Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotorad...

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.10.12, 15:39
O czym tu gadać.Wiadomo,że wcale o bezpieczeństwo nie idzie tylko o łupiestwo nieostrożnych i kasę.Nie bez znaczenia jest też fakt,że kierowcy to jednak najwięksi bandyci.Ale póki co płaczą i płacą jak mało przewidujący,albo co gorsza nie przestrzegają zakazów i nakazów produkowanych w nadmiarze po to,aby była kasa.Jakie państwo,no to takie prawa.Wszystko nastawione na wrogość do własnych obywateli i ich dyscyplinowanie ponad pojęcie zwykłego rozsądku w imię wpływów budżetowych.Pytanie tylko dlaczego tylko zwykłych obywateli?Dlaczego nie dotyczy to wszelkich immunitetów.Ci akurat mają w głębokim poważaniu fotoradary i są bezkarni.Nawet koloratka na zdjęciu wyklucza ukaranie.No więc dla kogo jest to państwo!?
    • sceptyk31 Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotorad... 04.10.12, 15:40
      Zamiast bezkrytycznego zachwyty może dziennikarze zapytaja dlaczego zmienia się nowe obudowy fotoradarów, niektóre ani razu nie używane, zamontowane jakieś 3 - 4 lata temu ? Czyzby za te zmiany koncepcji płaciły krasnoludki ? A może decydenci z rzeszowskiego oddziału GDDKiA z własnej kieszeni ? Może dziennikarze zainteresują się jak sa wykorzystywane dotychczas posiadane urządzenia ? Czy kupowanie nowych zabawek leżących w magazynach to akurat cos co w dobie kryzysu rzecz normalna ? Chłopcy bawią się świetnie, pewnie jeszcze4 za swoje "genialne" koncepcje ekstra premie dostaja, a my płacimy. Okazało się że jednak łatwiej ustawić fotoradary niz zbudowac autostrady i obwodnice Jarosławia , Łańcuta czy Przeworska. Gdyby w lokalnych mediach pracowali normalni dzoennikarze a nie tacy co ustawicznie "żywią" sie gotowcami piarowców, to zapytaliby np. co sie dzieje z bodaj 9 fotoradarami przejetymi od 1 lipca ub. roku od policji ? O ile wiem sa używane tylko dwa. Zapytaliby po co ITD najnowocześniejszy laserowy "radar" ? Może taki zwykły by im wystarczył, bo oni sa od czego innego niz mierzenie prędkości. Podobnie zresztą takie bajery maja też w SG, chociaż maja zajmować się pilnowaniem raczej granicy niż prędkości Tusk i jego ekipa w istocie ciągle idzie drogą ACTA, nie długo oddechy policzą, kto szybko oddycha zapłaci więcej. Chore to wszystko, ale chore media tego nie widzą. A policja ? Niestety została zepchnięta na margines, pewnie dlatego że z tej formacji poza nielicznymi wyjątkami, nie uda się zrobic gwardii partyjnej.
      • kmdr_rohan Re: Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotor 04.10.12, 16:09
        Najgorsze, ze podobno fotoradary "nie wyrabiają planów". Ludzie się nauczyli omijać/zwalniać, więc trzeba dołożyć. Zawsze uważałem za wielkie sk..wysyństwo w policji/urzędzie skarbowym/urzędzie celnym - wyrabianie planów.
    • repres1 Permanentna inwigilacja! 04.10.12, 16:19
      Najwyższy czas na to, by kierowcy samochodów zadbali o własne bezpieczeństwo i zaczęli jeździć w kaskach.
      Warto także mieć bardzo słabą pamięć.
      Powyższe 2cechy wystarczą do odesłania radarowych wynalazków tam, gdzie ich miejsce.
      Ja nie chcę być inwigilowany na każdym kroku, a wy?
      Stalin chciał cały świat inwigilować, oczywiście dla dobra i bezpieczeństwa tego świata.
      • kmdr_rohan Re: Permanentna inwigilacja! 04.10.12, 16:24
        Kiedyś miałem pomysł, aby jeździć w masce jakiegoś znanego polityka. Ale raz, że trudno taką kupić, a dwa, że po kilkunastu kilometrach pewnie by się człowiek zaczął gotować pod gumą. No a poza tym co, jakby trafił się ktoś, kto akurat tego polityka baaaaaaardzo nie lubi?
        • Gość: Yupi Re: Permanentna inwigilacja! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.10.12, 17:20
          Na nic się przyda gazmaska.Ostatecznie zapłaci właściciel,no bo nie idzie o tego co "przekroczył",ale o kasę.Z bezpieczeństwem to ma tyle wspólnego,co ja akurat powiedzmy z plebanem,auto jest karane a raczej tablica rejestracyjna.Pewno sobie motor kupię i będę miał ich w głębokim poważaniu,ale znowu do samobójców czy jeżdżących wbrew rozsądkowi,nie należę.Więc to takie wynalazki i zabawki dla wyrośniętych nieco przedszkolaków w pomyślunku .Wszelako jak o kasę idzie,no to sentymentów nie ma.Takie państwo janosikowe.Ten co o tych "kasownikach" wie,nie da się namierzyć,chyba,że się zapomni i zagapi.Zresztą nikt rozsądny nie będzie sypał stówą powiedzmy w Trzcianie.Tam mieszkańcy pałętają się po drodze,mimo że mają przejście podziemne.Trzeba uważać,bo winien oczywiście zawsze jest kierowca,a nie ten co wszedł mu pod koła nagle,nawet przy 40h.Jakie państwo,takie prawa.
          • Gość: repre$ Re: Permanentna inwigilacja! IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 04.10.12, 18:39
            Sorry Yupi, ale wlaśnie przez takie podejście, jak Twoje powoduje, że plaga fotoradarów się szerzy.
            1. Koniecznym elementem odpowiedzialności karnej (w szerokim znaczeniu, a więc także za wykroczenie) jest wina.
            2. Właścicielowi samochodu nie można przypisać winy za wykroczenie tylko dlatego, że jest właścicielem samochodu.
            3. Dalej... nie chce mi się pisać, bo:
            a/ inteligentny się domyśli,
            b/ cep i tak wszystko spartoli.
            • Gość: Yupi Re: Permanentna inwigilacja! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.10.12, 19:39
              Coś nietęgo ten cep obraca i wali,pewno podkręcać nie umiesz,albo sufit za nisko.Można przypisać wszystko właścicielowi jak nie powie kto jechał,no bo miał gazmaskę kierujący.Taka praktyka.Odmowa zapłacenia jest równoznaczna z powiastką do Sądu,a tam nie wskazanie kto kierował jest równoznaczne z karą dla właściciela.Coś żle!?Bo dalej też nie chce mi się pisać.
              • Gość: repre$ Re: Permanentna inwigilacja! IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 05.10.12, 08:50
                Źle. Nie piszę o złej praktyce tylko o stanie prawnym.
                Oczywiście, że sprawa przeciwko właścicielowi trafi do sądu, a tam...
                Właściciel samochodu nie jest karany za wykroczenie drogowe (bo nie ma przeciwko niemu dowodów), a jedynie za niewskazanie osoby kierującej.
                Przecież nie mogę wskazać osoby, której nie da się rozpoznać.
    • Gość: GoldFinger Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotorad... IP: *.230.89.251.rzeszow.mm.pl 04.10.12, 19:13
      Dobrze by było, by redaktor (autor artykułu) postarał się o statystykę od policji o ilości zdarzeń drogowych (wypadków) w miejscach, gdzie już postawiono i gdzie w planach mają stać fotoradary. Na tej podstawie można by ocenić sensowność lokalizowania tychże urządzeń.
    • Gość: zysiek Re: Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 19:35
      Nazywasz mnie bandytą bo jestem kierowcą,tak?Owszem,łamię przepisy bo muszę,ale nie czuję się bandytą.To nasz chory kraj jest bandycki.Muszę pracować żeby zarobić na życie,muszę rozwieźć 40 sklepów na trasach 300 km,inaczej do widzenia i zęby w asfalt.Innej pracy nie ma,albo za najniższą krajową.Pracodawca ma w du...ie że łamie przepisy i pracuje za friko po godzinach,a państwo ma w du..ie że takie firmy nie respektują praw pracownika. pracownik jest bezradny bo pilnuje pracy bo jej nie ma w tym dzikim kraju i musi się na wszysto godzić,Ale co tam,jakiś anonimowy kretyn będzie mnie bandytą nazywać,choć pracuje uczciwie cale życie i go..no z tego mam.
      • Gość: Yupi Re: Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotor IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.10.12, 19:49
        Sorry!
        Widzę ,że żle zrozumiałeś ironię i kpinę w zdaniu wyrwanym z kontekstu.To nie ja nazywam kierowców bandytami,choć tak prawie wyszło przez nie dodanie jednego wyrazu.
        Kierowcy tak są traktowani w naszym dojnym państwie.Przecież wszyscy na nich chcą się obłowić.Nikt nie płaci tyle ile oni w różnych formach z fotoradarami łącznie.No i są traktowani jak "bandyci" i to całkiem posłuszni,zdyscyplinowani i nie zagrażający (z nielicznymi wyjątkami)praktycznie nikomu.Latwiej obłupić takiego bezpiecznego "bandytę" niż powiedzmy kryminalistę.Mniej zachodu,a kasa pewna.To w tym sensie było.Bez urazy.
        • Gość: zysiek Re: Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 20:05
          ok,nie urażam się choć mnie ponioslo,bo oram po conajmniej 10 godz dziennie,a jakbym chciał na każdych pasach zwalniać do 50tki,albo toczyć się za traktorem żeby podwójnej ciągłej nie przekroczyć,to bym i 14 godz pracował.jak wspomnialem,za stałą stawkę i za pieniądze o których nie będę pisał bo być powiedzial że głupi jestem.Ale co mam zrobić,mimo doświadczenia w kilku zawodach po 4 miesięcznych poszukiwaniach pracy,muszę się na to godzić,żeby po prostu przeżyć.
          Pozdro.
    • Gość: Amber Gold Tylko facio, który do pracy lata samolotem mógł... IP: *.play-internet.pl 04.10.12, 21:27
      Tylko facio, który do pracy lata samolotem mógł wpaść na pomysł, aby zamiast budować autostrady i drogi szybkiego ruchu stawiać fotoradary nawet na drogach gminnych.
      PS. Dlaczego wymieniają fotoradary na nowe? Proste. Dlatego, aby Któremuś licznych kolesi naszego umiłowanego przywódcy żyło się lepiej!
      Ole, ole, ole, ole / kochamy Cię / DONALDZIE
    • sceptyk31 Jest już pięć, a będzie 28. Nowe, czułe fotorad... 04.10.12, 21:49
      Warto pamiętać jednak że nawet te kilka nowych zabawek zainstaluje się z kilkumiesięcznym opóźnieniem, czyli znacznie mniejszym niz w budowie autostrad.Mówienie że fotoradary stawia się tam gdzie jest najwięcej wypadków to gadka dla "ciemnego ludu". Np. ciekawy jestem ile w ostatnich latach było wypadków drogowych tam gdzie stoi fotoradar koło Orlenu w Przeworsku ? Owszem, wiele tragicznych wypadków od lat ma miejsce ale sporo na zachód od granic Przeworska, le fotoradar też by nie pomógł, bo giną tam piesi chodzacy po zmroku po asfalcie.
      Teraz mamy bodaj 8 służb które mają uprawnienia do kontroli ruchu drogowego, takie jak policja lub mocno zblizone. I te nowe służby mające zgoła inne zadania niż policja i za bezpieczeństwo w ruchu drogowym nie odpowiadające, od dawna ma najlepszy sprzęt, za to wykorzystywany raczej hobbystycznie. Policja ostatnio dostała ponad 20 "laserów", tylko czy aby jak co roku ich samnochody nie chodzą już na oparach ? Trzeba wiedziec że z tych licznych służb kłopoty ze środkami na elementarne funkcjonowanie ma od lat policja, bo te inne służby to raczej jakby prywatne gwardie a to ministra infrastruktury, a to ministra finansów. A minister od policji jest zakochany w tych jeszcze tajniejszych słuzbach i na policji się nie zna/ zresztą na tajnych słuzbach też nie/.
    • Gość: Młody Zapraszam na Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 09:10
      Jeszcze dwa lata temu strach było jechać i chodzic w pobliżu dróg.
      Jazda po pijaku,kilkakrotne przekraczanie dopuszczalnej prędkości to była norma.
      Zabitych i poszkodowanych więcej niż w Polsce na 100 tysięcy mieszkańców.
      Jak za dotknieciem czarodziejskiej różdżki wszystko się zmieniło.
      Za przekroczenie prędkości tylko kilka kilometrów to około 200 złotych.
      Ale dwukrotne przekroczenie to 1500 złotych i zabranie prawa jazdy.
      Jazda po pijaku natychmiastowe zabranie prawa jazdy,obligatoryjny mandat 1500 zł i zarekwirowanie samochodu na pokrycie kosztów orzeczeń sądowych.
      Przejazd czerwonego swiatła tylko około 1500 zł.
      30 km przed przejściem jeżeli nawet nikogo tam nie ma.Zapominalscy tylko około 500 zł.

      I zgadnijcie co się stało.
      Wszyscy ale to wszyscy bez wyjątku respektują przepisy drogowe.
      Jako ciekawostka.Osoby publiczne za złamanie przepisów płacą podwójne stawki za wykroczenia drogowe.
      • Gość: repre$ Re: Zapraszam na Węgry IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.12, 11:09
        Fajno, że pochwaliłeś Węgry. Jeżdżę też sporo po Węgrzech i moje wrażenie jest takie, że tamtejsi kierowcy jeżdżą tak, jak nasi.
        U nas problem polega na tym, że wokół ruchu drogowego rozpętywana jest histeria.
        Mam spore doświadczenie za kierownicą i stanowczo stwierdzam, że na przestrzeni ostatnich lat kultura jazdy w Polsce poprawiła się w ogromnym stopniu. Z roku na rok jesteśmy dla siebie bardziej życzliwi, zauważamy innych użytkowników dróg i szanujemy ich.
        Pewno, że od czasu do czasu trafi się jakiś młodzieniec z "ułańską fantazją" w negatywnym znaczeniu tego zwrotu, ale tacy są wszędzie.
        Nie widzę niczego dobrego w ukaraniu grzywną w wysokości 1500zł kierowcy, który przekroczył prędkość o 50 km/h.
        1. nasi nadostrożni drogowcy ustawiają zakazy w dużej mierze bez sensu.
        2. 1500zł to kwota, która np. w naszym regionie często musi wystarczyć na miesięczne utrzymanie całej rodziny. Nie widzę niczego dobrego w pozbawianiu rodziny środków do życia przez cały miesiąc. Nie ma się co oszukiwać, jest to kara wręcz okrutna. Staliśmy się narodem mścicieli. Za byle bzdurę skazywaibyśmy najchętniej na karę śmierci albo przynajmniej dożywotniego więzienia, a w karaniu potrzebny jest przede wszystkim umiar.
        Zdaję sobie sprawę, że moje stanowisko nie będzie się cieszyć nadmierną popularnością, ale wiem też, że kiedyś dojrzejemy (jako społeczeństwo) do umiaru. Pewnie nie za mojego żywota, ale moje dzieci tego doczekają.
        • Gość: Młody Re: Jazda po pijaku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 12:53
          Węgrzy też nie zarabiają kokosów.A 1500 zł to dla Nich to też wielkie pieniądze.
          Mają prawo wyboru.Wybrali prawidłową jazdę.
          U nas też by to działało skutecznie.
          A jazda po pijaku tam stawia człowieka jak nowo narodzonego.
          Jak straci prawo jazdy to wie co to znaczy.
          O oddaniu prawa jazdy i to dopiero po 3 latach decyduje sąd a i ta procedura trwa do dwu lat.
          Tylko nieliczni po takiej ciężkiej drodze są szczęśliwcami.
          Pozostali muszą czekać kolejne dwa lata by ponownie ubiegać się o odzyskanie prawa jazdy.
          To naprawdę uzdrawia .
          A jazda bez prawa jazdy to niestety ale bezwzględna odsiadka nie mniej jak dwa lata.
        • wojo.b Re: Zapraszam na Węgry 05.10.12, 13:02
          > Nie widzę niczego dobrego w ukaraniu grzywną w wysokości 1500zł kierowcy, który
          > przekroczył prędkość o 50 km/h.

          A co dobrego widzisz w tak bezczelnym i ordynarnym łamaniu przepisów? Żeby tylko o przepisy chodziło, to może bym się zgodził, w końcu one są dla ludzi a nie odwrotnie i gdyby były bezsensowne to można by na nie przymknąć oko. Ale tu chodzi o ludzkie życie, o bezpieczeństwo! Jaka jest droga hamowania tak pędzącego samochodu, jakie prawdopodobieństwo uniknięcia zderzenia w wkraczającym nagle na ulicę dzieckiem, skręcającym rowerzystą, jakie szanse na przeżycie tych osób? Przekroczenie prędkości o więcej niż 50km/h jest moralnie uzasadnione najwyżej w przypadku wiezienia rannego lub ciężko chorego do szpitala. W innym wypadku, dowaliłbym z 5000 kary, zapewniam że mało kto wtedy tak by szalał na drogach :) W końcu nikt nikomu cegły na pedał gazu nie podrzuca, no nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja