wadwzr
29.06.12, 08:20
"Nie żyjemy na dzikim zachodzie. Nawet jak ktoś ma dobre intencje, to do egzekwowania decyzji są powołane instytucje państwowe - mówi prokurator Barbara Bandyga"
Szanowna Pani prokurator, my żyjemy w dzikim Klechistanie, w którym pedofila w sutannie karze się karą więzienia w... zawiasach, ew. przeniesieniem na inną parafię, gdzie jest świeży "towar". A pani obecne działanie przynosi wstyd prokuraturze i państwu :(
Byle klecha stoi ponad prawem, a organy państwa nie potrafią sobie z takimi przypadkami poradzić i zwyczajnie się ośmieszają. Kiedy obywatel, tak jak w tym przypadku Pan Obara załatwiają sprawę krótko i skutecznie, te same organy zabierają się za ściganie człowieka który uporządkował zbyt trudną dla państwa sprawę.
Państwo przy pomocy nie przystających do współczesności narzędzi prawa, szykanują obywateli za rzekomą obrazę uczuć religijnych tak jak np. ostatnio Dodę.
Szanuję ludzi którzy... szanują innych ludzi i mają w sobie tolerancję dla innych. Natomiast mam głęboko w... D... tzn. poważaniu, oszołomów i fanatyków religijnych, których u nas nie brakuje, którzy gdyby tylko stworzyć im odpowiednie warunki, i dzisiaj gotowi byliby stawiać... stosy.