Aż 2 tysiące mniej miejsc na bezpłatnych studiach

17.07.12, 14:53
Uczelnie publiczne zwiększały każdego roku liczbę przyjętych na studia stacjonarne. Zwiększało to automatycznie dotacje tzw. dydaktyczną. Nie ma się więc co dziwic, że ministerstwo wprowadziło limity miejsc na studia dzienne.
    • Gość: ss Re: ?A dla mie jest to uwalanie młodego ośrodka IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 17.07.12, 17:55
      uwalanie młodego ośrodka akademickiego, bo to tu coraz więcej osób chce studiować nie w okolicznych województwach.
      • regionalista Re: ?A dla mie jest to uwalanie młodego ośrodka 18.07.12, 10:58
        Gość portalu: ss napisał(a):

        > uwalanie młodego ośrodka akademickiego, bo to tu coraz więcej osób chce studiow
        > ać nie w okolicznych województwach.
        Nie zgadzam się. Limity obowiązują w całej Polsce, więc trudno mówić o dyskryminacji rzeszowskiego ośrodka akademickiego.
      • Gość: Andy Re: Rzeszów to dupa a nie ośrodek akademicki IP: *.podkarpacki.net 18.07.12, 11:07
        pisanie o "rzeszowskim ośrodku akademickim" jest śmieszne - 2 marne uczelnie spoza pierwszej 50 najlepszych to OŚRODEK AKADEMICKI??? Buhahahaha. Poza tym, tego "ośrodka akademickiego" nie trzeba uwalać - sam się kompromituje kształcąc na bardzo niskim poziomie


        Człowieku, miano osrodka akademickiego można przypisać takim miastom jak Kraków (UJ, AGH, Uniw. Rolniczy, Uniw. Pedagogiczny, Politechnika) Lublin (KUL, Uniw. Przyrodniczy, Uniw. Medyczny, UMCS, Politechnika) czy Wrocław.
        • jael53 Re: Rzeszów to dupa a nie ośrodek akademicki 18.07.12, 11:25
          Gość portalu: Andy napisał(a):
          > Człowieku, miano osrodka akademickiego można przypisać takim miastom jak Kraków
          > (UJ, AGH, Uniw. Rolniczy, Uniw. Pedagogiczny, Politechnika) Lublin (KUL, Uniw.
          > Przyrodniczy, Uniw. Medyczny, UMCS, Politechnika) czy Wrocław.

          I na tych przykładach widać, że cuda się zdarzają. Ćwierć wieku temu nie było zaszczytem studiować na UMCS (o Wrocławiu nie wspomnę, bo tamtejszy uniwersytet miał bardzo ponurą reputację). Krakowska WSP - obecnie UP - była jak to WSP... tylko bibliotekę miała niezłą. Dorzucę, że i obecnie Uniwersytet Pedagogiczny w kilku dziedzinach nie może zachwycić; ba - Wydział Pedagogiczny (samego) UJ jest bytem ze wszech miar kuriozalnym.
          Uczelnie i kierunki rolnicze są znacznie lepsze w Olsztynie (dawna filia SGGW), Poznaniu i Wrocławiu; Kraków i Lublin nie wytrzymują z nimi porównania.

          Z reputacją bywa różnie - można zyskać, można stracić. Marny Uniwersytet Gdański (a te ćwierć wieku temu jeszcze marniejszy) ma na swoją chwałę to, że w czasie ogólnego marazmu i marności świetne seminaria, na które zjeżdżali ludzie skąd się dało, prowadziła Maria Janion.

          Natomiast co do limitów: nie one są błędem - błędem było narzucenie konieczności przyjmowania "jak leci", czyli ponad stan infrastruktury i kadry. Z takiego UJ od 15. lat wcale nie wychodzą świetni prawnicy - trudno ich wykształcić, mając na zajęciach wymagających pracy indywidualnej, 35 - 40 osób; a na wykładach i egzaminach po kilkaset.
          O "wynalazkach" typu zaoczne studia w uczelniach medycznych wyrażać się już nie będę.
          • Gość: toro87 Re: Rzeszów to dupa a nie ośrodek akademicki IP: 62.93.54.* 18.07.12, 12:27
            A ja bym się zastanowił kto najlepiej wyjdzie na tym wszystkim ...???
            uczelnie prywatne się nieźle obłowią...
            a rezultat będzie taki, że człowiek (mówię o tych co chcieli) zamiast pójść na politechnikę po której łatwiej o pracę idzie na uczelnie prywatną i wynosi z niej bezrobocie.
            • Gość: Rzeszowiak Re: Limity przyjęć IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.07.12, 19:31
              Jeśli uczelnie państwowe dostają dotacje na kształcenie studentów, to nie można w nieskończoność zwiększać limitów przyjęć, bo nie da się wtedy utrzymać odpowiedniego poziomu kształcenia.
              • Gość: Absolwent Re: Limity przyjęć IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.07.12, 15:52
                Sprytna pani minister wzięła za podstawę rok 2009. Ale za rok podstawą będzie 2010, a wtedy limity znacznie się zwiększą, bo uczelnie połapały się, że trzeba więcej studentów przyjmować.
    • Gość: Tom A może lepiej zlikwidować te kierunki IP: *.xdsl.centertel.pl 19.07.12, 19:58
      dla kogo one mają być ? dla kadry czy dla studentów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja