Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi...

IP: 87.204.223.* 11.11.12, 18:43
bo wszyscy Polacy to jedna rodzina ,,, i zrzucamy się na katechetów. Najwyższy czas zeby Kościół zaczął swoją misję realizować za własne pieniądze.
    • Gość: wykształciuch Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.11.12, 18:58
      ... pensja dla katechetów idzie z podatków katolickiej rodziny... - bardzo mądrze z jednym błędem:... pensja dla katechetów powinna iść z podatków katolickiej rodziny.



      • Gość: b Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.11.12, 20:25
        ...która wg obliczeń kościoła wynosi prawie 100% ludności Polski i które to dane służą rządowi do dotowania tejże instytucji?/czyli zciągania od nas wszystkich/.
        Nie pamiętam,by mi ktoś dawał deklarację taką do podpisu,ale być może płacę niewiedząc.
        Jak to jest?
      • Gość: xya Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.11.12, 23:55
        "Do dyżurnego komendy powiatowej zgłosił się mężczyzna w stroju osoby duchownej. Poprosił o sprawdzenie, ile ma punktów karnych. Dyżurny wyczuł od księdza woń alkoholu. Policjanci przeprowadzili badanie - gazeta.pl cytuje Magdalenę Kowalską, oficera prasowego kędzierzyńskiej policji.
        Ksiądz w wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu. Jego prawo jazdy zatrzymano na potrzeby postępowania.
        Mężczyzna będzie miał postawiony zarzut prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu - dodaje portal."

        Ciekawe, za co pił ksiądz z Kędzierzyna? Też za podatki "katolickich rodzin"?
        Grozi mu teraz do dwóch lat więzienia.
        • Gość: mozecie_mi_skoczyc a biskup na mszy o ,,cudzie odkrytym" IP: *.dynamic.mnet-online.de 12.11.12, 08:01
          chlopy szukajom pocieszenia w tej"myszce"
          co maja kobity
          jako kocurek doswiadczony,,wiem to;
          chlop prawdziwy,,nie znajdzie tego
          u zony
          szuka i szuka miedzy jej nogami,a ona
          nato,,zzz innymi chlopami
          przy pisaniu,,pracy doktora,,,uniosla siem
          ,a chlopu(slubnemu),,ze chora,albo
          na biurku szefa tez to smakuje,kto
          nie wierzy,,niech tam sprobuje
          koty to wiedzom,,bo ony kotki pieszczom
          rozpuszczaja,,a slodki siem
          smak zdrady tak unosi,,nad kamery parawanem
          widzom koty,tu szef z kobitom,a drugi
          szef z panom i panem
          wiemc z krolowymi roznie czasami bylo
          one tez mialy szefa,,z gruba "bambarylom",,nie
          bylo wtedy jeszcze dygytalnej techniki,,ale
          wtedy byly "cnoty ksiemzniczek strazniki",,co
          krzyz wielki,,albo polksiemzyc nosily za,,,
          pasem,,a pod tym mieli ,,zwiomzek ksiemzniczki
          z osobistym..kut,,,em
          wiemc znow cienko wypadacie smiesznoty,,uczcie
          siem,,pracujcie,,,modlcie,,siem na koncu
          to bemdziecie wiedziec,,,to,,co wiedzom
          dzikie koty ((((((;

          no to jak bemdzie ?
          czy mozem jakiejs notywacji potrzebujecie ?
    • Gość: ted Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.11.12, 19:16
      Nie byłoby tego zniewolenia , gdyby nie KK . Czy Biskup zapomniał kto się przyczynił do rozbiorów ? Może pora zapoznać się z historią , a następnie pleść bzdury iż nasi ojcowie zwrócili się o pomoc do KK po pomoc .
      • Gość: Józek Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.opera-mini.net 12.11.12, 19:07
        Byłem na uroczystości i dokładnie słyszałem słowa biskupa, z którymi zresztą się zgadzam. Biskup powiedział zgodnie z prawdą, że ludzkie zarodki zamraża się lub niszczy. Tymczasem autor powyższego tekstu pisze tylko o niszczeniu zarodków, pomijając ich zamrażanie. W ten sposób tworzy się "nową opowieść".
    • Gość: Nunek Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: *.play-internet.pl 11.11.12, 19:22
      Jak najwięcej takich wypowiedzi sukienkowych, sami sobie strzelają gola i zmniejszają stado owieczek . HA,HA,HA.
      • Gość: Beatka Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.mm.pl 11.11.12, 20:14
        biotechnolog nie ma pojęcia o teologii,
        Teolog nie ma pojęcia o biotechnologii
        Tego sie trzymajmy, nie kazdy z nas robi to w życiu na czym zna się najlepiej.
        Tv Trwam to biznes i powinien sie utrzymać sam i ujawnić źródła finansowania, jak to zrobi dostanie koncesje - rozwiązanie jest bardzo proste.
        Co do lekcji religii to znam to na włąsnej skórze, moim zdaniem Kosciół wrzucajac religie do szkoły tylko sobie zaszkodził, to co kiedys było wydarzeniem czyli pójście do Kosciła na katechezę stało się zwykłym martwym przedmiotem, na którym odrabiało sie zadania z innych przedmiotów.
        Taka jest niestety prawda.
    • Gość: antygupek Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: *.wist.com.pl 11.11.12, 20:22
      Biskupie! Przez wzgląd na pewną dziewczynkę z Połomi (od lat nieżywą) - z a m i l c z!
      • Gość: abc Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.xdsl.centertel.pl 11.11.12, 21:11
        dokładnie, ile lat by Ania teraz miała gdyby nie........
      • Gość: CIBIK Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.11.12, 11:06
        Gość /EB/ powinien do dziś gnić w ciupie - tak byłoby w normalnym państwie prawa. Alleluja i doi przodu!
    • Gość: zecik Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 22:14
      szlag by trafil tych watykanskich okupantow
    • Gość: Tom56 in vitro to hurtowa aborcja! IP: *.ostnet.pl 11.11.12, 22:40
      więc dobrze zrobił biskup Edward , że troszczy się o najmłodszych obywateli naszego kraju.
      1 człowiek z in vitro= 20 innych zabitych .
      • Gość: wykształciuch Re: in vitro to hurtowa aborcja! IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.11.12, 22:57
        A nie pomyślałeś, że bez in vitro nie będzie ani tych dwudziestu, ani tego jednego? Tylko, że panowie ubrani na czarno zabraniają myśleć, a tych jesteś im posłuszny.
        • mundi555cras Re: in vitro to hurtowa aborcja! 12.11.12, 01:20
          tak samo jak ty myślał Hitler; Lepiej żeby 1 Naród Niemiecki przezył niż 20 narodów słowiańskich.
          • Gość: ll Re: in vitro to hurtowa aborcja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.12, 06:17
            Spadkobierców hitlera mogliśmy zobaczyć wczoraj na marszu. Ciekawe czy te łyse łby powitały Pana Trotyla wyciągniętą i wyprostowaną ręką i gromkim "Hail!"? :-)
      • Gość: PAndy Re: in vitro to hurtowa aborcja! IP: 119.73.171.* 12.11.12, 02:35
        A co Ty jesteś ze świątobliwością na Ty? Więcej szacunku dla jego mądrości i pozycji. Ty mu rzemyków nie godzien zawiązać ani piany z kolan zlizywać, nawet gdyby nalegał.

        A teraz o myśleniu. Żeby wyrażać opinie nie wystarczy pójśc do kościoła i jak ta papuga powtórzyć. Warto poczytać o temacie in vitro. Nie z GW czy Gościa Niedzielnego. Jest sporo publikacji w internecie na ten temat. Jak wygląda proces. Ile się pobiera jajeczek i jak się je zapładnia (in vitro lub in vivo). Co się robi z zamrożonymi zarodkami. Poczytaj, wyrób sobie swoją opinię. Szczególnie jest to na czasie, gdy mamy Święto Niepodległości i wolności. Wolność to również obowiązek myślenia. Wolny jest tylko człowiek myślący. Jeśli nie myślisz samodzielnie tylko paplesz i powtarzasz po innych, to jesteś tylko bezwolną marionetką. Można Tobą manipulować. Myśl człowieku i ucz się. Tego nigdy za wiele A przed Tobą daleka droga, to na pewno. Ale wszystko jest możliwe, czeba tylko chcieć.
        • Gość: mi Re: in vitro to hurtowa aborcja! IP: *.dsl.intertele.pl 12.11.12, 17:23
          Jakby iść tym tropem to każda kobieta od momentu pierwszej menstruacji jest zbrodniarką bo co miesiąc zabija przynajmniej jedno możliwe dziecko.
          Nie dajmy się zwariować...
          Nie zawsze zapłodniona komórka ma dalszą możliwość rozwoju jest to proces często spotykany nawet w czasie normalnych ciąż, często zapłodniona komórka się nie zagnieżdża w macicy i już.
          Niech się księża lepiej zajmą sobą i swoją moralnością bo z nią baaaardzo krucho.
          I tu nie chodzi o ukrywanie sprawek ale gruntowną przemianę. Zresztą to i tak już koniec.
          Babcie wymierają.
    • Gość: złapali Bieronia Biedroń w kajdankach! Zobacz sam IP: *.ostnet.pl 11.11.12, 22:43
      www.youtube.com/watch?v=PnkxhYazzLk
    • Gość: res Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: *.d-com.pl 11.11.12, 23:38
      Znowu jątrzą. Czekam na czasy jak w Czechach.
      • mundi555cras Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 01:22
        in vitro to życie kosztem śmierci! Życie 1 dziecka kosztem śmierci 20 braci i sióstr!
        • Gość: PAndy Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: 119.73.171.* 12.11.12, 02:41
          No i znowu przeklejka. Ty się chyba nie zmęczysz. Po co pisać to samo 2 razy. Jak przekleisz 1000 razy to więcej ludzi przekonasz?

          Ja do Twoich braci i sióstr nic nie mam. Nie ma powodu, żebyś opisywał swoją historię rodzinną. Rozumiem, że rodzice zdecydowali się na Ciebie (1) a pozostałe 20, które mieli urodzić/spłodzić już nie. No i nie dziwne. Przy pierwszym słabo wyszło, to po co ryzykować. Z drugiej strony przykro mi, że nie doczekałeś się braci i sióstr. Życie jedynaka może być smutne, ale nie musi. Nie wiem tylko dlaczego piszesz o tym w komentarzu do 'in vitro'?
    • Gość: PAndy Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... IP: 119.73.171.* 12.11.12, 02:26
      Białogłowski jak zwykle powiedział co wiedział. Ciasny mózg, cianse poglądy. Rozumując w ten sposób, Ci którzy nie płacą podatków, nie są katolikami (jest dużo rodzin, które nie płacą podatków w ogóle). Pozostali to oczywiście katolicy. Ach, koryto, koryto.
      Co do in vitro - co oni tak ściemniają z tym zabijaniem. Zarodki się mrozi. Z tego co wiem, do dzisiaj nie zabito żadnego zarodka w Polsce (pomijam już subiektywne zdanie KK, kiedy zaczyna się człowiek, bo bym zupełnie odleciał od tematu). Faktem jest, że niektóre zarodki mrożone są latami, ale nie słyszałem, żeby jakikolwiek odmrożono i wyrzucono. Celowo manipulują. Choć z drugiej strony, może faktycznie część 'hierarchów' tego nie rozumie. Przecież ich wykształcenie jest mocno 'kierunkowe' i nie ma tam miejsca na biologię i logikę. No może z wyjątkiem braciszków. Ale Ci akurat nie robią fermentu. Jak się popatrzy na poskich biskupów, to na prawdę tródno tam znaleźć choćby cień inteligencji. Selekcja negatywna? Pewnie tak.
      • Gość: CRVV Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.11.12, 09:47
        metoda in vitro nie jest metodą naturalną, a działanie wbrew naturze w przypadku czegoś tak niezwykłego jak powoływanie nowego życia jest po prostu niemoralne
        • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 09:59
          Gość portalu: CRVV napisał(a):

          metoda in vitro nie jest metodą naturalną,

          Korygowanie wzroku szkłami - też nie.

          a działanie wbrew naturze w przypadku czegoś tak niezwykłego jak powoływanie nowego życia...

          Niezwykłego? Każdy idiota to potrafi.

          ... jest po prostu niemoralne

          Dla Ciebie. I dlatego nikt Ci nie każe tego robić. Niemoralne jest też strzelanie do ludzi, a pan biskup jakoś nic nie ma przeciwko temu.
          • Gość: CRVV Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.11.12, 10:12
            jak ktoś porównuje powołanie nowego życia do wizyty u okulisty to rzeczywiście jest idiotą
            • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 10:20
              Jesli masz trudności ze zrozumieniem tego, co napisałem, poproś, wyjaśnię!
              Czym zapłodnienie IN VITRO rózni się od używania okularów? Stopniem komplikacji? No to może biskupi zabronią używania w lecznictwie tomografów komputerowych? Te dopiero są nienaturalne! A pozwalają przeżyć ludziom, którzy w naturalny sposób już by nie żyli. Sztuczne płuco-serca - jeszcze bardziej ingerują w "boskość" ludzkiego ciała i co? IN VITRO złe, bo panom biskupom raczej się nie powinno przydarzyć, a ze sztucznej nerki być może trzeba by kiedyś skorzystać, prawda? Jak się to nazywa? Poszukaj w słowniku pod "h"
              • Gość: CRVV Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.11.12, 10:31
                ktoś tu czegoś nie łapie ?
                ja mówię o powoływaniu nowego życia a ty o jego ratowaniu, a to jest różnica
                • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 10:37
                  Masz rację, ktos czegoś nie łapie.
                  Po pierwsze, nie łapiesz, że nikt Tobie, jako dobremu katolikowi nie każe "ze względów moralnych" korzystać z IN VITRO. Używaj żony jak należy, a jak bedziesz miał kłopoty, zawsze możesz poradzić się księdza. On sie na tym najlepiej zna - to Ci doradzi.
                  Po drugie - to nie ja się powołuję na "nienaturalność". Naturalna byłaby smierć. Wszelkie próby ratowania życia przy pomocy aparatury sa nienaturalne. Tak samo jak próby powoływania tego życia.
                  Po trzecie, jakoś nie chcesz odpowiedzieć, dlaczego panowie biskupi, tak bardzo troszcząc się o życie, nie protestują choćby tylko z równym zaangażowaniem przeciwko zabijaniu już narodzonych? Wiesz już jakie słowo na "h" mam na mysli?
                  • Gość: CRVV Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.11.12, 11:50
                    po pierwsze żonę się kocha a nie używa
                    po drugie naturalne powołanie życia jest związane z wielką radością i wielką przyjemnością, IN VITRO NIGDY takie nie jest, jaki z tego wniosek ?
                    po trzecie Kościół zawsze apeluje o pokój na świecie, nie wiem wiec skąd czerpiesz wiedzę na ten temat
                    • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 12:09
                      Po pierwsze, to ze kochasz żoną, a dzieci masz z kochanką, to nie moja sprawa. Rozmawiamy o miłosci, czy o prokreacji?

                      po drugie naturalne powołanie życia jest związane z wielką radością i wielką przyjemnością,

                      (a księża o tym wiedzą najlepiej i dlatego pan biskup suię o tym tak ochoczo wypowiada)

                      IN VITRO NIGDY takie nie jest, jaki z tego wniosek ?

                      Że nie zawsze w życiu można mieć przyjemność. Czasem trzeba zrobić coś przykrego. Np. zaszczepić się po to, by w przyszłości być zdrowym.

                      > po trzecie Kościół zawsze apeluje o pokój na świecie,

                      Co objawia się np. błogosławieniem karabinów i wysyłaniem kapelanów, którzy jakoś nie mówią żołnierzom, aby rzucili w diabły to smiercionośne żelastwo.
                      A wiedzę swoją czerpię z autopsji
                      • Gość: CRVV Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.12, 19:34
                        > Po pierwsze, to ze kochasz żoną, a dzieci masz z kochanką, to nie moja sprawa.
                        > Rozmawiamy o miłosci, czy o prokreacji?
                        Jeżeli miłość idzie w parze z prokreacją to wszystko jest na swoim miejscu i niczego w życiu nie brakuje, a na pewno przyjemności

                        > (a księża o tym wiedzą najlepiej i dlatego pan biskup suię o tym tak ochoczo wy
                        > powiada)
                        a chirurgowi porachowali wszystkie kości i dopiero wtedy nauczył się operować

                        > Że nie zawsze w życiu można mieć przyjemność. Czasem trzeba zrobić coś przykreg
                        > o. Np. zaszczepić się po to, by w przyszłości być zdrowym.
                        w końcu koncerny farmaceutyczne muszą z czegoś żyć, a ciemny lud wszystko kupi


                        > > po trzecie Kościół zawsze apeluje o pokój na świecie,
                        > Co objawia się np. błogosławieniem karabinów i wysyłaniem kapelanów, którzy jak
                        > oś nie mówią żołnierzom, aby rzucili w diabły to smiercionośne żelastwo.
                        > A wiedzę swoją czerpię z autopsji

                        z kimś jesteśmy w stanie wojny ?

                        • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 23:08
                          Widzę, że masz spore problemy z udzieleniem odpowiedzi na moje pytania. Co jest tego przyczyną? Czyżby hipokryzja kleru, ktorą próbujesz zatuszować?
                          Zapytam jeszcze raz. Czemu nagle zmieniasz temat z prokreacji na miłość? Co metoda IN VITRO ma wspólnego z przyjemnością w seksie, której tak nagle się domagasz, jako warunku rozmnażania? Masz problemy z oziębłością?
                          Drugie pytanie - czy chirurg według Ciebie nigdy nie widział ludzkich kości (bo nie sądzę, aby biskup zaznał seksu, chyba że masz na ten temat inne wiadomości)?
                          Trzecie pytanie - czy nie potrafiąc odpowiedzieć na proste pytanie i nie potrafiąc zaprzeczyć prostemu przykładowi - musisz zmieniać temat? Ktoś Ci każe?
                          Czwarte pytanie, czy mówi Ci coś nazwa kraju Afganistan? Czy w polskim kontyngencie w tym kraju nie ma kapelanów? Czy kośćiół katolicki potępił tę interwencję?
                          • Gość: CRVV Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 13.11.12, 10:10
                            po pierwsze i po trzecie: Podstawowym błędem popełnianym przez ciebie jest stawianie na równi in vitro ze szczepieniem czy wizytą u okulisty. Gdyby tak było nie mielibyśmy żadnego problemu z uchwaleniem ustawy bioetycznej. A fakty mówią same za siebie.

                            > Drugie pytanie - czy chirurg według Ciebie nigdy nie widział ludzkich kości (bo
                            > nie sądzę, aby biskup zaznał seksu, chyba że masz na ten temat inne wiadomości
                            > )?
                            nie dość dokładnie odniosłeś się do mojego porównania, gdyż pisałem o łamaniu gnatów... różnica ?

                            po czwarte misja w Afganistanie to misja pokojowa.
      • Gość: resdek Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.11.12, 11:24
        U biskupów bardzo "tródno", wiemy, że mają" cisnse" poglądy.
    • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 06:00
      Jak widać panom biskupom wszystko się z "TYM" kojarzy. No, ale trudno się dziwić. Normalny mężczyzna ma zonę/dziewczynę i inne problemy na głowie, np. jak zarobić na rodzinę. A nienormalny...
    • res_js Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vi... 12.11.12, 07:58
      Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in vitro. "Niemoralne" - odezwał się przedstawiciel "moralności", szczególnie tej części jeżdżącej po alkoholu!!!
    • crimen Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 15:40
      Kuriewni znowu piszą własną historię, mijając się z prawdą, jak na czcicieli wartości chrześcijańskich przystało. Szczyt naszej potęgi przypada na czasy, gdy Rzeczpospolita była wielokulturowa, a początek końca rozpoczął się wraz z próbą jej zawłaszczenia przez jedynie słuszne wyznanie, z centralą w Rzymie. A najzabawniej jest, gdy o wartościach zaczyna tokować Białogłowski, któremu wydaje się, że śmierć Ani Betlei odeszła w mrok historii.
      • kmdr_rohan Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 15:57
        crimen napisał:

        A najzabawniej jest, gdy o wartościach zaczyna tokować Białogłowski, któremu wydaje się, że śmierć Ani Betlei odeszła w mrok historii.

        Auto naprawione i umyte, dusza też, o co Ci w ogóle chodzi?
        • crimen Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 16:11
          Ja mu tylko pomagam w dojściu do świętości. Może chłopinie marzy się męczeństwo przy ołtarzu, jak niejakiemu Szczepanowskiemi, któremu grzechy z biegiem lat cudownie przemieniły się w cnoty, a i pokawałkowane członki też mu się podobno cudownie zrozły. Ja, jako niewierny Tomasz, chciałbym być świadkiem boskiej obrony niewinnie szkalowanego biskupa Edwarda. Wobec takiego wstawiennictwa, gotów jestem uwierzyć w bozię, misję KaziaomałymrozumkuJaworskiego i niepokalane poczęcie. Na kolana niedowiarki, bo cud jest już w drodze do Rzeszowa:)
          • lechowski51 Re: Święto Niepodległości, a biskup na mszy o in 12.11.12, 20:00
            Widze ze wsrod towarzysz jest wielu goracych ateistow ktorzy staraj sie krzewic swoja religie.Moim zdaniem czynia to mało profesjonalnie,z małym zaangażowaniem i przy uzyciu niewłaściwych metod.Ciemnogrod niestety sie nie cofa,wiec pozwole sobie towarzyszom udzielic paru cennych rad jak zostac Dobrym Ateista.Licze oczywiscie na liczne podpowiedzi.

            1/Jeśli nie jesteś członkiem ateistycznej rodziny – musisz wyrzec się wiary, ale nie tylko przed samym sobą. Musisz to zrobić oficjalnie – składając odpowiednie dokumenty.

            2/Ateizm zakorzeniony w rodzinie nie jest wymagany! Oczywiście dobrze by było, aby twoja rodzina była religijna w jakiejkolwiek formie – wtedy masz łatwiejszą i pewniejszą drogę do ateizmu na podstawie domowej wojny religijnej.
            W uzupełnieniu pkt. 1/:
            Proces dołączania do grona wyznawców ateizmu jest podobny, jak w przypadku islamu. Jest jednak jeszcze łatwiejszy, ponieważ nie wymaga świadków a jedynie, oprócz złożenia odpowiednich dokumentów, wypowiedzenia formuły. Są dwie formuły, które są praktykowane w różnych środowiskach:
            Boga nie ma!
            Boga nie ma, ku...! (szczególnie używane przez polskich ateistów)
          • Gość: tik_tak Czy się doczakam święta niepodległości, ale IP: *.189.223.138.skyware.pl 12.11.12, 20:14
            ... bez biskupów i księży. Takiego państwowego.
            Póki co, nie ma mocnych - "prawda" musi być po właściwej stronie, a jak się nie zgadza z rzeczywistością, tym gorzej dla rzeczywistości
            • lechowski51 Re: Czy się doczakam święta niepodległości, ale 12.11.12, 21:17
              Doczekasz sie,doczekasz.Tylko musi byc w naszym kraju duzo,bardzo duzo dobrych ateistow.I dla nich wlasnie mam kolejne porady;

              Musisz zniszczyć w domu wszystko, co nawet luźno kojarzy się z jakimikolwiek religijnymi przedmiotami. Tak więc kolejno zniszcz:
              Wszelkie krzyże i krzyżyki.
              Ładnie oprawione książki (przypominają Biblię!).
              Obrazy z postaciami z brodą i w jednolitych szatach (przypominają / są świętymi).
              Judasza w drzwiach.
              Posążki Wesołego – albo i Smutnego – Buddy. Nawet jeśli masz kolekcję, nie możesz ich sprzedać.
              Czarne suknie (przypominają sutannę).
              Świeczniki (Menora!).
              Wszelkie złote puchary i talerze – choćby były ze szczerego złota!
              Zwoje zapisane po hebrajsku (jeśli ktoś w ogóle trzyma je w domu).
              Butelki czerwonego wina – nawet ponad stuletnie i bardzo drogie! Nie wolno ich wypić – trzeba je wylać, a butelki stłuc w imię prawdziwego ateizmu.
              Wszelaki chleb i wafle! Możesz jeść tylko bułki, choć w sumie nie – zbyt przypominają prawosławny opłatek. Musisz obejść się ryżem, kuskusem, prosem i kukurydzą. Chociaż nie – kukurydza też odpada, za bardzo kojarzy się z wierzeniami Majów. Zero popcornu w kinie. A ryż to przecież japońskie shinto. Będą problemy z jedzeniem. A może by tak... ser pleśniowy – to jest jedzenie prawdziwego ateisty! Chociaż... Na serze pleśniowym zwykle jest napisane, że jest produkowany według receptury dominikanów. Houston... mamy problem.

              Nie wolno ci się biczować ani przypalać, bo wtedy będziesz średniowiecznym, zacofanym katolikiem i będziesz musiał ukarać się za to.
              Nigdy nie wolno ci powiedzieć do kogoś: "Wierzę w ciebie".
              Zero włóczni i bębnów – skojarzenie z wierzeniami afrykańskimi. Prawdziwy ateista nie może być perkusistą.
              Żadnych fajek! Indianie też mają religie (fajka pokoju).
              Narkotyki też zakazane – a myślisz, że Indianie co palą w tych fajkach – papier?!
              Wszelkie złocone szafki i kredensy – zbyt przypominają prezbiteria.
              Zakazane jest słuchanie gospel – baptyści.
              Zakazane jest także mieszkanie w pobliżu jakichkolwiek świątyń – to może być trudne, więc mogą pozostać pustynie, bieguny i Korea Północna.
              Jeśli nie stać cię na nowe mieszkanie – wysadź świątynię – na pewno stać cię na materiały wybuchowe.
              Jakkolwiek – jeśli pozostały ci jeszcze w domu jakieś przedmioty to zatrzymaj je. Jeśli ktoś będzie się pytał, gdzie się podziały twoje rzeczy – odpowiedz, że straciłeś je przez religię.
              • Gość: Ten sam Re: Czy się doczakam święta niepodległości, ale IP: *.rzeszow.hypnet.pl 13.11.12, 00:03
                "Do dyżurnego komendy powiatowej zgłosił się mężczyzna w stroju osoby duchownej. Poprosił o sprawdzenie, ile ma punktów karnych. Dyżurny wyczuł od księdza woń alkoholu. Policjanci przeprowadzili badanie - gazeta.pl cytuje Magdalenę Kowalską, oficera prasowego kędzierzyńskiej policji.
                Ksiądz w wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu. Jego prawo jazdy zatrzymano na potrzeby postępowania.
                Mężczyzna będzie miał postawiony zarzut prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu - dodaje portal."

                Ciekawe, za co pił ksiądz z Kędzierzyna? Też za podatki "katolickich rodzin"?
                Grozi mu teraz do dwóch lat więzienia.
                • Gość: tiia A tymczasem, tuż przed 11 listopada, uchwalono... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.12, 08:01
                  A tymczasem, tuż przed 11 listopada, uchwalono ustawę o nasiennictwie korzystną dla korporacji GMO, bez jakichkolwiek poprawek sugerowanych przez przeciwników GMO. Władza wykorzystała 11 listopada i przewidywalne zadymy, by odwrócić uwagę od tego, co istotne dla wszystkich z nas (bez względu na sympatie i poglądy polityczne)
                  • lechowski51 Re: A tymczasem, tuż przed 11 listopada, uchwalon 13.11.12, 15:29
                    Co Ty mi tu wyjezdzasz z GMO,gdy ja staram sie pomoc "wierzacym inaczej" jak byc dobrym ateista.Czekam oczywiscie na liczne wpisy towarzyszy,bo nasz wspolna troska powinno byc aby Dobrych Ateistow w stolicy ciemnogrodu bylo jak najwiecej...
                    Moich porad ciag dalszy,,,

                    Musisz na każdym kroku dyskredytować wszystkie inne religie, ewentualnie zniżać je do poziomu wierzeń ludów pierwotnych.
                    Musisz wyrzec się wszelkich członków rodziny wyznających jakiekolwiek religie.
                    Jeżeli masz dziecko wierzące, to musisz je namawiać do porzucenia wiary i wmawiać mu, że boga nie ma. Jeśli nadal będzie plugawym, religijnym katolem lub kimś podobnym, to możesz mu spuścić manto w imię ateizmu.
                    Jeśli twoja żona wprowadzi twoje dziecko w jakąś religię (chrzest, obrzezanie itp.) lub pośle na lekcje religii, to porzuć rodzinę. Opowiedz ateistycznemu środowisku o tym, że jest sadystką (zwłaszcza, jeśli obrzeza) i ośmiesz ją.
                    Agnostyków traktuj jak idiotów (por. jak zostać dobrym katolikiem) – to jedyne, co będzie cię łączyć z katolikami, ale i u nich można znaleźć coś pozytywnego. Współczuj agnostykom i pamiętaj, że oni mają szansę być prawdziwymi ateistami, a katolicy nie.
                    Musisz mieć w głębokim poważaniu wszystkich ludzi, którzy wyznają jakieś religie – wyrażaj to zarówno postawą jak i werbalnie.
                    Kiedy masz wolne z okazji świąt religijnych (Boże Narodzenie, Wielkanoc) zawsze mów, że to dla ciebie urlop w trakcie roku pracy niemający nic wspólnego z religią.
                    Lepiej, żebyś mieszkał w mieście – wieśniacy są strasznie religijni i chodzą do kościoła co niedzielę.
                    Nie wierz w przesądy, to cię zrówna z wierzącymi.
                    Nie chodź do rodziny na święta. Najlepiej spędzaj je samotnie, rozpaczając, czemu ateiści są tacy samotni podczas świąt.
                    Nie chodź na pogrzeby członków rodziny (nawet matki), jeżeli nie byli ateistami.
                    Udawaj, że nie boisz się śmierci.
                    • lechowski51 Re: A tymczasem, tuż przed 11 listopada, uchwalon 13.11.12, 20:54
                      Sam Dobrych Ateistow nie wychowam nawet jak mi bedzie pomagal cham z Bilgoraja razem z Gebbelsem stanu wojennego Urbanem.Dlatego licze na pomoc bylych towarzyszy z IV Wydz.SB.Mile rowniez widziane sa cenne wskazowki tych co sikali do zniczy na Krakowskim Przedmiesciu i dzielnie walczyli z modlacymi sie tam staruszkami.
                      Poki co dodaje pare cennych rad;
                      - Nazywaj wierzących „debilami” i „zacofanymi głupcami”.
                      - Naśmiewaj się, rób dziwne miny i wywracaj oczami, gdy ktoś wspomni przy tobie, że był w kościele.
                      - Jeżeli komuś ateizm kojarzy się z komunizmem lub satanizmem, to wyjeb mu!
                      • lechowski51 Re: A tymczasem, tuż przed 11 listopada, uchwalon 14.11.12, 15:01
                        Czyzby w Rzeszowie nie bylo Dobrych Ateistow?.Moje wpisy kierowane są małej grupki tzw. wojujących ateistów bo przecież nie do tych z nich którzy z takich czy innych względów zmienili poglądy bądź stali się ateistami i to im wystarcza. Bez hałaśliwej agresji, histerycznych i wściekłych ataków na osoby o innych poglądach. Zaryzykuję twierdzenie, że ci ateistyczni wojacy są bardzo podobni do niegdysiejszej św. inkwizycji a już na pewno można ich utożsamiać z antyreligijnymi działaczami sowieckiej Rosji z lat dwudziestych i częściowo trzydziestych XX wieku. Gdyby mieli do dyspozycji możliwości i środki bolszewickich działaczy oraz wolną rękę nabijali by na pale wszystkich inaczej myślących. To pewne. Kościoły zamieniliby na muzea ateizmu a wszystkim z mocy ustawy kazali zmienić wyznanie na ateizm. A opornych pod ścianę lub do nowego Auschwitz.Typowi, niebezpieczni dla demokracji stalinowscy terroryści. Całe szczęście, że wśród ateistów stanowią tylko mały, choć niezwykle hałaśliwy, procent. Państwo gdzie bez problemu mogliby realizować swoje teorie to bez wątpienia reżimowa Korea Północna
                        • Gość: Pod Rozwagę Re: A tymczasem, tuż przed 11 listopada, uchwalon IP: *.rzeszow.hypnet.pl 14.11.12, 20:32
                          "Już w starożytnym Kościele duchowni nawoływali osoby uwikłane w magię do nawrócenia. Sposoby były różne: od perswazji poprzez kary pieniężne, chłostę, obcięcie włosów, bicie (w jednym z pism czytamy: ?Jeśli się nie poprawią, to ich obijcie?)"

                          I tak jest najprościej! Ale jest jeszcze (ponoć) Chrystus...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja