Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu I...

IP: *.rzeszow.mm.pl 15.11.12, 20:21
Zamiast "promować" słuszne skądinąd ale mikroskopijne inicjatywy, miasto wzięłoby się w końcu za REALNE działania ściągające inwestorów. Jak to było z tym IBMem? Chodzą słuchy, że śmignęło nam przed nosem 2000 nieźle płatnych miejsc pracy (nie, nie w galerii handlowej tym razem...). I to raczej nie z braku ochoty IBMu, którego pani prezes jak powszechnie pochodzi z Rzeszowa.
    • 2bkjkpm Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu I... 15.11.12, 20:56
      żeby ściągnąć inwestora to musi się postarać zarówno politechnika uniwerek i miasto!!!! musi być biurowiec klasy A np w strefie ekonomicznej i tylko w ten sposób ktoś z zewnątrz tu przyjdzie...samą nazwą nie przekonamy inwestorów...zobaczcie jak to się robi w Krakowie na Ruczaju piękne biurowce w strefach to jest to!!!zamiast fontanny to ułatwić inwestorom założenie firmy w Podkarpackim!!!
      • kosm.aty Re: Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu 16.11.12, 09:44
        A tych inwestorów to ściągnie kładka, czy wysyp galerii handlowych?
        Bo puki co to nie ma szans znaleźć porządnie płatnej pracy w Rzeszowie (porządnie czyli np. poziom Krakowa - 20%). Nawet jak Rzeszowska uczelnia wykształci kogoś na sensownym poziomie, to pierwszą decyzją jaką musi podjąć absolwent jest: gdzie się wyprowadzić za kasą?
    • Gość: lucek Re: Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu IP: *.res.pl 16.11.12, 09:46
      ciekawe gdzie IBM znalazłby 2000 pracowników. Tutaj znalezienie 5 cokolwiek potrafiących graniczy z cudem.
    • Gość: asq Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu I... IP: *.res.pl 16.11.12, 11:18
      Stolyca innowacji , centrum przemysłu , klaster - co za urzędniczy slang? - a tu bida aż piszczy - takie tam inne popierdywania piarowców mozna sobie w kakaowe oko włazyć - nie przenoscie nam stolicy do Rzeszowa ....tylko weźcie się do pracy od podstaw bo zamiast wyjeżdzać na wycieczki za pieniądze podatników powinniscie iść do podstawówki od nowa
    • dr_psychol Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu I... 16.11.12, 14:32
      Znowu coś CHCE. No popatrz się... jaki ambitny (o ile miasto może być ambitne). A puchar z tego będzie?

      Jest taka sytuacja:

      Pojawia się zewnętrzny inwestor, pragnący ulokować u nas siedzibę firmy produkującej w oparciu o nowoczesne technologie. Zwabiony hasłem Stolica Innowacji, zajeżdża w gościnę. Prezydent oprowadza po piwnicach, pokazuje plastikowe kościotrupy i szable z Cepelii, odpala fontannę, wciela się nawet w rolę windziarza w windzie przy najnowocześniejszej w Europie kładce. Z dumą prezentuje kupione medale, puchary i dyplomy zaświadczające o fakcie że jesteśmy najlepsi. Może o tym mówić godzinami. Chleba i soli nie żałuje.
      Inwestor znacząco chrząka. Zdumiony takim brakiem zainteresowania prezydent traci nyrwy.
      Nie rozumie po co inwestor chce do Dworzyska. Pomimo wszystko jadą.
      Niestety, znów pech, niefortunny zbieg okoliczności, albo dywersja ciemnej opozycji niweczy misterny plan ratusza. Przy wjeździe do SSE Dworzysko, czarna krasula przebiega inwestorowi drogę. Znarowione zwierze, staje dęba, wierzga i wywraca diabelsko oczami. Przesądny biznesmen spluwa trzy razy przez lewe ramię i pali gumy, jak na moto festynie.
      Znów byliśmy o krok od sukcesu.

      Z czym do ludzi panowie? Z czym sie pytom?
    • bulkomorowski Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu I... 16.11.12, 15:20
      najlepszym komentarzem jest zdjęcie tej persony z wąsikiem o aparycji wioskowego rzeźnika. po prostu aż się chce przyjeżdżać i ubijać interesy...
      • dr_psychol Re: Rzeszów chce zaistnieć jako centrum przemysłu 16.11.12, 15:42
        aparycja wioskowego rzeźnika :)))))))))))))))))))))

        Zapomniałem wcześniej dopisać dialogi.

        Miejsce akcji: SSE Dworzysko.
        Osoby: Prezydent, Inwestor, Krowa.

        Krowa stając dęba: Muuuuuuu
        Inwestor: Co ona mówi?
        Prezydent znudzonym głosem: Robota ma się robić.
        Inwestor: O ku......

        Spogląda na czarny pysk, rogi, przekrwione ślepia i wywalony ozór. Już wie że coś się dzieje... Ktoś inny mocno zainteresował się strefą w Dworzysku i mówi mu dobranoc.

        Taka tam rodzajowa scenka, z życia najdynamiczniej rozwijającego się "miasta" w Polszcze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja