Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa

05.07.12, 18:23
Powaznie??????

Rada ministrow ?????

Nie wystarczy, ze strony godza sie, plus gospodarz wojewodztwa, marszalek, zatwierdzil to?????

Musi big brother pilnowac tego, za nasze pieniadze?

Jak za komuny?????

Ludzie, obudzcie sie, nie pozwolcie marnowac swoich podatkow na pensje stalinowskich urzedasow !!!!!
    • Gość: qwerty Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 05.07.12, 19:53
      Spośród wszystkich sąsiadujących z Rzeszowem miejscowości Malawę można by przyłączyc na samym końcu, jeśli w ogóle.
      Zamiast całą energię poświęcić na przyłączenie obszarów na północ od miasta, zwłaszcza północno-zachodnich, gdzie są tereny strefy ekonomicznej Dworzysko, której to Świlcza szybko nie będzie w stanie zagospodarować (bo jest na to za biedna), to oni wchodzą na kosztowne w budowie infrastruktury górki do Malawy. Za chwilę gdy miasto będzie chciało północne obszary to w warszawce powiedzą: "chcieliście Malawę to ją dostaliście, a teraz się wypchajcie, wyczerpaliście limit poszerzenia granic na następne 50 lat". Niestety ale po tym powiększeniu gęstość zaludnienia będzie tak niska, że miasto nie będzie miało żadnych poważnych argumentów żeby wchłonąć nowe bardziej istotne z punktu widzenia interesu miasta i regionu obszary. To łyknięcie Malawy to będzie jedna z największych głupot Ferenca (jeśli nie największa), jego idiotyczna fanaberia.
      • Gość: ricardo Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.12, 21:48
        Myślę, że nie będzie tak źle, bo ludzie z Rzeszowa będą chcieli się osiedlać w Malawie. Podobnie jak popularny jest południowy Budziwój czy Chmielnik, pomimo swojej pagórkowatości. Część ludzi woli mieszkać w pagórkowatym terenie niż na malarycznych równoinach Trzebowniska. Będą tam piękne osiedla.
        • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 06.07.12, 20:50
          No tak, tylko że tu się nie rozchodzi o osiedla, a o teren pod przemysł. Jak nie będziesz miał przemysłu to ludzie nie będą mieli pieniędzy. Nie będzie pieniędzy to i budownictwo mieszkaniowe nie będzie się rozwijało, i nie ważne czy w Malawie, czy w jakiejkolwiek innej okolicy Rzeszowa. Miasto może troszkę ciągnąć na drobnym przemyśle czy pracy zarobkowej na Zachodzie, ale realnie może się rozwijać tylko jeśli będzie się rozwijała działalność produkcyjna. Na turystyce szmalu nie będzie, ośrodek akademicki też go nie wygeneruje, zwłaszcza że ma nie najlepszą reputację. Tylko produkcja! A lepszych do tego terenów niż na północ od obecnych granic miasta nie ma. Terenów na których szybkie zagospodarowanie gminy Trzebownisko, Głogów czy Świlcza pieniędzy nie mają.

          A domki w Malawie będą powstawały, niezależnie od tego czy tę miejscowość do Rzeszowa włączą czy nie.
      • Gość: stary Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 01:03
        qwerty masz po częsci racje, ale
        zauważ, że Rzeszów wnioskuje w tym roku oprócz Malawy o włączenie jeszcze reszty SSE Dworzysko (Rudna Wielka z gm. Świlcza); Miłocina, Pogwizdowa Nowego i Rudnej Małej z gminy Głogów Małopolski oraz Zaczernia z gminy Trzebownisko.

        Tyle, że ministerstwo na razie to - na prośbę zainteresowanych wójtów zachowujących się jak pies ogrodnika - uwala.
        Sumulacja finansowa sporządzona dla wojewody przez same te gminy pokazuje, ze na oddaniu tych terenów Rzeszowowi gminy nie straciłyby nic, a Trzebownisko jeszcze by zyskało - wyższy budżet i mniej wydatków. Te pozornie zaskakujące wyniki da się prosto wytłumaczyć - te tereny potrzebują inwestycji, których finansowanie w razie oddania do Rzeszowa przejmie miasto. Mimo to jest: nie, bo nie. Rady tych gmin: nie, bo nie. Zawracali głowę, wojewodzie , ministrom - i jest efekt.
        A ludziom się mówiło (ankiety były imienne): jak zagłosujecie za Rzeszowem, to zapomnijcie o załątwieniu czegokolwiek w gmnie. I ludzie ze strachu głosowali przeciw.
        Takie to mamy społeczeństwo obywatelskie w demokratycznym państwie prawa.
        Teraz się okazuje że żeby wybudować kawałek chodnika w Zaczerniu, gmina Trzebownisko musi sprzedaćź kwała gminnego pola, a w Rudnaj Małej 12-metrowe wyrobiska po nielegalnym wydobyciu piasku na budowę, choć może ktoś się w nich utopić, gmina Głogów Młp. może tylko oznaczyć taśmą.
        (Jak na ironie od lat 70-tych istniał projket urządzenia w tamtym rejonie - lasów głogowskich ośrodkó wypoczynku świątecznego dla Rzeszowian (jak Malta w Poznaniu, Park Leśny Myślęcinek w Bygoszczy czy nawet jezioro Zemborzyckie z lasami na południu Lublina. Tymczasem od ponad 20 lat trwa intensywne zabudowywanie tych terenów przemysłem przez gminę Głogów Młp - terenów dodajmy tuż obok Rezerwatu Leśnego Bór k/Głogowa - i na to mocnych nie ma.)


        Tak, że to nie głupota ferenca, a wójtów sprzeciwiających się oddaniu sołectw o których mówisz do miasta. I może ministerstwa - bo nie mając rozeznania w sytuacji, wierzy jakimś bajdom chłopków-roztropków w garniturach, zamiast sprawdzić sprawę merytorycznie i podjąć merytoryczną decyzję.

        PS Mam nieodparte wrażenie, że gdyby radni (7 osób) mający przejść po ewentualnej zmianie do Rady Miasta Rzeszowa nie nosili barw PO i PiS, miasto bardziej zabiegałoby o przyłaczenie tych terenów. Oraz, że w takiej sytuacji, lokalne struktury PiS i PO powinny zabiegać w ministerstwie administracji ne o robienie Ferencowi na złość, tylko o przyłączenie tych wnioskowanych pozostałych, w/w 5 sołectw do Rzeszowa od stycznia 2013. Żeby ich radni nie znaleźli się w trudnej do odrobienia do końca kadencji mniejszości. Czasu jest mało, sprawa rozstrzygnie się w kilka tygodni.
        • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 06.07.12, 20:42
          > zauważ, że Rzeszów wnioskuje w tym roku oprócz Malawy o włączenie jeszcze reszt
          > y SSE Dworzysko (Rudna Wielka z gm. Świlcza); Miłocina, Pogwizdowa Nowego i Rud
          > nej Małej z gminy Głogów Małopolski oraz Zaczernia z gminy Trzebownisko.

          Tylko że jak wiesz, te miejscowości zostały wprowadzone do uchwały pod presją radnych, a nie samego Ferenca, który nie wykazywał szczególnej determinacji żeby właśnie to je włączyć do miasta. Nic zatem dziwnego, że wniosek o przyłączenie tych miejscowości został negatywnie zaopiniowany przez wojewodę co raczej przesądza o wyniku tych starań.


          > Sumulacja finansowa sporządzona dla wojewody przez same te gminy pokazuje, ze n
          > a oddaniu tych terenów Rzeszowowi gminy nie straciłyby nic, a Trzebownisko jesz
          > cze by zyskało - wyższy budżet i mniej wydatków.

          To tylko potwierdza, że włączenie tych terenów w granice Rzeszowa jest jak najbardziej racjonalne.


          > (Jak na ironie od lat 70-tych istniał projket urządzenia w tamtym rejonie - las
          > ów głogowskich ośrodkó wypoczynku świątecznego dla Rzeszowian (...) Tymczasem od
          > ponad 20 lat trwa intensywne zabudowywanie t
          > ych terenów przemysłem przez gminę Głogów Młp

          Tu byłoby trzeba znaleźć kompromis. Z jednej strony masz lasy, z drugiej jest relatywnie płasko i do tego kiepska gleba (piaski) – dobre miejsce na zalewanie tego betonem, zwłaszcza z myślą o przemyśle. Poza tym, tam masz zaraz autostradę i lotnisko, więc ewentualną strefę wypoczynkową ograniczyłbym do aktualnie istniejących terenów czyli lasy + zbiornik na Lipiu. Zresztą to i tak nie obejmuje terenów o których przyłączenie wnioskował Rzeszów, więc w razie czego nie byłoby trzeba się nad tym zastanawiać.


          > PS Mam nieodparte wrażenie, że gdyby radni (7 osób) mający przejść po ewentualn
          > ej zmianie do Rady Miasta Rzeszowa nie nosili barw PO i PiS, miasto bardziej za
          > biegałoby o przyłaczenie tych terenów.

          O tu niestety trafiłeś w sedno. Jednak uściślijmy ostatnie słowa: to nie tyle „miasto” co sam Ferenc. I to jest smutna prawda, że o poszerzeniu decydują niemal wyłącznie względy polityczne, a nie merytoryczne.
          • stary_rz Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa 07.07.12, 20:56
            qwerty:
            2 uwagi:

            Jedna - napisałeś:
            "Tylko że jak wiesz, te miejscowości zostały wprowadzone do uchwały pod presją radnych, a nie samego Ferenca".
            Nie jest to prawdą. To radny Kultys (PiS) zamiast się stuknąć w czoło ironizował, że "po co Rudna Mała" po co północ, to może od razu przyłączmy wszystko aż pod Tarnobrzeg"

            Druga - napisałeś:
            > Tu byłoby trzeba znaleźć kompromis. Z jednej strony masz lasy, z drugiej jest r
            > elatywnie płasko i do tego kiepska gleba (piaski) – dobre miejsce na zale
            > wanie tego betonem, zwłaszcza z myślą o przemyśle. Poza tym, tam masz zaraz aut
            > ostradę i lotnisko, więc ewentualną strefę wypoczynkową ograniczyłbym do aktual
            > nie istniejących terenów czyli lasy + zbiornik na Lipiu. Zresztą to i tak nie o
            > bejmuje terenów o których przyłączenie wnioskował Rzeszów, więc w razie czego n
            > ie byłoby trzeba się nad tym zastanawiać.

            Otóż otoczenie lasów, w szczególnosci rezerwatu przyrody (a taki tam jest) to nie jest "odpowiednie miejsce do zalania betonem pod przemysł". Zabrania tego nawet ustawa "prawo ochrony środowiska". Zabraniać tego powinien też zdrowy rozsądek, bo to jest jedyny tak duży kompleks leśny koło Rzeszowa i pozostałość Puszczy Sandomierskiej.
            Jestem pewien, że gdyby to nie był Rzeszów i okolice, tylko rzecz dotyczyła innego miasta, już dawno ten teren byłby zabudowany czymś podobnym jak Park Leśny w Bydgoszczy-Myślęcinku, gdzie jest miejsce i na ośrodki wypoczynkowo-rekreacyjne, i na centra konferencyjno-targowe (obiekt na siebie zarabia) i miejsce do uprawiania sportu i nawet zbiorniki wodne, a piasek tutaj byłby tylko sprzymierzeńcem, bo łatwo zamieniłby się w plażę.
            Ale w Rzeszowie i okolicach było i ciągle jest myślenie gminne: jest płasko, no to zalejmy betonem. jak podwórko koło naszej nowej "kamienicy" na wsi. Las? A co tam, lasu kto nie widział czy jak? Staw, jezioro po wyrobisku? Ano, chłopy, zasypie się jakimiś śmieciami i bydzie git.
            Wojewoda pisze, że nie przyłączać, bo las, to nie miasto. Tymczasem Rzeszów jako jedno z 18 miast wojweódzkich ma dramatycznie mało lasów (4% przy średniej dla wszyskich miast ponad 20%, a w niektórych przekraczajacych 40%) w swoim obrębie. Tam nie przeszkadzało, tutaj przeszkadza. Komu? Komuś, kto w zespole wojewody napisał taką bzdurę, co świadczy, że nie ma zielonego pojęcia o sprawach o któych ma decydować.
            To właśnie jest myślenie po rzeszowsku i od ponad 20 lat nikt nie robi nic, żeby to zmienić, nikt nie podejrzy jak takie miejsca wykorzystywane są w innych dużych miastach Polski.
            Degradacja tych terenów jest zastraszająca. Pamiętam jak wyglądały w latach 70-tych, 80-tych i później. Pamiętam też bocznicę na lotnisko Jasionka, rozebraną w latach 90-tych, co do ponownej budowy której (tylko którędy jak tam zabudowano praktycznie wszystko) teraz się radzi na 100 naradach i spotkaniach - choć to już inny temat. Zatem inne miasta traktują takie przyrodnicze miejsca jak cenne perełki. Tutaj takie miejsca od lat niszczy się zabudową przemysłową.
            Więc:
            Placzego Poznań koło Malty nie wybudował fabryk (nie zalał betonem), tylko ośrodki sportowe i wypoczynkowe?
            Dlaczego przywoływana już Bydgoszcz nie zrobiła na Myślęcinku betonu i przemysłu pod lasem tylko Leśny Park Kultury i Wypoczynku, a na leśnym Janowie - także dzielnicy Bydgoszczy
            camping nad Jeziorem Smukała zamiast fabryk? Przecież miały skąd brać wodę i gdzie zrzucać popłuczyny, prawda?
            A po co Lublin w latach 80-tych przyłączał mocno wyciągnięte na południe od miasta Zamborzyce i Abramowice z zalewem zemborzyckim i lasami wokół, które teraz służą jako kapieliska, przystanie, campingi, plaże mieszkańcom i wystarczy wsiaść w miejski autobus, żeby na normalny bilet tam dojechać. Powinni też wszystko "zalać betonem", "bo płasko" i "ziemia kiepska".
            Czemu Kielce na południu (lasy w dzielnicy Słowik z Górą Semafor nie ulokowały przemysłu, tylko wyznaczyły trasy narciarskie, biegowe, ścieżki zdrowia?
            Czemu Koszalin pod lasami w kierunku Sianowa, albo na przyłączonych leśnych Lubiatowie i Dzierżęcinie nie zlokalizował przemysłu, tylko postąpił podobnie jak poprzednicy?

            Tutaj natomiast, w imię wątpliwej autonomii gminnej (ale nie mieszkańców, tylko gminnych decydentów) a za przyzwoleniam kolejnych władz wojewódzkich, niszczy się takie rejony - jedyne w najbliższej okolicy Rzeszowa, potencjalnie dostępne dla obsługi przez miejską komunikację; wystarczyłoby wsiaść w miejski autobus z termosem i menażką i spędzić dzień albo weekend w porządnie przygotowanej dzielnicy rekreacyjnej, poruszać się, popływać, zamiast mieć uciechę, że można poleżeć na kilku metrach kwadratowych piasku na naprędce dostosowanej do funkcji wypoczynkowych miejskiej żwirowni - w zupełnie abstrakcyjnym jeśli chodzi o walory rekreacyjne czy widokowe terenie, z czarną statystyką utonięć i niespodziankami w stylu min przeciwpancernych pod nogami.

            Autostrada i lotnisko - naprawdę nie przeceniałbym ich wpływu na ten rejon. W mieście, w gorących mieszkaniach przy ulicy jest większy hałas a wielu ludzi nie stać na dalsze wyjazdy albo mają inne po temu przeszkody.
            Natomiast miasto ma obowiązek takie miejsca do wypoczynku mieszkańcom zapewnić.
            A "leśna" gmina - z tym miastem sąsiadująca ma wszystko gdzieś, bo ma dzikich lasów w drugą stronę, ale już w znacznej od miasta odległości, pod dostatkiem.

            Wreszcie na koniec: nie jest prawdą - jak piszesz - że to "nie są tereny wnioskowane do przyłaczenia przez miasto". Otóż właśnie tak - Bór to przysiółek Rudnej Małej, a lasy w tym sołęctwie ciągną się aż po granicę z miastem Głogów Młp.

            Co jest w Lipiu, w gm. Głogów Młp? Olbrzymia betoniarnia produkująca kostkę brukową, dzikie wyrobisko wypełnione wodą, "nudna plaża" i parę drzew w zagajnikach, o ile jeszcze ich nikt nie wyciął. I plany gminy Głogów, żeby lokować tak kolejny intensywny przemysł. Ja nie widzę perspektywy przyłaczenia tego do Rzeszowa, szczególnie odkąd oddzielono je od Rogoźnicy strefą przemysłową, któej Głogów Młp. z pewnością nie będzie chciał odpuścić na rzecz miasta.

            Przemysł? Na to jest miejsce na Dworzysku - ale tym "dużym", powiększonym o tereny sterfy (dwie trzecie) leżące w gminie Świlcza. Pan Pijar, ani jako wicewójt Świlczy, ani jako wiceprezes RARR-u nie kiwnął palcem żeby zaczać ten teren pod strefę uzbrajać. Czyżby na złość Ferencowi, żeby ten nie miał się czym pochwalić po upływie kadencji?
            Pijar za to chce dalej zabudowywać tereny wokółeśne w gminach Głogów i Trzebownisko.
            Wsztsko to nie przeszkadza wołać do miasta, żeby dał kasę na strefę, jednocześnie za zadne skarby nie chcąc oddać miastu ani skrawka terenu, na którym ta strefa ma powstawać.
            • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 08.07.12, 23:13
              Odpowiem w punktach:

              1. Wybacz, ale nie mam chęci do wczytywania się w ustawę o ochronie środowiska, podejrzewam jednak, że zakaz lokowania przemysłu na terenach leśnych dotyczy tylko ścisłych rezerwatów przyrody czy parków narodowych, a nie każdego lasu. Duża część aglomeracji śląsko-dąbrowskiej ze swoim rozbudowanym przemysłem jest w lesie, cała Stalowa Wola z hutą zostały wybudowane w lesie, wiele innych fabryk w Polsce ma takie otoczenie i chyba nikt tam nie żąda, żeby ze względu na ochronę środowiska te zakłady likwidować. W odniesieniu do rejonu na północ od Rzeszowa to nikt nie planuje wycinania lasu, wchodzenia do niego z przemysłem, a jedynie bliskie z nim sąsiedztwo. Nikt też póki co nie myśli stawiać tam wielkiego uciążliwego dla przyrody przemysłu typu rafinerie, huty, zakł.chemiczne, elektrociepłownie itp., a te mniejsze zakłady chyba można śmiało pogodzić z sąsiedztwem lasów zwłaszcza, że będą one się znajdować w pewnym oddaleniu od wspomnianego przez ciebie rezerwatu Bór (dzięki czemu być może uda się uniknąć kolizji z ww. ustawą). Ponadto gdyby to był taki cenny przyrodniczo obszar to chyba w jego bliskim sąsiedztwie nie poprowadzono by autostrady, a dziś znajduje się ona jakieś 200-300 metrów od granicy lasu, a sam rezerwat Bór znajduje się jeszcze kawałek dalej na północ.

              2. Marzy ci się kompleks wypoczynkowo-rekreacyjny na wzór kilku wymienionych przez ciebie terenów z większych miast. Pytanie: dlaczego upierasz się że ma być to na północ od miasta? Rzeszów teraz wchłonie Malawę, między nią a Słociną jest trochę lasu, może nie za dużego, ale dostatecznie sporego żeby go zagospodarować pod kątem wypoczynku. Od zawsze takim miejscem miał być (jest?) rejon Lisiej Góry – gdyby całą jej okolicę aż po sam Wisłok i dalej w kierunku Zwięczycy zadrzewić to mogłoby powstać bardzo przyjemne miejsce do wypoczynku. Już teraz jest dość niezłe, ale mogłoby być i większe i jeszcze lepsze (zwłaszcza gdyby dodatkowo popracowano nad czystością samej rzeki/zalewu). Notabene na Lisiej Górze jest ustanowiony rezerwat przyrody -> pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Lisia_G%C3%B3ra Może zatem jest to dużo mniejszy obszar niż bór głogowski, ale już teraz dość atrakcyjny.
            • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 08.07.12, 23:19
              3. Płaskość terenu to nie jest błahy argument jak próbujesz to opisywać. Rzeszów jest otoczony od południa, wschodu i zachodu pagórkami. Koszty tworzenia infrastruktury na takich obszarach są ogromne, a miasto do bogatych się nie zalicza. Trzeba zatem KONIECZNIE szukać terenów możliwie najbardziej płaskich, których zagospodarowanie będzie relatywnie najtańsze (czy raczej najmniej drogie) i na których z kolei można by stawiać zakłady produkcyjne. Przy całym szacunku do drzewek, ale szukanie możliwości żeby ludzie nie uciekali, mogli tu na miejscu znaleźć pracę, coś do garnka włożyć, jest ważniejsze niż ochrona drugorzędnego lasu. To przecież nie jest Puszcza Białowieska!
              Wspomniane przez ciebie miasta (Poznanie, Bydgoszcze, Koszaliny), które stworzyły takie ośrodki miały dużo alternatywnych miejsc dla rozwoju przemysłu, a Rzeszów takich alternatyw nie ma!

              4. Argumenty dla których odrzucono wniosek o przyłączeniu innych miejscowości poza Malawą są nieistotne, bo wiadomo że realne powody były polityczne, ale jakieś uzasadnienie musiano pisać, stąd np. argument, że las to nie miasto itp. Jeśli uda się usunąć przeszkody polityczne to i las przestanie przeszkadzać...

              5. Przyznam że nie znałem dokładnie granic Rudnej Małej, nie sądziłem że ona ciągnie się w głąb lasu po drugiej stronie drogi na Tarnobrzeg. No ale już z całą pewnością zbiornik na Lipiu nie należy do obszarów którymi Rzeszów się interesował, więc w połowie jednak miałem rację. Dlaczego to Lipie jest takie ważne? Wymienione przez ciebie ośrodki wypoczynkowe w innych miastach zazwyczaj mają takie zbiorniki. Sam las jest bowiem dla wielu przeciętnych ludzi mało atrakcyjny, rzekłbym wręcz że jest dużo mniej atrakcyjny niż jakikolwiek zalew, jezioro itp. Dlatego gdyby obsadzić zbiorniki na Lipiu drzewami powstałoby ładne miejsce, i jestem pewien, że ludzie dużo chętniej by tam jeździli niż do samego Boru. Faktem jednak jest, że Lipie znajduje się zbyt daleko, żeby realnie myśleć o jego przejęciu, więc raczej upatrywałbym tworzenie takiego miejsca przy ww. Lisiej Górze i zalewie na Wisłoku (dziś główna przeszkoda to brudna, kiepsko pachnąca woda o czym juz wyżej wspomniałem). Żadnej innej sensownej alternatywy z wodą wymyśleć się nie da. Choć wiem że w swoim wywodzie założyłeś że takie sztuczne jeziorko można by w sąsiedztwie boru głogowskiego stworzyć, ale przy obecnej autostradzie ja tam takiego miejsca nie widzę. Chyba żeby bardziej w głębi lasu wyciąć część drzew pod taki zbiornik, ale to już mogłaby być ingerencja w istniejący tam rezerwat. Inna rzecz, że nie kolidowałoby to z aktualnym tworzeniem wokół lotniska i autostrady strefy przemysłowej.

              6. Same Dworzysko nie wystarczy na teren przemysłowy. Przynajmniej jeśli zakładamy, że Rzeszów ma się szybko rozwijać.
              • Gość: jeden z 20 Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.opera-mini.net 08.07.12, 23:33
                Panowie, do 5 punktu odpowiedzi:

                supernowosci24.pl/w-autostradowym-jeziorze-ktos-wkrotce-utonie/
                • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 08.07.12, 23:46
                  te zbiorniki trzeba zabezpieczać, zagospodarowywać, a skoro gmina tego nie robi...
            • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 08.07.12, 23:38
              7. Jeszcze w kwestii Kultysa... Ja nie myślałem o PiS-ie, który generalnie jest przeciwko jakimkolwiek poszerzeniom miasta, co o Decu i PO, pod których presją Ferenc zmienił projekt uchwały. Zamiast więc wchłaniania całości Trzebowniska (co jest kompletnie poronionym pomysłem) i Malawy Ferenc zgodził się na uchwałę wyrażającą chęć przyłączenia obydwu Rudnych, Zaczernia, Miłocina i Pogwizdowa (no i to już było rozsądne). Tak dla przypomnienia -> www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111215/RZESZOW/359205560
        • Gość: qwerty Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.rz.izeto.pl 06.07.12, 20:44
          > Oraz, że w takiej sytuacji, lokalne stru
          > ktury PiS i PO powinny zabiegać w ministerstwie administracji ne o robienie Fer
          > encowi na złość, tylko o przyłączenie tych wnioskowanych pozostałych, w/w 5 soł
          > ectw do Rzeszowa od stycznia 2013. Żeby ich radni nie znaleźli się w trudnej do
          > odrobienia do końca kadencji mniejszości.

          Gdyby ministerstwo zgodziło się na poszerzenie o wszystkie wnioskowane miejscowości to odwrotnie: to byłoby zrobienie na złość Ferencowi, który, czego jestem niemal pewny, tych sołectw na północ od Rzeszowa nie chce, a przynajmniej nie teraz. Ferenc chce sobie trochę porządzić mając w radzie bezwzględną większość. Dodatkowym problemem jest fakt, że w tych ościennych miejscowościach silny jest PiS co mogłoby doprowadzić do jego zdecydowanego zwycięstwa w następnych wyborach do rady miasta, a to z kolei nie spodobałoby się rządzącej w kraju i tym samym decydującej w tej sprawie PO.
          I znowu ta polityka...
    • Gość: izydor Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.range109-149.btcentralplus.com 05.07.12, 22:11
      Malawa bedzie kiedys jak Slocina, wlasciwie przebije Slocine. Mam na mysli prestiz. Juz niedlugo bogaci ludzie zaczna tam sie osiedlac. A pamietam, ze smiano sie (i smieja sie?) z Malawy - ladna nazwa.
      • Gość: zecik Re: Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 09:07
        a tak jeszcze 15 lat temu ostrzegano : uwaga na kieszenie gdy malawiak jest w terenie.
    • Gość: mały Kaziu Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.12, 22:32
      przepraszam ale o jak duży krok czy kroczydło chodzi ?
    • Gość: fela Duży krok do przyłączenia Malawy do Rzeszowa IP: *.ostnet.pl 08.07.12, 07:20
      Finansowo Rzeszów stoi na skraju przepaści. Jak przyłączą Malawę, to miasto uczyni Duży Krok naprzód.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja