Gość: jołmen IP: *.play-internet.pl 24.05.12, 20:22 to prawda, wiecznie zapinam roweryk do jakiejś kracie w oknie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lupus1020 Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty 24.05.12, 23:27 A jeździjcie tymi rowerkami, najlepiej w rurkach, potem wam pozamyka kanaliki nasienne od ciągłego ucisku i będzie płacz że dzieci nie możecie mieć. Żal mi facetów jak widzę co sobie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jołmen Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 06:01 mi ciebie nie żal... Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty 27.05.12, 23:49 lupus1020 napisał: > A jeździjcie tymi rowerkami, najlepiej w rurkach, potem wam pozamyka kanaliki n > asienne od ciągłego ucisku i będzie płacz że dzieci nie możecie mieć. Żal mi fa > cetów jak widzę co sobie robią. Guzik prawda. Jeżdżę rowerem, a mam dwoje dzieci. Uprzedzając ripostę, że może do sąsiada podobne, dodam, że jak najbardziej podobne do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunistyczne 25.05.12, 06:55 Tak, komunistyczne. Miały czerwone gwiazdy, a rowery mozna było przypiąć tylko za pomocą sierpa i młota. Boszszsz, co za idiotyzmy... Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo popis "udolności" konserwatora zabytków ... 25.05.12, 08:38 >>>no i na pl. Farnym, ale konserwator zabytków nie chciał się zgodzić, by je tam postawić. Twierdził, że nie będą pasować do zabytkowego otoczenia. <<< Kurka Wodna ! a to, że cały czas stado samochodów parkuje praktycznie w drzwiach Fary jakoś jemu "pasuje" i nie przeszkadza ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunistyczne IP: *.krak.tke.pl 25.05.12, 08:39 Bardzo fajnie że robi się tematyczne imprezy mające na celu wywalczenie czegokolwiek. Na większości tych wynalazków do zapinania roweru można faktycznie go uszkodzić i lepiej zapiąć do jakiejś barierki, czy latarni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty IP: 217.98.14.* 25.05.12, 09:50 Może ni zgruszki ni z pietrzuszki, ale.. Proponuję dołączyć do akcji lub stworzenie odrębnej akcji o uświadamianiu rowerzystów o kulturze jazdy - przepuszczaniu pieszych, wolniejszej jeździe wśród pieszych, czy też przy przystankach autobusowych (konieczne zatrzymanie się gdy wsiadają/wysiadają pasażerowie z autobusu). Prawie codziennie jeżdżę na rowerze i widzę coraz częściej nieodpowiedzialne zachowania rowerzystów, prawdopodobnie z braku świadomości tego jak można inaczej się zachować na drodze rowerowej, na chodniku, ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo ni zgruszki ni z pietrzuszki, ale.. 25.05.12, 10:24 ni zgruszki ni z pietrzuszki, ale.. - codziennie widzę kierowców (z nielicznymi wyjątkami wszyscy) którzy powinnii być uświadomieni o przestrzeganiu przepisów i o kulturze jazdy ... - codziennie widzę nieodpowiedzialne zachowania u większości (90%) kierowców samochodów, prawdopodobnie z braku świadomości tego jak można inaczej się zachować na drodze PS jeżdżę i samochodem i rowerem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE a jednak z gruszki... IP: *.krak.tke.pl 25.05.12, 13:50 Właśnie wróciłem z miasta... Dwa przypadki w czasie mniejszym niż 15-20 min. Przypadek pierwszy. Jadę główną i dojeżdżam do przejścia dla pieszych (tuż przed nim wjazd w podporządkowaną). Na przejście wjeżdża rowerzysta, na oko 60 lat, więc zatrzymuję się żeby go przepuścić (powinien tam przeprowadzać rower ale na to, to już machnąłem ręką). Co robi rowerzysta? W połowie przejścia dla pieszych nagle skręca i zaczyna jechać po skosie, w kierunku tej podporządkowanej, czyli wprost na mnie... Przypadek drugi. Wyjeżdżam z podporządkowanej i widzę, że nadjeżdża z prawej rowerzysta, na oko 25 lat. Zatrzymuję się, żeby go przepuścić (tym razem jest na ścieżce, więc ma prawo przejechać). Co robi rowerzysta? Zamiast przejechać na drugą stronę, zjeżdża ze ścieżki i wciska się pomiędzy prawy bok mojego auta, a krawężnik, żeby wjechać w tą uliczkę, z której właśnie wyjeżdżam... Prośba. Ludzie... włączcie myślenie, bo nikt nie jest prorokiem i do ciężkiej cholery, nie potrafi przewidzieć, co wam się w głowach telepie. Ja rozumiem, że rower, to pasja, poczucie wolności i takie tam bzdety ale na miłość boską - jak wjeżdżacie na ulice, to poruszajcie się zgodnie z przepisami... Dla dobra waszego i innych... Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo i jaki z tego wszystkiego morał ? 25.05.12, 16:03 i jaki z tego wszystkiego morał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE morał taki bajka niesie... IP: *.krak.tke.pl 25.05.12, 16:11 trudno o kapuśniak w lesie... A tak na poważnie... Morał jest taki, że dzisiaj opowiadam to jako anegdotę - przygodę - zdarzenie, a być może jutro przeczytamy o tym w gazecie, w formie informacji o śmierci rowerzysty... I wtedy rozpocznie się dyskusja "Jak do tego mogło dojść ?" Wyżej masz wątek o 19 latku, który zginął, bo odbił w lewo zamiast w prawo... Może się przestraszył, a może nie. Może to, może tamto... Myślisz, że policjant z którym się zderzył, był w stanie przewidzieć taki właśnie manewr? Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo jak to możliwe, że aż tyle wypadków ... ? 25.05.12, 16:19 jak to możliwe, że aż tyle wypadków aut ... ? kierowcy odbijają w lewo zamiast w prawo ? Nie wiem czemu wszystko "wkładasz do jednego worka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE nic nie wkładam, do żadnego worka IP: *.krak.tke.pl 25.05.12, 16:31 ...po prostu opisałem dwa zdarzenia, które akurat mi się dziś przytrafiły. Gdybym chciał, to codziennie mógłbym dopisywać przynajmniej jedno - bo codziennie widzę na drodze takie kwiatki... A opisałem je w odpowiedzi na post kk, który zwrócił uwagę na to jak się poruszają rowerzyści po mieście... Ot i cała tajemnica. Nie napisałem nigdzie, że kierowcy samochodów poruszają się bezbłędnie. Nie napisałem również, że bezmyślna jazda jest domeną TYLKO rowerzystów... Więc nie rozumiem Twoich wywodów. Miałeś do wyboru trzy opcje i skorzystałeś tylko z tej, którą przewidywałem - "A u was Murzynów biją" (mogłeś jeszcze a. nie skomentować tematu - b. skomentować krytycznie w stosunku do opisywanych zachowań) Tym bardziej mnie to dziwi, że (jak sam napisałeś) poruszasz się zarówno rowerem jak i samochodem... Rozumiem, że kiedy siedzisz za kółkiem, to podobne manewry przyjmujesz z pobłażliwym zrozumieniem? Wybacz ale mnie na to nie stać. I nie chodzi mi tu (żeby była jasność) o stan lakieru mojego samochodu (chociaż wolę żeby był nienaruszony) Bardziej obawiam się, że przez bezmyślność jakiegoś idioty na dwóch kółkach, mogę wbrew swej woli, stać się sprawcą jego kalectwa lub, co gorsza, śmierci... Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo dość ważne .... 25.05.12, 17:27 >>>mogłeś jeszcze a. nie skomentować tematu - b. skomentować krytycznie w stosunku do opisywanych zachowań) <<<< 1. patrzę krytycznie na wszelkie złe i nieprawidłowe zachowania ludzi - nieważne jakiego aspektu życia to dotyczy >>>Rozumiem, że kiedy siedzisz za kółkiem, to podobne manewry przyjmujesz z pobłażliwym zrozumieniem? <<<< 2. no to źle rozumujesz i nie wiem skąd taki wniosek wysnuwasz PS dopowiem tylko jedno: apel o tzw. "rozsądek" i przestrzeganie przepisów na drodze winien być skierowany (i odebrany) głównie do (przez) kierowców pojazdów spalinowych i to oni powinni wziąć sobie to do serca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE stąd właśnie IP: *.krak.tke.pl 25.05.12, 19:34 jasioplo napisał: >źle rozumujesz i nie wiem skąd taki wniosek wysnuwasz (...) > apel o tzw. "rozsądek" i przestrzeganie przepisów na drodze > winien być skierowany (i odebrany) głównie do (przez) kierowców pojazdów > spalinowych i to oni powinni wziąć sobie to do serca Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo nadinpretujesz moje wypowiedzi 25.05.12, 22:30 Nigdzie ! nie napisałem (nawet "między wierszami") że pobłażam czy usprawiedliwiam nieprawidłowości w jeździe rowerzystów ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE Re: nadinpretujesz moje wypowiedzi IP: *.krak.tke.pl 26.05.12, 09:13 Gość portalu: PEPE napisał(a): > jasioplo napisał: > >źle rozumujesz i nie wiem skąd taki wniosek wysnuwasz > (...) > > apel o tzw. "rozsądek" i przestrzeganie przepisów na drodze > > winien być skierowany (i odebrany) [u]głównie do (przez) kierowców pojazdów > > spalinowych i to oni powinni wziąć sobie to do serca[/u] To wyżej, to cytat z Twojej wypowiedzi, a nie żadna nadinterpretacja :P jasioplo napisał: > Nigdzie ! nie napisałem (nawet "między wierszami") że pobłażam czy > usprawiedliwiam nieprawidłowości w jeździe rowerzystów ... Nigdzie też nie napisałeś ANI JEDNEGO ZDANIA, które by świadczyło o tym, że potępiasz , czy też piętnujesz ich nieodpowiedzialne zachowanie na drodze... I ZAWSZE w takich dyskusjach, wyskakujesz z argumentem typu: "A kierowcy..." itd. Oczywiście - Twoje prawo ale proszę, nie wmawiaj mi, że jesteś obiektywny...:P Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo nie potępiłeś złych zachowań kierowców ... 28.05.12, 08:48 a Ty nie potępiłeś złych zachowań kierowców w żadnym miejscu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE i znowu się mylisz...:P IP: *.krak.tke.pl 28.05.12, 09:31 Gość portalu: PEPE napisał(a): > Prawda jest tak, że duża część kierowców po prostu NIE POTRAFI > jeździć, czego przykłady widać praktycznie codziennie... forum.gazeta.pl/forum/w,69,136086485,136092987,trudno_sie_nie_zgodzic_.html Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo mówimy o tym wątku ! 28.05.12, 10:07 "poruszamy" się tym wątku ! poza tym, opisujesz tam jedynie stan faktyczny ... PS Znowu się mylę ? - przypomnij gdzie się wcześniej myliłem i w czym - konkrety ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEPE Re: mówimy o tym wątku ! IP: *.krak.tke.pl 28.05.12, 10:45 Zacznę od końca :P Stwierdzenie "znowu się mylisz", dotyczyło Twojej wcześniejszej wypowiedzi (w tym wątku:P) kiedy to byłeś uprzejmy napisać, że "nadinterpretuję" Twoje wypowiedzi - na co odpowiedziałem konkretnymi cytatami, które zadają kłam takiemu twierdzeniu... Jeśli chodzi o krytykę kierowców samochodów (w tym wątku:P) to po prostu nie o tym rozmawialiśmy, więc nie miałem na nią okazji...:P Co do stwierdzenia stanu faktycznego... Rzeczywiście - taki on jest... Duża część kierowców nie potrafi jeździć, łamie przepisy, stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Stwierdzenie tego stanu to również jest ich krytyka... Stać mnie na nią, choć sam jestem kierowcą i widzę jakie błędy (pomimo sporego stażu za kółkiem) popełniam. Jestem więc krytyczny także w stosunku do siebie :P A na koniec... Podałem Ci dwa konkretne przykłady zachowania rowerzystów na drodze... Naganne przykłady, które (przynajmniej w jednym przypadku) stwarzały realne zagrożenie kolizją... Ale nawet w tej sytuacji nie stać Cię było na to, by (chociaż delikatnie) wyrazić krytyczną opinię takiego zachowania. Zamiast tego zacząłeś dywagacje pt. " A kierowcy to..." Ja rozumiem, że sam jesteś rowerzystą i ciężko Ci przyznać, że duża część z Was jeździ nieprzewidywalnie i "bez głowy" ale nie można się obrażać na rzeczywistość... Bo ona skrzeczy... :P Odpowiedz Link Zgłoś
jasioplo kto jest bez winy - niech pierwszy rzuci kamień .. 28.05.12, 11:33 kto jest bez winy - niech pierwszy rzuci kamień ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gh Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty IP: *.res.pl 25.05.12, 10:27 kk a ja proponuję akcję przeciw ciemnocie pieszych iż po sciezkach rowerowych się nie chadza tylko po chodnikach - scieżka rowerowa słuzy do jazdy na rowerze a chodnik do chodzenia i spacerowania - to trudne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty IP: *.firepunch.net 26.05.12, 10:55 Zgadza się. Pieszy znajduje się na najniższym szczeblu tego łańcucha kultury drogowej: pieszy - rowerzysta - motocyklista - kierowca osobówki - kierowca "TIRa". Każdy z tych grup powinien być uświadamiany o kulturze drogowej. Może ja mam więcej cierpliwości, ale rzadko zdarza mi się zadzwonić na pieszego jadąc na rowerze - cierpliwie znoszę ich fanaberie, choć często są takie jak opisałeś. Zresztą podobnie zachowuję się jako kierowca samochodu osobowego. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_walec_drogowy Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty 25.05.12, 09:44 Zaraz, zaraz, to ty będziesz na mnie biiipaał z rowera???!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ptrk Re: Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunisty IP: *.rzeszow.hypnet.pl 25.05.12, 10:48 Rzeczywiście te wyrwijkółka nie nadają się kompletnie do niektórych rowerów. Mam rower z hamulcami tarczowymi i takie koło po prostu nie wejdzie w stojak. Zawsze stawiam obok takiego stojaka (lub przy jakiejś barierce, o ile jest) i zapinam u-lockiem + linką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunistyczne IP: *.krak.tke.pl 25.05.12, 11:29 Powinna być tez możliwość wejścia z rowerem na stadion (stadiony) i go tam do czegoś przypiąć a z tego co się orientuję to tego niema. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc schody w Lidlu na Hetmanskiej IP: *.rz.izeto.pl 25.05.12, 13:18 Z Lidlem na Hetmańskiej też ciężki temat. Tam są fatalne stanowiska. Obok, gdzie są wózki zakupowe są tylko takie haki, gdzie wprowadza się przednim kołem rower. To jest bardzo niepraktyczne, więc ludzie zapinają rowery do barierek przy schodach. W którym miejscu są tam schody ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: schody w Lidlu na Hetmanskiej IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 16:43 A nie możesz ich sobie wyobrazić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: schody w Lidlu na Hetmanskiej IP: *.rz.izeto.pl 25.05.12, 18:11 Dzięki, od razu lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veloman Rowerzyści: Wyrwijkółka to pamiątki komunistyczne IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.12, 19:33 tak jak stojak przy urz. marszałkowskim, tak napchane wyrwijkółek, ze bez gimnastycznych wygibasów zapiąć / odpiąć roweru się nie da. Poza tym są tacy rowerzyści, którzy jak kierowcy samochodów jednym pojazdem potrafią zająć więcej jak jedno miejsce. Nikt nie reaguje wszyscy są zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś