Gość: woda
IP: *.rzeszow.vectranet.pl
15.11.12, 20:30
Czy miasto Rzeszów jest przygotowane na sytuację długotrwałych mrozów, w czasie których zamarznie zalew na Wisłoku? Skąd wtedy wodociągi dostarczą wodę do kranów? Ta zima może być mroźna. To nie żarty, bo na początku tego roku z powodu niskiego stanu rzeki San, w Stalowej Woli zaczęła zamarzać woda potrzebna do elektrowni. Mało brakowało, a całe miasto i Nisko zostałoby pozbawione ogrzewania i ciepłej wody w czasie prawie 30 stopniowych mrozów. Ujęcia wody do picia mają gdzie indziej, więc im nie grozi zamarznięcie. A jak Rzeszów jest przygotowany na taką ewentualność, gdyby zalew zamarzł do dna?