Gość: Resdrive
IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl
11.10.12, 23:34
Zbliża się północ, nuda..więc pozwoliłem sobie założyć nowy wątek o ww. tytule. Jadę sobie dzisiaj ulicą Cieplińskiego a potem Lisa Kuli w kierunku placu Śreniawitów. I jak zwykle prawy pas prawie pusty a na lewym korek aż do Grafiki. Wszyscy się boją jechać prawy zapewne z obawy że potem nikt ich nie wpuści potem na lewy jak będą chcieli skręcić na ww. placu w kierunku mostu zamkowego. A wystarczyłoby po 1. trochę odwagi a po 2. (a raczej przede wszystkim) - trochę więcej kultury. Wszystkim jeździło by się dużo lepiej i płynniej gdyby wszyscy korzystali z obu pasów i wpuszczali się nawzajem. Znikłyby obawy czy oby ten "Czesiek" w Golfie mnie wpuści. No ale tym lepiej dla mnie. Pomykam sobie prawym i niedaleko przed skrzyżowaniem zmieniam płynnie pas na lewy korzystając z faktu, że z ruszaniem w Rzeszówku też nie najlepiej. Zanim taki jeden z drugim ruszy to robi się luka o długości c.a. 20 metrów. Oczywiście Heniek albo Czesiek tudzież Władek z tyłu od razu trąbi - dlaczego? Naprawdę nie wiem - nikomu drogi nie zajechałem, nie wymusiłem; po prostu skorzystałem z wolnej przestrzeni na lewym pasie i płynnie zmieniłem pas.
Po przejechaniu sytuacja się odwraca.
Ponieważ większość chce jechać na most zamkowy to znowu wszyscy stoją na prawym z obawy czy aby ktoś ich wpuści z lewego. Efekt - prawy zakorkowany od Placu Śreniawitów aż po most. A lewy oczywiście wolny (nikt nie skręcał akurat w kierunku Filharmonii). No i znowu - z ruszaniem kiepsko, w dodatku tuż przy skręcie w kierunku Podpromia robi się zamieszanie bo nikt nie ma ochoty wpuścić nikogo wyjeżdżającego spod hali więc ci ostatni się wpychają. Znowu z 30 metrów wolnego, zmieniam pas na prawy i jadę na most. Tym razem nikt nie trąbi.
Zachęcam do korzystania z obu pasów i jazdy na zamek gdy to jest możliwe. I do okazywania trochę uprzejmości - ten kto wjedzie na "twój" pas przed tobą to nie jest od raz
u twój wróg.
;-)
Wracam do roboty. Dobranoc