Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest altern...

IP: *.dynamic.mm.pl 14.07.12, 21:13
czy jak skończą remont i pociagi pomkną 160 km/h to przerobione dostawczaki (czasem autokary) marcela znikną z trasy do Krakowa?

W Polsce jak nigdzie w Europie sami kulejorze skutecznie zniechecili do korzystania z usług kolei , z punktu widzenia obcokrajowca jest to wrecz nieprawdopodobne - że ludzie wolą jeździć przerobionymi dostawczakami a dziennikarze jeszcze zachwalają rozwój tego jakby nie patrzeć azjatyckiego modelu transportu publicznego.

W temacie transportu publicznego po prostu wzorujmy sie na rozwiazaniach sprawdzonych w Czechach, Niemczech, Francji itd
    • Gość: pisul Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: *.res.pl 14.07.12, 22:19
      Chcialbym podziekowac PO i ministrowi transportu. Kiedys ladne dziewczyny byly rozsiane po calym pociagu a po ostatnich reformach i kilku wykolejeniach i wypadkach smiertelnych na kolei wszystkie siedza w ostatnim wagonie! Strefa zgniotu nie siega jak z oszczednosci wysiada zabezpieczenia? Genialne POsuniecie Grabarczyka naszej kolei, nalezy sie 13... co ja gadam 13/14-nastka, kwiaty i okolicznosciowe zdjecie premiera jak podpisuje ustawe emerytalna pracy do smierci
      • Gość: Katie Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: *.krak.tke.pl 15.07.12, 14:15
        A co mają do tego ładne dziewczyny, baranie. Taki sam pasażer jak każdy inny.
        • Gość: pisul Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: *.res.pl 15.07.12, 15:59
          Nie ma puszystych dziewczyn Katie , puszyste to ale sa kocieta.
          • Gość: kmdr_rohan Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.07.12, 16:10
            Pisul, nie chlej tyle.
    • Gość: stasiek Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest altern... IP: *.rzeszow.mm.pl 15.07.12, 16:06
      "Marcel" lasuje się na stronie ładnymi, zgrabnymi autokarkami na trasie RZE-KRK, a jak przyszło co do czego, to podstawili ciasnego dostawczaka z typem za kierownicą, który w ogóle nie kumał, kto ma rezerwację, a kto nie.
      • Gość: bottlee Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.07.12, 20:25
        Dokładnie, wracałem w sobotę do Rzeszowa w busiku, naprawdę busiku. Bus zapełniony do ostatniego miejsca co pewnie cieszy właścicieli, kierowca miły, jednak miejsca tam kompletnie brak. Jako osoba ponad 1.8m miałem spory problem z wygodnym ułożeniem, ba nawet z samym "skomplikowanym " procesem usadowienia się w tej puszce sardynek(przynajmniej miałem zajęcie na cały przejazd). Marcel to ostateczność, i to nie tania 25zł za bilet studencki, chyba że firma "szwagra" zmieni podejście do klienta, polecam przejazd z grupy fb, miło tanio i przyjemnie i pod dom!
    • Gość: STS Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest altern... IP: *.interq.pl 15.07.12, 16:13
      Busy i prywatne auta to może być wyłącznie rozwiązanie awaryjne. Bądźmy poważni. Ostatecznie Rzeszów to miasto leżące w Europie (podobno). To, że przez ostatnie 20. lat zapomniano w Polsce o inwestowaniu w kolej nie znaczy, że ten środek transportu przestał się liczyć. Jest akurat odwrotnie (przykład Francji, Niemiec, Chin - jest imponujący). Kiedyś u początku transformacji ustrojowej modny był u nas handel na rozkładanych łóżkach - z czasem, kiedy powstały centra handlowe, ten rodzaj biznesu stracił sens. Tak będzie z tymi śmiesznymi firmami typu "bus czyjegoś szwagra". No, może ostanie się kilka niszowych na lokalnych liniach - inne cywilizacja zmiecie z rynku. I oby nie trwało to zbyt długo...
      • Gość: Cymeon Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: 91.196.9.* 16.07.12, 13:44
        Nie wiem czy busy to rozwiązanie awaryjne i czy nie przetrwają.
        Bus jest tani i w miarę szybki. Porównywanie szybkich pociągów z Francji czy Niemiec
        do busow jest śmieszne. Po pierwsze taka kolej na trasie Rzeszów - Kraków to bajki,
        po drugie takie pociagi sa drogie. Drogie sa bilety mimo tego, ze do takich pociagow wszedzie gdzie istnieja doplaca sie ciezka kase (co powoduje, ze tekst o "transormacji ustrojowej" jest równie zabawny).

        Jesli powstanie autostrada, to bus dojedzie do Krakowa w ok. 1.5h przy takiej cenie pociagi nie maja szans. No chyba, ze postanowimy doplacic do nich z kieszeni podatnika tyle zeby mialy ;)
    • lhasa Wstyd czasem za ten kraj 16.07.12, 09:58
      Dwa tygodnie temu odwiedzila mnie kolezanka z Niemiec. Bardzo chciala przyleciec prosto do Rzeszowa, niestety bilety z Frankfrutu opiewaly, na bagatela, 500 euro! Za nizsza kwote rok temu poleciala wlasnie z Frankfurtu na Malediwy-wiec tu przezyla pierwszy zonk. Wybrala wiec Krakow za 200 euro co i tak uwazam za lekkie przegiecie zwlaszcza,ze przyleciala polskim Eurolotem. No dobrze, wyladowala, odebralam ja, spedzilysmy dwa mile dni w Krakowie, po czym czas na odwiedziny pieknego miasta Rzeszowa. Bylam swiadoma,ze pociag pokonuje 170 km przez 5 h, nie chcialam wiec kolezance fundowac takiego szoku, bez klimatyzacji, w smierdzacych, ciasnych przedzialach, gdy temperatura przekraczala niemal 40 stopni w tamten dzien. Zarezerwowalam wiec przejazd Marcelem i pani na infolinii powiedziala,ze podroz odbywa sie duzym, klimatyzowanym autokarem, stwierdzialam wiec,ze moze nie bedzie tak zle. Gdy rano pojawilysmy na plycie odjazdowej na dworcu zamarlam, gdy zobaczylam malutkiego dostawczego busika i tlum ludzi dobijajcy sie do niego. Kolezanka miala srednia walizke ze soba, na ktora oczywiscie nie bylo juz miejsca w bagazniku, w ktorym zaobserwowalam plastikowe siaty, futeraly z gitarami, tube z rysunkami i wiele inncyh ciekawych rzeczy upchanych jedna na drugiej. Kierowca nawet nie pytal o zadna rezerwacje, kolezance nigdzie nie honorowali niemieckiej legitymacji studenckiej wiec i tu tez nie, no ale jak jej powiedzialam,ze to tylko 2 euro taniej, to sie usmiechnela i machnela reka. Siedzielismy upchani jak sardynki, klima ledwo co wyczuwalna, walizki w ogole nie mieszcza sie na polce nad glowami, wiec trzymalysmy walizke na siedzeniu miedzy soba, co pozniej uznalysmy za plus bo kolezanka uzyla jej jako przenosnej poduszki i zasnela. Jedyny plus tej podrozy to czas, bo faktycznie dojechalismy do Rzeszowa w ciagu 2h i 20 min. z tym,ze kierowca skracal trase jakimis lokalnymi, dziurawymi drogami, na ktorych mialam wrazenie,ze busik sie rozpadnie.
      Nie mam kompleksow odnosnie naszego kraju, zyje w Polsce, zapraszam znajomych z zagranicy, z duma oprowadzam po miastach, im tez sie bardzo podoba i takie przygody jak powyzsza traktuja z rozbawieniem i jako przygode, bo dla nich to jest swego rodzaju atrakcja turystyczna, szkoda,ze dla nas musi to byc codziennosc....
      • Gość: gtw Re: Wstyd czasem za ten kraj IP: 195.158.247.* 16.07.12, 12:15
        widocznie chciała mieć open ticket

        latam na tym kierunku często, płacę 1000-1300 zl w obie strony...
        • Gość: badongo Re: Wstyd czasem za ten kraj IP: *.dynamic.mm.pl 16.07.12, 19:34
          >>Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alteIP: 91.196.9.*
          >>Gość: Cymeon 16.07.12, 13:44 Odpowiedz
          >>Nie wiem czy busy to rozwiązanie awaryjne i czy nie przetrwają.
          >>Bus jest tani i w miarę szybki. Porównywanie szybkich pociągów z Francji czy Niemiec
          >>do busow jest śmieszne. Po pierwsze taka kolej na trasie Rzeszów - Kraków to bajki,
          >>po drugie takie pociagi sa drogie. Drogie sa bilety mimo tego, ze do takich pociagow >>wszedzie gdzie istnieja doplaca sie ciezka kase (co powoduje, ze tekst o "transormacji >>ustrojowej" jest równie zabawny).

          Kolego , śmieszna to jest Twoja niewiedza, linia Rzeszów - Kraków NIE jest modernizowana na wzór francuskich linii TGV czy niemieckich ICE (do których nikt nie dopłaca), nie ta bajka, to jest zwykła moderna która pozwoli rozwijać pociągom skromne 160 km/h a nie 300 km/h, to ma byc linia o parametrach jak obecnie ma linia CMK Kraków - Warszawa która jak zapewne wiesz zapewnia przejazd 300 km z Krakowa czy Ślaska do Warszawy w 2,5 h, wobec takiej oferty ale i przyznaję braku autostrady miedzy Krk czy Katowicami a Warszawą żaden własciciel dostawczaków nie porywa sie na konkurowanie z koleją, bilety na pociag nie kosztują majątku a podróz jest naprawdę w miarę komfortowa, zwłaszcza pociagami spółki IC, nie wierzysz? przejedź sie! gorzej jest z pociagami społki Przewozy regionalne, ale za takie smieszne pieniadze jakie kosztuje przejazd z Krk do Wa-wy to nie ma co narzekać

          >>Jesli powstanie autostrada, to bus dojedzie do Krakowa w ok. 1.5h przy takiej cenie pociagi >>nie maja szans. No chyba, ze postanowimy doplacic do nich z kieszeni podatnika tyle zeby >>mialy ;)

          Jesli pojedzie za szybko raz i drugi to za trzecim razem busiarz bedzie wyportkowany, takimi dostawczakami nie mozna jeźdzć z pasazerami nawet 120 i nawet po autostradzie
      • Gość: badongo Re: Wstyd czasem za ten kraj IP: *.dynamic.mm.pl 16.07.12, 19:59

        Nastepnym razem jak zaproszisz kogoś do Polski to nie rżnij dziada i nie osmieszaj nas Polaków (wytłumacz przyjezdnemu że z powodu modernizacji do europejskich standardów mamy pewen komplikacje, napewno zrozumie) i nie opowiadaj im bzdur, (Rzeszów - Kraków Gł to nie 170 km tylko 158) (żaden pociag spółki PKP IC nie potrzebuje 5 godzin na pokonanie odcinka Kraków - Rzeszów, z powodu prac modernizacyjnych potrzebują od 2h 59min do 3 h 48 min
        rozkład pociagów na trasie Kraków-Rzeszów nawet żadna osobówka która staje w każdej dziurze nie potrzebuje 5 godzin


        polska kolej to faktycznie obraz organizacyjnej nędzy i rozpaczy, ale nie brudnych pociagów jak to sie kreuje w mediach, nalezało koleżankę z Krakowa do Rzeszowa przewieść zwykłym pociagiem TLK w 1 klasie, jechałaś kiedykolwiek jedynką?, zapewniam Cię że nie wstydziałabys sie przed kolezank

        pozdrawiam
        • lhasa Re: Wstyd czasem za ten kraj 16.07.12, 21:23
          Ja nie musze osmieszac Polakow, sami jestescie w tym mistrzami i prosze Cie, nie porownuj naszej pierwszej klasy do niemieckich i szajcarskich kolei ( kolezanka mieszka w Niemczech,ale studiuje w Zurychu). Nie rozumiem co trudnego jest w fakcie uczciwego przyznania sie,ze daleko nam do tzw. Zachodu, jednoczesnie nie bluzgajac na wlasny kraj?
          Fakt jest taki, ze jakis miesiac temu jechalam z Rzeszowa do Krakowa 5h i 50 min. i mam na to dziesiatki swiadkow jadacych tym samym pociagiem i powodem byly wlasnie te "prace modernizacyjne". Dawno juz nie jechalam do Krakowa krocej niz 3,5-4 h.

          Faktem jest rowniez to,ze gniotlysmy sie jak bydlo w ciasnym dostawczaku z bagazami na kolanach i pod nogami a kierowca zapieprzal polnymi drogami,zeby tylko sie wyrobic w reklamowanych przez Marcela 2h. Modlilam sie tylko aby nie bylo wypadku bo to bylaby rzez, ci wszyscy ludzie bez pasow bezpieczenstwa (ja ich nie mialam w swoim fotelu) z tymi wszystkimi rzeczami napakowanymi gdzie sie dalo. W cywilizowanych krajach nikt by ci nie pzowolil jechac z twarda walizka na kolanach,ale co tam, w Polsce takie myslenie nie obowiazuje, byle jak i do przodu, jakos to bedzie-taka jest polska mentalnosc (oczywiscie nie dotyczy to kazdego pojedynczego Polaka), dlugo walczylam z tym jak wtedy uwazalam stereotypem i za granica nas ZAWSZE bronilam i dalej bede tak robic, bo mimo wszystko uwazam,ze pod wieloma wzgledami jestesmy naprawde fajnym narodem,ale czasami po prostu opadaja mi rece i nie mam jak wytlumaczyc polskiej rzeczywistosci obcokrajowcowi.
          • greven112 Re: Wstyd czasem za ten kraj 01.05.13, 22:57
            zapieprzał polnymi drogami,,zapchlona murgrbina chciałaby w klimie ,komforcie,kuszetkę z KRK-RZ,i za dychę,pokutasiło się pod czapką-beretką.Jak się ma wymaganka to trzeba mieć w kieszonce kaskę na luksusik,czego takich baranów na tych studiach uczą ?Stara harcerska piosenka z mojej młodości:bo kto pieniążki ma ten jedzie do Wieliczki,a kto pieniążków nie ma ten palcem do solniczki,,,
    • rafkalaga najtaniej PKSem z Rzeszowa! :) 01.05.13, 13:11
      Chyba najlepszą alternatywą na weekendy - Kraków - Rzeszów - Rzeszów - Kraków jest jak narazie PKS Rzeszów. Uruchomiono nowe połączenia w świetnych cenach w piątki, soboty i niedziele - studenci 18 zl, normalny 22 zl - czyli ponad 10zl taniej niż Marcelem, dodatkowo bilety miesieczne i znizki dla rodzin. Na prawde super i autobus duzy z klimą, nie to co ścisk w Marcelu i nie ma gdzie walizki włożyć. Dojazd w 2h. Polecam! raz skorzystałam i już nie chce niczym innym jechac hehe.
      web.pks.rzeszow.pl/obraz_news/188.jpg tu jest więcej info.

      Informacje przesyłam dalej, bo narazie dość mało osób jeździ tym kursem - chyba niewiele osób o nim wie. A PKS pewnie zlikwiduje połączenie, jeśli nie będzie dużo chętnych. Moim zdaniem jest to najlepsza alternatywa dla PKP i innych busów no i najtańsza! Dlatego przesyłam dalej i zachęcam! :)

      • smalltownboy Re: najtaniej PKSem z Rzeszowa! :) 01.05.13, 21:22
        Najtańszy jest polski bus. Są 3 kursy dziennie. Można już za 6 zł pojechać.
    • Gość: Prześmiewca Re: Jak dojechać z Rzeszowa do Krakowa? Jest alte IP: *.isp4u.eu 02.05.13, 18:46
      Jestem przerażony, gość młody nie wie jak dojechać Rzeszowa do Krakowa. I co sześćdziesięciolatek ma mu podpowiadać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja