Gość: Ole
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.12, 20:09
Całkiem możliwe że biuro Marszałka wiedziało o tym że zabiera komuś miejsce.
Szef ma spotkanie to przecież MUSI się znaleźć miejsce. LOT też ma w 4 literach normalnych klientów jak VIPy mają latać.
Jak by OLT się nie wysypało przez przekręty AG to była by alternatywa.
Od dawna LOT miał wyłączność na latanie to umie sobie pasażerów dobierać.
Na szczęście powoli się to zmienia... ale czemu tak powoli.