kar_i_mata
20.11.12, 08:38
Panie Marku! Dziękuję Panu za ten list, dzieki niemu nie tracę nadziei, że oprócz mnie są jeszcze ludzie, kótrzy nie toną w narzekactwie i frustracji. W każdym momencie swego życia można znaleźć dozę optymizmu i w naszej rzeczywistości choć jedną pozytywną stronę. Często się zastanawiam dlaczego tak narzekamy? Czy przez to czujemy się lepsi? Bo osądzanie rzeczywistości stwawia nas w wyższej pozycji moralnej? Uważam, że narzekanie na rzeczywistość daje tylko dużo chorej satysfakcji. Proponuję GW, żeby choć spróbowała od czasu do czasu wyciągnąć parę pozytywnych spraw w naszym miejskim życiu. Bo nie sami frustraci czytają tę gazetę.