Gość: mentekaptus IP: 89.230.64.* 27.06.12, 21:31 Po 3 maja na rolkach? Po kostce brukowej? Słaby pomysł. Miałem jechać na rolkach ale bezpieczniej dla głowy będzie na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stopniszczeniu_rzeszowa Rowerzyści i rolkarze na piątkowej masie 27.06.12, 22:55 Ludzie kochani co Wy za bajki opowiadacie, kolejne pasy, ścieżki specjalne. Nasza lokalna rzeczywistość wygląda tak jak widać np. na niedawno oddanym ciągu przy Milenium Hall. Poobserwujcie przez chwilę jak tam wygląda ruch. Tragicznie zaprojektowana trasa z przeplataniem się trasy rowerowej z chodnikiem powoduje że piesi pojedynczo i stadami łażą po trasie rowerowej , a rowerzyści widząc pieszych na trasie rowerowej jadą chodnikiem. Dopóki podobne trasy będą projektowane przez teoretyków, którzy rower widzą zza kółka samochodu w drodze do pracy, będziemy mieli takie poplątanie z pop.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olgierd Rowerzyści i rolkarze na piątkowej masie IP: *.play-internet.pl 28.06.12, 07:28 Chyba z tymi dodatkowymi pasami to głupawy pomysł. Taki sam jak i buspasy w mieście które nie ma porządnych rozwiązań komunikacyjnych ale ma za to "aureolę Ferenca " i do tego anielsko "śpiewającą fontannę " tegoż samego pomysłodawcy. Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzik Rowerzyści i rolkarze na piątkowej masie IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.06.12, 12:16 Macie popieprzone w głowach! Kilkadziesiąt lat jeżdżę rowerem i nie przeszkadza mi: krawężniczek dziureczka,asfalcik-kostka,czy za wąska jezdnia. Dziczejecie i garbaciejecie przy kompach,a to nie wróży długiego życia. Pochodzenie chłopskie też ma znaczenie w Waszym już miastowym(?)życiu! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
stopniszczeniu_rzeszowa Re: Rowerzyści i rolkarze na piątkowej masie 29.06.12, 16:35 "(...)Kilkadziesiąt lat jeżdżę rowerem i nie przeszkadza mi: krawężniczek dziureczka,asfalcik-kostka,czy za wąska jezdnia." Super że są tacy optymiści w "Stolicy Imitacji", a jednak będę się upierał przy swoim, że przeszkadzają mi takie cuda: Dziura I Dziura II Dziura III Odnoszę wrażenie że najważniejsze jest przecięcie wstęgi i pokropek, a potem niech się... wali. Odpowiedz Link Zgłoś