dla tych, którzy chcą mieć tylko ciepłą wodę w kranie, ale spokoju czy bezpieczeństwa tutaj nie zaznasz
      • Gość: Ziomal Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.12, 11:35
        Masz rację to wiocha, chamy, prostaki...i dlatego zamierzam, stąd wyemigrować.
      • Gość: okoliczna wioska Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 13:01
        nic dodać, nic ująć
      • Gość: igloopol Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.12, 13:02
        "Owszem, rzeszów jest dobry, dla tych, którzy chcą mieć tylko ciepłą wodę w kranie, ale spokoju czy bezpieczeństwa tutaj nie zaznasz."


        Dwa miesiące po przeprowadzce okradziono mi samochód, a przez pół roku chodziłem po sądach jako świadek w sprawach moich rzeszowskich współpracowników.

        Niszowe produkty i usługi, na których w innych miastach wojewódzkich można zarobić nie istnieją bo nie ma na nie popytu. Łapię się na tym, że jak myślę o zakupach to zastanawiam się gdzie to dostanę w Krakowie i o ile to będzie tańsze niż tutaj.

        Komunikacja w mieście nie istnieje.

        Nieodśnieżone główne ulice również mnie powaliły.

        Przejścia dla pieszych na czteropasmowych arteriach co 200 metrów bez świateł (Moi goście z Polski mówią: ja pierniczę, co za pomysł?)

        Bawią mnie ogłaszane co tydzień komunikaty o INWESTYCJACH miejskich. Po czterech latach takich komunikatów będzie żelazna kładka za 15 milionów. Pomnik zmieni nazwę na Wielkiego Ch. bo obok będzie Żelazna Dziura. Będzie ją widać z kosmosu jako informacja dla obcych: "Przyjeżdzajcie, witamy w stolicy innowacji!!!"

        Planowanie układu urbanistycznego miasta: przyłączanie wsi = urbanistyka. A na rondzie Kuronia tiry na nową S19 będą wjeżdżały z lewego pasa bo rondo ma średnice kapsla

        Fajne krajobrazowo miejsca do spędzenia wolnego czasu na "łonie" są dostępne: Lisia Góra albo wyjazd poza miasto min. 15 km. Inne "łono" w bliższych okolicach miasta sprowadza się zabudowanych ulic i pól uprawnych zaraz za nimi.

        Z kultury wyższej nie korzystam zbyt często - nie mam niespełnionych potrzeb.

        Eventy i inne imprezy raczej nie powalają pomysłowością (nie chodzi o budżet ale o pomysł)

        Tyle ode mnie.
        • Gość: krakowianka Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 12:13
          Zgadzam się w 200%.

          Piszesz o zakupach. Ja , gdy wychodzę na zwykłe codzienne zakupy spożywczo-kosmetyczne muszę przeważnie odwiedzić 2 lub 3 sklepy. Wykonanie remontu w nowo kupionym mieszkaniu kosztowało nas pół roku szukania ekipy i tak zostaliśmy oszukani na 700 zł. Farby nie mogłam dostać (leży w OBI w Krakowie, ale tu była niedostępna). Szafę przesuwną robiono 6 tyg. (w Krakowie w tydzień) i kosztowała ok. 30% drożej. Asortyment w sklepach jest zawsze uśredniony, typowy - pod klienta miejcowego, który boi się wyróżnić z tłumu. ( nie znajdziesz jakiejkolwiek ekstrawagancji, ani w ubiorze ani w dekoracji wnętrz, w niczym). Możesz tylko kupić to, co schodzi masowo - pod tutujeszy masowy gust rodem z odpustu - nie mam nic do tego ostatniego. Odpust wiejski przynajmniej takim się nazywa, takim jest i nikt go nie reklamuje jako coś innego. W Rzeszowie odpust wiejski nazwano by SUPER MAX EUROPEAN COLOUR EVENT. I to jest cała prawda o tym gówienku pomalowanym na różowo.
          • Gość: mango Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 13:49
            Tylko wytłumaczcie mi jedną rzecz. Skoro tak wam tu bardzo źle i tak się tu męczycie to dlaczego po prostu nie zmienicie otoczenia? Wypowiadacie się w takim tonie jakby ktoś was zmuszał do mieszkania tutaj, jakbyście byli na jakimś zesłaniu. Rzeszów to chyba nie jest jedyna ekhm sielska prowincja w tym kraju, więc zawsze możecie poszukać innego miejsca gdzie odnajdziecie spokój, sielski klimat z dala od dresów i wszelkiej maści buraków. I nie piszę tego wcale złośliwie ani w celu zaatakowania kogokolwiek, chociaż wasze wypowiedzi na temat mojego miasta nie są dla mnie zbyt miłe. Skoro tak was tu wszystko zniesmacza to chyba najlepszym rozwiązaniem będzie przeprowadzka. Nawet w woj. małopolskim macie takie miasta jak Tarnów czy N. Sącz, które mają porównywalną wielkość do Rzeszowa a są położone znacznie bliżej Kraka i pewnie lepiej z nim skomunikowane (łatwiej będzie wyskoczyć do wypasionego OBI ;)) NS w dodatku jest położony praktycznie w górach więc walory rekreacyjne nieporównywalne z Rz. Co prawda nie wiem jak w tych miastach z dresiarnią ale sądząc po waszych wypowiedziach gorzej już raczej być nie może :)
            Możecie również wybrać inne mniejsze miasto wojewódzkie jak Kielce czy Opole które również mają pewne atuty których Rzeszów nie posiada a leżą w podobnej odległości od KRK.
            Chociaż akurat Kielce nie mają opinii najbezpieczniejszych aczkolwiek może to tylko stereotyp :)

            W Polsce jest tyle pięknych miejsc a nikt nikogo nie zmusza do mieszkania w danej miejscowości. Więc może zamiast wybrzydzać na forum, może zróbcie coś w kierunku zmiany otoczenia bo przebywanie w miejscu którego się nie cierpi raczej nie wpływa korzystnie na kondycję psychiczną.

            Pozdrawiam drogich Krakusów i innych wielkomieszczuchów zesłanych na prowincyję :)

            • Gość: krakowianka Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 14:47
              Droga Mango,
              Marzę o tym, by wynieść się z tego zaścianka, ale jak się ma kredyt na mieszkanie i inne warunki to nie jest to takie proste. Owszem, dla mnie to zesłanie. Wyobraź sobie, że mieszkałam daaaleko na Wschodzie i czułam się tam lepiej. Nie spodziewałam się, że tak inna zupełnie kultura panuje 130 km od mojego miasta. Nie wierzyłam w opowieści socjologów o Polskach A i B.
              Rozśmieszyłaś mnie tym "wielkomiejskim krakusem". Kraków to straszny zaścianek, małe, ciasne miasto. Ale zdecydowanie bardziej dba się tam o mieszkańca. Nie robi się tylu rzeczy dla wizerunku, zresztą fałszywego. Nie reklamuje się nagminnie, nie prowadzi się soczystej propagandy. Wejdź na forum krakowskie i zobacz jak ludziska narzekają na Kraków. Nikt nie wychwala Krakowa pod niebiosa. Ludzie krytykują to, co nie działa dobrze. Tutaj nie można, tutaj wszystko jest NAJ, nawet jeśli jest zupełnie do d***. Czy wiesz, jak działa propaganda?
            • Gość: z rz Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.rzeszow.hypnet.pl 01.05.12, 19:25
              ale co cie boli mango? dyskusja jest o wadach i zaletach, chcesz blokować innym usta, bo maja inne zdanie?
    • rozczarowanyrzeszowem Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na 30.04.12, 12:12
      Spokój i bezpieczeństwo w Rzeszowie, to jest mit którym mieszkańcy się karmią, bo trudno im wskazać inne zalety życia w tym mieście. Rzeszów rzeczywiście był kiedyś stosunkowo spokojnym i bezpiecznym miastem, ale to było kilkanaście lat temu. W innych miastach szalała przestępczość i policja nie mogła sobie z tym poradzić, takie były lata 90-te. Wtedy miasteczko nad Wisłokiem wydawało się oazą spokoju, ale czasy się zmieniły. W innych miastach trochę udało się przestępczość opanować, za to w Rzeszowie bandyci czują się coraz pewniej. O nieudolności policji w stolicy Podkarpacia był już tutaj niejeden wątek, więc nie będę się rozpisywał.
    • Gość: an Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f... IP: *.ip.netia.com.pl 30.04.12, 12:24
      Ale bluzgacie ten Rzeszów. Ktoś by powiedział że to typowi Polacy się wypowiadają - ciągle narzekający przepełnieni goryczą, nienawiścią i nie wiadomo czym jeszcze. Rzeszów jest młody rozwija się, trzeba jeszcze troche czasu aby stał się ciekawym miastem.
      "Pozdrawiam pracowników działów promocji innych urzedów miast wypowiadających się na w/w temat"
    • mata_kari Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f... 30.04.12, 12:57
      Ja kocham RZeszów:-) Gdyby tylko był dobrze zarządzany przez kompetentną WADZĘ.... możnaby lepiej wykorzystać fakt, że mieszkają tu bardzo fajni ludzie:-)))))) Ale z pracą i zarobkami cienko, fakt..
      • Gość: Prześmiewca Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.12, 17:59
        Srałem pierdziałem bo na niczym się nie znałem.Najlepszym miastem w obecnym trzydziestoleciu w Polsce jest Rzeszów.Możecie mi nie wierzyć ale mieszkałem w trzydziestu metropoliach światowych.
    • Gość: stasiek Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f... IP: 62.22.53.* 30.04.12, 17:11
      Niestety z tym chamstwem i dresiarstwem to prawda. Chamów ze wsi wystylizowanych na piosenkarzy z viva tv cała masa. Do tego dochodzą resoviaki z centrum, którzy coraz bardziej przekonują się o swojej bezkarności i naprawdę zaczynają się panoszyć...
    • Gość: vtec Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na f... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.04.12, 17:29
      Dodam tylko, że jak już się podaje nicki z forum do artykułu ulepionego z forum to przynajmniej cytujcie je poprawnie. Nie podpisałem się w poprzednim wątku "vtc" tylko "vtec" ....

      Korzystając z okazji, że znowu piszę, podtrzymam to co pisałem : praca - brak, jak jest praca to kasa jest tylko na dojazd do pracy - niestety. Reasumując wolę większe tempo życia ale, żeby mnie stać na życie a nie na patrzenie w gwiazdy. Żeby nie było mam wykształcenie, doświadczenie, ale niestety ofert u nas jest dużo, ale na sprzedawce w hipermarkecie lub na przedstawiciela handlowego z własnym samochodem. Nie każdy jest programistą (apropos orientuję się w temacie, na podkarpaciu zarabiają tacy kilkukrotnie mniej niż w pozostałych częściach kraju). Tak można by w niskończoność. Przestały mi wystarczać klomby, asfalty i kiepskiej jakości galerie. Chciałbym żwawszego rozwoju gospodarczego tego regionu a nie tylko upychania kolejnych placówej bankowych i galerii. Pozdro
      • Gość: lady_sun Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.37.139.132.inquad.biz 03.05.12, 20:04
        w 100 % zgadzam sie. Na dodatek prosze zwrócić uwagę - gdy mówimy "podkarapcie", myslimy "Rzeszów", ale "Rzeszów" czyli co? niby miasto wojewódzkie, wiec - jak mniemam - teoretycznie najlepsze...ale w praktyce ani do zwiedzania, ani do życia.... Wielkie, szumnie nagłaśniane atrakcje czyt. imprezy - conajmniej wątpliwe (przerost formy nad treścią) ... Kiepsko... PS. Swoją droga ciekawe ile kosztuje patrzenie w gwiazdy rzeszowskiego nieba? :))))))
    • Gość: ele wstyd ! Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.199.110.109.in-addr.arpa 30.04.12, 19:35
      forum.gazeta.pl/forum/w,73,135481108,135519752,Re_oczywiscie_ze_warto_.html
    • Gość: lol Re: Szukasz spokoju? Wybierz Rzeszów. Dyskusja na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.12, 18:34
      O i kolejny pajac spamuje linkami do gry dla biedoty umysłowej ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja