Gość: ds16
IP: 91.225.135.*
29.10.12, 18:03
Chłodno za oknem, sezon grzewczy rusza pełną parą równolegle z oparami otworów gębowych bezmózgich syfiarzy, którzy wspólne miejsce życia tj. wielomieszkaniowy, piętrowy blok traktują jako prywatny slums, obdarowując wszystkich - wdzierającym się do domów - kwaśnym smrodem własnego, idiotycznego, tytoniowego zniewolenia, udowadniając przy okazji po raz enty swą "przepełnioną empatią i umiejętnością współżycia" naturę przysłowiowego buraka. Tyle tytułem wstępu.
Temat palenia na klatce schodowej powraca regularnie co sezon, oficjalne zakazy i akceptowalne normy zachowania są dość powszechnie znane i jako, że sprawę mam niejako na tapecie, osobiste zapytanie-prośba o poradę osób doświadczonych w kwestii skutecznego rozwiązania owego problemu, przy założeniu oporu ciemnej materii... interesują mnie na początek jakieś konkretne, cywilizowane procedury. Mam nadzieję, że takowe okażą się wystarczające... Z góry dzięki za wszelkie info i pomoc.