Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 07:33
Rzygać się chce jak kolejny raz czytam o tej klasycznej już "robocie po rzeszowsku". Ferenc jesteś strasznym.... #@!^%$#! WSTYD!
    • Gość: Ika Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.171.46.225.static.crowley.pl 07.05.12, 08:46
      Rozumiem iż dzieci będą się bawić na placu budowy ... świetnie.
      • Gość: darek Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 08:58
        Plac Zwayga bo tak go kiedyś nazywali mieszkańcy Rzeszowa powinien służyć jako teren zimowej rekreacji a nie budować fontannę w tym miejscu.Może w tytm miejscu powstać mała skocznia, lodowisko czy mały tor saneczkowy lub zjazdowy. Zamiast multimedialnej fontanny w tym miejscu lepiej przerobić już istniejącą fontannę przy ul.Cieplińskiego.To są fanaberie za publiczne pieniądze, tak potrzebne jak okrągła kładka, która nic nie rozwiązuje a jedynie utrudni pieszym przejście, szczególnie tym którzy będą chcieli zwiedzać stare miasto.Miasto powinno zostać rozliczone z tych podejrzanych przetargów na inwestycje, ktoś na tych ustawionych przetargach zarabia.
      • Gość: bozia Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.podkarpacki.net 07.05.12, 09:00
        bylbym szczesliwy gdyby ferenc wreszcie umar
    • Gość: stasiek Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.12, 09:10
      Dobrze powiedziane - fanaberie za publiczne pieniądze i przewały na ustawianych przetargach na grube bańki. Cholerny odpust i jasełka...
    • shepard102 Historia lubi się powtarzać... 07.05.12, 10:02
      ... jak to słusznie zauważył autor artykułu...: tak jak z kładczką, też zaczęło się od sześciu baniek, a skończy na czternastu. Dwa, trzy miliony w jedną czy drugą stronę, to dla urzędasów jak widać - mały miki. A firmy już się nauczyły: jest JELEŃ*, który płaci, trzeba go wydoić ile się da! Ciekawe kto tym razem? Jacyś nowi spece, czy jak zwykle: promost, molter i skanska? :-)))))
      I pytanie drugie, które się nasuwa przy tego typu sytuacjach: ILE RAZY MOŻNA SIĘ DAĆ NABRAĆ NA TEN SAM NUMER???
      Gdzie są teraz ci "radni opozycji, z którymi WALCZYŁ FERENC"? Mordka w kubeł? Czy wzorem jednej radnej z pis: NA ZWOLNIENIU? :-)


      Ad.* Jeleń po RZESZOWSKU. Innowacja kulinarna. :-)
    • Gość: f_buduje_kladke Aquapark mają w dupie IP: *.prz.rzeszow.pl 07.05.12, 10:14
      Na cholerę komuś jakieś fontanny?
      • Gość: Fabryka Wody Re: Aquapark mają w dupie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.05.12, 10:19
        Bo to ładne jest i możne se posiedzieć i popatrzyć.
    • shepard102 cytat miesiąca! 07.05.12, 10:21
      "... Urzędnicy o tym nie wiedzieli? - Wiedzieliśmy, ale przekonanie radnych do wydania 9, 10 mln zł byłoby trudniejsze niż przekonanie ich do zarezerwowania w miejskiej kasie 6 mln zł - mówi anonimowo jeden z urzędników..."

      To jest wypowiedź KURIOZUM. To jest dowód na pokrętne działanie, działanie NA SZKODĘ FIRMY - w tym przypadku: miasta i jako takie podpada pod zainteresowanie organów ścigających tego typu przekręty.
      Gazeta powinna ujawnić personalia tego, kto na taką wypowiedź sobie pozwolił: sprawa dotyczy publicznych pieniędzy i wyartykułowana została przez URZĘDNIKA MIEJSKIEGO, a nie karbowego, rządzącego na prywatnym folwarku.

      S.


      • Gość: Fabryka Wody Żałosny starzec :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 10:36
        Sprawa jest prosta jak drut i tłumaczy wszelkie głupoty popełniane przez aparat urzędniczy miasta po rządami Ferenca. Ma chłop swoje lata? Ma! Przez lata kolejnych kadencji zrobił coś dla miasta? G... zrobił, a chciałoby się coś po sobie pozostawić. No to teraz na Gwałtu! Rety! trzeba "coś" zrobić, nie ważne co, ważne że głupota tzn. robota ma się robić ku chwale panującego prezydenta. I srał pies koszty czy inne duperele, on musi się zasłużyć i "coś" po sobie pozostawić, choćby wielką... kupę.

        Ma władzę? Ma! Może ludzi opie...ć? W jego mniemaniu może! Nad jednym nie ma władzy i to powoduje że szlag go trafia, nad... czasem.

        A czas pipie.... tylko do przodu i ma naszego "prze" prezydęta, głęboko w poważaniu!
        • Gość: Zosia Re: Żałosny starzec :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.12, 10:43
          A mnie się Rzeszów podoba. Za rządów Ferenca miasto wypiękniało i wielu przyjezdnych tak samo postrzega. Nie jest celowe żeby Rzeszów znany był tylko z charakterystycznego pomnika.
          • Gość: Gajowy Marucha Re: Żałosny starzec :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 11:22
            Droga (ratuszowa) "Zosiu" klepiąca służbowo w klawiaturę, może raczyłabyś napisać coś bliżej o tym "wypięknieniu" , a nie jedynie walnąć ogólnikiem i w... nogi.
            • Gość: Shepard Re: Żałosny starzec :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 12:06
              "... Droga (ratuszowa) "Zosiu" klepiąca służbowo w klawiaturę... "

              Zwłaszcza, że w tym przypadku chodzi akurat o rypanie społecznej kasy na widzimisię ratusza, a nie - kwestie czy Rzeszów jest piękny czy nie. Ratuszowa Zosia, jak mniemam działa na zasadzie: "ja mu bukłaczkiem - on mi: wilcze doły"?
    • Gość: judas1 Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 11:52
      Qwa zamiast boiska dla dzieci i takich tam... to fontanna - komu to potrzebne? Tylko młodzież bedzie miała gdzie pić alkohol bo oczywiście żaden policjant czy strażnik miejski tam nie zaglądnie po zmroku - psia mać...
      • Gość: Stefan Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.dynamic.mm.pl 07.05.12, 12:51
        Będą w końcu menele z całego miasta mieli swoje miejsce spotkań i wypicia tradycyjnego Mamrota.
    • Gość: fenton Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.free.aero2.net.pl 07.05.12, 12:58
      A co na to mieszkańcy ul. Chopina i PCK? Na pewno są zachwyceni tym, że za oknem będą mieli multimedialne widowisko.
    • Gość: jay Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.12, 13:28
      a gdzie boisko jest do koszykówki? zawsze tam było to postawcie nowe, eleganckie, nie kosztuje to milionów a dzieci to nie tylko te z placu zabaw! zaszczepmy je troche jakims sportem a nie tylko jakies facebooki!
    • Gość: jan a radni to nie czytają za czym głosują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.12, 14:18
      • Gość: Shepard Re: a radni to nie czytają za czym głosują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 14:43
        Pewnie nie czytają (na ten temat także pisano nie raz i nie dwa...), ale tutaj mamy chyba częściowo jasność (jak cytowałem parę postów wyżej):

        "... Urzędnicy o tym nie wiedzieli? - Wiedzieliśmy, ale przekonanie radnych do wydania 9, 10 mln zł byłoby trudniejsze niż przekonanie ich do zarezerwowania w miejskiej kasie 6 mln zł - mówi anonimowo jeden z urzędników..."

        S.

    • Gość: lol Widzialy galy na kogo glosowaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 16:43
      A teraz jeki i placze :D
    • Gość: macientyy Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 18:21
      to jest wręcz zdumiewające, że przetarg jeszcze nie ogłoszony, oferty jeszcze nie wpłynęły a już wiadomo, że zabraknie,
      może poczekajmy z tym dokładaniem aby było wiadomo ile dokładnie trzeba dodać? a nie mówić wprost że dokładamy 3 mln i wtedy nie ma bata że ktoś da niżej niż 9 mln jako całą kwotę :)

      ps. jak idzie realizacja skate parku, czy obiekt nie powinien choćby wystartować??
    • Gość: marc Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 19:30
      Jak zaczynali mówić o fontannie to padały sumy 4-5mln. Zarezerwowali ponad 6, ale ciągle mało. I pewnie te 10 to też nie jest ostateczne. Poza tym i tak jest tam mało zieleni to zabetonować to co jest.
      W parku na Cieplińskiego były dwie fontanny - jedną zamurowali. A naprzeciwko postawili muszlę niby koncertową. Były tam jakieś koncerty? Przed muszlą plac zabaw dla dzieci. Nie można by tam takiej fontanny jak już strzelić? Miejsca tyle samo, dookoła park i zieleń.
      Zamiast na siłę "upiększać", lepiej już poprawić to co jest. Ścieżki rowerowe się sypią, kończą byle gdzie albo ich w ogóle nie ma. Chodniki pozastawiane samochodami i przez to pozapadane i ogólnie zniszczone. Parkingów niet, bo jedynym uniwersalnym wszystkomającym jest ten na Podpromiu polecany przez złotoustego rzecznika. Rejtana wygląda jak slalom gigant ze studzienkami zamiast chorągiewek. Obwodnicy ani pólnocnej ani południowej nie ma. Ale 10 baniek na bzdurę wydamy. A w ogóle to za te 10 baniek ile by asfaltu nowego było...
      • Gość: bozia Rewolucja! IP: *.podkarpacki.net 07.05.12, 20:14
        oi49.tinypic.com/dw9rbc.jpg
        • Gość: ljhb Re: Rewolucja! IP: *.rzeszow.mm.pl 08.05.12, 09:17
          słabiutkie
    • Gość: rzeszowianin Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:01
      Do Sheparda
      Czytaj ze zrozumieniem . To wlasnie radni opozycji mówią o rosnących ale kosztach, przypominają o kładce ... ale że wielu z dziennikarzy jest na łasce Ratusza (ogłoszenia platne z naszych podatków idą za ślepotę)
      • shepard102 Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 08.05.12, 08:17
        Bolało? Jak miło...
        Pozwól tedy, miły rzeczniku "radnych opozycji", że Ci wyjaśnię, bo chyba nie rozumiesz:
        W mieście NIE MA ŻADNYCH radnych opozycji. Jest tylko mała grupka marionetek, która nawet na własnym podwórku nie potrafi się zorganizować i zdyscyplinować partyjnych kolegów (dla których ważne są własne stołki i przywileje...). Dajecie się robić w cyca JAK DZIECI, wzruszając tylko bezsilnie ramionami i śniąć o lepszych czasach.
        Śnijcie dalej...

        S.
    • Gość: doktor_b Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.05.12, 21:13
      najgorsze jest to, ze za 10mln z publicznej kasy dostaniemy pewnie cos o jakosci wykonania placu przed filharmonia. wiem, ze nie na temat, ale szedlem dzisiaj kolo filharmonii i nerwica trzyma mnie do teraz - za grube miliony mamy cos co wyglada jakby mialo ze 30 lat!! plyty popekane, nierowne, klawiszujace. zenada. gdzie inspektor nadzoru? dlaczego nie zmusza sie wykonawy do poprawienia calego tego badziewia/? dlaczego traktuje sie pieniadze publiczne jak pieniadze niczyje. jestem ciekaw, czy przed swoim domem odpowiedzialni za pilnowanie tej inwestycji ze strony inwestora dopusciliby taka fuszerke..
    • tkr1953 Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" 08.05.12, 08:24
      Po raz kolejny dziwny artykuł, nie wiadomo po co i dlaczego, temat znany ( w tym i to że budowa na raty czy to coś dziwnego że w dwóch latach ), czyżby po to aby narzekacze mieli swoją pożywkę bo bez niej mogą żyć. .
      Tym co nic nie potrzeba, nigdy nie dogodzi, najlepiej zaorać i wyrównać.
      Czego by się nie robiło to jest źle.
      Buduję drogi to be... bo tylko asfalt.
      Nie buduję dróg, to fatalnie bo nie ma po czym jeździć i są korki.
      Ciekaw jestem czy wiemy jak się zmienia Polska rzeczywistość, proponuję pozwiedzać bliższą i dalszą okolicę.
      • Gość: dupabiskupa Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 08.05.12, 09:25
        Ja z tego artykułu wyczytałem, że ratusz kiwa radę miasta. Dla mnie to jest temat.
        • Gość: Shepard Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 10:26
          Ratusz kiwa radę, bo rada daje się kiwać. Radni tzw. "opozycji" robią uniki, żeby tylko nie podpaść prezydentowi (chroniąc w ten sposób własne interesy i zawiązane sojusze...), przewodniczący rady postępuje w sposób asekurancki: gdy jest PRZECIW, wstrzymuje się od głosu, dając tym samym świetny przykład innym. Generalnie: tzw. opozycja skupiona jest głównie na tym jak to ZJEŚĆ CIASTKO i MIEĆ CIASTKO... no i mamy to co mamy...

          S.
          • Gość: dupabiskupa Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 08.05.12, 11:23
            Ratusz kiwa radę, bo rada daje się kiwać...

            I to też jest temat, o to mi chodziło w odpowiedzi na wpis tkr53.
    • Gość: meksia Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.19.165.127.osk.enformatic.pl 08.05.12, 13:40
      Matko kochana, ależ tu specjalistów z dziedziny mamy, i jacy znawcy cen, sztuki projektowania infrastruktury. Betonowi esteci!
      Ludzie, czego wy chcecie!
      Widzieliście fontanny we Wrocławiu? widzieliście ilu turystów one przyciągają, jak zdobią miasto? Jeżeli nawet nie wiecie o co chodzi to się nie wypowiadajcie. Kładka zła i nie zdaje rezultatu.... hmmm... ciekawe skąd te informacje, skoro nawet jeszcze jej nie ma! Nigdy nikt wam nie dogodzi, wszystko złe, wszędzie złodziejstwo, niekompetencja itd. wytarte slogany, to wszytko. Weźcie się za siebie, nikt wam za darmo niczego nie da! Zapraszam do innych miast, zobaczycie jak tam się żyje - jak nabędziecie trochę doświadczenia i wiadomości - wtedy porównujcie. Jeżeli ktoś ma jakieś propozycje, niech je przedstawi, konkretnie. Rzucać sloganami każdy prostak potrafi.
      • jasioplo > . Kładka zła i nie zdaje rezultatu.... 08.05.12, 13:59
        >>> . Kładka zła i nie zdaje rezultatu.... ciekawe skąd te informacje, skoro nawet jeszcze jej nie ma!<<<
        - a wiesz co to symulacja czy prawidłowy proces inwestycyjny ? od określenia potrzeb i celów poprzez etap projektownia i konsultacji ?
        - myślisz, że trzeba coś koniecznie wybudować/zrealizować by się przekonać co "przyniesie" to w przyszłości ? całowicie błędne to Twoje rozumowanie !

        >>>Zapraszam do innych miast, zobaczycie jak tam się żyje - jak nabędziecie trochę doświadczenia i wiadomości wtedy porównujcie <<<
        - oj - co za przemyślenia ! a gdzież to mamy wyjeżdzać na "nauki" i w jakim celu ?

        >>>Jeżeli ktoś ma jakieś propozycje, niech je przedstawi, konkretnie. Rzucać sloganami każdy prostak potrafi.<<<
        - no właśnie - "kto proponuje sam wykonuje ..."
      • kmdr_rohan Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 08.05.12, 14:10
        Gość portalu: meksia napisał(a):

        > Matko kochana, ależ tu specjalistów z dziedziny mamy, i jacy znawcy cen, sztuki
        > projektowania infrastruktury. Betonowi esteci!
        > Ludzie, czego wy chcecie!


        Aby ktoś nas słuchał? Aby nie wydawał pieniędzy metodą "wciskać, aż się przepchnie"? Aby był uczciwy? To tak dużo?

        > Widzieliście fontanny we Wrocławiu? widzieliście ilu turystów one przyciągają,
        > jak zdobią miasto?


        Ja nawet widziałem fontanne Di Trevi. I co z tego? Chyba nie znasz Rzeszowa, skoro twierdzisz, że fontanny przyciągną kogoś spoza miasta.

        >Jeżeli nawet nie wiecie o co chodzi to się nie wypowiadajcie

        Dziękujemy za lekcję demokracji.

        > . Kładka zła i nie zdaje rezultatu.... hmmm... ciekawe skąd te informacje, skor
        > o nawet jeszcze jej nie ma!


        Ale projekty wiszą w sieci. Kto chce, zobaczy, jak naturalne ciągi piesze są przerywane, a kładecza będzie zmuszała ludzi (równiez w śniegu i lodzie) do "podniebnych" wycieczek w imię? Ano własnie nie wiadomo w imię czego, bo nie te przejścia dla pieszych stnowią o zagęszczeniu ruchu pod UW.

        >Nigdy nikt wam nie dogodzi,

        Na żonę nie narzekam...

        > wszystko złe, wszędzie złodziejstwo, niekompetencja itd.

        No, ceszę się, że tio zauważasz. ;)


        > wytarte slogany, to wszytko. Weźcie się za siebie, nikt wam za darmo niczego nie da!


        Zarabiam na siebie. Sam. I gdybym postępował z klientami jak ratusz z mieszkańcami, dawno bym siedział.

        > Zapraszam do innych miast, zobaczycie jak tam się żyje - jak nabędziecie trochę doświadczenia i wiadomości - wtedy porównujcie.

        Zdziwisz się, ale bywam w świecie. Jest różnie. Ale nigdzie nie zauważyłem takiego natężenia propagandy sukcesu, jak w Rzeszowie. "Stolyca InoWaci". Już to świadczy o megalomnanii kierowników miasteczka.

        Jeżeli ktoś ma jakieś propozycje, niech je przedstawi, konkretnie. Rzucać sloganami każdy prostak potrafi.

        Murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania... Znasz Meksiu ten wierszyk? Może niech każdy robi to, za co bierze pieniądze? Ale dobrze. Problem kładki byłby rozwiązany bez stawiania jej, gdyby miasto dokończyło kilka inwestycji rozpoczetych... tu Cię zaskoczę w latach 60-tych ubiegłego wieku! A nawet przed I Wojną Światową! I gdyby włodzrze przestali bajać o kolejkach nadziemnych, a potrafili uruchomić np. kolej miejską po istniejących torach. No, ale jesli problemem jest zbudowanie stu metrów chodnika do przystanku w Załężu...
        • Gość: dupabiskupa Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 08.05.12, 14:20
          100m chodnika to nie problem!
          Dlatego miasto się nim nie zajmuje...
          • kmdr_rohan Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 08.05.12, 14:32
            Gość portalu: dupabiskupa napisał(a):

            > 100m chodnika to nie problem!
            > Dlatego miasto się nim nie zajmuje...


            :-) Fucktycznie, a ja głupi nie pomyślałem...
            To przecież wstyd wymagać od naszych Tytanów Intelektu, aby zajmowali się tak trywialnymi problemami jak sto metrów chodnika! Oni musza myśleć o ważniejszych problemach!
      • jasioplo gratuluję "dobrego humoru ..." 08.05.12, 14:24
        >>>> Widzieliście fontanny we Wrocławiu? widzieliście ilu turystów one przyciągają,
        > jak zdobią miasto? Jeżeli nawet nie wiecie o co chodzi to się nie wypowiadajcie<<<
        widziałem i co tego ? śmieszne jest to, iż uważasz że to fontanny przyciągają turystów ...

        PS
        zauważyłaś jak rzeszowskie fontanny zdobią miasto ? nie mówiąc już o przyciąganiu turystów ... ;-)
        • kmdr_rohan Re: gratuluję "dobrego humoru ..." 08.05.12, 14:41
          No przecież zdobią! Zwłaszcza ta, zbudowana z kostki granitowej, w parku na Dąbrowskiego. Która za czasów Szlachty została rozebrana, a kostka, którra podobno zagrażała bezpieczeństwu, powędrowała do pewnego proboszcza, u którego na parkingu przed kościołem, przestała zagrażać bezpieczeństwu. Ot, taka przemiana wody w wino w wydaniu lokalnym. A Fontanny, oczka wodnego i złotych rybek - żal.
      • shepard102 do Meksia i s-ki 08.05.12, 14:52
        Udajesz czy naprawdę nie rozumiesz? Większość wypowiadających się, krytykuje nie samą fontannę (choć to też średnio trafiony temat i okazja do innej dyskusji) - ale sposób, w jaki miejskie urzędasy próbują przewalić miejską, niemałą kasę... dając przy okazji jawny dowód niegospodarności i marnotrawienia publicznych pieniędzy. To są fakty.

        "... Weźcie się za siebie, nikt wam za darmo niczego nie da!..."

        Słusznie. Także polecam. Ale na razie - to my płacimy na wielu darmozjadów: m.in. takich, którzy lekką rączką wykładają nasze pieniądze na chybione inwestycje.

        "... Jeżeli ktoś ma jakieś propozycje, niech je przedstawi, konkretnie. .."

        Zacząłbym od poszanowania mieszkańców i liczenia się z ich pieniędzmi i zdadniem. Miasto nie jest prywatnym folwarkiem prezesa i jego kumpli. Czas najwyższy sobie to uświadomić, bo może być za późno...

        S.
    • Gość: Dziadziu Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.12, 11:18
      Siegamy już dzis do skarbonki wnuczka.
      Zamiast na edukacje , to na wodotryski.
      Czy ktoś mi może napisać ile będzie kosztować dzienna eksploatacja wraz z kosztami konserwacji.
      Boję się, że będzie jak w Warszawie. Fontanna czynna tylko w krótkich okresach czasu, bo Warszawy nie stać na eksploatacje!
      W Sieniawie, to nawet w niedziele fontanny przy pałacu nieczynne.
      Jak jest wesele, to jak sobie zapłacą, to im włączą na chwilę z stęchniętą zielona wodą
      Ciekawe , że konserwator zabytków godzi sie na taką ochydę. W Czechosłowacji był zakaz budowy wokół zabytków takich zbytków. W Rzeszowie koło Ratusza potrafili postawić Galerię Rzeszów., bo KONSERWATOR ZABYTKÓW PRZYSNĄŁ!
    • Gość: Felicjan Dulski Kultura wg. Radnego Saka upadnie fontanny = kultur IP: *.150.169.3.fenomenalny.net 16.05.12, 11:35
      a dla uboższych (od Radnych). Pamiętamy Panie Sak!
      • mata_kari Re: Kultura wg. Radnego Saka upadnie fontanny = k 16.05.12, 13:08
        Gość portalu: Felicjan Dulski napisał(a):

        > a dla uboższych (od Radnych). Pamiętamy Panie Sak!
        Pamiętamy:-)))))))))))))))
    • Gość: ddr Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" IP: *.res.pl 16.05.12, 11:50
      Roztrwania sie pieniądze na głupoty - tym sie zywi administracja i tacy jak w ratuszu - ich celem jest wydać jak najwiecej bo z tego są rozliczani - wazne są oddane inwestycje a nie ich celowość stąd mamy kładkę zero która nie przyczyni się do niczego a 13 milionów poszło w diabły , fontanna ...swiatełka ferenca i wycieczki do chin a w skali kraju brakuje pieniędzy na leki dla chorych na raka i zapewnienie ciągłosci leczenia...naturalna selekcja daje lepsze efekty ekonowmiczne - zdrowi pracują i płacą podatki - w takim zyjemy kraju i takich mamy zarządców bez względu na opcję polityczną - karmi się nas smoleńskiem , mgła i zamachami bo to tematy którymi mozna zastąpić nieudolność ludzi roztrwaniających dochód narodowy , w mediach gupawe dyskusje gdzie do kretyńskich tematów "poważni politycy" tęzą miny i marszczą czoła a nie wnosi to NIC ...nic kompletnie do tematu stanu naszej gospodarki - teraz po Grecji zbudzą się z ręką w nocniku ale mają usprawiedliwienie ze to nie nasza wina bo to grecy zawinili - osobiscie polityków oglądam jak bandę małp w zoo - zawsze zastanawiam się jak jeszcze się spodlą i komu dadzą dupy aby zaistniec w mediach.
    • dr_psychol Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszowsku" 16.05.12, 12:30
      Czas budowania fontann minął. Pisałem o budowie tego typu fontanny jakieś 5-6 lat temu, z lokalizacją w parku przy Cieplińskiego. Od tamtego czasu w Rzeszowie powstały cztery wodotryski, przynajmniej w dwóch przypadkach, bardzo słabe pod względem estetycznym. Wydano pieniądze, stracono czas i szanse na cokolwiek ciekawego.
      Dzisiaj Rzeszów, jest dość poważnie zadłużony, przy czym nie zrealizowano praktycznie żadnych, dużych i ważnych z punktu widzenia rozwoju miasta inwetycji.
      Krótko pisząc, kasa poszła na asfalt i światełka, tymczasem czeka nas budowa mostu, łączników dróg, restrukturyzacja MPK i wiele innych rzeczy. 80 autobusów za pieniądze UE nie załatwi sprawy. MPK używa dzisiaj ponad dwa razy więcej wozów, które także trzeba będzie za kilka lat wymieniać. Za co to wszystko?

      Tylko fontanna, kładka nad Piłsudskiego i most bubel w miejscu kładki na Wisłoku, pochłoną 33-35 milionów złotych. Korzyści z tego wszystkiego będą znikome.
      • mata_kari Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 16.05.12, 13:13
        Bo rozumicie Psychol, ma być duże, wypasione, betonowe - znaczy ważne i namacalne. Za tą kasę możnaby wprowadzić np. kilka programów edukacyjnych, które wiązały by się z inwestycjami w ludzi, ale jak tu sobie z czymś takim zrobić fotkę do folderu:-) A przy fontannie można strzelić zdjęcie i pokazać, że jest bogato.
      • Gość: David N Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.12, 13:21
        Fontanna tym sie rózni od zbiornika na gnojówke , że trzeba ją dobrze zaprojektować , a potem wykonać zgodnioe z projektem.
        napisz która z fontann została wykonana zgodnie z PT.Specyfikacja dprzetargowa wymaga , aby uczestnik przetargu miał samochód ciężarowy pow. 6,5tony , oraz połozył 1500m kw kostki brukowej.
        Czytanie rysunku technicznego jest tam całkiem zbyteczne.

        Ciekawi mnie które fontanny uważasz za ładne, a które za brzydkie i dlaczego
        • dr_psychol Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 16.05.12, 16:36
          Za niezłą, uważam fontannę naprzeciw Instytutu Muzyki - klasyczna, bez fajerwerków, aczkolwiek do przyjęcia. Zwłaszcza nocą. Chociaż ja bym widział tam coś bardziej nowoczesnego, na zasadzie kontrapunktu wobec socrealistycznej zabudowy.
          Kiedyś rzuciłem pomysł aby budowę takiej fontanny współfinansowało np WSK. Byłaby to ciekawa wizytówka tej firmy. Może by się pokusili na wydanie kilku baniek, na coś w rodzaju Navigatora z londyńskiej Hays Galerii. Ale to takie fantazyjne srali muchy :) Bo wiadomo jakie są realia.

          Niezłe są również trójkątne fontanny, na Skwerze Górskiego. Proste, bez zastrzeżeń, chociaż i bez rewelacji.

          Za to fatalne moim zdaniem, są wodotryski w parku JPzM przy Cieplińśkiego.
          Okrągła wygląda jak mauzoleum, tylko znicza zamiast wody brakuje. Grobowy, smutny marmur, fatalna mała architektura: betonowe, toporne ławy bez oparć, za to z płotkiem na wysokości nerek... Okropne, graniaste kocie łby po których nie da się spokojnie i wygodnie przejść, nie mówiąc już o przejechaniu wózkiem ze śpiącym dzieckiem. Współczuję dzieciom w tenisówkach, starszym ludziom i kobietom w butach na obcasie. Musiał to projektować geniusz.
          Od razu napiszę że jak ktoś chce zobaczyć estetyczną i funkcjonalną kostkę kamienną, niech uda się na tyły hotelu Grand, od strony czworaków Ryszarda i zobaczy. Albo pod pomnik Lisa Kuli. Przy czym ja widziałbym tam większą kostkę, lub porządne kamienne płyty, w rodzaju tych jakie kładzie się w centrum Londynu. W końću to centrum miasta i taki park powinien pełnić rolę deptaka i salonu miasta.

          Druga fontanna we wspomnianym miejscu, prezentuje się dla odmiany jak mogiła żołnierska. Do kompletu dostawiłbym ino tablicę z nazwiskami poległych. To samo zastrzeżenie - toporne, wykończone grobowymi okładzinami, nijakie, w najlepszym wypadku pospolite.
          Moim zdaniem lepiej byłoby postawić jedną, fontannę nawiązującą do grzybkowej koncepcji starego wodotrysku. Ogłosić konkurs na projekt, takiej fontanny wykonanej z użyciem ciekawych materiałów, pastelowego podswietlanego szkła, ciekawego kamienia, kutych elementów. Być może o nieregularnych kształtach, gdzie woda stałaby prawie na poziomie gruntu, gdzie mozna by stworzyć jakąś zatoczkę, do pluskania dla dzieci.
          Ogólnie cały ten park jest przykładem na to jak w XXI wieku wydać pieniądze, na teren zielony rodem z PRL :)
          Źle umiejscowiona scena, wybudowana w oparciu o słaby projekt (na której się nic nie dzieje, co można było przewidzieć), za dużo betonu, ostrej kostki, pstrokacizny, ciasnych, nieergonomicznych ławek, bezwartosciowych "rzeźb"...
          Kasy poszło na to o ile pamętam ponad 5 baniek ... :) Lepiej mniej, a lepszej jakości.
          • Gość: Esteta Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.12, 15:07
            Znam fontannę naprzeciw Instytutu Muzyki - klasyczna, ale bardzo skomplikowana technologicznie.

            [b]Do dziś niestety nie dokończona i nie dostrojona !b]

            Błędy wykonawcze powodują , że z górnej misy środkowy bicz wodny jest cieniutki i niski "siurek", bo wykonawca dyszę, która miała być zanurzona w wodzie, wstawił w górę na ok 20 cm. Obraz wodny z środkowej dyszy miał być taki sam, jak z dysz bocznych i odpowiednio wyższy i stabilny, - odporny na wiatr. Niestety ta fontanna do dzis jest niedokończona , bo nikt nie umie czytać rysunku technicznego
            !
            W tym roku oglądałem 2 specyfikacje przetargowe. Również w tych specyfikacjach przetargowych jako wymaganie konieczne to udokumentowane ułożenie np 1500 m. kw kostki brukowej.

            Dzis większość fontann projektuja sprzedawcy z hurtowni , a wykonują zwykli budowlańcy. Dzis tynki, jutro kostka brukowa , a pojutrze fontanny :)

            Dla mnie fontanna to dzieło sztuki i tak powinno być traktowane.
            Konkurs , a nie przetarg.
            Niestety traktuja to jako budowle i dlatego efekt tych działan znamy
            • dr_psychol Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 17.05.12, 18:05
              Nie tylko esteta, ale i fachowiec.

              Na sprawach technicznych się nie znam, za to z całą resztą się zgadzam.
              Fontanna powinna być dziełem sztuki, zaprojektowanym przez dobrych artystów, i wykonanym przez fachowców. Te same standardy powinny dotyczyć pozostałych elementów małej architektury: scen, muszli koncertowych, ławek, poidełek, studni, pomp i przede wszystkim wszystkich upiększaczy. W parku JPzM postawiono jakieś banalne rzeźbidła, na imitacji kolumn... A przecież i w Rzeszowie można zobaczyć, wartosciowe i ciekawe rzeźby w rodzaju drewnianego clowna czy też pajaca (bo już nie pamiętam), na tzw. małym kole, albo włóczęgi karmiącego gołębie - stojącego przed liceum plastycznym.

              Od tego są architekci i projektanci zajmujący się tzw. sztuką użytkową i wzornictwem, by projektować tzw. meble miejskie.
              Jeśli stawiać ławki, warto by zadbać o to by były one oryginalne, dopasowane do otoczenia, stanowiące jakiś wyróżnik dla danego miejsca i przede wszystkim WYGODNE.
              Czy pamiętacie jakie wygodne ławki stawiano za czasów tzw. komuny? Dlaczego dzisiaj wpycha się wszędzie, ciasne, niewygodne ławeczki, z niskimi, źle wyprofilowanymi oparciami? Wszystkie prosto z hurtowni. W ten sposób nie tworzy się ciekawych i przyjaznych ludziom terenów zielonych. Wydaje się pieniądze na parkowe buble i bardzo mnie śmieszą, zachwyty egzaltowanych tubylców, nad rzekomym pięknem naszego miasta. Prawda jest niestety smutna. Nie tylko Rzeszów nie jest piękny ale i całej Polsce daleko do piękności. Chaos, głupota, przaśność, oportunizm i bylejakość. Byle do obiadu i do chałupy :)
              • Gość: Esteta Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 18:28
                "Lewego" Windowsa to ścigają, a naruszenia praw autorskich np przy tej fontannie NIE!
                Ciekawe jakie to siły działają ,. że nie można doprowadzić jej do zgodności z Projektem

                Jak ktoś zagra na nienastrojonym fortepianie, to czasem ktoś zauważy.
                Niedostrojona fontanna nikogo nie razi.
                Dziś mało kto zna zasadę złotego podziału, /boskiego podziału!
                Promieniowania kształtu też na uczleniach nie uczą. Podręcznik projektowania Nueferta,
                to dla dzisiejszych projektantów za duża inwestycja. Ja polecam szczególnie ostatnie wydanie poszerzone o promieniowanie kształtu i biologie budowli.
                Ten rozdział jest dla każdego!

                Czego można wymagać w kraju gdzie absolwent lotnictwa z licencja pilota zostaje bileterem w kinie w Milenium Hal, a miernoty i techniczni analfabeci rządzą

                Mamy więżę Babel
                Zostały pomieszane języki
                Większość nie rozumie języka technicznego, brak im poczucia estetyki i logiki.

                Wiwat Luna Park obok Wysypiska Śmieci!
                • dr_psychol Re: Fontanna na raty, czyli budowanie "po rzeszow 17.05.12, 19:41
                  Akurat słuch muzyczny mam dobry. Ze strojeniem fontann, u mnie gorzej. Ale myślę że zauważyłbym różnicę, gdyby zestawiono ze sobą fontannę nastrojoną z nienastrojoną :)
                  Zapisałem autora podręcznika projektowania. Jak znajdę przeczytam.

                  Jestem tylko ciekaw, jakiej jakości będzie, planowany amfiteatr. Coś mi się zdaje, że doczekamy się nastęnej konstrukcji, zrodzonej w głowie, kogoś o mentalności i poczuciu estetyki, majstra budowlanego. Nie obrażając majstrów.
                  Otoczenie super fontanny wyłożą pewnie kocimi łbami, z odzysku. Plac zabaw zresztą też, bo wiadomo że nie ma lepszego materiału na deptaki, niż ostre kamienie, a ławka bez oparcia jest wygodniejsza od tej z oparciem :)
                  • Gość: Esteta Poszedł do agencji towarzyskiej i wybrał najtańszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 09:37
                    To nawet nie majster budowlany , tylko kosztorysant wprowadza innowacje.
                    To on zamienia np stal nierdzewną na plastik , bo mu tak taniej wychodzi.
                    To dla wykonawcy nie ważne , że stal nierdzewna i beton mają zbliżony współczynnik rozszerzalności cieplnej.
                    Beton i plastik 7 krotnie różny.
                    Wyjdzie to dopiero po kilku sezonach , ale na jednej fontannie to zysk ok 50 tysięcy złotych. Przykryte betonem , to i kto zapyta, albo kto się na tym zna?

                    Te wszystkie przetargi, to wyglądają tak, jakby ktoś poszedł do agencji towarzyskiej i wybrał najtańszą ofertę, ... i przyniósł do domu jeszcze... gratisa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja