Ferenc zakorkował pół miasta

IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 04.10.12, 17:15
Idiotyczna decyzja o podniesieniu prędkości do 70 km/h na kilku głównych ulicach ponad miesiąc temu doprowadziła do całkowitego paraliżu miasta. Przed podniesieniem prędkości i zmianą synchronizacji świateł przejezdzało się obwodnicę 15-20 minut szybciej. To jest skandal.
    • Gość: leCHUJarek Re: Ferenc zakorkował pół miasta IP: *.ostnet.pl 04.10.12, 17:30
      To nie idiotyczna decyzja o podniesieniu prędkości tylko idiotyczne niedostosowanie cykli świetlnych do zmienionych warunków. Decyzja słuszna i więcej takich.
      • kmdr_rohan Re: Ferenc zakorkował pół miasta 04.10.12, 17:44
        Ferenc zakorkował pół miasta, owszem, ale to z uwagi na jego miłość do największego rzeszowskiego (choć jasielskiego) Inwestora. Ludzie chodzą po błocie, ciężarówki nawracające blokują ruch i rozjeżdżają trawniki, pasażerowie czekają na autobus na pseudoprzystaku, na którym są obrzucani pyłem z pracujących nieopodal urządzeń i maszyn. Tzw. obwodnica
        • kmdr_rohan C. D. 04.10.12, 17:47
          Sorki, za wcześnie mi się wysłało.
          Tak zwana obwodnica, czyli w rzeczywistości ciasna dorqaga międzysoiedlowa, w którą wpuszczono ruch tranzytowy - już nie wyrabia. najlepszy kawałek to Okuliciego - Wyzwolenia. Przez durnotę naszych decydentów - tam jest korek permanentny.
          • Gość: fgdhd Re: C. D. IP: *.res.pl 05.10.12, 14:51
            a gdzie w Rzeszowie jest obwodnica ? to miasto nie ma obwodnicy - moze w głowach radnych i Ferenca jest ale fizycznie nie ma - Ferenc musi odejść
            • Gość: ... Re: C. D. IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 05.10.12, 15:19
              Nie ma obwodnicy, nie ma komunikacji miejskiej, nie ma kiosków, biletomatów, nie ma dobrych dróg, tak właśnie rządzi nieudolny Ferenc. Tymczasem Przemyśl za blisko 200 mln zł wybudował sobie obwodnicę i właśnie za 90 mln zł zaczyna szykować się do wybudowania drugiej, tym razem południowej. W Rzeszowie nie ma na to pieniędzy - kładki, fontanny, projekty nowych budynków urzędu miasta, buspasów, kolejek - to wszystko niestety kosztuje. Dramat.
      • jasioplo 2 uwagi ... 04.10.12, 18:08
        1. Powszechnie wiadomo (ale nie wiem czy w naszym ratuszu) że w strefie tzw. zabudowy oraz dość licznych skrzyżowań prędkość dająca optymalną przepustowość to właśnie ok. 50 km/h !
        2. Po zmianie limitu prędkości dokonano oczywiście korekty sygnalizacji świetlnej, ten proces trwał dobrych parę dni, można było wtedy zauważyć obniżoną przepustowość ulic objętych zmianami
        • Gość: ... Re: 2 uwagi ... IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 04.10.12, 18:44
          W innych miastach buduje się nowe drogi (w Rzeszowie w ciągu 10 lat 700 metrów, najmniej oprócz Rzeszowa wybudował Białystok - około 10 km!), natomiast u nas podnosi się prędkość. Jak wcześniej było 50 km/h to kierowcy jeździli 70-80, dzisiaj biorąc pod uwagę że policji nie ma albo w ogóle nie reaguje to jak jest 70 km/h nie boją się jeździć nawet 100-110 km/h. Ostatnio jadąc 80 km/h na Witosa prawym pasem tylko słyszałem świst mijających mnie aut jadących lewym. Paranoja, próbują zrobić autostradę w środku miasta (inna sprawa że pół dnia więcej tam trzeba stać niż można jechać).
          • Gość: dd Re: 2 uwagi ... IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl 04.10.12, 19:14
            Brednie. Wszyscy jeżdżą tak jak jeździli. Zajmuje to tyle samo czasu. Tyle że policja nie może już bezkarnie okradać kierowców za popełniania sztucznych przestępstw drogowych. Przez słowo "sztuczne" rozumiem patologię polegającą na kreowania rzekomych piratów drogowych, którzy stanowią rzekome zagrożenie.
            • Gość: noo Re: 2 uwagi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 19:42
              Zagrożeniem jest brak dróg ...
            • jasioplo dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... 04.10.12, 20:50
              >>Tyle że policja nie może już bezkarnie okradać kierowców za popełniania sztucznych przestępstw drogowych.

              dość "dziwne" to Twoje stanowisko, że nawet nie wiem jak to skomentować ...

              PS
              jak dla mnie patologią jest odwrotna sytuacja - nagminne łamanie przez kierowców przepisów PoRD (nie tylko przekraczanie prędkości)
              • Gość: Piotrek Re: Żle ustawione światła- krótki cykl... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.10.12, 08:12
                Rano - gigntyczne kolejki dla jadących od Sikorskiego do Rejtana,vel P. W-wy. Po południu jeszcze większe jadąc od Rejtana do Sikorskiego ,vel P.w-WY . Tutaj stoi się od Uniwersytetu.
                • Gość: ... Re: Żle ustawione światła- krótki cykl... IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 05.10.12, 08:51
                  Na Witosa nigdy nie było takich korków, po podniesieniu prędkości skrócono cykl świateł a wiadomo jak kierowcy w Rzeszowie ruszają.
                  • jasioplo Re: Żle ustawione światła- krótki cykl... 05.10.12, 11:01
                    Przy prędkości ok 50-55 km/h ulice i skrzyżowania w mieście mają optymalną przepustowość. Wynika to z tego, że przy małych prędkościach liczba samochodów w jednostce czasu pokonująca dany odcinek drogi jest dość mała, gdyż wolno się poruszają.
                    Przepustowość rośnie wraz ze wzrostem prędkości do 50-55 km/h, ale powyżej tej granicy zaczyna maleć, gdyż przy większej prędkości kierowcy muszą zachowywać większy odstęp pomiędzy pojazdami.
              • Gość: dd Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl 05.10.12, 21:00
                a co w tym dziwnego? czego nie rozumiesz? skoro można tam, jak się okazało, jeździć bezpiecznie 70 km/h to znaczy, że ktoś popełnił błąd wprowadzając tam ograniczenie do 50 km/h. Tak więc de facto nie było niczym złym, żadnym przestępstwem, jeżdżenie tam, 70 km/h w czasach gdy limit był zaniżony do 50-tki. Idąc dalej - ci, którzy byli nazywani wtedy piratami bo przekroczyli prędkość o te 20-30 km na godzinę, byli po prostu obrażani i krzywdzeni takimi opiniami. Mandaty, które zapłacili to zwykłe wyłudzenie. Skoro ich zachowanie nie było niebezpiecznie to znaczy że kara była zbędna. Policja powinna teraz im zwrócić kasę za te mandaty bo ukarała ich zupełnie bez sensu, ich zachowanie nie było niebezpieczne.

                No ale żeby pojąć mój sposób rozumowania to trzeba jednak włączyć myślenie w trybie "samodzielne". :-) haha! A nie jak większość - jakiś dureń postawi bezsensowny znak i już niektórym wydaje się, że to świętość i nie myślą i nie zastanawiają się czy to ma sens czy nie...i nazywają tych, którzy mają to w dupie "piratami" zupełnie ignorując fakt, że taki znak może być tam z dupy wzięty. Wiadomo..samodzielne myślenie niektórych boli - wolą oni jak ktoś im pie...ie znak i nie muszą się zastanawiać czy ma sens czy go nie ma. Poczują się lepiej jak nazwą kogoś "piratem" a policja ukarze mandatem. To są właśnie "sztuczne przestępstwa" - kreowane przez tępych, asekuracyjnych kolesi za biurka; sytuacje, które nie powinny mieć miejsca w stanie idealnym ale jednak mają miejsce w realnym świecie.

                No cóż..prawo dla mnie to kwestia czysto umowna..jest potrzebne ale nie traktuje go jak bożka bo tworzą je często głupcy. Przestrzegając przepisów prawa (które traktuje czysto utylitarnie) należy mieć to na względzie.

                Dobranoc.
                • Gość: ... Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 05.10.12, 21:52
                  No to porównaj liczbę wypadków na Słowacji i Węgrzech gdzie jak jest 50 to jadą 50 i nie myślą dlaczego ktoś postawił taki znak i czy ma to sens do Polski gdzie jak jest 50 to jadą 80 a jak 70 to 110-120. Oczywiście odnosząc liczbę wypadków do liczby użytkowników dróg. W porównaniu do Słowacji wypadamy tragicznie w tym punkcie.
                • jasioplo Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... 05.10.12, 22:11
                  1. z zasady limit prędkości w obszarze zabudowanym wynosi 50 km/h, w wyjątkowych przypadkach może być on wyższy, limit "50 " był tam więc z zasady obowiązujący a nie zaniżony ...
                  2. piszesz tak jakbyś nie wiedział, że mandaty dostaje się za konkretne przewinienia - nieważne i niekonieczne przy tym jest to, czy wystąpiło jakieś "niebezpieczeństwo"
                  3. to nie Policja ustala zasady PoRD, za co i w jakim wymiarze karze ona mandatami
                  4. znaki nie są stawiane bezsensownie przez durni, ale na podstawie konkretnych przepisów, których trzeba przestrzegać

                  Zasadnicza sprawa - im większa prędkość tym mniejsza możliwość zareagowania na niespodziewane sytuacje drogowe czy ewentualne błędy kierowców i zdecydowanie trudniej wtedy uniknąć niebezpiecznych sytuacji, kolizji lub wypadku.

                  PS
                  Idąc Twoim tokiem myślenia na autostradzie to też bez sensu ktoś ustalił limit "140" - przecież da się bezpiecznie jechać tam nawet 200 km/h !
                  I najdurniejsze w tym wszystkim jest to, iż pozostałe kraje Europy mają te limity mniejsze - od 110-130 km/h - co za idioci to tam uchwalali !
                  Ciekawe dlaczego w Polsce dochodzi do tak wielu wypadków ? - jesteśmy pod tym względem w niechlubnej czołówce !
                  • andrej1962 Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... 06.10.12, 09:58
                    Zejdźmy w mieście do 30 to ludzie pojadą 50 ? Jakieś bezsensowne myślenie. Ja myślę że należy ustalić limity takie jak powinny być i egzekwować ich respektowanie a nie gdybać ile należy ustawić mniej żeby było dobrze.
                    • jasioplo Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... 06.10.12, 11:04
                      >>> Zejdźmy w mieście do 30 to ludzie pojadą 50 ? Jakieś bezsensowne myślenie.
                      - a kto tak myśli czy proponuje ?
                  • Gość: dd Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl 06.10.12, 11:26
                    skoro się da jechać bezpiecznie a autostradzie 200km/h to limit powinien wynosić 200. Chociaż akurat intuicyjnie myślę, że z zdroworozsądkowych analiz wyszłoby nieco mniej jakby ktoś na serio to przeanalizował.
                    Nie obchodzi mnie jak jest gdzie indziej - na marginesie dodam, że po dziurki w nosie mam stwierdzeń, że gdzie indziej jest tak albo inaczej. Zwłaszcza, że mogę podać przykłady zupełnie przeciwstawne do twoich. W Niemczech zalecana prędkość na autostradzie to 130 km/h - ale tylko zalecana. Nie ma limitu. Widocznie tam uznano, że kierowca potrafi myśleć i sam ocenić sytuację i nie zapie... w deszczu i mgle 200km/h ale przy idealnych warunkach atmosferycznych oraz drogowych i owszem.
                    Reszty twoich stwierdzeń nie będę komentował - fakt, że nie dochodzi do żadnych wypadków przy podniesionej prędkości na tych odcinkach gdzie podniesiono prędkość stanowi najlepszy komentarz do twoich słów, że " z zasady limit prędkości w obszarze zabudowanym wynosi 50 km/h"...zwłaszcza, że jak ja robiłem prawko to z zasady wynosił 60 i też było dobrze.
                    • jasioplo Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... 06.10.12, 12:19
                      >>>to limit powinien wynosić 200. Chociaż akurat intuicyjnie myślę, że z zdroworozsądkowych analiz wyszłoby nieco mniej jakby ktoś na serio to przeanalizował. <<

                      - no i ktoś to na serio przeanalizował i wyszło mu akurat 140, a nie tylko "nieco mniej" niż to "Twoje" 200


                      >> Nie obchodzi mnie jak jest gdzie indziej - na marginesie dodam, że po dziurki w nosie mam stwierdzeń, że gdzie indziej jest tak albo inaczej.
                      - masz do tego prawo - nie musi Cię to wcale obchodzić, tylko zauważ, że wszelki, ogólnie pojęty postęp polega m.in. na wzorowaniu się i przejmowaniu dobrych zasad od innych, którzy są w danej "materii" lepsi

                      >> Zwłaszcza, że mogę podać przykłady zupełnie przeciwstawne do twoich.
                      - co masz na myśli konkretnie ?

                      >>W Niemczech zalecana prędkość na autostradzie to 130 km/h - ale tylko zalecana. Nie ma limitu.
                      - nie do końca jest tak jak piszesz, w wielu miejscach stosuje się ograniczenia (limit) prędkości

                      >>> Reszty twoich stwierdzeń nie będę komentował ...
                      - ależ proszę - komentuj - czemu nie ?

                      >>fakt, że nie dochodzi do żadnych wypadków przy podniesionej prędkości na tych odcinkach gdzie podniesiono prędkość
                      - i tu się mylisz - kilka dni temu doszło właśnie do wypadku na Okulickiego (nie wiesz jednak wszystkiego ;-)

                      >>>zwłaszcza, że jak ja robiłem prawko to z zasady wynosił 60 i też było dobrze.
                      - ja też robiłem prawo jazdy przy limicie "60" (mam go ponad 20 lat)
                      - było dobrze ? - to znaczy jak było i kiedy ?
                      czy masz na myśli ilość wypadków ? od zawsze byliśmy i nadal jesteśmy w niechlubnej czołówce państw europejskich pod względem liczby ofiar i wypadków drogowych ...
                      • Gość: dd Re: dość "dziwne" to Twoje stanowisko ... IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl 06.10.12, 22:33
                        co do autostrad w Niemczech to jak zwykle odwracasz kota ogonem. Ale ok - niech ci będzie, rozumiem, że argument ci nie podszedł to go odpowiednio nagiąłeś do swoich potrzeb. owszem - są wyjątki i tam. tak jak i u nas na okulickiego.
                        co do wypadków - pora przejrzeć na oczy i uznać prosty fakt, że takowe zawsze były, są i będą. przy 50 km/h też się zdarzają. przy 70 też..ot normalna sprawa - jest ruch to są wypadki. ziemia to nie raj.
                        chyba, że pójdziesz z duchem swojego autorskiego postępu i zaczniesz kampanię, aby zwyczajową prędkością było 10 km/h.
                        nie musisz odpisywać - kończę tą dyskusję bo doszliśmy to momentu gdy "jedziemy" na jałowym biegu.
                        • jasioplo najłatwiej "zwinąć zabawki" i ... 07.10.12, 21:45
                          >>> co do autostrad w Niemczech to jak zwykle odwracasz kota ogonem. Ale ok - niech
                          ci będzie, rozumiem, że argument ci nie podszedł to go odpowiednio nagiąłeś do swoich potrzeb. <<<
                          - wcale nic nie nagiąłem, uściśliłem i sprecyzowałem tylko podany przez Ciebie fakt

                          >>> co do wypadków - pora przejrzeć na oczy i uznać prosty fakt,
                          1. prosty fakt: co do braku wypadków po podniesieniu limitu byłeś po prostu w błędzie ...

                          >>przy 50 km/h też się zdarzają. przy 70 też..ot normalna sprawa że takowe zawsze były, są i będą. <<<
                          2. za to jest zasadnicza różnica w skutkach wypadku przy 50 i 70 km/h ! nie mówią o tym, że prędkość 50 zamiast 70 czasami umożliwiłaby wogóle uniknięcie wypadku,
                          wiem też, że wypadki zawsze były, są i bedą ... ale trzeba w miarę możliwości ustanawiać takie rozwiązania by było ich najmniej

                          >>>> chyba, że pójdziesz z duchem swojego autorskiego postępu i zaczniesz kampanię,
                          aby zwyczajową prędkością było 10 km/h. >>>
                          3. nadinpretujesz i żle rozumujesz moje wypowiedzi (wkładasz w moje usta słowa, któych nigdzie nie wypowiedziałem !

                          PS
                          wogóle nie odniosłeś się do kilku moich pytań z poprzedniego mojego postu ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja