5 mln zł m.in. na aktywizację bezrobotnych

IP: *.opera-mini.net 24.10.12, 22:08
Objasnie zasady "aktywizacji bezrobotnych" za pieniadze z budzetu. Maz urzedniczki z posredniaka zaklada firme krzak. Zglasza sie do posredniaka ze przyjmie dowolnie na nauke ksiegowania, obslugi ksero...komputera...wozka widlowego. Urzad sie cieszy ze kasa wydana. Maz zarabia a bezrobotny po kursie i tak pracy nie znajdzie bo kto przyjmie takiego ksiegowego z przypadku jak w tym samym budynku kikudziesieciu z wieloletnim stazem :) Bo to nie chodzi o to by bezrobotny znalazl prace. Bo ten co prowadzi kurs NIE ZATRUDNIA. Bylem na 3 kursach i ogarnia mnie pusty smiech. Praca jest ale na czarno. Pracodawca nie zatrudni cie na umowe bo jesli nawet jakim cudem PIP zlapie go na tym to zaplaci 500zl kary. Zaproszenie do oszukiwania. Kazdy kreci lody. Tak jest odkad PO u wladzy. Za Pis zamkli by takiemu szefowi firme, kontrole urzedu skarbowego itd. A tak w PL mozna jesc sol drogowa i nie ma na to kary.
Pełna wersja