To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt

    • losiu4 Re: To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczy 31.08.12, 09:57
      a niech se łaza w czym chcą. Nikomu nic do tego. tylko niech potem nie będzie jęczenia.

      pozdrawiam

      losiu
    • Gość: m To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.08.12, 10:30
      To co tu zostało opisane występuje masowo w Tatrach. Ludzie z nudów idą w dolinki, a gdy znajdą opis 1.5 h ...gdzieś tam , to lezą bez mapy. prowiantu, kurtki. Widziałam ojca z dwójką małych dzieci na Czerwonych Wierchach w koszulkach i krótkich spodenkach przy 8 st. Celcjusza, bo na dole było 30 st. Innym razem, wracając z Piątki spotkałam chłopaka zalanego krwią. Został zepchnięty ze szlaku przez grupkę, której się spieszyło. Kiedy bedziemy mniej płacić za bilety, a więcej będzie mandatów dla idiotów. Dlaczego mam płacić za dewastatorów i samobójców?!!!
      Byłam w tym roku także w Gorcach-to raj turystyczny dla tych co kochają góry. Wszyscy w dobrych butach, mili, witający sie na szlaku.
    • gosc_tk To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt 31.08.12, 10:33
      Ha, skoro nawet goprowiec nie wyobraża sobie wejścia w gór i zejścia z nich w japonkach, szpilkach lub koturnach, to ogromny "szacun" dla tych, którzy się na to ważą;) Po błocie, po śliskich kamieniach, po ostrych kamieniach...

      Ale z drugiej strony, jak GOPR nie prowadzi statystyk, to nie wie, czy częściej znoszą z gór "klapkowicza" czy "trepowicza".
      • 3alfa.alfa Re: To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczy 31.08.12, 11:30
        > Ale z drugiej strony, jak GOPR nie prowadzi statystyk, to nie wie, czy częściej
        > znoszą z gór "klapkowicza" czy "trepowicza".

        Obserwowałem kiedyś kogo GOPR zwozi na jednym ze stoków narciarskich. I byli to wyłączne wyposażeni na fulwypas nuworysze ze sprzetem z najnowszych katalogów. A jeżdżących lajtowo w jakichś spermarketowych kurteczkach czy nartach niestety nie bylo wśród poszkodowanych
        • droch Re: To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczy 31.08.12, 11:52
          Ale to jest oczywiste - tylko totalny żółtodziób w górach ma na sobie same nowe, nigdy nie używane rzeczy... Osoba doświadczona dobrze wie, na ile luzu może sobie pozwolić, a ciuchy służą jej latami.
    • stefaniszyn To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt 31.08.12, 10:52
      Dyskusja na forum pokazała - niejako przy okazji - sposób rozumowania idiotów podobnych do tych, którzy - gdy im się noga powinie - płaczą na szlaku albo wzywają TOPR/GOPR. Miejmy nadzieję, że jak najmniej tych szpanerów trafi w góry, zwłaszcza w czasie załamania pogody.
    • Gość: pepita Patrząc na te zdjęcia nikt mi nie wmówi... IP: 81.219.145.* 31.08.12, 11:07
      ... że chodzenie po górach (nawet niskich) w klapkach, czy lekkich sandałach jest wygodne i bezpieczne.

      Za argument wystarczą dwa zdjęcia :
      1) Kompletnie wykoślawiona damska stopa w plastikowych błękitnych klapkach - nogi bolą od samego patrzenia
      2) Damska stopa ześlizgująca z białych japonek i goła pięta szorująca o komienie - na pewno niezapomniane wrażenie

      Jak byłam nastolatką, taką prawie już dorosłą i z tego powodu "dużo mądrzejszą" od rodziców to zdarzylo mi się wybrać w Beskidy w fatalnych butach (z własnej głupoty).
      Raz wybrałam się do Markowych Szczawin, gdzie idzie się niemal po płaskiej ścieżce w sandałach "na korku" (taki fason w typie Scholl/Otmet) i po powrocie nie moglam zrobić kroku bo tak bardzo bolało mnie podbicie. Drugi raz, to było "niezapomniane" zejście z Babiej w czymś w rodzaju wyższych butów do biegania (takie z lekkim protektorem) i pod koniec nie czułam paluchów tak silny był nacisk na czubek buta i obijające sie kamienie.

      Niedzielnym turystom (do których i siebie zaliczam) nie jest potzrebne super zaawansowane technologicznie, i przez to bardzo drogie, obuwie wysokogórskie, ale parametry, o których mowa w artykule to podstawa.
      W tej chwili podstawowe obuwie trekingowe, z grubą podeszwą z protektorem, z przyzwoitych materiałów syntetycznych i cholewką lekko nad kostkę można kupić do 200 zł (polecam poszukać polskich firm, lub w decathlonie). 200 zł to nie nic, ale to wydatek uniwesalny i jednorazowy przynajmniej na kilka lat.

      Po wyzej opisywanych wycieczkach, przy okazji jakichs sezonowych wyprzedazy, dalam sie namowic na parę salomonów i mam je do dziś ... od 8 lat! To są moje najwygodniejsze buty i na dodatek w niejedną mroźną ślizgawicę uratowały mój tyłek przed wywrotką.

      Ja wiem, że wiele z takich pseudo turystek jak te z artykułu pomyśli, że "za dwie stówy to ja mam dwie pary balerinek", nmiejskie buty w górach niszczą sie dużo bardziej i po dwóch wyjściach z takich sandałków, klapeczek i japonkek nie zostanie nic.


    • 11krzych To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt 31.08.12, 11:08
      Jestem doświadczonym turystą. Uprawiam od prawie trzydziestu lat amatorsko turystykę górską.
      Tym panom, którzy twierdzą, że Bieszczady lub Beskid można zrobić w klapkach albo adidasach odpowiadam : tak macie rację.
      Ja mógłbym tak zrobić (i nawet parę razy to robiłem), ale stanowczo odradzam to "paniusiom z miasta" i wysportowanym na siłowni i automatycznej bieżni "młodym byczkom".
      Zapewniam was, że mnie nic się nie stanie (tyle że trochę się powku...am na własną głupotę) a wy możecie mieć przesrane. Powód, że ja mógłbym a wy nie - jak nie rozumiecie sami, to szkoda mi czasu na tłumaczenie.

      Pozdr:)
    • ulanzalasem To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt 31.08.12, 11:28
      Ale, że co..."sprzęt wycieczkowy/górski" się słabo sprzedaje, nawet buty nie schodzą, jakaś twarz związana z górami też nie daje gwarancji sprzedaży - artykuł potrzebny na koniec wakacji :>
    • Gość: z To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 11:58
      Przecież przy wejściu na szlak trzeba kupić bilet wstępu.
      Czy nie można przy okazji nie wpuszczać ludzi w nieodpowiednim obuwiu?
      Proste rozwiązanie jest!
      Później z naszych podatków płacimy za ratowanie i leczenie takich nieodpowiedzialnych osób.
      • droch Re: To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczy 31.08.12, 12:15
        Poproszę o konkretne dane wykazujące, że ofiarami większości wypadków w Bieszczadach są osoby w obuwiu, które się Tobie nie podoba.
        • Gość: Nikanor Re: To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczy IP: *.public.twinsnet.pl 31.08.12, 12:32
          Potrzebujesz też konkretnych danych pokazujących, że nieużywanie okularów ochronnych przy obsłudze szlifierki kątowej zwiększa szanse uszkodzenia oka? Czy wystarczają ci zalecenia tych od BHP i instrukcji obsługi?
          • droch Re: To już szczyt! Pchać się w japonkach na szczy 31.08.12, 12:52
            Przepraszam, nie zauważyłem, że wątek dotyczy używania szlifierki kątowej?
            PS. Nie wychodź na ulicę bez kasku, bo przecież w każdej chwili może spaść meteoryt, prawda?
    • 3alfa.alfa Jak Michnik polazł w kapciach do prezydenta too... 31.08.12, 13:01
      jakos GWm przemilczała tę informację

      wpolityce.pl/wydarzenia/10490-adam-michnik-przyszedl-w-kapciach-do-prezydenta-informuje-na-swoich-stronach-super-express-rzeczywiscie-przyszedl-w-kapciach
    • wislocki12 Japonki 03.10.16, 00:24
      Japonki w październiku? Nie żartuj! ;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja