Policjanci CBŚ odnaleźli 2,5 tony militariów. 1...

09.08.12, 16:07
no cóż, "sensacja"
sugeruję wybrać sie na tereny w okolicach przełęczy dukielskiej.
Byłem tam ponad 30 lat temu, na terenach prawie dziewiczych.
Pociski od haubico armaty 152 mm, granaty, pociski możdzieżowe leżą na wierzchu, tylko zbierać. Była tego taka ilość że nawet nie warto było zaznaczać na mapie.
    • maff1 Policjanci CBŚ odnaleźli 2,5 tony militariów. 1... 09.08.12, 16:08

    • Gość: trolo Re: Policjanci CBŚ odnaleźli 2,5 tony militariów. IP: 94.42.232.* 09.08.12, 17:00
      Tam teraz to nawet łuski nie znajdziesz.........
    • Gość: ontos2 państwo policyjne IP: *.strong-pc.com 09.08.12, 19:21
      "Tylko w tym roku podkarpacka policja była kilkakrotnie zawiadamiana o odnalezieniu groźnych pozostałości wojennych, najczęściej przez grzybiarzy."

      Niestety, wykrywacz w tym kraju jest traktowany jako narzędzie przestępstwa.
    • Gość: Tomek Policjanci CBŚ odnaleźli 2,5 tony militariów. 1... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 22:33
      Jak byłem kilkuletnim brzdącem to co jakiś czas słyszałem od rodziców o nieszczęśliwych wypadkach z niwewypałami, jak się to wówczas mówiło. Wtedy była to najlepsza nauka ostrożności. Przydała się , kiedy tu w betonowej szczelinie przeciwlotnicze koło pomnika A. Mickiewicza (którego wówczas nie było - zniszczony przez Niemców) odnaleźliśmy skrzynkę z amunicją do CKM zakopaną w ziemi. Zabrali ją wówczas saperzy Jeszcze dziś po 68 latach od zakończenia wojny na tych terenach widać czym jest wojna. Chwała Policji za takie akcje, oby było ich więcej z udziałem rozsądnej części społeczeństwa.
    • Gość: zz Re: Policjanci CBŚ odnaleźli 2,5 tony militariów. IP: *.zax.pl 09.08.12, 22:37
      30 lat temu..... a 70 lat temu to latalo w powietrzu.... przeciez 30 lat to szmat czasu, jakbys powiedzial, no powiedzmy 5 lat.. to by to mialo jakis sens. Pojedz, sprawdz czy nadal tak sobie leza.
      • maff1 Re: Policjanci CBŚ odnaleźli 2,5 tony militariów. 10.08.12, 09:26
        nie mam wątpliwości że przez 30 lat nic sie nie zmieniło.
        Ja nie poruszałem sie drogami, a jeśli już to takimi którymi od wielu lat nikt nie jeździł. To były drogi z czasów powojennych służące do zwózki drewna. Które do dziś tam stoi zebrane w stosy. Tyle tylko że już całkiem spróchniałe. Do najbliższych wiosek było 10, 20 a czasem 30 km. Jeśli nie ma sie tam własnego prowiantu to nie ma tam po co jechać. Chleba we wsi nie kupisz - bo przywożą 10 bochenków - czyli tyle ile potrzeba dla miejscowej ludności.
        Dodam że trafiłem na wzgórze na którym na wierzchu leżały szczątki ludzkie - wbrew przekonaniu że powinny być przysypane liśćmi i ziemią. Okolice przełęczy dukielskiej to rejon dość silnych walk pomiędzy UPA która chciała wycofać sie przez przełęcz, a regularnym polskim wojskiem. Nikt zabitych wrogów nie chował. Na wzgórzu walał sie sprzęt wojskowy, zardzewiałe metalowe skrzynki, a w pozostałości transzej można znaleźć amunicję.
        Ja tam byłem w ramach poszukiwania zaginionego żołnierza, a raczej jego zwłok.

        tak, 30 lat to szmat czasu, ale to teren prawie dziewiczy, a las ma charakter puszczy.
        Jestem głęboko przekonany że to co leżało na wierzchu to tylko ułamek tego co leży w ziemi.
        (dodam że pocisk 152 mm wygląda dla laika jak mała bomba, jest tak wielki)
    • Gość: jasiek Mlode pokolenie wie gdzie szukac niewypalow. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 09.08.12, 23:16
      Juz w drugiej polowie lat piedziesiatych po wojnie w naszym rejonie, okolice Mlynarzy poprowadzono akcje usuwania niewypalow.
      Kazdego dnia saperzy brali kilku chlopakow ze szkoly z klas V-VII i szli w okoliczne lasy, poniewaz to wlasnie chlopcy mieli najwiecej informacji gdzie te niewypaly znalezc.
      A lezaly one prawie pod co drugim krzakiem, gdzie je ludzie zbierajacy grzyby przesuneli by ktos chodzacy po lesie na nie nie wdepnal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja