Gość: arTii
IP: *.189.216.179.skyware.pl
27.08.12, 18:17
Wszyscy chcą z niej zrobić wariatkę - ale uważam, że wcale nie trzeba robić. Ta kobieta (wraz z jeszcze jedną mieszkanką tego bloku) po prostu jest typowym Polakiem. Jak komuś coś idzie - zniszczyć, zgnoić nasłać policję, prokuraturę itp.
Wielokrotnie wzywała Policję pomimo, że faktycznie nic się nie działo. Kiedyś nawet zgłosiła że jest głośno itp. a Policja stała na ulicy (ona nie widziała z balkonu radiowozu) i nic takiego nie stwierdziła.
Jej syn Marcin też prowadził swojego czasu knajpę przed którą gościa mało nie zabili (gdzieś w okolicach placu Wolności).
Kobiecie nigdy nic nie pasowało, wszystkich wokół się czepiała - teraz nikt z sąsiadów złego słowa nie powie, bo nie wypada...
A Pan/i redaktor niech się dowie o szczegóły z drugiej strony bo jak na razie to tylko sensacja jest relacjonowana jednostronnie. Pub wprawdzie nie działa od miesiąca, ale dla chętnego nietrudno znaleźć byłych właścicieli.