Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 20:00
A może Szanowny Pan Rektor pomyślał by wreszcie o zwolnieniu nieudolnego kierownika Studium Języków Obcych ? Sam kończyłem tą Uczelnię i mogę powiedzieć, że poziom prowadzenia zajęć z języków obcych jest żenujący i poniżej poziomu krytyki!!! Wymagania na egzaminie nie korelowały z poziomem i materiałem nauczania. Siłą zostałem zmuszony do nauki języka niemieckiego, bo przecież trzeba zapewnić etaty również dla germanistów! Nawet interwencje u dziekana nic nie dały. A Wielce Szanowna Pani Kierownik SJO również jest germanistką i musi mieć godziny... W swojej karierze korzystam wyłącznie z języka angielskiego, który na Politechnice miałem na poziomie A1 (one , two, three, ...) Jakbym został Rektorem to wylałbym z tego (s)tworu SJO WSZYSTKICH WIELKICH WYKŁADOWCÓW!!! NIC MNIE NIE NAUCZYLI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: maturzysta Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.06.12, 20:27
      Dwa tygodnie temu zdawałem egz. z rysunku (na architekturę) na Pol. Krakowskiej. Już kilka dni wcześniej ze strony internetowej wiedziałem gdzie to będzie, o której, w której sali (była lista kandydatów). Jutro zdaję to samo w Rzeszowie, dziś byłem zobaczyć listę by jutro nie błądzić. I co? Nie ma! Ani na papierze, ani w internecie na 24 godz. przed egzaminem nie ma listy kandydatów z podziałem na sale! PRz nie miała problemu aby ode mnie skasować 150 zeta za wpisowe, ale w drugą stronę nie daje zbyt wiele. Strona internetowa dla kandydata też jest nieczytelna (Kraków wzorem). Ogólnie PRz to dno, a ich reklamy jacy są wspaniali to bzdury!!!!
      • Gość: asdf Re: A ja myśle że w dużej mierze to studenci preze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 20:36
        A ja myślę że w dużej mierze to studenci prezentują niski poziom..... wiem bo nie tak dawno skończyłem studia, uczyć się ludziom nie chce tylko by chlali wódę a później ciężko o zaliczenia
    • Gość: prawie doctror Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.wist.com.pl 25.06.12, 20:41
      Tu jest "lepiszcze i zbieranina" wszystkiego co nie znalazło pracy w Krakowie , Poznaniu czy Wroclawiu.... Ja studiowałem w Poznaniu i przewód tez tam robię "dla siebie" .
      Jeśli chcesz do czegoś dojść w życiu nie studiuj przyszły studencie tutaj.
      • Gość: quest Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.hnl.mops2.co.uk 26.06.12, 00:27
        A skąd wiesz, skoro studiowałeś w Poznaniu, a nie w Rzeszowie?
    • Gość: programmer Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.cisco.com 25.06.12, 21:36
      Zrobiłem ten test B2 na 23 pkt na 25 możliwych:
      Tekst linka
      Nie uczyłem się ang. ani w szkole, ani na studiach, oprócz krótkich kursów.

      Obawiam się, że to poziom studentów jest hm, niski. Nauka języka obcego wymaga dużo pracy własnej, lektorat niewiele da bez samodzielnej nauki. Samodzielnie trzeba włożyć powiedzmy 45min dziennie przez kilka lat, wpierw nauka z podręcznikami, kursami audio etc, później czytanie gazet, literatury, korespondencja.
    • etiene8912 Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, 25.06.12, 22:07
      Nie zgodzę się z tym, uważam, że bardzo dobrą prowadzącą jest Pani Dorota Rejman - jeżeli chodzi o język angielski. Problem jest taki, że w grupie jest 2X osób zamiast 10 - maks 15 - > wtedy można by rozmawiać. Książki są dobrane pod pamięciówkę, i jeszcze raz pamięciówkę - a nie rozmowy a przecież nie o to chodzi.
      Niestety PRz jest kiepską uczelnią, mówię to jako student kończący 3 rok, po za kilkoma jednostkami - reszta jest bardzo, bardzo kiepska.
    • Gość: nauczyciel Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.12, 22:42
      Z przykrością musze stwierdzić, że powyższy artykuł nie przystaje do poziomu jaki chciałaby soba reprezentować Gazeta i jest przykładem braku kompetencji dzinnikarskiej. Widać że piszący nie zapoznał sie do końca z opisywanym tematem. Problem nauczania języków obcych na PRz, ale także na innych uczelaniach wyższych jest niestety bardziej złożony i nie zamyka się w stwierdzaniu że wykładowcy i uczelnia są źli, a studenci poszkodowani.
      Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę założenia polskiego systemu edukacji. System ten zakłada, że uczeń zdający maturę podstawową osiąga poziom B1, według systemu CEF. Niestety, jest to papierowa fikcja, gdyż matura na poziomie podstawowym w rzeczywistości nawet nie zbliża się do poziomu B1, a żeby ją zdać wystarczy osiągnąć 30%. Ustawodowca jednak nie uwzględnia tego faktu i zakłada że skoro uczeń kończy szkołę średnią na poziomie B1 to na uczelni wyższej bez problemu będzie w stanie osiągnąć poziom B2 w ciągu 2 lat nauki. Należy tu też przypomnieć iż kompetencja językowa na poziomie B2 jest wymagana przez ustawę i nie jest to 'widzimisię' uczelni. Skutek jest taki, że nauczyciele uczący języków obcych muszą dokonać niemozliwego i w ciągu 2 lat dokonać tego czego szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum nie dokonały w ciągu conajmniej 8 lat. (należy tu nadmienić że przejście o jeden stopień wyżej w skali zaawansowania językowego, np. z B1 na B2 zajmuje średnio 120 godzin dydaktycznych, czyli 2 lata nauki na PRz)
      Kolejną kwestię stanowi niestety podejście tzw. 'nieszczęśników' (jak to określił autor artykułu) do przedmiotu. Nawet najlepszy nauczyciel nikogo nie zmusi do nauki jeśli uczący się nie wykazuje żadnego wysiłku w kierunku uczenia się. Realia są takie, że studenci traktują lektorat jak przedmiot drugiej kategorii. Nauka języka obcego różni się niestety od nauki w innych obszarach wiedzy, jako że jest to głównie nauka sprawności językowych, które wymagają wyćwiczenia. Niestety, niektórym studentom wydaje się że można przez dwa lata nie wykonować żadnego wysiłku w kierunku wycwiczenia tych sprawności i że wystarczy noc przed egzaminem aby opanować umiejętność mówienia w języku obcym. Drodzy 'nieszczęśnicy', może należałoby podejść do sprawy uczciwie i uderzyć się w piersi?
      Smutnym jest fakt, że artykuł który ma poruszać jakże istotny problem nauczania języków obcych na wyższych uczelniach robi to w sposób który bardziej przystaje do Faktu niż do gazety uważającej się za opiniotwórczą. Opinia powinna bowiem korelować w jakiś sposób z rzeczywistością.
      • Gość: jutro ustny.... Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.ostnet.pl 25.06.12, 23:54
        Zgadam się z Panem/ Panią w pewnym stopniu ale nie do końca.

        Rozumiem, że wszyscy kończący uczelnie wyższe muszą mieć skończony język na B2,rozumiem. Ale tam nic nie jest napisane o jakimś USTNYM. Przecież to jest NIE POTRZEBNE. A znam osobę, która ma problem z wymową, j. ang. zna wręcz dobrze ale na ustnym możliwe polegnie.

        Po następne skoro na maturze poziom jest "niby" B1, ale jak to zostało ujęte :

        "Niestety, jest to papierowa fikcja, gdyż matura na poziomie podstawowym w rzeczywistości nawet nie zbliża się do poziomu B1..."

        I to jest taki poziom na szczeblu powiedzmy "narodowym, państwowym"!!! (czyli znacznie przewyższającym jednostkę taką jak szkoła) gdzie egzaminami nie zajmuje się jakaś szkoła/uczelnia tylko Ministerstwo Edukacji Narodowej to dlaczego na uczleni (ktoś napisał w innych komentarzach "słaba uczelnia") nie można zrobić prostego i dać kwitek że był B2. Przecież z tego co Pan/Pani napisała tak w rzeczywistości jest. Skoro MEN może to i SJO PRz też może.

        I zawsze zwala się na uczniów/studentów a może tak lektorzy, postarajcie się zachęcić do swojego przedmiotu, bo jeśli nie potraficie to minęliście się z powołaniem, a nie ma nic gorszego jak uczy Cię człowiek który robi to z przymusu.
        A wiem jak zajęcia wyglądają... książeczka, klucz odpowiedzi i OGIEŃ z za biurka.

        Pozdrawiam

        I życzę udanego ustnego ;)
    • Gość: student Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.48.177.49.ww-net.pl 25.06.12, 22:56
      A według mnie to jest po prostu robienie z igły widły
      sam zdawałem tenże egzamin 1,5 tygodnia temu i mimo średnich stopni (podczas 4 sem studiów nie przykładałem się za bardzo), zdałem go dość dobrze więc niech inni nie narzekają na poziom egzaminu bo to jest głównie kwestia tego jak oni sami się do egzaminu przygotują. No wiadomo codzienne imprezy zapewne nie pomagają :)
    • Gość: abcd Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.rz.izeto.pl 25.06.12, 23:00
      Lektorat z języka angielskiego na PRz stoi na niskim poziomie? Prawda.
      Poziom trudności jest nieadekwatny do poziomu zajęć? Nieprawda. Egzamin jest tak samo łatwy jak zajęcia.
      Nauczanie języków na Politechnice rzeczywiście jest jakimś żartem, ale jeszcze większą kpiną jest twierdzić, że egzamin jest taki strasznie trudny i nie da się go zdać.
      Wiem, bo sprawdziłem.
      Pozdrowienia dla tych wszystkich niezwykle pracowitych studentów! Jakby przeznaczyć na naukę ten czas poświęcony na narzekania, to egzamin by pewnie nie był taki trudny ;)
    • Gość: Nauczyciel Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.hnl.mops2.co.uk 25.06.12, 23:57
      Dzień dobry,

      po pierwsze kursy dodatkowe nie są obligatoryjne i nikt nikogo niczym nie kusi chyba jedynie bezczelni studenci młodych i ambitnych nauczycieli zdaniami w stylu "-Ale może się jakoś dogadamy??" po niezaliczonym kolokwium (a to jedynie jeden z niewielu przykładów niespotykanej i niewiarygodnej bezczelności i totalnego braku ogłady)...czasem ma się ochotę dać takiemu delikwentowi jego "wymarzone" 3,0, tak, aby nie być zmuszonym do wysoce wątpliwie przyjemnego dalszego kontaktu z nim / nią. A po drugie, może spójrzmy na problem od drugiej strony.

      Studenci PRz, z rzadkimi wyjątkami, są generalnie rzecz biorąc:

      1. ekstremalnie niedouczeni już przychodząc na lektorat po nie wiedzieć ilu latach nauki języka (większość chyba od przedszkola), czego sztandarowym i filmowo ukazanym przykładem jest słynna odmiana czasownika "być"...na początku zajęć (z nielicznymi wyjątkami) nie ma mowy o żadnych konstrukcjach gramatycznych, nie wspominając już o BARDZO podstawowym zasobie słownictwa, który zwykle pozostaje taki właśnie do końca lektoratu na trzecim roku;

      2. z rzadkimi wyjątkami oporni na:
      - wiedzę, generalnie rzecz biorąc
      - wszelkiego rodzaju metody nauczania i sposoby uatrakcyjnienia zajęć
      - jakiekolwiek próby przekonania ich, że w dzisiejszych czasach znajomość języka nie jest tylko atutem, ale absolutną koniecznością....

      3. totalnie chaotyczni / niezorganizowani, nie reagując na niezliczone próby / prośby / upomnienia nauczycieli dotyczące tak błahych i oczywistych w nauczaniu (nie tylko) języka rzeczy jak posiadanie i przynoszenie na zajęcia podręczników oraz przygotowywanych i kopiowanych przez nauczycieli materiałów; dotyczy to także zadań domowych, pracy w domu i projektów;

      4. nieodpowiedzialni - absencja jest wielkim problemem studentów PRz - skoro tak bardzo chcą się uczyć i pragną podwyższenia poziomu (co, bezpośrednio, wiązałoby się ze zwiększeniem liczby godzin języka tygodniowo), to dlaczego tak wielki problem sprawia im uczestniczenie w tych niewielu (dwóch) godzinach języka w tygodniu, które potem muszą odrabiać w innych grupach lub pisząc dodatkowe prace, sprawiając dodatkowy kłopot i tak już obciążonym rozdmuchaną biurokracją, nauczycielom i marnując ich czas...

      Muszę tu zwrócić honor tym z moich studentów, którzy naprawdę chcieli czegoś się dowiedzieć i nauczyć i którzy, mimo śmiesznej liczby godzin tygodniowo i ograniczonych możliwości nauczycieli, dali swoim prowadzącym możliwość ujrzenia wyników swojej ciężkiej i jakże często bezowocnej pracy. To właśnie dla takich studentów / uczniów warto być nauczycielem i męczyć się z resztą średnio zdolnych, a co ważniejsze, opornych na wszelkiego rodzaju próby zainteresowania przedmiotem niby dorosłych, a jednak ciągle nieodpowiedzialnych, znudzonych i zmęczonych życiem dwudziestoparolatków.


      Pozdrawiam moich ulubionych studentów - prawdziwe perły wśród wielu przypadkowych ludzi, których trudno nazwać studentami :)

      Lektorka :)
      • Gość: ha ha ;] Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.ostnet.pl 26.06.12, 00:16
        A gdzie te urozmaicenia ?:) czy też chodziło Panu/Pani o puszczenie z odtwarzacza mp3 jakiegoś nagrania dołączonego na płycie CD do książki ?
        Ewentualne sprawdzenie odpowiedzi studenta aby była poprawna z odpowiedziami w książce dla lektora? ;]
        Usłyszałem również że ponoć macie tam salę interaktywną do nauczania języków obcych... z tego co wiem "ponoć macie " ;)
        A jeśli chodzi o ubogie słownictwo, to zdało mi się słyszeć od studenta, że nawet jak próbuje coś przetłumaczyć, czy wykazać się swoim ang. (lepszym czy też słabszym) zostaje mu przerwana wypowiedź, przez lektora i kończy za niego... no nic dziwnego że tylko taki słaby język da się słyszeć na zajęciach.

        • Gość: Captein Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.rzeszow.mm.pl 26.06.12, 00:31
          Sala jest i to dosyć fajna. Interaktywna tablica na której można wyświetlić podręcznik i pisać po nim. Laptopy dzięki których nie trzeba drukować stuffu, lub przygotować się do zajęć pograć na kongregate.
    • Gość: Acroma Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 02:07
      Z własnego przykładu:
      Studiuje już 7 rok(biorąc po kolei nowe kierunki) i nigdy z lektoratem problemów nie miałem. Ostatni egzamin sprzed 2 tygodni zdałem naq ocenę 4,5(bez wcześniejszej nauki). 2 lata wcześniej podobny zdałem na ocenę 4,0. Nie wymagało to odemnie większego wysiłku, lub zaangażowania. Zajęcia wystarczająco przystosowały mnie do egzaminu.

      Odnośnie kolejek do lektorów w trakcie sesji przyznam, że w trakcie sesji są koszmarne! Ale nie wynikają one z problemów z zaliczeniem, a z lenistwa studentów. W trakcie semestru na konsultacje lektorów nie przychodzi nikt!. Wszyscy przekładają to na okres sesji, kiedy oblężenie jest największe(wiem bo sam tak robiłem). Wydaje mi się, że artykuł jest tylko prowokacją i sposobem na wyładowaniu frustracji przez leniwych studentów.
    • Gość: Absolwent Studenci PRz się skarżą: Lenie sie skarżą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.12, 08:55
      witam,
      ja uwazam, ze aby sie czegos nauczyc - trzeba chciec. A jesli ktos liczy na to, ze bedzie tylko chodzil na zajecia - a czasami nawet chodzic sie nie chce - to z tego efektow nie bedzie. Nikt sie za Was nie nauczy - studiowanie polega na samonauczaniu. ps. przeciez okolo 40% zdaje - tak? wiec reszta studentow - niech odpusci sobie 2-3 imprezy - i ten czas poswieci na nauke. moze wtedy beda lepsze wyniki. (nie mowie, ze wykladowcy sa bez winy - ale zlej balatnicy przeszkadza rombek spodnicy)
      • Gość: enej Re: Studenci PRz się skarżą: Lenie sie skarżą IP: *.mtm-info.pl 26.06.12, 10:03
        hmmm a co powiemy na to jak ktos dostal zaliczenie za ladne oczy na podanej liscie zdalo 5 ososb nagle po 2 dniacg cala grupa wyprosila to jest sprawiedliwosc heheheh ? hmmm nigby nikt mial o niczym nie wiedziec a tu prosze
    • Gość: heo Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 09:56
      Niektórzy chyba myślą że słownictwa, podstawy każdego języka, nauczą się za studentów nauczyciele. Do języka trzeba przysiąść i trzeba go osobiście przerabiać z dodatkową pomocą nauczyciela, on tylko ma chyba studentowi kierunek pokazać. Znam osoby, które chodziły na lektorat średnio zaawansowany ale ich zaawansowanie było tak kiepskie że zastanawiało mnie jak to możliwe że w ogóle się załapały na taką grupę. Na zajęciach jakieś pojedyncze słowa potrafiły wykrzesać w czasie rozmowy z lektorem. Nauczyciel starał się ośmielić ludzi do mówienia ale jak zauważyłem po kilku semestrach żadnego postępu i nie wynikało to z "wewnętrznej blokady" ale z niewiedzy. Ludzie się nie uczą języka, nie przerabiają słownictwa, nie wspominam o gramatyce bo to już jest pełna abstrakcja. Lektoraty traktowali jak lekcje wychowawczą w średniej szkole. Na poziomie początkującym bywało że jest jeszcze gorzej. Jednostki tylko prezentują całkiem dobry poziom, komunikują się, piszą, czytają. Większość to jednak kiepski - gdyby język nie był obowiązkowy to myślę że lektorzy mogli by iść do urzędu pracy zarejestrować się, albo szukać dodatkowych zajęć na prywatnych kursach bo nie urobili by na życie.
    • Gość: fretka Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.rzeszow.hypnet.pl 26.06.12, 12:20
      Kończę 3 rok na PRZ i powiem, że ja jestem zadowolona z tego jak prowadzone były zajęcia, a miałam z panią mgr Suraj-Sołtysiak, ona naprawdę uczyła, starała się jak mogła, była wymagająca i chyba przez to tak wielu leni mówi, że poziom nauczania jest za niski. Jeżeli ktos się nie przyłożył do nauki to jakim cudem ma zdać egzamin? zdałam za 2 razem we wcześniejszym terminie i wiem, że to moja wina, że nie w 1 bo nie przygotowałam się odpowiednio. A studenci skarża sie do gazety bo myslą, że SJO ich puści i da im spokój. potem wychodzą tacy absolwenci, że aż głupio samemu nib być bedąc porównywanym do tych pijaków i leni. Gdyby wszystkich puszczono na 1 terminie pewnie nikt by do gazety nie narzekał, że poziom nauczania jest za niski.
      • Gość: polinglisz Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.prz.rzeszow.pl 26.06.12, 12:40
        studenci donoszą do prasy, co z nich w przyszłości wyrośnie?
    • brideone Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... 26.06.12, 13:17
      zamiast chlać i się bawić w robienie dzieci weźcie się do nauki! panny z brzuchami (albo panny młode w 5 miesiącu;), na zajęciach śmierdzący strawionym alkoholem faceci. ci nie zdali,reszta ucząca się raz w tygodniu dała radę.
      egzamin był banalnie łatwy, do napisania w 30-45 min. kolokwia były dużo trudniejsze i bardziej szczegółowe.
      na ćwiczenia ludzie przychodzą totalnie nieprzygotowani, uczą się na kolanie przed zaliczeniem. nie dziwie się jakie są tego efekty. należało się i mam nadzieję,że SJO się nie ugnie i nie wypuści ludzi ,którzy na pytanie "how are you?" odpowiadają "yes".
      Politechnika schodzi na psy ,poziom spada na łeb na szyję a i tak są "orły",które po 2 latach nauki nie są w stanie napisać testu na poziomie szkoły średniej.
      żenada.
      • Gość: Natalia Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.rzeszow.mm.pl 26.06.12, 14:31
        Wypraszam sobie, ani nie jestem panią z brzuchem, ani nie śmierdzę alkoholem. Na zajęcia uczęszczałam regularnie, uczyłam też się regularnie. Z trudnymi kolokwiami nie miałam problemu- ćwiczenia mam zaliczone na 4.5. Wychodząc z egzaminu stawiałam na to ,że będe mieć z niego co najmniej 4.0, na wynikach okazało się, że mam 2.0. Poszłam do lektorki, większość odpowiedzi się zgadzała mimo to miałam wpisane 0pkt, kiedy o to zapytałam usłyszałam "bo tak". Tym oto sposobem do zaliczenia zabrakło mi 1 pkt.

        I kto tu jest nieobiektywny i schodzi na psy?!?
        Kierowanie się sympatiami i antypatiami to jest dopiero żenujący poziom.
      • Gość: studentka PRZ Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 22:23
        polibuda uczy a studenci sie puszczają?? ty to dopiero trawkę palisz chłopie.... ja jestem dobra z angielskiego ale jak zobaczyłam test to jakbym japoński zdawała.... musisz mieć świetną babkę z angielkiego która ci naciągnęła ocenę.... cwaniakujesz bo ci się udało nie wszyscy co nie zdali to puszczalskie panny z dziećmi, czy imprezowiczem po samej twojej wypoeir=dzi dziwię sie ze jesteś syudenetem polibudy.... weź się w garść
      • Gość: Margaret Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 22:44
        Bardzo ciekawe i kulturalne słownictwo. Gratuluję obycia. Skoro taki z ciebie "orzeł" to czego szukasz na tej właśnie uczelni "o tak niskim poziomie"? Poza tym co ma poziom całej uczelni do poziomu języka..??? Ogarnij się troszkę i nie obrażaj ludzi. Jeśli masz za wiele frustracji w życiu, to proponuję podjąć w tym temacie odpowiednie kroki, a nie wyrażać się jak jakiś cham na publicznych stronach internetowych, bo to dopiero jest "żenada"
        A w kwestii SJO to nie tyle poziom egzaminu, co jego organizacja pozostawiała i wciąż pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli się ludziom podaje z dnia na dzień datę i godzinę egzaminu ustnego, to mają prawo się burzyć. A wracając do stopnia trudności egzaminu, to też powinien być wyrównany dla wszystkich, a nie uzależniony od daty. Ci co pisali egzamin w najwcześniejszym terminie, wiedzą o co chodzi.
        Pozdrawiam
      • Gość: endi Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.prz.edu.pl 27.06.12, 07:51
        Zgadzam się, to nie poziom na PRz jest niski, to niektórzy studenci są leniwi, przez dwa lata lektoratu nic nie robią a potem są zdziwieni, że nie zdają egzaminu. Znam to z własnego doświadczenia. W tym roku pisałem egz z języka angielskiego i w mojej grupie zdali go wszyscy, którzy wykazali choć odrobinę zainteresowania i dobrych chęci by od czasu do czasu cokolwiek zrobić i się pouczyć, a Ci co przez dwa lata ciągle tylko kombinowali - polegli, ale to przecież było do przewidzenia. Nauka języka nie polega na zrobieniu jakiegoś referatu czy projektu (a części osób nawet tego nie chce się zrobić i po prostu kupują lub zlecają to starszym rocznikom). Nie rozumiem po co są te krzyki i narzekania - nie uczyłeś się to nie zdałeś. Proste
      • Gość: ktos Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.12, 07:17
        Ciekawa wypowiedź tylko co ty masz do kobiet w Ciąży??? jesteś "inny" czy kopnęła Cie jakaś i teraz sie wyżywasz?? to że zdałeś egzamin nie świadczy w ogóle o twoim stopniu intelektu... bo po takiej wypowiedzi to dla mnie TY właśnie jesteś na poziomie szkoły średniej chociaż nawet tyle bym Ci nie dał ... jak dla Ciebie poziom jest za niski to trzeba było udać się na inną uczelnie.
        a nie tu obrażać i dyskryminować... i nie stawiaj się tak wysoko nad wszystkim bo dla innych kiedyś ty możesz być tak zwanym zerem... albo już jesteś....
    • Gość: chemiczek Poziom całej prz jest śmiesznie niski IP: *.150.169.140.fenomenalny.net 26.06.12, 13:35
      Haha problem z poziomem nauczania to ma chyba cała Politechnika a nie tylko SJO. Większość wykładowców ma głęboko w d... studentów i swój przedmiot. Wykłady to zazwyczaj zlepek slajdów które trzeba wykuć na pamięć, albo jakieś bohomazy starego zagrzybiałego profesorka który chyba sam czasami nie wie o czym gada i co pisze. W takim wypadku zazwyczaj wszystko kończy się załatwianiem pytań z poprzednich lat i znowu uczeniem się tego, bo inaczej się nie da. Wszystko piękne tylko z nazwy. Piękne założenia programowe, piękne kierunki jak np dumnie brzmiąca biotechnologia, piękne przedmioty które w rzeczywistości są takie tylko z nazwy. Laboratoria na które zazwyczaj wyglądają w taki sposób że z kilkunastoosobowej grupy kilka lub nawet tylko jedna osoba ma okazję uczyć się praktycznych czynności. Reszta patrzy i nic z tego nie wie. Spędzanie setek godzin na robieniu ćwiczeń i uczeniu się rzeczy które w żaden sposób nie przydadzą się w praktyce. A to wszystko w jakże wspaniałym celu wyciągania pieniędzy przeznaczonych na edukację i dopłat unijnych. No i przede wszystkim dzięki tej całej szopce mogą mieć pracę całe zastępy zapyziałych, oderwanych od rzeczywistości i wyposarzonych w nieodwracalnie zabetonowane umysły profesorków którzy z uśmiechem na twarzy przechadzają się korytarzykami bo przecież mogą mieć na to wszystko w...e. Piszę to z własnych obserwacji podobnych do tych które mają dziesiątki moich znajomych, przynajmniej u mnie na Wydziale Chemicznym. Oczywiście zdarzają się pozytywne wyjątki, jak np naczyciele z pasją prowadzący swoje przedmioty, ale... to się na prawdę rzadko zdarza
    • Gość: studentka Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: 195.205.226.* 26.06.12, 19:30
      Drodzy kierownicy SJO i władze uczelni, poczekajcie dwa lata, aż Ci którzy wybierają teraz język przystąpią do egzaminu. 50% godzin obowiązkowo trzeba przeznaczyć na inny język, przy tym ten podstawowy zdawać na B2, a z drugiego uzyskać zaliczenie.Maturzyści, którzy pisali rozszerzenie nie mają możliwości kontynuowania języka, który zdawali na tymże poziomie i MUSZĄ wybrać inny. To co się dzieje na uczelni, to jakiś cyrk.
      • Gość: abcd Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.rz.izeto.pl 26.06.12, 23:05
        Tzn., że jak ktoś zdał maturę rozszerzoną z angielskiego i niemieckiego, to teraz musi zdać egzamin na poziomie B2 np. z francuskiego (z którym nie miał nigdy nawet chwilowej styczności i zaczyna od kompletnego zera) + zaliczenie z rosyjskiego (który też pierwszy raz widzi i słyszy)?
        Zabawna polityka nauczania :) Karać tych, którzy się więcej uczą!
        A jeśli zdarzy się ktoś (choć to akurat mało prawdopodobne), kto zdawał maturę rozszerzoną z trzech różnych języków obcych? Co z nim zrobią, skoro Studium prowadzi lektorat tylko z 3 języków?
        • Gość: studentka Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: 195.205.226.* 28.06.12, 18:47
          Ci którzy mają powyżej 60% z matury podstawowej z danego jezyka, muszą przeznaczyć 50% godzin na jakis inny, obojętnie na jakim poziomie (A1, A2, B1, B2 - kwestia indywidualnej decyzji). Natomiast Ci, którzy pisali rozszerzenie nie mają możliwości kontynuowania owego języka, tylko muszą wybrać inny. Nie wiem czy w takim wpadku kończy się egzaminem na B2 cz jedynie zaliczeniem. Wczesniej zle sformulowalam swoja mysl i namieszalam, przepraszam :)
    • Gość: gość Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.12, 08:25
      Nie zdają ci, ktorzy na zajeciach jak i samodzielnie nie robia nic, zeby zdac...
      Poziom egzaminu byl smiesznie niski dla tych, ktorzy zrobili cokolwiek w ciagu roku, zeby ten egzamin zdac... minimum wysilku...
      koniec koncow we wrzesniu i tak wszyscy zdaja...
      kompletne bzdury w tym artykule !
    • Gość: e Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.189.220.2.skyware.pl 27.06.12, 09:02
      Niektórzy dorosli co uczyli się języka angielskiego tak się uczą ,że wymawiają sękju albo hadujudu i mówią ,że znają ten język. A ja wiem aby znać to już w szkole średniej trzeba się uczyć nawet 2 godz dziennie aby znać a nie dopiero zaczynać na studiach gdzie na to jest niewiele czasu. Trzeba mieć pretensje ,że się nie uczyło do siebie a pózniej do nauczycieli.
    • Gość: student Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.230.90.10.rzeszow.mm.pl 27.06.12, 09:06
      żeby nie zdać tego egzaminu to trzeba być debilem, wszyscy wiedzieli co będzie ponieważ każdy miał testy z roku poprzedniego, nawet bez nauki ten egzamin ciężko było nie zdać. W mojej grupie na ang były takie orły które na pytanie What's your name? ODPOWIADAŁY po polsku co?? i zdały, a jeśli chodzi o to, że licencjaci się nie obronią to moje zdanie jest takie, że na kireunkach nietechnicznych sami idioci.
      • Gość: stud Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.mtm-info.pl 27.06.12, 10:03
        tak pewnie najlepiej wszytskich obrazac itd ? nie chodzi tu o to kto co robil itd chodzi raczej o niesprawiedliwosc ! ktos kto na egzaminie pilnuje upomina wszytskich o scigi nagle za ladne oczy daje 20 osoba zaliczenie za co ? o tu chyba tu chodzi zawsze na tej uczelnie bylu nieporozumienie i problemymy ale nic z tym nie zrobimy. we wrzesniu dopiero chyba kazdy tego pożałuje bo juz tak lekko napewno nie bedzie mozliwosci zeby zdac.
    • Gość: me4 Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.150.172.87-fenomenalny.net 27.06.12, 10:34
      Słucham? uważam że może poziom nauki języka na PRz nie jest jakoś specjalnie wysoki, ale nie przesadzajmy z twierdzeniem, że egzamin jest aż tak trudny i nie do zdania. Niektórym powinie się noga i fakt nie zdadzą, ale w większości przypadków osoby które nie zdają naprawdę nie posługują się językiem w normalnym życiu, więc co się dziwić. Nie dość że poziom nie jest wysoki, to każdy powinien jakieś minimum wysiłku wnieść w tą naukę, ale oczywiście się nie chce studentom-wiem jak to jest. Angielski to podstawa w obecnych czasach i nie wyobrażam sobie że ktoś sie go nie uczy, nie zdaje takiego minimum jakie jest na PRz. A co do zajęć, trafił mi się chyba najlepszy nauczyciel języków jaki mógł-lepiej nie mogło być, polubiłam dzięki niemu angielski w końcu. Jeśli ktoś narzeka na trudność w zdaniu jężyków-to powinien coś pierw wnieść od siebie jakieś minimum wiedzy i chęci, a nie licząc na szczęście ("bo to przecież jakiś głupi angielski") idzie na egzamin.
      • Gość: zarządzanie Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.dynamic.mm.pl 27.06.12, 18:31
        prawda jest taka, że studenci olewają język obcy. Zamiast uczyć się na kolokwia, w ich trakcie robią zdjęcia testów, rozwiązują je potem spokojnie i idą poprawiać, bo wiedzą, że na poprawie dostaną ten sam test. Sorry, z takim podejściem to ni chu chu
    • Gość: prowadzący Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, wy... IP: *.prz.edu.pl 28.06.12, 00:43
      Osobiście uważam, że problem leży też po stronie studentów. Prowadzę zajęcia na wydziale chemicznym. Nie oceniam swoich zdolności językowych zbyt wysoko, może nawet tylko na poziom B1 Ale jestem w stanie otworzyć sobie pomoc takiego programu jak Maple, czy Aspen Plus i wyciągnąć z niej to co potrzebuje mimo że jest angielskojęzyczna, czy przeczytać ze zrozumieniem artykuł naukowy w j. ang. Co niestety połowa studentów w takim wypadku robi wielkie oczy. A potem narzekanie, że pracy nie można znaleźć. Owszem kiepsko jest na rynku pracy ale jakiś poziom jezykowy trzeba tez mieć.
      • Gość: studentka Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.12, 10:52
        Za mało języka technicznego, który kiedyś przyda nam się w pracy. i za mało godzin jak na 5 lat studiów...
    • Gość: pp Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.12, 19:34
      Tak czytam i czytam ten temat i nie wiem gdzie jest problem. Przecież 95% absolwentom PRz język obcy się w ogóle nie przyda, stanie na kasie w markecie, albo pod latarnią nie wymaga znajomości języka. Dziwne ...
      • Gość: studentka Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: 195.205.226.* 30.06.12, 22:04
        Te 5% (albo więcej - dla Ciebie lepiej) nie będzie Ci robić konkurencji :)
        • Gość: pp Re: Studenci PRz się skarżą: Poziom zajęć niski, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.12, 22:21
          Oooo widzę, że studentka PRz nauczyła się kolejnego, trudnego słowa ... "konkurencja" :-) Brawo! Łap chrupka w nagrodę :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja