judas1
30.10.12, 10:05
Niech się prezydent Ferenc walnie czymś ciężkim w głowę: potrzebna nam fontanna jak psu zegarek.
Dzieciaki nie mają gdzie (i na czym) grać - w kosza, siatkę, piłkę.
Nie mają dobrego placu zabaw (dla najmłodszych)
Ale co: jasne - trzeba się pokazać