Zwierzaki w Kundelku czekają na miłość. Może tw...

IP: *.podkarpacki.net 30.11.12, 13:16
Tylko nie dzwońcie do Kundelka jeśli trzeba pomóc innemu zwierzakowi niż pies czy kot nawet gdyby był to ostatni przedstawiciel zagrożonego gatunku. Nie umieją wskazać, nie wiedzą kto takimi zwierzętami się zajmuje. Ich to po prostu nie interesuje. Żałosne a teraz czytam apel o pomoc - pani Derwisz wstyd.
    • Gość: magda Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na miłość. Może IP: *.rzeszow.mm.pl 30.11.12, 18:22
      Nie wiem czy prośba o pomoc dla zwierząt które jej potrzebują jest powodem do wstydu... Wiem tylko że to schronisko pomogło wielu psom i kotom, które bez zaangażowania osób w nim pracujących musiałyby dożyć swoich dni w cierpieniu i obojętności ludzi, bo przykra prawda jest taka że nikogo nie obchodzą... Mimo przepełnienia to schronisko jest miejscem w którym te zwierzęta mogą liczyć na kawałek ciepłego miejsca i dłoń, która ich nie bije, lecz choć czasem przytuli. A Panią Derwisz osobiście podziwiam za to, że jej się jednak chce i że pomimo krytyki wielu malkontentów ma dalej siłę walczyć o lepszą przyszłość dla zwierząt w ogóle i o zmianę ludzkiego nastawienia do nich, choć to BARDZO trudne. Więc zamiast krytykować, myślę że każdy powinien zająć się robieniem czegoś dobrego ze swojej strony...
      • Gość: Nemo Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na miłość. Może IP: *.play-internet.pl 30.11.12, 18:49
        Jest sprawą oczywistą, że Kundelek i bracia mniejsi jakimi są zwierzątka muszą obyć otaczane specjalną troską i opieką przez ludzi. Miłośników zwierzątek jest coraz więcej i bardzo dobrze ale Pani Derwisz słynie z tego, że w wielu przypadkach robi tam sobie prywatę na własny użytek. Na jej miejsce jest sporo chętnych oddanych ludzi ale co z tego jak trzyma się rękami i nogami tej roboty, jej pracownicy nigdy nie podejmują najmniejszej decyzji bez zgody szefowej czy aby jest to wporządku ???
        • Gość: trop Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na miłość. Może IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 30.11.12, 18:59
          Miłośników zwierzątek jest coraz więcej i dzięki temu nie brakuje bezdomnych psów. W końcu to nikt inny jak miłośnicy zwierzątek (nie wszyscy na szczęście) kupują sobie psy, a później oddają je do schroniska, albo co gorsze przywiązują do drzewa w lesie i zostawiają. A co do tego olewactwa pracowników schroniska innych zwierząt niż psy i koty, to sprawa jest bardzo prosta. Za pobyt bezpańskich psów i kotów schronisko dostaje pieniądze od gminy, więc to jest ich biznes, żeby tych nieszczęśliwych zwierząt było coraz więcej. A inne zwierzaki mają głęboko gdzieś, bo na nich nie da się zarobić. Proste.
    • Gość: mss Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na miłość. Może IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.11.12, 19:52
      napisałem do tego schroniska niedawno, gdzie na ich stronie mogę zamieścić ogłoszenie o błąkającym się psie (rasowy, zadbany...). Zero odzewu. Dziękuję. Nie pozdrawiam.
      • Gość: duch azora Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na miłość. Może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 20:28
        Chore i niezrozumiałe jest to że osoba statutowo upoważniona do nadzoru nad schroniskiem bo taka jest rola prezesa RSOZw jest zarazem kierownikiem tegoż schroniska.
        Ze o nepotyżmie nie wspomne.
    • Gość: Oldres Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.12, 21:23
      schronisko Kundelek to instytucja bardzo w naszym mieście potrzebna.Jeśli są ludzie którzy potrafią serdecznie przejąć się losem zwierząt i robią to w sposób fachowy i zorganizowany to chwała im za to.Kiedyś zaopiekowali się moim psem 'uciekinierem' rannym w wypadku na ulicy,starałem się potem schronisku odpłacić zakupami karmy dla psów. Więc wszyscy wątrobiarze,zgnuśniali narzekacze,wszyscy wszystkim mający za złe - dajcie sobie na zatrzymanie i nie szczekajcie bo to przystoi psom.
      • Gość: duch azora Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 21:49
        Ten pean toś do szafy wygłosił---bo cóś zapachniało ,,Misiem,,
      • Gość: GPS Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.podkarpacki.net 30.11.12, 22:52
        psem, kotem tak ale inne zwierze niech zdycha taka dewiza przyświeca Kundelkowi.
        Pani Derwisz nie jest miłośniczką zwierząt bo by pomogła zwierzakowi pod ścisłą ochroną lub skierowała mnie do odpowiedniego dr weterynarii który zajmuję się tym z urzędu a nie warczała do słuchawki. Mnie ujął los zwierzęcia ale nie panią Derwisz bo to nie kot czy pies: NIECH ZDYCHA ZWIERZAK
    • Gość: Ania Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.play-internet.pl 01.12.12, 08:29
      Czy już dotarło do miłośników zwierząt, że Pani Derwisz jest bardzo nieodpowiedzialną osobą do kierowanie Kundelkiem. Coraz więcej wpływa sygnałów o jej prywatnym interesie jaki prowadzi w schronisku. Prawdziwi przyjaciele zwierząt powinni przeprowadzić zdecydowaną akcję o usunięciu jej z kierowania Kundelkiem.
      • Gość: z doświadczenia Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.12.12, 01:32
        Nie wiem jak z psami, ale jeśli chodzi o koty, to dzwoniąc do schroniska, że pojawił się błąkajacy się kot - uslyszymy, by zostawić go własnemu losowi.
    • Gość: ola Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 11:09
      A to jest "instrukcja" ze strochy schroniska
      [b]Gdy znalazłeś psa /kota.

      Jeśli znalazłeś psa/ kota zastanów się jak Ty możesz mu pomóc. Jeśli chcesz przetrzymać zwierzę u siebie w domu do czasu, gdy jego właściciel się odnajdzie- koniecznie zadzwoń do schroniska aby pozostawić informację o zwierzęciu i miejscu jego pobytu. Jeśli ma obrożę sprawdź czy nie ma przypiętej adresówki.Sprawdź też czy pies nie posiada w uchu tatuażu. Zrób zdjęcie psu/kotu i umieść ogłoszenie na naszej stronie. Wydrukuj kilka ogłoszeń i rozwieś je w okolicy. Gdy znalazłeś psa poza Rzeszowem powiadom koniecznie jedną ze służb, tj. Urząd Gminy, Straż Gminną lub Miejską, Sołtysa, lek. Wet., Policję. W przypadku podjęcia przez Ciebie decyzji zabrania psa/kota zostaw swoje dane (w jednej z w/w służb).Pamiętaj, że nie każdy zwierzak jest porzucony, właściciel może go poszukiwać.[b]

      Czyli - zajmij się sam...
      • Gość: kacper Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 01.12.12, 11:55
        Cały ten problem o którym piszesz by nie istniał, gdyby wprowadzono w Rzeszowie chipowanie psów. Rozwiązanie, które w cywilizowanym świecie od dawna jest normą, jakoś nie dotarło jeszcze do stolicy innowacji.
        • Gość: duch azora Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 12:17
          Czipowanie ma sens ale musi być obowiązkowe w całym kraju z jedną centralną bazą danych.
          Bydło czy trzoda są prawnie chronione bo posiadają identyfikatory , paszporty i każdy ich obrót jest ściśle kontrolowany.
          Tylko takie rozwiązanie uderza w żywotne interesy lobby schroniskowego.
          Lepiej wprowadzić ustawe nakazującą niechcianymi pieskami zajmować się dożywotnio i ,,kręcić lody,, na tak zwanym zadaniu własnym gminy.
          • Gość: kacper Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 01.12.12, 15:27
            Chipowanie miałoby sens także w ramach samego Rzeszowa, szczególnie gdyby udało się jeszcze porozumieć z okolicznymi gminami. Jak pies zginie komuś w Rzeszowie, to naprawdę jest znikome prawdopodobieństwo, że znajdzie się np. w Krakowie, więc centralna baza nie jest wcale konieczna. Ale urzędnicy mają to gdzieś, ważniejsze są światełka za pół bańki, albo śmietniki w kwiatki.
            • Gość: GPS Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.podkarpacki.net 01.12.12, 15:53
              A czemu ma zaginąć pies smycz i kaganiec nie jest obowiązkowy?
              • Gość: kacper Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 01.12.12, 16:00
                Spytaj właścicieli, ja psiarzem nie jestem, uważam wręcz, że trzymanie psa w mieście to szkodliwa fanaberia. Szczególnie jeśli chodzi o duże psy ras pasterskich, myśliwskich, czy nie daj Boże zaprzęgowych. Ale z drugiej strony wiadomo, że ludzie tego nie zaprzestaną, więc trzeba zaprowadzić z tym jakiś porządek.
                • Gość: GPS Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.podkarpacki.net 01.12.12, 17:31
                  Źle zrozumiałem Twoje dywagacje na temat czipowania psów pod kątem zaginięć.
                  Wg mnie jeśli czip to rakarze na etacie, łapią szwendające się kundle bez smyczy a jak zaczipowany to kara powiedzmy 500zł jak nie to sterylizacja i schronisko. Do drastyczniejszych metod nie jestem przekonany. Tylko co z burkami?
                  • Gość: duch azora Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 18:25
                    Tylko co z burkami.?
                    Z takim nickiem o droge pytasz.
                    Będąc burkiem wiejskim przeżywałem najszczęśliwszy okres w moim życiu.
                    Mój miskodawca nie przymuszany stosowną ustawą wypinał mnie na noc z łańcucha i mogłem do woli poromansować z suczkami których właściciele byli podobnie tolerancyjni jak mój.
                    Sielanka się skończyła kiedy jakaś egzaltowana paniusia wykupiła mnie z rzekomej niewoli i uwięziła w bloku w mieszkaniu kilkudziesięcimetrowym serwując pare razy dziennie spacer z nosem na wysokości rur wydechowych.Gorsze od tego było tylko schronisko.
                    • Gość: GPS Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.podkarpacki.net 01.12.12, 23:40
                      oj, oj burek - kot ot co
                  • Gość: kacper Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 02.12.12, 10:07
                    Nie trzeba żadnych rakarzy, mamy przecież doskonale wyszkoloną straż miejska, wystarczyłoby odpowiednio wyposażyć jeden patrol i sprawa załatwiona. Ewentualnie odławianiem psów mogliby się zajmować pracownicy schroniska. W każdym razie nie trzeba do tego zwiększać zatrudnienia. Choć oczywiście wiem, ze gdyby za sprawę wziął się Ferenc, to zaczęłoby się od stworzenia kilku etatów "zabiurkowych", po czym sprawa utknęłaby w martwym punkcie na wiele miesięcy. Kary za niedopilnowanie psa oczywiście są konieczne, wysokość którą zaproponowałeś jest moim zdaniem odpowiednia.
        • Gość: ola Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 13:14
          Racja, że czipowanie psów ułatwiłoby odnalezienie właściciela, ale - nawet gdyby tak już było, to zgodnie z powyższą zasadą, to na znalazcę nakłada się obowiązek zidentyfikowania psa, rozwieszenia ogłoszeń, szukania właściciela, bo schronisko to sobie życzy li tylko informacji gdzie się rzeczony pies znajduje, w razie gdyby go właściciel szukał.
          • Gość: duch azora Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 13:32
            Droga Olu.
            Czipownie to przypisanie psa konkretnej osobie.
            Póki co tylko od dobrej woli zależy czy ktoś zechce się do psa przyznać.
            Jak pies miałby prawnego właściciel to można by zacząć egzekwować obowiązki na nim ciążące.
            Dlaczego to gminy czyli podatnicy mają płacić za nieodpowiedzialność osób które psy traktują jako chwilową fanaberie i zawsze mogą je porzucić i za friko na bazarze nabyć nowy model.
            Jeżeli schronisko dla zwierząt należy do większych zakładów pracy w mieście to długo jeszcze Polska nie będzie rosła w siłe a ludziom żyło dostatniej.
    • Gość: GOŚCIU Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.ostnet.pl 01.12.12, 14:43
      Powitać!!! Mam pytanie do Pani Haliny Derwisz: Jak można udawać miłośniczkę zwierząt gdy w minionych latach wraz ze swoim mężem hodowała i zabijała lisy w celu uzyskania korzyści majątkowej? Pytam jak! Czy wszyscy wraz z urzędnikami miasta są tak zastraszeni przez tą pseudo miłośniczkę, że nic nie mówią i pozwalają z państwowego schroniska i za państwowe pieniądze zrobić sobie prywatny folwarki kopalnię pieniędzy?
      • jael53 Re: Tajemnicze milczenie 01.12.12, 21:03
        Mam raczej pytanie do mediów: w Rzeszowie są również inne stowarzyszenia i fundacje pomocowe, zajmujące się zwierzętami. Niektóre założyli ludzie, którzy przez jakiś czas pracowali (lub byli wolontariuszami) w schronisku. Dlaczegoś odeszli; dlaczegoś o przyczynach ich odejścia panuje głucha cisza; dlaczegoś o tych inncyh stowarzyszeniach też jest głucho.
        • Gość: Marek Re: Tajemnicze milczenie IP: *.podkarpacki.net 01.12.12, 22:47
          Nie znam drugiego dna schroniska.
          Pozwólcie jednak, że wypowiem kilka swioch zdan.
          Swojego czasu byłem częstym gościem schroniska, gdyż mój cudowny przyjaciel po 15 latach odszedl na "drugą stronę". Swoista samotność podpowiedziała mi, że będzie dobrze, gdy pamiętając o byłym przyjacielu pomogę następnemu. Idąc poprzednim wzorem adoptowalem kolejnego psiaczka (poprzedni był z schroniska Mieleckiego)
          Wszystko jest OK schronisko jak na standarty polskie wręcz super - tylko problem Pani Prezes.
          Pracownicy oddani i widać, że kochają "braci mniejszych" bardzo starają się pomóc przy podejmowaniu decyzji. Natomiast "rodzina Pani Prezes" ma to wszysto daleko...
          Prezeska nigdy nieobecna a gdy uda się porozmawiać to przechodzi ochota na jakąkolwiek adopcję.
          Nie lubie być "olewany" i zbywany półsłówkami.
          Ale mam apel - miejmy w d..pie czyjeś foszki - najważniejsza jest bezinteresowna miłość stworzonka, które codziennie oddźwięcza się przywiązaniem i miłośćia do swojego opiekuna.
          Niech nasze urażone ambicje przegrają z miłością do tych , którzy w niczym nie zawinili a potrafią tylko obdarowywać w zamian za czułość.
    • mata_kari Zwierzaki w Kundelku czekają na was 02.12.12, 10:54
      Z tym schroniskiem jest różnie. Na początku tylko "zaadoptowałam" psa internetowo czyli wpłacałam na konto schroniska pieniądze na wybranego czworonoga ( wiadomo, kasa idzie na schronisko a nie na konkretnego gościa, to taki symboliczny wybór). NA stronie była informacja, że będę dostawac od czasu do czasu informację o psie - nie dostałąm ani jednej. NIc to, pomyślałam, że kasa i tak idzie na zwierzaki więc niech tam. Później zdecydowałam się zabrać psa ze schroniska, więc przejrzałam fotki, wybrałam, zadzwoniłam, powypytywałam i ok. Decyzja zapadła. Pojechałam do Kundelka, gdzie okazało się że pies jest trwale okaleczony ( co absolutnie mi nie przeszkadzało, i tak bym go zabrała). Zdziwiłam się tylko, że nie podają dla zainteresowanych pełnej informacji o psie. Ale pracownicy byli mili, i odpowiadali na wszysktie pytania, wszystko ok. Później z kolei mieliśmy sytuację, że w weekend pis sie poczuł źle i okazało się że w Rzeszy nie ma się do kogo zwrócic o pomoc w takim przypadku. Zadzwonlismy więc do Kundelka, tylko spytać, co robić i gdzie szukac pomocy - olewka całkowita. To nie fair w stosunku do posiadaczy psów, a w stosunku do tych, ktrórzy zdecydowali się na adopcję już całkiem nie fair.Nie wiem, czy tam jest zła organizacja pracy, czy mają za mało funduszy, ale coś jednak jest nie tak.
      PS Pies czuje się znakomicie, jest najwspanialszy na świecie i ani przez sekundę nie żałowaliśmy, że go wzięliśmy z przytułku (nawet kiedy pożarł kilo serdelków i poprawił całym opakowaniem Benecolu :-))
      PS Nie wiecie, gdzie groomer Moskwa teraz ma gabinet???
      • jael53 Re: Wet od nagłych przypadków 02.12.12, 13:37
        Mata, od nagłych przypadków jest kontakt komórkowy do Azora na Pułaskiego. I to działa - korzystałam z pomocy i w niedzielę, i późną, sobotnią nocą.

        Wiem, że na Warszawskiej jest gabinet, czynny właśnie w godzinach nocnych. Ale kontaktu z tym doktorem nie miałam, więc odnotowuję, ale nie komentuję.
        • mata_kari Re: Wet od nagłych przypadków 03.12.12, 08:43
          Dzięki Jael:-) Zanotowane.
        • Gość: GPS wet 24/h założenia IP: *.podkarpacki.net 03.12.12, 09:26
          www.ostredyzury.pl/pomoc-medyczna/286-weterynarz-24h.html#weterynarz_podkarpackie
    • mata_kari Zwierzaki w Kundelku czekają na was 02.12.12, 10:59
      I jeszcze jedno. Mielismy przez całe życie różne psy. Podarowanego, wybranego i kupionego, przybłędę. Teraz mamy tego ze schroniska i to jest chyba najukochańszy, najwspanialszy pies. Przed adopcją jednak poczytajcie w necie, jak się zachowują takie psy, ile trwa mijanie shroniskowej traumy itp. Kundelek niestety o tym nie informuje a to bardzo ważne.
      • Gość: duch azora Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 11:41
        Jak nie wiadomo o co chodzi to ja wam powiem że kasa jest wtedy kiedy dochody przekraczają koszty.
        Wam chodzi o poprawienie dobrostanu zwierząt a osobom decyzyjnym o poprawienie swojego dobrobytu.
        • Gość: Antek Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was IP: *.play-internet.pl 02.12.12, 13:26
          Coraz więcej ludzi ma negatywną ocenę dla Pani H. Derwisz, która to z Kundelka zrobiła sobie prywatne poletko na swój użytek. Najwyższy czas z tym skończyć, jest to apel do prawdziwych przyjaciół zwierząt.
          • smurrfff Re: Zwierzaki w Kundelku czekają na was 03.12.12, 01:47
            Znajomy, po stracie z przyczyn naturalnych swego 10-letniego mieszańca rottweilera, wybrał się po nowego psa do Kundelka. Niestety przyznal się, że pies ma stróżować (choć nie oznaczało to tkwienia na metrowym łańcuchu, poprzedni pies był przyjacielem rodziny, bawił się z dziećmi, nie był wiązany, jedynie w razie potrzeby zamykany w kojcu). No i został w bardzo nieprzyjemny sposób "objechany" i wyniośle pouczony, że schronisko psów na łańcuch nie wydaje - po czym gdy wytłumaczył w czym rzecz, łaskawie mu zezwolono na wzięcie psa - ale takiego, jakiego schronisko uzna za stosowne. Innych psów obejrzeć mu nie pozwolono.
            W tym momencie wykonał w tył zwrot, pojechał do Mielca, gdzie mógł sobie wybrać psa jakiego chciał, sprawę załatwiono od ręki, bez inkwizytorskich przesłuchać, połajanek i robienia łaski.
            Jeżeli podobnie traktowani są inni chętni na psa, to nie dziwne, że schronisko pęka w szwach!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja