'aborcja' = morderstwo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.12, 17:12
Tyle w temacie. Kropka.
    • Gość: ll Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.12, 22:24
      Morderstwo odnosi się zazwyczaj do ludzi. Człowiek jak wiadomo ma rozum i wolną wolę, a tych cech ciężko szukać u płodów, co generalnie przeczy przedstawionemu porównaniu. Tyle w temacie.
      • Gość: brad pit Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 08:14
        po twoim wpisie twierdzę, że nie masz już ani rozumu (zidiociałeś) ani wolnej woli (pożyteczny idiota systemu), zatem zgodnie z twoim wypaczonym rozumowaniem, nie jesteś człowiekiem i podlegasz eliminacji? człowiecze, myśl że, bycie człowiekiem zobowiązuje
      • sennikrzeszowski Re: 'aborcja' = morderstwo 25.09.12, 08:45
        Morderstwo odnosi się zazwyczaj do ludzi. Człowiek jak wiadomo ma rozum i wolną
        > wolę, a tych cech ciężko szukać u płodów, co generalnie przeczy przedstawionem
        > u porównaniu. Tyle w temacie.

        A osoby chore, zaburzone, z zupełnym oderwaniem od rzeczywistości często ubezwłasnowolnione to nie ludzie? To, że nie myślą kreatywnie, że nie decydują do końca o sobie, znaczy, że nie czują? I takich wolno zabijać? Pomyśl, zanim coś napiszesz.
    • Gość: ja Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.12, 22:54
      nie zabijam
      nie kradnę
      nie wierzę
      • Gość: brad pit Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 08:16
        jesteś hardy, póki zdrowy i się wiedzie jako tako. Powodzenia.
        • kmdr_rohan kapelaństwo = współudział w zbrodni. 25.09.12, 08:18
          I już zaczyna się straszenie. Jakież to katolickie.
          • Gość: brad pit ech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 16:10
            dlaczego straszenie, dlaczego tak odbierasz, jakaś fobia? to są fakty, póki zdrowie jest i kasa to człowiek łatwo wpada w butę. Bardzo łatwo. Tak szarak jak i królowie przy władzy. Ale jak nie będzie co do gęby włożyć tudzież inny scenariusz, to taki były butny gieroj mięknie w momencie, jakież to żałosne
            • kmdr_rohan A co, jak nie straszenie? 25.09.12, 16:20
              Czy to sprawia ci przyjemność? Może zacznij chodzić po przedszkolach i już dzieciom opowiadać dzieciom, co się z nimi będzie dzialoę za 60-70 lat. Sprawia ci to jakąś sadystyczną przyjemność, czy "masz misję"? A może mamy się wszyscy już położyć i czekać na śmierć? Nie rozumiesz, ze można cieszyć się życiem? Ile ty masz lat, ze jesteś taki zgorzkniały?
              • Gość: radosnywwierze Re: A co, jak nie straszenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 16:32
                Ależ można i nawet należy cieszyć się życiem! Tylko trzeba też mieć na uwadze, że przyjdą takie chwile, gdy przestaniemy być młodzi, zdrowi i piękni. I to też mamy wpisane w to życie, z którego chcemy się cieszyć. Myślę, jednak, że ludziom naprawdę wierzącym (nie udającym, że wierzą), łatwiej jest znosić pewne przeciwności losu. I widzisz. Wcale nie trzeba niekiedy czekać 60-70 lat by dotknęło nieszczęście. Moje dziecko zachorowało na raka w wieku nastoletnim. I co? I pewnie się zdziwisz lub wykpisz mnie, ale właśnie dzięki wierze przeszliśmy przez to i dziś szczerze cieszymy się życiem tylko mamy duży respekt przed tym co nie musi, ale może spotkać.

                Pozdrawiam naprawdę radośnie!
                • kmdr_rohan Re: A co, jak nie straszenie? 25.09.12, 16:38
                  Więc skoro Wam, wierzącym tak świetnie i radośnie, czemu odmawiacie innym prawa do pójscia swoja drogą? Co do nieszczęścć- nie musisz mnie uczyć. Mam swoje lata, sporo przeżyłem, w tym kilka tragedii osobistych. Jakoś nie odczuwałem potrzeby wiary w cokolwiek. Jestem czlowiekiem konsekwentnym, a przynajmniej za takiego się uwazam. A w chrześcijaństwie, a zwłaszcza w postępowaniu niektórych wiernych - tej konsekwencji nie widzę. A już bardzo denerwuje mnie, gdy ktoś usiłuje mi ustawiać życie, według swoich wizji. Uważaj je sobie dobry czlowieku za prawdziwe, ale nie zmuszaj mnie, bym ja je za takie uznał.
                  • Gość: radosnywwierze Re: A co, jak nie straszenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 16:45
                    Ja osobiście nie zmuszam. Wychodzę z założenia, że trzeba pozwolić ludziom być niewierzącymi. Ale ja to taki nietypowy katolik :) Boleję nad wieloma sprawami, które umniejszają wartość mojej religii. Nikomu niczego nie narzucam. Ale lubię się dzielić tą swoją radością. I przyznaję się bez trudu do tego w Kogo wierzę. Tylko czasem bardzo mi smutno gdy nie znając mnie wyzywa się mnie od "oszołomów", "moherów" itp. I tu właśnie nie rozumiem: ja-katolik mam wszystkim ustępować, tolerować i szanować. Ale mnie to można błotem obrzucać.
                    • kmdr_rohan Re: A co, jak nie straszenie? 25.09.12, 16:50
                      Zasaniczo pisałem do "Brada Pita", więc nie bierz tego do siebie. W każdej grupie, czy to wierzących, czy niewierzacych, najbardziej widoczne są elementy skrajne. Ty piesza, że Ciebie obrzucają błotem, a ja na tym forum jestem przez podobno dobrych katolików wyzywany od komuchów i bolszewików. To działa jak widzisz w obie strony. A kto jest bez winy niech... ;)
                      • Gość: radosnywwierze Re: A co, jak nie straszenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 16:59
                        Ależ ja nie pisałem odnośnie Ciebie tylko tak ogólnie dywaguję, bo tak niestety jest. Choć przyznam się że już nabrałem odporności :) I zbyt jestem malutki, żeby komuś coś zarzucać. Nie czuję się upoważniony do osądzania innych. I nie lubię fanatyzmu ani zajadłości. W żadnej postaci :) I wiesz co, Przyjacielu... Prawdziwy katolik (nie tylko z nazwy), nie nazwie Cię bolszewikiem i komuchem.

                        Pozdrawiam serdecznie! :)
                        • kmdr_rohan ... 25.09.12, 17:04
                          Dziekuję za odrobinę nadzieji i miłe słowa.
                          Również życzę miłego wieczoru.
                          • Gość: radosnywwierze Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 17:06
                            Wzajemnie :)
        • Gość: Na pewno nie on, Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.10.12, 22:55
          A jeśli nie, to tylko Pan Bóg pomoże? Watpię, na pewno nie on. Nawet, jak nam się tak wydaje. Więcej odwagi!
    • 1kndr_rohan1 Re: 'aborcja' = morderstwo 25.09.12, 16:27
      aborcja to morderstwo!
      koniec , kropka.
      • Gość: rrr Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 11:07
        aborcja = morderstwo

        homoseksualizm = zboczenie
        • 1kndr_rohan1 Re: 'aborcja' = morderstwo 03.10.12, 11:14
          co racja , to racja.....
          • Gość: gp Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.12, 20:37
            aborcja to morderstwo

            bez względu na okoliczności

            podciągam temat, to nie zachęta do 'dyskusji'
    • midrasz3 Re: 'aborcja' = morderstwo 11.10.12, 21:48
      Nie zabierajcie głosu. Przecież to kretyńska prowokacja.
      • Gość: Głos Re: 'aborcja' = morderstwo IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.10.12, 23:20
        Raczej zabierzcie prawo do głosu?
      • 1kndr_rohan1 Re: 'aborcja' = morderstwo 12.10.12, 09:41
        a kto tu kogo prowokuje i w jakim celu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja