Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST]

IP: *.dsl.intertele.pl 03.10.12, 21:17
Popołudniowe lekcje nie są złym rozwiązaniem, pod warunkiem, że nie będzie pobierana pełna opłata za pobyt w przedszkolu. Przecież w tym czasie dziecko jest już pod płatną opieką anglisty/logopedy itp...No dobra może jakaś szczątkowa za użytkowanie sali...
    • Gość: cool Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.opteam.pl 04.10.12, 08:22
      Inne przedszkola w Rzeszowie - np. na ul. Mikołajczyka - wprowadziły podział obiadu na 2 pory tak, że drugie danie jest ok. godz. 14 - tak więc rodzic ma do wyboru - albo darmowe przedszkole i dziecko bez 2-go dania albo drugie danie dla dziecka + odpłatność za dodatkową godzinę - po prostu żenada ....
    • Gość: INNY Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.podkarpacki.net 04.10.12, 11:11
      Ludzie!! Wam nie dogodzi! Jesli dwa dania obiadu naraz - to źle bo dzieci głodne, jeśli rozdzielone - to jeszcze gożej bo drugie danie w godzinach płatnych - moze niech obiad zastąpi drugie śniadanie:/ - będzie za darmo i do syta!!

      A druga sprawa - macie przedszkole za darmo do 14 i itak wam źle, to może zmieńmy zasadę i wprowadźmy dopłaty dla rodziców od przedszkola, że są tak dobrzy i wysyłają dzieci do przedszkola!!

      MACIE DZIECI TO JE UTRZYMUJCIE - TAK JAK ROBILI TO WASI RODZICE Z WAMI - A NIE TYLKO OPIEKI PAŃSTWA SIE DOMAGACIE!! PAŃSTWO dzieci nie spłodziło tylko WY!!!
      • Gość: mkkafe Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.dsl.intertele.pl 04.10.12, 13:15
        To może studia w końcu zrobić płatne.
        Przecież przedszkolak nie zarobi na przedszkole a jak rodzic do pracy nie pójdzie to nie zarobi nawet na chleb.
        Studenci mogą dorobić...
        A ty zresztą pewnie nie masz dzieci- stary kawaler czy student?
        • Gość: INNY Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.189.216.135.skyware.pl 04.10.12, 22:18
          PUDŁO!! Żonaty, dwoje dzieci, obydwoje w przedszkolu:)
          • Gość: m Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.dsl.intertele.pl 04.10.12, 22:37
            A świstak siedzi...
    • b22a Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] 05.10.12, 10:16
      U nas w przedszkolu też pojawiła się informacja o zmianach,posiłki dla dzieciaków zostały rozdzielone więc drugie danie wydawane będzie o 14.15,natomiast zajęcia dodatkowe zaczynać się mają po godz.14.30.
      Do tej pory obiad przedszkolaki jadły ok.godz.12.00!,a teraz mają czekać do 14.15!.
      Rozmawiałam z naszą P.Dyrektor i wiem,że to nie jest wymysł przedszkoli.Ciekawą sprawą jest też to,że co roku takie różne fanaberie P.Ferenca są ogłaszane w październiku,a nie we wrześniu gdzie zaczyna się nauczanie przedszkolne i są spotkania z rodzicami.A i jeszcze jedno,religię da się zmieścić w tych godzinach darmowych dwa razy w tygodniu,a j.angielski nie dość,że płatny i moim zdaniem bardziej potrzebny,już nie.
      • Gość: INNY Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.podkarpacki.net 05.10.12, 13:20
        Hmm, mi się wydaje, że ważne żeby przedszkolak najpierw po polsku POPRAWNIE nauczył się mówić, a po angielski to jescze da radę przez całą drogę swojej edukacji, pod warunkiem że będzie chciał się uczyć, a nie biadolić ciągle, że mu przeszkadzają i rady nie daje:) (a to rząd, a to ferenc, a to baba jaga <buahaha>)
        • b22a Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] 05.10.12, 14:20
          INNY twoja dwójka dzieci dopiero w przedszkolu uczy się mówić?
          Hm nie wiem co ci mogę poradzić na takie zaniedbanie z twojej strony.
          • Gość: INNY Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.podkarpacki.net 05.10.12, 14:58
            hehe, dobre:). Odpowiedz dla b22a - jeśli Ty umiałabyś czytać ze zrouzmieniem, to zauważyłabyś, że napisałem: "POPRAWNIE mówić po polsku" a nie - jak to odebrałaś - "mówić", niby szczegół - a jednak dla mnie różnica zasadnicza, bo moje dzieci przedszkolaki rzeczywiści "mówią po polsku", ale do poprawnego wyrażania się w naszym języku ojczystym to im trochę brakuje - ale nie przejmuj się moim zniedbaniem (hehe) - pięknej polszczyzny jeszcze się zdążą nauczyć (i agielskiego pewnie też:))

            A komentując Twoją opinię, jakoby to Ferenc rozdzielił obiad dzieciom to chyba pani dyrektor z twojego przedszkola troszkę Cię w "bambucho" robi, bo o tym to decyduje sama pani Dyrektor, Ferenc wyznacza godziny odpłatności za pobyt i wysokość odpłat, a od jadłospisu naszych dzieci to już jest przedszkole:)
        • Gość: stop religii Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.dsl.intertele.pl 06.10.12, 14:45
          Właśnie niech się uczą polskiego /literek/ a nie jakiejś religii.
          Nie ma czasu na spacery /a odporność jest naprawdę ważna/, nie ma czasu na literki, nie ma czasu na mycie zębów a na 2 h religii jest?
          Paranoja. Księża powini jeszcze dopłacać za agitacje w przedszkolach a nie żeby to im płacić.
          Już nie mówiąc, że wpuszczanie księdza do przedszkola zagraża naszym dzieciom gdyż jest top zawód w którym z łatwością ukrywają się osoby które z dziećmi pracować nie powinny.
    • Gość: And Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.12, 18:48
      Ferenc potrzebuje pieniędzy na przejęcie zamku więc wymyśla gdzie by tu jeszcze coś skubnąć.
      Rozdzielenie posiłków to poroniony pomysł. Panie w przedszkolu zamieniły się w kelnerki.
      Cały dzień zostaje podporządkowany jedzeniu. umyj ręce, przygotuj naczynia, zjedz, pozbieraj naczynia, umyj zęby i tak pięć razy dziennie. Pomijam fakt że jeżeli dziecko nie jada zupy (obojętnie z jakiego powodu) to siedzi kilka godzin głodne.
      Jakoś wcześniej nie było problemu z realizacją programu, jedzeniem i zajęciami dodatkowymi.
      Przykład: w przedszkolu mojej córki nie ma czasu wyjść na spacer bo kiedy. Panie w przedszkolu zaciskają zęby i głośno nic nie mówią bo się boją że stracą pracę ale szlag je trafia na te głupie pomysły.
      Panie Ferenc po co się Pan wtrąca do przedszkoli jak nie ma Pan pojęcia o tym. Niech się tym zajmą ludzie którzy wiedzą czy i jakie zmiany są potrzebne. Gwarantuję że następnych wyborów Pan nie wygra dzięki własnej głupocie ( przedszkola, aureola, kolejka - wyciąg narciarski)
      • Gość: larnafu Re: Polityka prorodzinna po rzeszowsku? [LIST] IP: *.dynamic.mm.pl 08.10.12, 21:35
        Rodzice, sama jestem tą "Panią" która uczy dzieci angielskiego w przedszkolach. Uważam, że to chore ( sama jestem mamą przedszkolaka). Takie zajęcie powinny być przed obiadem, potem to już nie ma chyba większego sensu, chocby dlatego ze wiekszosc dzieci jest własnie koło 15 odbierana i nawet cięzko będzie zorganizowac grupę.
        Pomyślcie też o nas, do tej pory mogłam w ten sposób zarobić, bo zajecia zaczynałam od ok 10 i mogłam w różnych przedszkolach prowadzić nawet do 15, a teraz? Co ja zarobię za 1,5 godz pracy dziennie? Za co wyżyję ?

        Szanuję Prezydenta, ale to złe i ze stratą dla dzieci i uczących.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja