Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu już...

IP: *.podkarpacki.net 11.12.12, 12:18
"Czworonogi mogłyby tam biegać bez kagańców, spuszczone ze smyczy."
A to nie wiedziałem, że po Bulwarach biegają w kagańcach i na smyczach.
Gratuluje pomysłu umiejscowienia wybiegu tam gdzie spacerują mamuśki z wózkami i dziadki z Lenartowicza szukający ciszy i spokoju na świeżym powietrzu.
    • Gość: kacper Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu już... IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 11.12.12, 14:05
      A kto za to zapłaci?
    • kmdr_rohan Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu już... 11.12.12, 14:56
      Jeśli tym sześciuset osobom zależy, aby ich pieski miały gdzie biegać - niech się zrzucą i sami zbudują taki park. Tylko prośba - nie na bulwarach. Wy może jesteście przyzwyczajeni, ale np. mnie i mojej rodzinie - psia kupa śmierdzi. Więc nie sprawiajcie sobie drogich zabawek moim kosztem, dobrze?
      • Gość: konrad Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 18:21
        Ja również apeluje aby wybiegi były komercyjne znaczy się płatne.
        I niekoniecznie na Bulwarach bo to zbyt atrakcyjny teren żeby zawłaszczyły go psy.
        Wkoło Rzeszowa jest wiele ziemi leżącej odłogiem i jej właściciele mogli by dorabiać w ramach działalności gospodarczej sprowadzającej się do ;,,poprawienia dobrostanu psów więzionych w blokach,,
        A jeżeli ów pomysł nie wypali to znaczy że te kilkaset osób chcących aby ich psy miały się gdzie wyganiać mają tylko stosunek roszczeniowy w stosunku do pozostałych mieszkańców Rzeszowa.
        • Gość: kacper Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 11.12.12, 20:50
          Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby powstały prywatne psie wybiegi, działające na normalnych zasadach komercyjnych. Właściciele psów cechują się ponoć ponadprzeciętną inteligencją, jest wśród nich wielu przedsiębiorców mających głowy do interesów, ciekawe dlaczego żaden się jeszcze za to nie wziął:)?
      • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 12.12.12, 22:43
        A Ty dalej funkcjonujesz w oparach iluzji?
        A może po prostu kultywujesz tradycje przodków?

        Pozdrawiam,
        Łowca ułomnych intelektów
    • Gość: Miłośniik iguan Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.rzeszow.hypnet.pl 11.12.12, 20:18
      Wybieg? Jestem "za". Pod warunkiem, że utworzymy wybiegi dla kotów, rybek (wypływy?), ptaków (wyloty?), plazów, gadów, szynszyli, chomików oraz, oczywiście, skunksów, a szczególnie iguan.
      • Gość: konrad Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.12, 12:33
        Ponieważ teren jest zalewowy to idealnie nadaje się na letnie rodzinne pikniki na kocyku.
        Problem tylko że wszędzie pełno psich odchodów.
        Można by psy dowozić to ogrodzonego wybiegu od strony rzeki łódkami lub jak drzewiej bywało promem ale to są koszty a jak znam psiarzy to oni wszystko olewają i wszystko im się należy za friko.
    • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 12.12.12, 12:16
      Ręce opadają jak czytam te, Wasze "mądrości".
      Czy naprawdę tak trudno zauważyć, że psy po plantach biegały, biegają i biegać będą?
      Podobnie załatwiały się, załatwiają i załatwiać będą?
      A wszystko to, do momentu kiedy nie powstanie wybieg, który odzieli Was, Wasze dzieci i Wasze buciki od psów i ich kupek.

      Wniosek jest jeden. Wybieg jest dla Was, a nie dla psów lub ich właścicieli.
      To Wy boicie się o bezpieczeństwo swoje i przychówku. To Wam psie kupy śmierdzą. To Wy nie chcecie w nie wdeptywać.
      Ja wolę kiedy mój pies biega po całych plantach i mam gdzieś Wasze lęki, fobie, nosy i czystość butów.
      DOTARŁO?

      Następna sprawa, to kwestia wypowiedzi przedstawiciela UM. Którą moim zdaniem powinny się zainteresować organy ścigania.
      Wydawanie pieniędzy podatników nawet na projektowanie czegokolwiek, co corocznie będzie ulegać zniszczeniu przez powódź jest IMHO zaprzeczeniem gospodarności i może wskazywać na zachowania korupcyjne.

      Gdzieś czytałem, że Ratusz wymyślił sobie na plantach wielofunkcyjne boiska, kino plenerowe, toalety z prawdziwego zdarzenia, czy miejsce zabaw dzieci wyposażone między innymi w eksponaty z Muzeum Dobranocek. Bardzo mi się ta inicjatywa podoba, tylko już widzę to wszystko po wiosennej powodzi. A dokładniej nie widzę i zastanawiam się kto pójdzie siedzieć za ten pomysł i wynikające z niego straty?

      Pozdrawiam,
      Łowca ułomnych intelektów


      • mal49 Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j 12.12.12, 12:54
        Wniosek jest tylko jeden:
        miasto zrezygnowało z podatku od posiadania psa, więc teraz jest okazja, by właściciele czworonogów sfinansowali sobie rozrywkę dla pupili z własnych kieszeni. Miasto powinno tylko wskazać teren.

        PS
        lubię psy, natomiast nie lubię, gdy fałszywie pojęta miłość do zwierzęcia zamienia się w agresję do bliźniego
        --------------
        ;-)
        • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 12.12.12, 20:06
          > miasto zrezygnowało z podatku od posiadania psa, więc teraz jest okazja, by
          > właściciele czworonogów sfinansowali sobie rozrywkę dla pupili z własnych kieszeni

          Może zrelaksuj się, przeczytaj jeszcze raz... i jeszcze... tak do skutku aż przyswoisz wystarczającą ilość danych, by móc pojąć rzeczywistość.
          Potem pomyśl jaka to rozrywka czeka psy na ogrodzonym wybiegu?
          Teraz bawią się, biegają i spacerują nad całym Wisłokiem, a po powstaniu wybiegu zostaną zamknięte na ograniczonej, ogrodzonej przestrzeni. Fajna mi to "rozrywka". Po prostu super i jeszcze właściciele mają za to zapłacić.

          Nie pojmuję jak można wypisywać takie brednie, a może chcesz być miły i przysporzyć mi "łowieckiej" roboty? ;-)

          Pozdrawiam,
          Łowca ułomnych intelektów
          • Gość: Miłośnik iguan Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.rzeszow.hypnet.pl 13.12.12, 01:31
            Wolę iguany
    • Gość: dd Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 13.12.12, 05:14
      Jest nowy park Papieski tam macie ciszę, spokój i miejsce na zaparkowanie i kupska psie nie będą nikomu przeszkadzać
      • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 13.12.12, 13:27
        Skąd w Was tyle zaściankowości, braku wyobraźni i problemów z logiką?

        Wybiegi muszą powstawać. Nie ma innej opcji. To tylko kwestia czasu, poziomu i wyobraźni włodarzy miejskich. Każdy, nawet bardzo średnio-inteligentny człowiek powinien to zrozumieć i zaakceptować.
        Psów jest w miastach coraz więcej, podobnie jak biegaczy, rowerzystów, piknikowców, placów zabaw dla dzieci, czy rolkarzy. To im trzeba ułatwić życie oraz zapewnić bezpieczeństwo separując psy od miejsc wypoczynku, zabawy i rekreacji.

        Wybiegi muszą powstawać w miejscach już uczęszczanych przez psiarzy. Nie na "ugorach w Krasnem", jak gdzieś już proponował jakiś homo bez sapiens, czy w Parku Papieskim. Tam żaden lub bardzo niewielu psiarzy będzie wyprowadzało swoich pupili. Czyli inwestycja bez sensu.

        Naprawdę nikt z Was nie był w żadnym amerykańskim parku?
        Nikt nie widział psiego wybiegu w Wiedniu, Bratysławie, Krakowie, Poznaniu, czy Warszawie?
        Po co chcecie wyważać otwarte drzwi lub komplikować sprawdzony w innych miastach, banalnie prosty temat?

        Pozdrawiam,
        Łowca ułomnych intelektów

        • kmdr_rohan Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! 13.12.12, 13:34
          Skąd w Tobie przekonanie, że jesteś posiadaczem jedynej prawdy?
          Skąd pomysł, ze posiadaczom psów, należą się jakieś przywileje, skoro ta grupa "miłośników" nie potrafi nawet posprzątać po swoim zwierzęciu?
          Skąd pomysł, że w mieście powiino być więcej zwierząt?
          Do czego jest Ci potrzebny pies?
          • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 13.12.12, 14:31
            > Skąd w Tobie przekonanie, że jesteś posiadaczem jedynej prawdy?

            Skąd w Tobie imperatyw zadawania tak idiotycznych pytań?
            Wybiegi powstają i muszą powstawać. Tak samo jak drogi, parkingi i cała infrastruktura miast. Nie jest to kwestia żadnej mojej, Twojej, czy jedynej prawdy. To rzeczywistość i konieczność. Inaczej, wcześniej, czy później "zas......e" będą wszystkie trawniki w mieście.

            > Skąd pomysł, ze posiadaczom psów, należą się jakieś przywileje,
            O czym Waść prawisz? Skąd rojenia Twojego umysłu o przywilejach posiadaczy psów wynikających z powstania wybiegu?

            Prawda jest zgoła inna. Pisałem o tym już wielokrotnie. Wystarczy raz przeczytać ze zrozumieniem, a przynajmniej się postarać.
            Teraz psy biegają sobie wszędzie, często budząc strach, będąc przyczyną wywrotek rolkarzy, zanieczyszczeń trawników odchodami i innych, niezbyt fajnych wydarzeń. Psiarze sami chcą się ograniczyć i wyprowadzać psy jedynie na ogrodzonym wybiegu.
            Gdzie tu widzisz przywileje? W samoograniczeniu???
            Mnie i mojemu psu jest dobrze teraz. Biega sobie z kumplami - czworonogami wolno po całym terenie Bulwarów. Powstanie wybiegu zmieni ten stan wolności. Czy to tak trudno zrozumieć?
            Czy podobną trudność sprawia zrozumienie faktu, że to innym mieszkańcom Rzeszowa, a nie psiarzom powinno zależeć na powstaniu wybiegu?
            Chyba, że mówimy o osobnikach o jakiś dziwnych skłonnościach. Np. sado-masochistach lub fetyszystach. Bo chyba tylko takim dziwakom frajdę może sprawiać wdeptywanie w psie odchody, wąchanie ich lub upajanie się krzykiem dzieciaków przestraszonych przez dużego psa.

            Lubisz zapach, konsystencję i strukturę psiego kału - OK. Podnieca Cię ten fetorek? De gustibus non est disputandum (o gustach się nie dyskutuje), jednak zrozum, że jesteś w mniejszości.
            Znakomita większość matek nie chce, by do ich dzieci podbiegał pies. By dziecko mogło w trawie trafić na kupkę. Podobnie rowerzyści, rolkarze, piknikowcy i spacerowicze raczej nie pałają wielką miłością do psów. Wybieg jest dla nich, a nie dla psów, czy ich właścicieli.

            Pozdrawiam,
            Łowca ułomnych intelektów, którego życie zmusiło do ich "naprawiania" ;)



            • kmdr_rohan Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! 13.12.12, 14:53
              Gość portalu: łowca ułomnych int napisał(a):

              > > Skąd w Tobie przekonanie, że jesteś posiadaczem jedynej prawdy?
              >
              > Skąd w Tobie imperatyw zadawania tak idiotycznych pytań?


              Hmm... Podobno nie ma głupich pytań. Ale cieszę się, że zmusiło Cię to do zastanowienia.

              > Wybiegi powstają i muszą powstawać.

              Owszem, jesli sobie za nie zapłacisz, to powstaną. Na razie wara od moich pieniędzy.

              >Tak samo jak drogi, parkingi i cała infrastruktura miast.

              Owszem, nie tak samo. Jesli nie widzisz różnicy, zgłoś sie do okulisty, bo kiedyś możesz spróbować nakarmić autobus.

              > Nie jest to kwestia żadnej mojej, Twojej, czy jedynej prawdy. To
              > rzeczywistość i konieczność. Inaczej, wcześniej, czy później "zas......e" będą
              > wszystkie trawniki w mieście.


              Owszem, bo właściele piesków nie lubią sprzatać po swoich zabaweczkach, ale zabaweczki lubią mieć. Same prawa - żadnych obowiazków.

              > > Skąd pomysł, ze posiadaczom psów, należą się jakieś przywileje,
              > O czym Waść prawisz?


              Pomyśl, to podobno nie boli.

              > Skąd rojenia Twojego umysłu o przywilejach posiadaczy psów
              > wynikających z powstania wybiegu?


              Naprawdę uroczo udajesz idiotę. Czy nie udajesz?

              >
              > Prawda jest zgoła inna. Pisałem o tym już wielokrotnie. Wystarczy raz przeczyta
              > ć ze zrozumieniem, a przynajmniej się postarać.


              To jest Twoja prawda. Nie moja. Ja ten problem widzę inaczej i mam do tego pełne prawo.

              > Teraz psy biegają sobie wszędzie, często budząc strach, będąc przyczyną wywrote
              > k rolkarzy, zanieczyszczeń trawników odchodami i innych, niezbyt fajnych wydarz
              > eń. Psiarze sami chcą się ograniczyć i wyprowadzać psy jedynie na ogrodzonym wy
              > biegu.


              Owszem, niech się ograniczą i zgodnie z prawem jeśli już muszą mieć psa, niech wyprowadzają go na smyczy i w kagańcu. I niech po nich sprzątają. Tak trudno to zrozumieć?

              > Gdzie tu widzisz przywileje? W samoograniczeniu???

              Nie. Nie kłam o samoograniczeniu, bo przecież nie będzie nakazu korzystania z tego przybytku. Czy może się mylę i psiarz z Baranówki bedzie przyjeżdżał na spacer ze swoim zwierzątkiem na bulwary? Może jeszcze zaapelujecie do prezydenta, zeby zapewnił darmowy transport? Czemu nie, jak szaleć - to szaleć!

              > Mnie i mojemu psu jest dobrze teraz. Biega sobie z kumplami - czworonogami woln
              > o po całym terenie Bulwarów. Powstanie wybiegu zmieni ten stan wolności. Czy to
              > tak trudno zrozumieć?


              Trudno zrozumieć, że ktoś jest takim aspołecznym durniem i jescze się tym chwali.

              > Czy podobną trudność sprawia zrozumienie faktu, że to innym mieszkańcom Rzeszow
              > a, a nie psiarzom powinno zależeć na powstaniu wybiegu?


              Jeszcze raz zapytam. Czy będzie nakaz wyprowadzania pieskow tam i tylko tam?

              > Chyba, że mówimy o osobnikach o jakiś dziwnych skłonnościach. Np. sado-masochis
              > tach lub fetyszystach.


              No, zaczynają się ciekawe tematy. Napięcie zaczyna narastać :)

              >Bo chyba tylko takim dziwakom frajdę może sprawiać wdept
              > ywanie w psie odchody, wąchanie ich lub upajanie się krzykiem dzieciaków przest
              > raszonych przez dużego psa.


              Zaraz, zaraz, kto to napisał wyżej, że puszcza swojego pieska wolno i ten biega i robi co chce? Zauważasz już idiotyzm swojej argumentacji?

              > Lubisz zapach, konsystencję i strukturę psiego kału - OK. Podnieca Cię ten feto
              > rek? De gustibus non est disputandum (o gustach się nie dyskutuje), jednak zroz
              > um, że jesteś w mniejszości.


              I znowu próbujesz postawić chochoła, z którym bedzie Ci łatwo walczyć. Niestety, staram się chodzić tam, gdzie nie ma piesków, właśnie ze względu na to, ze właściele zwirzątek, to często aspołeczne chamidła, nie sprzatajace po swoich zabaweczkach. I jeszcze chwalące się tym publicznie.

              > Znakomita większość matek nie chce, by do ich dzieci podbiegał pies.


              Ach i automagicznie przestanie, bo na wybieg będzie się teleportować z domku? A kupki na wybiegu przestaną śmierdzieć, bo Ty tak ogłosisz?
              Stosujesz fajną argumentację, ale w dalszym ciągu nie odpowiedziałeś na moje pytania. Widcznie nie potrafisz, szkoda.

              • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 13.12.12, 16:13
                Przykro mi, że nic nie zrozumiałeś.
                Może napiszę jak do chłopa na miedzy.
                Postaraj się, a może w końcu się uda Ci zrozumieć prostą prawdę.

                Mam psa i chadzam z nim między innymi na planty. Gdzie biega, bawi się i załatwia.
                Możesz sobie mnie nazywać aspołecznym elementem lub kierować pod moim adresem dowolne imperatywy. Mam je gdzieś. Jedynie sobie wystawiasz świadectwo nieżyciowego, oderwanego od rzeczywistości dziwaka.

                Jeśli kiedyś powstanie wybieg będę na nim wypuszczał psa. Jeśli go nie będzie mój pies będzie biegał, jak dotychczas, wszędzie.

                Najczęściej sprzątam po swoim psie, choć nie ukrywam, że czasem mi się po prostu nie chce. Szczególnie jeśli zrobi kupę w jakimś ustronnym miejscu, gdzie raczej ludzie nie chodzą lub leje deszcz, który załatwi sprawę w kilka minut.
                Jak powstanie wybieg będę sprzątał wszystkie kupki mojego pupila. Inaczej sobie tego wybiegu nie wyobrażam już po kilku miesiącach.

                Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?

                Czy już widzisz, że mnie naprawdę na tym wybiegu nie zależy? Że dziś jest mi i mojemu pupilowi bardzo dobrze.
                Czy widzisz, że powstanie wybiegu wprowadzi dla mnie ograniczenia i dodatkowe obowiązki? Tym razem realne, a nie zapisane gdzieś. w jakiejś nieżyciowej uchwale Rady Miasta, której nikt będący przy zdrowych zmysłach nie przestrzega.

                • kmdr_rohan Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! 13.12.12, 16:27
                  Przykro mi, że nic nie zrozumiałeś.
                  Może napiszę jak do chłopa na miedzy.

                  Pisz jak do siebie!


                  Możesz sobie mnie nazywać aspołecznym elementem lub kierować pod moim adresem dowolne imperatywy.

                  Uważaj! Już dziś wieczorem skieruję do Ciebie straszny Imperatyw Kategoryczny Kanta!
                  On Cie załatwi!
                  :DDDDDD
                  (cóś komuś wylazło...) :)
                  • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 13.12.12, 19:17
                    > Uważaj! Już dziś wieczorem skieruję do Ciebie straszny Imperatyw Kategoryczny Kanta!

                    A kieruj sobie. I tak ani ja, ani nikt inny nie będzie wypełniał jego nakazów.
                    Na podobnej zasadzie Rada Miasta Rzeszowa wydała uchwałę o psich kupkach, smyczach i kagańcach. I co? I nic. Psy jak się załatwiały, tak się załatwiają. Jak biegały wolno, tak biegają. Pies w kagańcu to rzadkość, a właściciel sprzątający kupki pupila, to wręcz biały kruk.
                    Pomijam fakt, że przedmiotowa uchwała jest w sposób oczywisty niezgodna z aktami prawnymi wyższej rangi, a tym samym niewiele warta i bardzo łatwa do obalenia. Nie mam pojęcia jak taki gniot mógł przejść przez służby prawne Wojewody.

                    Osobiście uważam, że jeżeli już ktoś bardzo chce stanowić prawo, nawet lokalne, to niech się kieruje zdrowym rozsądkiem, dobrem ogółu i podmiotów nowej regulacji oraz możliwościami egzekwowania tego prawa. Oczywiście powinien jeszcze znać prawo obowiązujące w kraju lub korzystać z wiedzy fachowców.
                    W przypadku tej uchwały RM Rzeszowa żadna z w/w przesłanek nie miała miejsca.

                    Analogicznie można wprowadzić kategoryczny zakaz chodzenia w czarnych majtkach lub obowiązek kreślenia ręką znaku krzyża w czasie przechodzenia w pobliżu kościołów.

                    Jedynym efektem takich gniotów prawnych jest pogłębianie braku szacunku do prawa w społeczeństwie i utrata prestiżu organów państwa. A później Tobie podobni płaczą, że ludzie mają w nosie przepisy. Mają i mieć będą do momentu kiedy w polskim prawie będą takie kwiatuszki jak ta nieszczęsna uchwała.


                    > On Cie załatwi!
                    > :DDDDDD
                    I pewnie będę musiał sam po sobie posprzątać :-))))




                    • Gość: konrad Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 20:20
                      Do Łowcy...
                      Sorry że wcinam się w ciekawą dyspute ale ja wymiękłem w wymianie zdań z Tobą na forum Nowin na ten sam temat a tu prosze składasz publiczną samokrytyke że z uwagi na ułomność prawa właściciele psów totalnie olewają obowiązki na nich ciążące.
                      Na Twoje usprawiedliwienie przyznam iż samo pojęcie WŁASCICIEL jest już nadużyciem.
                      Tylko od czyjejś dobrej woli zależy czy ktoś zechce się przyznać do swojego psa.Psy są póki co anonimowe i traktowane jako ,,dobro narodowe,,
                      Wszyscy musimy dotować zadanie własne gminy czyli dożywotnią opieke nad niechcianymi psami czy się komu to podoba czy nie.
                      Mnie akurat to wcale nie pasuje ale trudno lobby schroniskowe wymogło taką ustawe na p,osłach z wiejskiej.
                      Dlatego jeżeli dyskutujemy nad wydaniem kasy podatników na wybieg dla psów -szczekającym parówkożercom mówie stanowcze- NIE.
                      • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 13.12.12, 20:40
                        > Dlatego jeżeli dyskutujemy nad wydaniem kasy podatników na wybieg dla psów -szc
                        > zekającym parówkożercom mówie stanowcze- NIE.

                        Masz do tego pełne prawo.
                        Podobnie możesz [z identycznym skutkiem] powiedzieć stanowcze - NIE ścieżkom rowerowym, aquaparkowi, filharmonii, boiskom, teatrowi, kinu letniemu i wielu innym dziedzinom, na które miasto wydaje pieniądze podatników, a stanowią hobby nie odbiegające niczym od posiadania psa.

                        W kwestii "kasy" raczysz Waść chyba żartować.
                        Ta Twoja kasa, a dokładniej Twoja część w całkowitym koszcie wybiegu to coś koło 27 groszy.
                        • Gość: Złotówka Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.rzeszow.hypnet.pl 13.12.12, 21:27
                          A moja iguana/ Tez tylko 27 groszy. To niemożliwe. Daje złotówkę!
                        • Gość: konrad Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 21:35
                          Co do tych 27 groszy to drzewiej mądrość ludowa prawiła co ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka podobnie jak iż bez pracy nie ma kołaczy ale dzisiaj każdemu według jego potrzeb z konstytucynyjnym zastrzeżeniem iż gradacja potrzeb uzależniona jest od usytuowania od koryta.
                          • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 14.12.12, 10:17
                            > Co do tych 27 groszy to drzewiej mądrość ludowa prawiła co ziarnko do ziarnka a
                            > zbierze się miarka

                            To na ile wybiegów w Rzeszowie masz zamiar się składać?
                            3, 5, a może 7?
                            W tych wypadkach "cała miarka" wynosi odpowiednio 0,81 1,35 i całe 1,89 złotego.
                            Zaiste jest o co kruszyć kopię i rozdzierać szaty ;-)

                            > podobnie jak iż bez pracy nie ma kołaczy
                            Coś Ci się chyba z lekka pomyrdało.
                            Psie wybiegi to tak samo obowiązkowe składniki infrastruktury każdego, nowoczesnego miasta, jak parkingi, czy publiczne toalety. A Tobie chyba jeszcze się wydaje, że to jakiś zbytek lub luksus.

                            > ale dzisiaj każdemu według jego potrzeb z konstytucynyjnym zastrzeżeniem iż
                            > gradacja potrzeb uzależniona jest od usytuowania od koryta.

                            A przeczytał choć raz w życiu Konstytucję Najjaśniejszej?
                            Skąd Ci się wzięły takie rewelacje?

                            Pozdrawiam,
                            Łowca ułomnych intelektów



                        • Gość: ds16 Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: 91.225.135.* 13.12.12, 21:36
                          Na tym skrawku parku nad Wisłokiem szumnie Bulwarami zwanym to niedługo będzie więcej artefaktów niż samych bulwarów i zieleni, wśród której na tychże bulwarach ci - z nich korzystający mają ponoć wypoczywać od zgiełku miasta, tak ? Przestrzeń parkowa i rekreacyjna ma być z definicji przestrzenią wolną... trochę więcej płotków, wybiegów, z siedem placów zabaw, ogrodzony wybieg dla psiaków, obok nowe osiedle plus siedmiopasmowy deptak w hojnym darze od miłościwych miejskich rajców... a postindustrialny lunapark gotowy. Jak to z tym dzieckiem w kąpieli było ?

                          Lisia Góra. O aspekcie prawnym dotyczącym miejsca nie wspominając nawet, bo to rozum obraża... wiekowe dęby szypułkowe z jednej, z drugiej strony szosy karmione solą drogową, ruch kołowy tamże po hucznym już otwarciu Podkarpackiej utrzymany tymczasowo na zawsze, ot innowacja w każdym calu i detalu. Szkło, asfalt i huśtawki, Ameryka.
                          • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 14.12.12, 11:03
                            W kwestii Lisiej Góry zgadzam się z Twoją opinią w 100%.
                            W kwestii Bulwarów nie.
                            Poza nielicznymi dniami, w których na estradzie są imprezy nic się tam nie dzieje.
                            O ile w ciepłe i słoneczne dni możemy zauważyć grupkę spacerowiczów, którzy przysiadają na ławeczkach, mamusie z wózeczkami, rowerzystów, biegaczy, rolkarzy i "piwoszy". Tak w czasie niepogody lub zimnych miesięcy ich nie ma. Czasem przebiegnie pieszy zmierzający na kładkę lub mocno zmotywowana, świeżo upieczona mamusia z wózkiem. Jednak to rzadkie widoki. Szczególnie w deszczowe dni.
                            Za to psiarze ze swoimi pociechami są na Bulwarach obecni zawsze. 12 miesięcy w roku i 7 dni w tygodniu. Bez względu na temperaturę, czy pogodę.
                            To my - psiarze jesteśmy najliczniejszą grupą korzystającą z Bulwarów.

                            Jako, że zdajemy sobie sprawę z faktu, że niektórzy ludzie nie lubią psów, boją się ich, a nawet posiadają na tym tle defekty psychiczne chcemy zapewnić im komfort i oddzielić nasze pociechy od nich ogrodzeniem wybiegu.

                            Nie zależy nam na "siedmiu placach zabaw", czy innej formie "postindustrialnego lunaparku". Nie chcemy jedynie pogłębiać fobii i innych zaburzeń psychicznych niektórych bliźnich. Los już nie był dla nich łaskawy. Dlaczego nasze psy mają się przyczyniać do pogłębiania ich ułomności? Przecież zupełnie spokojnie mogą sobie egzystować obok nas. Wystarczy odrobina dobrej woli i siatki.

                            • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 14.12.12, 13:12
                              Wow, walczysz w niesłusznej sprawie, czytając Twoje wywody ułomnie nachodzi mnie myśl na bulwarach wybieg ogrodzić ale dla ludzi którzy z rzadka tam zaglądają niech kundle szaleją od punktowców do Wisłoka, od zapory po Podpromie. Czemu większa część "psiarze" ma ustępować mniejszości.
                              Mam pytanie łowco; czemu Bulwary a nie np. Ogród Miejski im. Solidarności?
                              • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 14.12.12, 15:01
                                > Wow, walczysz w niesłusznej sprawie,
                                Możesz tą domniemaną niesłuszność jakoś uargumentować?
                                Ciekawe czy w amerykańskich miastach też tak uważają, bo tam w każdym większym parku jest wydzielona strefa dla piesków.

                                > niech kundle szaleją od punktowców do Wisłoka, od zapory po Podpromie.
                                Dokładnie tak jest dzisiaj. Psy są wszędzie.

                                > ułomnie nachodzi mnie myśl na bulwarach wybieg ogrodzić ale dla ludzi
                                Nie ma takiej potrzeby. Ludzie psom raczej nie przeszkadzają. Psy się ich nie boją i rzadko są obiektem pogryzień. Choć zdarza się im wdepnąć w ludzką kupę. ;-))))))
                                Jednak myśl rzeczywiście arcyułomna ;-))))

                                > Mam pytanie łowco; czemu Bulwary a nie np. Ogród Miejski im. Solidarności?
                                To tylko kwestia czasu. Tam też prędzej, czy później będzie musiała powstać strefa dla psów.

                                • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 14.12.12, 19:38
                                  > Możesz tą domniemaną niesłuszność jakoś uargumentować?
                                  Powinieneś walczyć o wydzielenie wybiegu dla ludzi nie dla psów wg. Ciebie psiarzy na plantach jest więcej to co mniejszość się panoszyć będzie.
                                  Piszesz o amerykańskich parkach; hmmm.... chciałbyś żeby u nas tak było? Ja też z tym, że może coś o obowiązkach poczytamy (nie opuść odnośników)
                                  www.nycgovparks.org/facilities/dogruns
                                  Naucz przyjaciół, znajomych i resztę "psiarskiej" braci; zakładać kaganiec, smycz, nosić torebkę na gó... za przeproszeniem co by dzieci nie mające styczności z pieskami nie babrały się, fontanna to poidełko. To później możemy dyskutować o zasadności powstawania wybiegów oczywiście dla psów.
                                  • Gość: GPS lapsus calami IP: *.podkarpacki.net 14.12.12, 19:47
                                    Powinno być: fontanna to nie poidełko taki tam lapsus calami
                                    muszę reagować ;-)
                                    • Gość: łowca ułomnych int Re: lapsus calami IP: *.static.sl-net.pl 14.12.12, 21:15
                                      > Powinno być: fontanna to nie poidełko taki tam lapsus calami
                                      Nie pojmuję Twoich emocji i pośpiechu. To tylko nieistotne forum internetowe i nic nie znacząca polemika z zabijającym czas i nudę, nieźle pofyrtanym, starym satrapą, który ma tak mocno zryty beret, że sam siebie nazwał Łowcą ułomnych intelektów.

                                      > muszę reagować ;-)
                                      To niestety zabrzmiało groźnie.
                                      Wewnętrzne imperatywy nakazujące reagowanie, które skutkują "relacją ze snu pijanego schizofrenika" to raczej poważna sprawa.
                                  • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 14.12.12, 20:47
                                    O czym Waść prawisz?
                                    Miałeś argumentować, a relacjonujesz "sen pijanego schizofrenika".
                                    Pod koniec nakazujesz mi kogoś uczyć, myląc przy okazji fontannę z poidełkiem 8-).

                                    Przepraszam, ale to nie są moje klimaty. Ba, to nie są klimaty zdrowych ludzi.

                                    • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 15.12.12, 18:26
                                      Jak uważasz
                                      Przepraszasz hmmm.....:-)
                                  • Gość: ann Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 14:02
                                    GPS co ty pitolisz. weź wyładuj swoje emocje na forum dla frustratow lub podszlifuj jezyk i zacznij pisać nawiedzone powieści dla paranoików.
                                    Gość ma racje, można pogodzić wszystkich tylko trzeba chciec i miec pomysl. Wybieg to jest rozwiazanie a ty co proponujesz - żenade i bezsensowne nieuzasadnione krytykanctwo
                                    • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 15.12.12, 18:18
                                      O co Ci chodzi????
                                      Ja proponuję kaganiec i smycz obowiązkowo oraz zakaz chlapania się psów w fontannach czy to jest krytyka????
                                      • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 20:02
                                        > Ja proponuję kaganiec i smycz obowiązkowo
                                        Nakłaniasz do łamania prawa, a to przestępstwo.

                                        Dz.U. 1997 Nr 111 poz. 724
                                        USTAWA
                                        z dnia 21 sierpnia 1997 r.
                                        o ochronie zwierząt

                                        Rozdział 2
                                        Art. 9.

                                        2. Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu.


                                        Światowa Deklaracja Praw Zwierząt
                                        uchwalona przez UNESCO w dniu 15.10.1978 w Paryżu

                                        Art.5.
                                        a/ Każde zwierzę, należące do gatunku, który żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku.


                                        Nie mówiąc o fakcie, że tylko człowiek o bardzo specyficznej i niezbyt chlubnej konstrukcji psychiczno - emocjonalno - kulturowej może odmówić psu naturalnego prawa do wybiegania się i socjalizacji z innymi przedstawicielami jego gatunku. Więzienie psa na smyczy i w kagańcu odmawiając mu ruchu i odrobiny wolności jest po prostu znęcaniem się nad nim. Tym samym zachowaniem niegodnym kulturalnego, inteligentnego i nowoczesnego człowieka.
                                        Przypomnę nieśmiało, że tylko we wzorcach wiejskich gospodarzy sprzed kilkudziesięciu lat pies był darmozjadem, który mieszkał w budzie, był na łańcuchu i musiał zasłużyć na miskę ziemniaków, resztek z pańskiego stołu i serwatki agresją i ujadaniem na obcych. Czyżbyś jakimś cudem jeszcze wyznawał podobne zasady?


                                        • Gość: konrad Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 20:30
                                          Do Łowcy -
                                          Powołujesz się na ustawe z przed 15 lat.
                                          Zabrania się w niej kopiowania uszu i obcinania ogonków.
                                          I co.
                                          Jeszcze dzisiaj uśmiechnięta pani prokurator paraduje z swoim dobermanem na wystawie psów nie mając świadomości że jej pies jest ofiarą a zarazem dowodem przestępstwa.
                                          Wszystkie przepisy dotyczące psów są u nas totalnie olewane albowiem psy mają u nas status świętych krów i są traktowne jak dobro narodowe .

                                          posiadanie psa według wielu jest wyrazem ich wyjątkowej empatii i usprawiedliwia działania które ja określam dosadnie---męczenie psa ,siebie i otoczenia.
                                          • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 20:46
                                            > Powołujesz się na ustawe z przed 15 lat.
                                            I co to zmienia, że ustawa ma 15 lat?
                                            Czyżbyś uważał, że nie obowiązuje?

                                            > Jeszcze dzisiaj uśmiechnięta pani prokurator paraduje z (...)
                                            Ciekawy jestem czy znajdzie się jakiś pajac, któremu uda się ten tekst powiązać z tematem naszej dyskusji, którym, jest psi wybieg na rzeszowskich plantach?

                                            > Wszystkie przepisy dotyczące psów są u nas totalnie olewane albowiem psy mają
                                            > u nas status świętych krów i są traktowne jak dobro narodowe .
                                            Już gdzieś ten kretynizm o "dobrze narodowym" czytałem.
                                            Nie ważne. Ważny jest dualizm Twoich poglądów. Z jednej strony piszesz, że wszystkie przepisy są totalnie olewane, a z drugiej, że powinniśmy je przestrzegać.
                                            To bardzo fajne jest.
                                            Napisz jeszcze, że nie powinniśmy kraść, kłamać, oszukiwać, pić, palić, ćpać, za szybko jeździć i mówić, że zostałeś okrzyknięty forumowym "pajacem".



                                            • Gość: konrad Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 21:24
                                              Srednio 15 lat żyje doberman więc nie mógł być okaleczony przed wejściem ustawy w życie.
                                              Tylko o to biega.
                                              A na temat pisałe już kilkakrotnie jestem za wybiegami tylko komercyjnymi .
                                              Za swoje przyjemności niech każdy płaci sam .
                                              Mnie za basen, siłownie ,kino czy teatr nikt nie zwalnia z opłat.
                                              I drobna uwaga w okresie przedświątecznym wyluzuj z inwektywami.
                                              • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 21:52
                                                > Srednio 15 lat żyje doberman więc nie mógł być okaleczony przed wejściem ustawy
                                                > w życie.
                                                A możesz mnie, maleńkiemu pajacykowi wyjaśnić, co ma wspólnego "wyobcinany po ustawie" Doberman pani prokurator z tematem naszej rozmowy?
                                                Wiem, że Kargul podchodząc do płota, z braku argumentów, czepia się wszelakich bocznych tematów jak tonący brzytwy, ale Ty chyba jeszcze, aż tak bardzo nie toniesz ;-)

                                                > A na temat pisałe już kilkakrotnie jestem za wybiegami tylko komercyjnymi .
                                                OK - w takim razie jako nieposiadający psa płacisz, bo wybieg jest dla Ciebie, Ann i wszystkich, innych którym nie podoba się bliskość z psimi kupami samymi "kuposprawcami", choć jako sympatyczny i bezkonfliktowy obywatel chętnie się dorzucę do Waszego interesu.

                                                Jestem wrednym starym satrapą i stać mnie na 30 gr na wybieg. Możecie wziąć te pieniądze i wybudować sobie wybieg dla mojego psa.
                                                Jeśli nie lub jakiś pajac wpadnie na absolutnie odjechany pomysł "komercjalizacji", to macie problem, bo będziecie "ścigać się" na całych Bulwarach (i nie tylko) razem z moimi psami, bo nie dość, że wszyscy zapłacimy za wybieg, to nikt nie będzie z niego korzystał. Wybór należy do Was.
                                                • Gość: lmo Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.dsl.intertele.pl 18.12.12, 10:38
                                                  Ścigać to powinna ciebie straż miejska.
                                                  Jakby pilnowali tego co trzeba to mandacik dziennie byś dostał za spuszczanie psa ze smyczy + mandacik za nie sprzątanie i pewnie wtedy na wybieg by się uzbierało-ok gdzieś na uboczu
                                                  (btw nie rozumiem dlaczego skoro jesteś taki aktywny musisz mieś taki wybieg na plantach).
                                                  W Nowym Jorku są wybiegi- ale tam psy są kastrowane a poza wybiegami psy mogą chodzić tylko na smyczy po ścieżkach i z ważna opłatą.
                                                  Wszędzie na świecie właściciele zwierząt płaca dużo więcej niż u nas do budżetu w postaci podatku VAT- ceny u weterynarzy są 10 x większe.
                                                  Jak chcesz puszczać psa luzem kup sobie działkę albo jedź za miasto.
                                                  A już pisanie o psie "pociecha" pls... ależ będziesz mieć na starość pociechę...
                                                  • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 11:24
                                                    Przeczytałeś choć kilka postów, czy wpadłeś tu jak Filip z konopi?
                                                    Czy zrozumiałeś z nich cokolwiek?
                                                    Zauważyłeś, że wybieg jest i owszem inicjatywą psiarzy, ale tak na prawdę nie leży w ich fizycznym interesie, a inicjatywa powstała dla innych użytkowników Bulwarów?

                                                    > Ścigać to powinna ciebie straż miejska.
                                                    Następny spec od słowa "powinna", a życie sobie.
                                                    Podaj jeszcze sposób na urealnienie tego ścigania.
                                                    Dopóki nie podasz, to będziesz tylko kolejnym utopijnym moralizatorem, który chce nawracać zły świat ględząc bez sensu.
                                                    Przypomina mi się babcia mocherówka, ktróra mówiła, że ludzie powinni być dobrzy, nie powinni kłamać, oszukiwać, szybko jeździć samochodami i pić więcej niż dwa kieliszki wódki ;-)))))

                                                    > Jakby pilnowali tego co trzeba to mandacik dziennie byś dostał za spuszczanie p
                                                    > sa ze smyczy
                                                    Buhahahaaaaaa. Jakby babcia miała wąsy.....
                                                    Zdajesz sobie sprawę z tego, że to utopia? Skuteczne pilnowanie tego jest w praktyce niemożliwe, a karanie niezgodne z aktami prawnymi wyższego rzędu od uchwały lokalnego samorządu.

                                                    > (btw nie rozumiem dlaczego skoro jesteś taki aktywny musisz mieś taki wybieg na
                                                    > plantach).
                                                    A gdzie kolega to przeczytał? Skąd Ci się wzięła taka bzdura?
                                                    Wiele razy pisałem, że mnie jest dobrze, tak jak jest. Jednak jako człeczyna kulturalna i czuła na interesy innych ludzi, dążąca do pokojowego współistnienia, z uśmiechem, wzajemnym szacunkiem, a może nawet sąsiedzką przyjaźnią chciałbym żeby inni ludzie, w tym Ann, jej dziecko, Ty i bardzo wielu innych ludzi czuło się na Bulwarach dobrze i nie bało mojego psa. W tym celu jestem gotów ograniczyć bieganie mojego pupila do ogrodzonego wybiegu i zobowiązać się do sprzątania 100% jego kupek.

                                                    > W Nowym Jorku są wybiegi- ale tam psy są kastrowane a poza wybiegami psy mogą c
                                                    > hodzić tylko na smyczy po ścieżkach i z ważna opłatą.
                                                    Jaki % psów jest kastrowanych? Więcej, czy mniej niż w Polsce?

                                                    > Wszędzie na świecie właściciele zwierząt płaca dużo więcej niż u nas do budżetu
                                                    > w postaci podatku VAT- ceny u weterynarzy są 10 x większe.
                                                    Tu Cię fajnie poniosło. Nie ma to jak emocjonalna kreacja rzeczywistości ;-)))
                                                    "Wszędzie" .... buhahahahahaaaaaa

                                                    > Jak chcesz puszczać psa luzem kup sobie działkę albo jedź za miasto.
                                                    Pozwól, że to ja będę decydował o tym, co i gdzie będę robił. Chyba, że zacznę Ci płacić jako doradcy. Do tego momentu lepiej nie wyrywaj się przed szereg. Tak będzie znacznie lepiej dla Twojego wizerunku.

                                                    > A już pisanie o psie "pociecha" pls... ależ będziesz mieć na starość pociechę..
                                                    Tego nie pojmuję.
                                                    Możesz wyjaśnić co miałeś na myśli?
                                        • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 15.12.12, 21:30
                                          W cytowanej ustawie i tymże rozdziale jest wisienka którą świadomie / nieświadomie pominąłeś
                                          Art. 10a.
                                          3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.
                                          4. Zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.

                                          A jak nie masz warunków na trzymanie pieska to nie wymagaj bym Ci te warunki stwarzał .

                                          Art. 9.
                                          1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.

                                          To tyle
                                          • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 22:41
                                            > 3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania
                                            > umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.
                                            A to w jakim temacie Waść cytujesz? Może w końcu postaraj się skoncentrować na przedmiocie dyskusji. Jak tak dalej pójdzie zaczniesz nam tu cytować ustawę antynarkotykową lub Konstytucję USA. ;-)
                                            Zawsze mam pełną kontrolę nad moim, właściwie oznakowanym psem.

                                            > A jak nie masz warunków na trzymanie pieska to nie wymagaj bym Ci te warunki st
                                            > warzał .
                                            No i się zeźliłem na ludzką głupotę!!!!
                                            Panie zlituj się! Cóż to za "ęteligęta" zwanego wyżej "pajacem" mi do dyskursu zesłałeś?
                                            Ty masz mi stwarzać warunki dla "trzymania" mojego psa?????? 8-). A może ja lub ktokolwiek prosi Cię o to? A może sobie ubzdurałeś, że psi wybieg na plantach ma z tym cokolwiek wspólnego???? Chyba powinieneś zmienić dilera.

                                            Trzy wdechy.... 1,2,3.....50....
                                            Wybacz, ale jak czytam takie, nawiedzone bzdety, to czasem mnie ponosi. Jednak postaram się ....

                                            Już OK ;-)

                                            Człowieku zrozum w końcu, że mój pies ma się świetnie. Za to Ann, jej dziecko, Ty i wielu innych nie najlepiej się czują blisko mojej psiny, a ja jako istota kulturalna i inteligentna szukam rozwiązania, które pomoże nam wspólnie egzystować. Bez stresów, pretensji i przykrych sytuacji. Jak kumple i przyjaciele - mieszkańcy tego samego miasta. Czy to naprawdę tak trudno pojąć?
                                            Jeśli się z tym nie zgadzasz zaproponuj inne rozwiązanie. Zobaczymy może okażesz się geniuszem?
                                            Na razie jawisz się nam jako krytykant potępiający każdą inicjatywę. Taki "Jasiu nie, bo nie. A dlaczego nie? Bo nie." Może faktycznie stać Cię na własny pomysł? Może niesłusznie zakwalifikowałem Cię jako niereformowalnego potomka małorolnego, podkarpackiego chłopa, który jest idealnym potwierdzeniem porzekadła traktującego o tym, że chłop z wiochy wyjdzie, ale wiocha z chłopa nigdy?

                                            Masz okazje udowodnić, że to nieprawda. Że niesłusznie Cię zaszufladkowałem. Że jesteś mądrym, inteligentnym facetem, który tylko przez chwilę i to przez pomyłkę pozował na małorolnego Jasia.
                                            Zaproponuj dobre, humanitarne i realne rozwiązanie, które pogodzi interesy psiarzy i ich psów z Ann, jej dzieckiem i innymi użytkownikami plantów nad Wisłokiem.

                                            Trzymam kciuki i pozdrawiam.


                                            • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 17.12.12, 10:07
                                              Ty cytujesz ustawę to jest przedmiot dyskusji jak ja cytuje tę samą ustawę to nie jest temat dyskusji.
                                              > Zawsze mam pełną kontrolę nad moim, właściwie oznakowanym psem.
                                              Nie rozśmieszaj mnie, widziałeś kiedykolwiek pogryzione dziecko przez psa? Właściciele tych piesków też mieli nad nimi pełną kontrolę.
                                              Ze złości to możesz sobie nawet uszy odmrozić mi nic do tego.
                                              Jeśli nie rozumiesz o czym piszę, to ja tego nie zmienię, sam sobie jesteś winny.
                                              Rozwiązanie dla egoisty??? Dla Ciebie go nie ma. A dla psiarzy wpierw obowiązki a później dyskusja o wybiegach.
                                              Nadmienię, że o tym pisałem co najmniej dwukrotnie w tej dyskusji.

                                              • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 17.12.12, 12:42
                                                > Ty cytujesz ustawę to jest przedmiot dyskusji jak ja cytuje tę samą ustawę to n
                                                > ie jest temat dyskusji.
                                                Ustawa ta sama i owszem, tylko treści zupełnie różne.

                                                Rozmawiamy o wybiegu dla psów i powiązanych z nim psich prawach, obowiązkach właścicieli oraz prawach i bezpieczeństwie innych użytkowników miejskich Bulwarów. A Ty wyskakujesz z tekstem, tak oderwanym od tego wszystkiego, że ręce opadają, bo tyczącym moich, prywatnych warunków do trzymania psa, o których nie możesz mieć nawet zielonego pojęcia.
                                                Mało tego sugerujesz wprost, że ja ich nie mam (zapewne wróżka Cię oszukała podając taką informację) i chcę (co jeszcze bardziej idiotyczne) byś Ty mi je stwarzał. 8-)))))))

                                                Po czym cytujesz postanowienia ustawy, które spełniam niejako z automatu. Mój pies ma, zgodnie z wymogami ZKwP tatuaż identyfikacyjny na uchu, przywieszkę na obroży z podanym swoim imieniem, moim imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu. Dodatkowo ukończył szkolenia PT, IPO-V, IPO-1, IPO-2 i przygotowuje się do IPO-3, na co posada stosowne certyfikaty.
                                                Czy już widzisz jak bardzo się wygłupiłeś? Głupota Kargula kłócącego się z Pawlakiem "koło płota", to pikuś naprzeciw niezbadanych zakamarków Twojego intelektu, które nam w tym miejscu zaprezentowałeś.

                                                > Nie rozśmieszaj mnie, widziałeś kiedykolwiek pogryzione dziecko przez psa? Właś
                                                > ciciele tych piesków też mieli nad nimi pełną kontrolę.
                                                A tą, kolejną mądrość skąd wziąłeś? Mnie się wydaje, że gdyby właściciele mieli pełną kontrolę nad swoimi psami, to do pogryzień by nie doszło. Jednak, przeciwnie do Ciebie mogę się mylić, bo nie mam wyłączności na wiedzę, a realne, konkretne przypadki pogryzień znam wyłącznie z mediów.

                                                Poza tym zastanów się chwilkę.
                                                Z jednej strony niby zależy Ci na bezpieczeństwie dzieci, z drugiej nie chcesz wybiegu, który takie bezpieczeństwo gwarantuje, a z trzeciej nie podajesz innego rozwiązania.
                                                Jasiu "nie - bo nie", a może coś innego, znacznie poważniejszego?

                                                Gdybyśmy się trzymali Twoich wizji, to nic kompletnie by się nie zmieniło. Dzieci na Bulwarach nadal nie byłyby bezpieczne i bawiły się slalomem między psimi kupami?
                                                To w końcu się zdecyduj na czym Ci zależy?

                                                > Rozwiązanie dla egoisty??? Dla Ciebie go nie ma.
                                                A wybieg czasem nie jest rozwiązaniem i to dla wszystkich, nie tylko egoistów?
                                                To czemu kłamiesz, że nie ma rozwiązania? Urażona duma zakotwiczona w kompleksie nie pozwala przyznać racji?

                                                > A dla psiarzy wpierw obowiązki, a później dyskusja o wybiegach.
                                                Buhahahahaaaaaaa!!!!!!
                                                Jak chcesz te obowiązki wprowadzić w życie i skłonić tysiące psiarzy do ich wypełniania?
                                                W historii było już kilku głoszących utopijne teorie społeczne. Jesteś jednym z nich?

                                                Już pisałem, że osobiście nie zawsze zbieram kupki po moim psie, spuszczam go ze smyczy, a kaganiec ma, ale w domu.
                                                Jakimże to cudownym sposobem chcesz mnie namówić do tego bym się zmienił?
                                                A może tak przy okazji machniesz cudownym prącikiem i sprawisz by kierowcy nie jeździli po pijanemu, a ludzie nie kłamali i nie kradli? ;-))))

                                                > Nadmienię, że o tym pisałem co najmniej dwukrotnie w tej dyskusji.
                                                Pisałeś i owszem, nawet więcej razy, tyle tylko, że z tej pisaniny nic nie wynika.
                                                Jasiu nie, bo nie kolejny raz wybąkał NIEEEEEEEEEEEEEE.
                                                Zero argumentów, zero logiki, zero czegokolwiek, ale NIEEEEEEEEEEEEE za to pierwsza klasa.





                                                • Gość: GPS Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.podkarpacki.net 17.12.12, 14:30
                                                  Ty i pies możecie mieć nawet certyfikat dr. Kępińskiego ba nawet "medal wielkiego buraka"

                                                  > Już pisałem, że osobiście nie zawsze zbieram kupki po moim psie, spuszczam go z
                                                  > e smyczy, a kaganiec ma, ale w domu.

                                                  I ten medal wielkiego buraka należy Ci się bezwzględnie: pitolisz o bezpieczeństwie a spuszczasz kundla bez kagańca ale kaganiec w domu jest , czystość nie dla Ciebie niech kundel sra po plantach, parkach, skwerach a co tam nikt nie widzi jest ok. Przepraszam Ty jak na buraka przystało kundla nie masz, pewnie co najmniej amerykańskiego pit bull terriera.
                                                  Koniec przytyków i inwektyw

                                                  > Z jednej strony niby zależy Ci na bezpieczeństwie dzieci, z drugiej nie chcesz
                                                  > wybiegu, który takie bezpieczeństwo gwarantuje, a z trzeciej nie podajesz
                                                  > innego rozwiązania.

                                                  Zależy mi na bezpieczeństwie i nie tylko dzieci to chyba normalne bo Ty masz bezpieczeństwo raczej w d..pie, wskaż mi post w którym napisałem ze nie chcę wybiegu. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to ja nie podałem rozwiązania???
                                                  Nie mamy o czym dyskutować

                                                  EOT
                                                  • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 17.12.12, 16:20
                                                    > I ten medal wielkiego buraka należy Ci się bezwzględnie: pitolisz o bezpieczeńs
                                                    > twie a spuszczasz kundla bez kagańca ale kaganiec w domu jest , czystość nie dl
                                                    > a Ciebie niech kundel sra po plantach, parkach, skwerach a co tam nikt nie widz
                                                    > i jest ok.
                                                    Po pierwsze zdania nie zaczynamy od "I". To tak dla przypomnienia materiału gminnej, zbiorczej szkoły podstawowej.
                                                    Po drugie muszę Ci po raz pierwszy przyznać rację. Tak należy mi się taki medal, a może nawet dwa lub trzy i co z tego? Tak jak ja zachowuje się znakomita większość psiarzy. Takie właśnie jest realne życie, czego zdajesz się, w swym zacietrzewieniu i ograniczeniach, nie zauważać.
                                                    Jednak my proponujemy realne, skuteczne i tanie rozwiązanie problemu w postaci wybiegu. A Ty chcesz rozdawać medale "buraka" i w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości piszesz coś o tym, że powinniśmy spełniać obowiązki. Wielokrotnie pytałem jak chcesz wprowadzić w życie to tajemnicze "spełnianie obowiązków". Jednak odpowiedzi się nie doczekałem.
                                                    Nie sądzę byś był aż takim tępakiem, by nie rozumieć, że zakazów, nakazów i obowiązków można społeczeństwu nawrzucać ile tylko dusza zapragnie. Problem polega na tym, żeby nie były tylko martwe, pobożne życzenia, a tak w tym przypadku jest.

                                                    > Ty jak na buraka przystało kundla nie masz, pewnie co n
                                                    > ajmniej amerykańskiego pit bull terriera.
                                                    Gdyby wizje generowane przez Twój umysł miały cokolwiek wspólnego z rzeczywistością, to mógłbyś się z powodzeniem zając typowaniem liczb w Lotto, a tak pozostaje jedynie żenada.
                                                    Rasa mojego psa nawet nie leżała koło American Pit Bull Terrier'a. Gdybyś dysponował choćby śladową inteligencją, to z łatwością odnalazłbyś informację, że rasa American Pit Bull Terrier nie została uznana przez FCI, a tym samym mój pies nie miałby tatuowanego ucha na zasadach ZKwP. To naprawdę bardzo prosty ciąg zdarzeniowo-logiczny.

                                                    > Koniec przytyków i inwektyw
                                                    A gdzież tu niby są przytyki i inwektywy?
                                                    Toż to jedynie nic nieznaczące popiskiwania człeczyny, która pozbawiona argumentów, nie potrafiąca uruchomić inteligencji, pozbawiona polotu, ochrzczona przez kobietę "pajacem" i zaszufladkowana w "nieciekawe ramki" jednak nieudolnie, na siłę usiłuje zaistnieć w świecie inteligentnych ludzi.

                                                    > Zależy mi na bezpieczeństwie i nie tylko dzieci to chyba normalne
                                                    Ooooo!!!
                                                    To nowość, ale ewolucja Twego jestestwa idzie w dobrym kierunku.

                                                    > Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to ja nie podałem rozwiązania???
                                                    Nie, nie podałeś rozwiązania, które ma szansę sprawdzić się w realnym życiu.
                                                    Owszem coś tam sobie, a muzom pisałeś używając ulubionego słowa pt. "powinni" i podrzuciłeś chory w założeniu pomysł o komercjalizacji wybiegu.

                                                    > Nie mamy o czym dyskutować
                                                    Waść raczysz to coś nazywać dyskusją???
                                                    Żart, czy naprawdę nie znasz znaczenia tego słowa?

                                                    Łowca ułomnych intelektów





                                            • Gość: lmao Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.dsl.intertele.pl 18.12.12, 10:43
                                              Łowca naucz się czytać innych ze zrozumieniem zamiast zachwycać własnymi wypocinami.
                                              To wkurzające jak ktoś tak zamiast przeczytać i
                                              pomyśleć pisze trzy po trzy złośliwie nawet nie próbując zrozumieć oponenta.
                                              • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 11:39
                                                > Łowca naucz się czytać innych ze zrozumieniem zamiast zachwycać własnymi wypoci
                                                > nami.
                                                > To wkurzające jak ktoś tak zamiast przeczytać i
                                                > pomyśleć pisze trzy po trzy złośliwie nawet nie próbując zrozumieć oponenta.

                                                Możesz mi wierzyć, że próbowałem zrozumieć nie tylko teksty napisane przez GPS, ale i jego postawę. Niestety malkontentów tępiących każdą inicjatywę na zasadzie "nie bo nie" zrozumieć nie umiem. Szczególnie jeśli nie potrafią podpowiedzieć żadnego, innego, sensownego rozwiązania.

                                                Nie pojmuję też samej jego postawy.
                                                Nie lubi psów - OK ma do tego prawo.
                                                Nie lubi psiarzy - OK ma do tego prawo.
                                                Nie lubi psich kupek - OK ma do tego prawo.
                                                Boi się psów - OK ma do tego prawo.
                                                Ale dlaczego w takim razie odmawia sobie i innym ludziom myślącym podobnie prawa do rozwiązania? Przecież wybieg załatwi wszystkie w/w tematy.
                                                W jakim celu utrudnia prosty i sprawdzony w działaniu w innych miastach temat wymyślając brednie np. o komercjalizacjach?
      • Gość: No właśnie! Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.rzeszow.hypnet.pl 14.12.12, 23:31
        A co z iguanami?
        • Gość: łowca ułomnych int Re: Nie dla wybiegu na bulwarach! IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 00:48
          A iguany serdecznie pozdrawiamy, życząc wielu cieplutkich, tropikalnych deszczyków :D
    • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 13:49
      Weź ty się zastanów czego w końcu chcesz. Tu niby stajesz w obronie mamusiek z dziećmi i dziadków, ale nie chcesz żeby oddzielić psy od nich robiac wybieg. Ja wlasnie jestem taka mamuska i byloby super jakby psy mial;y swoje mioejsce ale ty nie masz żadnego rozwiązania. ty potrafisz tylko krytykowac.

      Mnie się pomysł bardzo podoba. Niech na kawałku bulwarów psy robią sobie co tylko chca. Niech tam sobie psiarze sprzataja lub nie. ich sprawa. A ja sobie bede spacerowala z córcią bezstresowo.
      • Gość: do ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 14:56
        Nie izolujesz się od psa bo już na etapie windy czeka cię wspólna podróż.
        Wspólny chodnik bo nie ma wytyczonych oddzielnych tras na dotarcie do wybiegu.
        Specjalnego transportu łódkami od strony rzeki ,kolejką gondolową póki co nie wymyślono.
        Tak że jesteś zdana na dobrą wole ,,właściciela,, czworonoga czy zechce panować nad temperamentem swojego pupila.
        • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 15:09
          Nastepny tworzy problemy gdzie ich nie ma. Wszystkie psy wystepujace w mojej windzie znam i jest ok. jeden jest wredny ale wszyscy go znamy i on chodzi po schodach lub pan prosi zeby nie wsiadac bo psu moze odwalic. Na chodnikach psy sa na smyuczach. Problem to nioeznane psy na bulwarach. Wylezie takie bydle z krzaków 1m od wozka i mam tetno 200.
          • Gość: konrad Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 15:36
            No to jednak mamy problem - Twój stres i gwałtowny skok tętna może odbić się na Twoim szlachetnym zdrówku.
            A póki co mamy socjalistyczną służbe zdrowia opłacaną z składek zdrowotnych wrzucanych do wspólnego wora co prawda nie przez wszystkich ale akurat przez mnie jak najbardziej i szkoda mi żeby moje pieniązki szły na leczenie psich fobii.
            • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 16:10
              Cyba musze objasnic, nie o moj skok cisnienia chodzi tylko o bezpieczensrwo mojej córci. Tylko pogięty skończony kretyn pozbawiony l;udzkich uczuc może sobie z tak poważnego tematu jaja robic. Nie życzę ci żeby twoje dziecko zostalo dotkiliwie pogryzione przez jakiegos brytana. O ile jakas glupia zgodzi sie takiemu pajacowi urodzic. Jak ci pajacu szkoda kasy tto zaloże za ciebie zebys nie musial glodowac przez 30 gr.
              • Gość: GPS Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.podkarpacki.net 15.12.12, 18:21
                > Tylko pogięty skończony kretyn pozbawiony l;udzkich uczuc może sobie
                > z tak poważnego tematu jaja robic.

                A cha czyli wymaganie używania smyczy, kagańca-puzdra, sprzątanie gówien po własnych pupilach i zakaz chlapania się i pojenia ich w fontannach uważasz za skończony kretynizm?
                Gratuluję Twojej córci mamusi/tatusia. I jaj sobie nie robię

                >Nie życzę ci żeby twoje dziecko zostalo dotk
                > iliwie pogryzione przez jakiegos brytana.

                Czy brytan czy kundelek w kagańcu nie pogryzie, jak będzie na smyczy to łatwo go właściciel odciągnie gdyby taka sytuacja zaistniała - oby nie.

                > O ile jakas glupia zgodzi sie takiemu
                > pajacowi urodzic.

                Może zgodzi się jakaś urodzić i nie chodzi o 30 groszy tylko o odpowiedzialność psiarzy wobec innych współmieszkańców.

                Dodatkowe pytanie pieska to Ty masz prawda?

                • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 20:13
                  < brytan czy kundelek w kagańcu nie pogryzie,
                  Brytan w metalowym kagańcu zabije uderzeniem wgniatając delikatne kości dziecięcej czaszki do mózgu.

                  > Może zgodzi się jakaś urodzić i nie chodzi o 30 groszy tylko o odpowiedzialność
                  > psiarzy wobec innych współmieszkańców.

                  Pozwolę sobie użyć adekwatnego IMHO do sytuacji określenia "pajac" i zapytać co "pajac" proponuje w zamian wybiegu?
                  Jakim to cudownym sposobem chce sprawić by wszyscy psiarze stali się odpowiedzialni wobec innych współmieszkańców?

                  A może "pajac" ma jakiś pomysł na pijanych kierowców?
                  Tylko błagam nie pisz słowa "powinni" ;-)

                  Ja osobiście nigdy się nie zgodzę na to, by ktokolwiek łamał prawo międzynarodowe i postanowienia ustawy Sejmu RP i ograniczał mojemu psu prawo do godnego życia, wolności i nieskrępowanego kontaktu z przedstawicielami swojego gatunku.
                  • Gość: GPS Do Ułomnego ułomnego IP: *.podkarpacki.net 15.12.12, 21:42
                    Ułomny wie co robi brytan w metalowym kagańcu a w skórzanym czy brezentowym?
                    Ok. Ułomny szanuje pieska brytana i nie zakłada kagańca - zadam jedno pytanie: co ten brytan zrobi z delikatnymi kośćmi dziecięcej czaszki lub z delikatnymi kończynami bo przecież dzieci takie mają????

                    Wpierw kagańce, smycze itp. w międzyczasie lektura cytowanej przez Ciebie Ustawy o ochronie zwierząt a później możne być nawet zoo NIMBY

                    Ułomny osobiście to możesz się nie zgadzać.

                    hej.rzeszow.pl/12latek_pogryziony_przez_psa,artykul9150.html
                    www.rzeszow4u.pl/polska/15-roczny-chlopczyk-pogryziony-przez-psa.html
                    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/5-latek-smiertelnie-pogryziony-przez-psy,162582.html


                    • Gość: łowca ułomnych int Re: Do Ułomnego ułomnego IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 22:45
                      A kto to jest "ułomny". do którego adresujesz swój post?

                      Nieśmiało przypomnę, że ja w ekstremalnym przypływie pofyrtania resztek mojego umysłu nadałem sobie nick "Łowca ułomnych intelektów".
                • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 23:24
                  No jak sobie jaj nie robisz? Tu chcesz zeby moje dziecko bylo bezpieczxne a tu zeby nie bylo wybiegu. Jk chce zebys pokazal swoj pomysl alternatywny to pitolicz cos bez sensu jak moja tesciowa [po litrze. Pieprzysz coś o takich i takich kagańcach a po co skoro psiaki moga byc za siatką? Chłopie wez sie w garsc bo zadna dziwczyna takiemu rozpapranemu pitu-pitu nawet buzi nie da i skonczysz jako smierdzący moczem hodowca kotów.
                  A psów się boję i nie mam więc bredzisz.
                  • Gość: Iguana to jest to! Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.rzeszow.hypnet.pl 15.12.12, 23:46
                    "(...) skonczysz jako smierdzący moczem hodowca kotów."

                    Na miejscu hodowców kotów bym się oburzył Ale i taj wolę wolę iguany!
                    • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 15.12.12, 23:54
                      w sumie to masz racje jestem oburzona hihihihihiihiii
                  • Gość: GPS Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.podkarpacki.net 17.12.12, 11:54
                    To teraz Twoje dziecko nie jest bezpieczne? Napisz dlaczego tak uważasz.
                    Kto to jest ten Jk???
                    Fajną masz teściową jak litr wódki pije.
                    O kagańcach "takich i takich" piszę w trosce o ludzi w szczególności o dzieci. Widać, że bardziej Ci zależy na tym wybiegu niż na bezpieczeństwie własnego dziecka.
                    Gratuluję postawy; prawdziwa matka z Ciebie

                    > Chłopie wez sie w garsc bo zadna dziwczyna takiemu rozpapranemu
                    > pitu-pitu nawet buzi nie da

                    Widzisz jeśli naprawdę masz maleństwo w wózku to może spotkamy się na plantach tylko ja z wnukami spaceruję, co do buzi w tym wieku jak mówią to już nie higieniczne jest. Zresztą Tato mówił dajesz nie bierzesz i tego się trzymajmy

                    > i skonczysz jako smierdzący moczem hodowca kotów.
                    > A psów się boję i nie mam więc bredzisz.

                    Bez komentarza :-))))))))))

                    • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 17.12.12, 13:00
                      > Fajną masz teściową jak litr wódki pije.

                      Przykro mi. Jednak tą wycieczką osobistą potwierdziłeś, to czego się obawiałem.
                      Niestety prezentujesz wzorce zachowań charakterystyczne dla wiejskiego prostaka.
                      Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie twierdzę, że nim jesteś. twierdzę jedynie, że zachowujesz się archetypowo.

                      Wiejski prostak:
                      1. nie mając argumentów przechodzi do ataków in persona.
                      2. często nie oszczędza rodziny adwersarza.
                      3. nie ma pomysłu lub alternatywnego rozwiązania.
                      4. neguje wszystko, co nie jest jego pomysłem, a że takowych nie posiada neguje dla samego negowania.
                      5. ignoruje niewygodne dla siebie argumenty, a że własnych nie ma zmienia temat, wprowadza do dyskusji boczne wątki lub rozpisuje się na niezwiązane tematy.
                      6. ma ograniczoną zdolność kojarzenia i rozumienia rzeczywistości. Dlatego nie rozumie co oznacza "Jk" w zdaniu "Jk chce zebys pokazal swoj pomysl alternatywny (...)".
                      • Gość: GPS Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.podkarpacki.net 17.12.12, 14:37
                        Widzę adwokat się trafił ale na pytania nie odpowiedział szkoda.
                        Inwektywy typu hmmm.... "nie twierdze, że nim jesteś" możesz sobie darować dla przyjaciół
                        Jak chcesz możemy spróbować (nie twierdzę, że jesteś idiotą, ciotą , zoocoś tam, burakiem itd. itp. ale tak się zachowujesz)

                        Twój post do tematu dyskusji nic nie wniósł o co zabiegałeś we wcześniejszym poście z 12,42 po prostu dziecinny jesteś i zmień nick na "złowiony ułomny internauta" będzie bliższy Twojej osobie.

                        Mam nadzieję, że to EOT
                        • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 17.12.12, 17:00
                          > Widzę adwokat się trafił ale na pytania nie odpowiedział szkoda.

                          Pozwól, że najpierw Cię zacytuję.

                          > To teraz Twoje dziecko nie jest bezpieczne? Napisz dlaczego tak uważasz.
                          > Kto to jest ten Jk??

                          IMHO jedynie te dwie linijki można wziąć za pytania, ale jaki poziom trzeba sobą reprezentować żeby oczekiwać na nie odpowiedzi? Jednak o tym za chwilę.

                          Po pierwsze, nie wiem czy ktokolwiek, kiedykolwiek Cię uczył, że odpowiadanie na pytania postawione innej osobie, bez jej upoważnienia, jest, delikatnie mówiąc, niekulturalne. Może osobnicy, wśród których wzrastałeś nie zwracali uwagi na "takie pierdoły", ale wierz mi, że dla kulturalnych ludzi są to rzeczy ważne. Zdaję sobie sprawę z faktu, że nie wszyscy znają znaczenie słowa kindersztuba i niewielu ją przeszło w dzieciństwie. Jednak nieprzestrzeganie takich zasad w kulturalnych środowiskach dyskwalifikuje.

                          Po drugie, Ann nigdy nie twierdziła, że jej dziecko jest bezpieczne. Ba, wręcz przeciwnie, pisała o swoich obawach, które może rozwiać powstanie wybiegu.
                          Udajesz, czy naprawdę jesteś tym zdziwiony? Przepraszam, że pytam, ale już nieco się pogubiłem w dziwacznej logice, którą się od dłuższego czasu posługujesz. Po za tym nie mam zbyt dużego doświadczenia w kontaktach z "homo bez-sapiens".

                          Po trzecie, zastosowałeś chamski chwyt słowny pisząc w stylu "dlaczego pan bije żonę".
                          Rozumiesz na czym ten chwyt polega? Czy niestety nie? Jeśli nie rozumiesz napisz. Może będzie mi się chciało tłumaczyć.

                          Po czwarte.
                          Po staraj się. Może się uda? Jak nie to może poproś kogoś żeby Ci pomógł rozwikłać zagadkę jakaż to literówka mogła się pojawić w tym zdaniu?
                          "Jk chce zebys pokazal swoj pomysl alternatywny to pitolicz cos bez sensu (...)"
                          Co też tak bardzo tajemniczego mogła mieć na myśli Ann pisząc "Jk"? Która litera została tu pomylona. Jaka jest prawidłowa? Jak już obejdziesz bezskutecznie całą rodzinę oraz bliższych i dalszych sąsiadów to daj znać.
                          Pomogę ;-)))
                          A może Ci się jednak uda znaleźć w otoczeniu kogokolwiek z trzycyfrowym IQ?
                          Na co liczę, bo już mi się nie chce.


                          Z cieplutkimi pozdrowieniami,

                          Łowca ułomnych intelektów.



                    • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 17.12.12, 18:11
                      Gdzie ja napisalam ż moja mała jest bezopieczna. Masz jakies problemy z czytaniem czy co. Zawsze jak widze duzegho psa bez smyczy to sie boje. Chyba lubie psy ale nic nie poradze po prosu bojesie i już. Małe takie na kolanka i dobrze znane ok ale wieljki czarny wylatujaxcy z krzekiw i mam paraliż.
                      Jk to moja pomyółka mialo być ja. sorrki mam taka dolegliwosc ze trudno mi dobrze pisac.

                      Cala reszta twojej wypowiedzi jest okropna. sorrki ale po przecxzytaniu mam odruhy hawtowania. Nie wierze zeby jaks fajna dobrze wychowana dziewczyna chciala z taki facetem byc a co dopiaro dzieci roddzic. Chyba ze jakas w akcie desperacji z deszczu pod ryne lub jak gada moja teścowa po litrze jakie jechalo - takie zdybalo. Tak w ogole to moja tesciowa pasowalaby do ciebie. Mielibysci super kontakt waszych inteligencji i wspieralibyscie godnie polmosy.
                      • Gość: GPS Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.podkarpacki.net 18.12.12, 01:03
                        Toś się nakombinował

                        > Gdzie ja napisalam ż moja mała jest bezopieczna. Masz jakies problemy z czytani
                        > em czy co. Zawsze jak widze duzegho psa bez smyczy to sie boje. Chyba lubie psy
                        > ale nic nie poradze po prosu bojesie i już. Małe takie na kolanka i dobrze zna
                        > ne ok ale wieljki czarny wylatujaxcy z krzekiw i mam paraliż.
                        > Jk to moja pomyółka mialo być ja. sorrki mam taka dolegliwosc ze trudno mi dobr
                        > ze pisac.
                        >
                        > Cala reszta twojej wypowiedzi jest okropna. sorrki ale po przecxzytaniu mam odr
                        > uhy hawtowania. Nie wierze zeby jaks fajna dobrze wychowana dziewczyna chciala
                        > z taki facetem byc a co dopiaro dzieci roddzic. Chyba ze jakas w akcie desperac
                        > ji z deszczu pod ryne lub jak gada moja teścowa po litrze jakie jechalo - takie
                        > zdybalo. Tak w ogole to moja tesciowa pasowalaby do ciebie. Mielibysci super k
                        > ontakt waszych inteligencji i wspieralibyscie godnie polmosy.

                        Wcześniej nie miałaś/eś takiej dolegliwości? :

                        >GPS co ty pitolisz. weź wyładuj swoje emocje na forum dla frustratow lub podszlifuj jezyk i >zacznij pisać nawiedzone powieści dla paranoików.
                        >Gość ma racje, można pogodzić wszystkich tylko trzeba chciec i miec pomysl. Wybieg to jest >rozwiazanie a ty co proponujesz - żenade i bezsensowne nieuzasadnione krytykanctwo

                        > Weź ty się zastanów czego w końcu chcesz. Tu niby stajesz w obronie mamusiek z
                        > dziećmi i dziadków, ale nie chcesz żeby oddzielić psy od nich robiac wybieg. Ja
                        > wlasnie jestem taka mamuska i byloby super jakby psy mial;y swoje mioejsce ale
                        > ty nie masz żadnego rozwiązania. ty potrafisz tylko krytykowac.
                        >
                        > Mnie się pomysł bardzo podoba. Niech na kawałku bulwarów psy robią sobie co tyl
                        > ko chca. Niech tam sobie psiarze sprzataja lub nie. ich sprawa. A ja sobie bede
                        > spacerowala z córcią bezstresowo.

                        Polski język trudny coraz trudniejszy, bierzesz coś, coś w płynie a może lekarstewko mongolskie?
                        Zresztą piszesz/piszecie z jednego ip jak dziecko/dzieci polecam wizytę u doktora Tomasza Wejmana
                        • Gość: ann Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 02:09
                          > Wcześniej nie miałaś/eś takiej dolegliwości? :
                          Teraz bedziesz dywagowłał o moich dolegliwościachj?
                          Czemu zonglujesz moją płcią? Masz problem z rozpoznamiem?

                          > Polski język trudny coraz trudniejszy, bierzesz coś, coś w płynie a może lekars
                          > tewko mongolskie?

                          Objasnij co to za kolejna paranoja. Nic nie rozumiem. Raz pisze lepiej raz gorzej ale moje defekty to nie twoja sprawa.
                          Jakie mongolskie lekarstwo?

                          > Zresztą piszesz/piszecie z jednego ip jak dziecko/dzieci

                          Co dzieci maja wspolnego z IP?
                          SL-Net to internet prowider ktory ma pewnie pare setek abo i tysiecy klejentow. Coś złego mieć u nich lacze?
                          Dlaczego robisz ze mnie liczbę mnoga, a wyzej faceta?
                          Jakes schizo paranoja czy kontuzja glowy?

                          > polecam wizytę u dokt
                          > ora Tomasza Wejmana

                          naprawdę jestes chory. co ma ortopeda do wybiegu dla psow czy mnie?
                          Lekarz tu jest potrzebny ale nie mie i nie ortopeda.


                          • Gość: GPS Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.podkarpacki.net 18.12.12, 18:34
                            > Raz pisze lepiej raz gorzej ale moje defekty to nie twoja sprawa.
                            wujek dobra rada mówi: korzystaj ze słownika
                        • Gość: łowca prostaków Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 10:42
                          Dziękuję.
                          Pięknie potwierdziłeś moją tezę o domniemanym prostactwie i braku kindesztuby, co wskazuje na wiejskie lub patologiczne pochodzenie. Lepiej tego zrobić po prostu nie mogłeś, brakuje jedynie wulgaryzmów.

                          • kmdr_rohan Tak, królewno. 18.12.12, 10:57
                            I dlatego z tym "prostakiem" GPS rozmawiasz już od dłuższego czasu. Bo to Cie tak stlaśnie oblazia. Tupnij jeszecze nóżką!
                            ;DDD
                            Kupa śmiechu.
                            • Gość: łowca ułomnych int Re: Tak, królewno. IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 11:28
                              > I dlatego z tym "prostakiem" GPS rozmawiasz już od dłuższego czasu. Bo to Cie t
                              > ak stlaśnie oblazia. Tupnij jeszecze nóżką!
                              Mimo krańcowo różnych poglądów miałem o Tobie znacznie lepsze zdanie.
                              Czy naprawdę uważasz, że człeczyna na tak nikczemnym poziomie jest w stanie mnie obrazić lub, jak piszesz "oblaziać"?
                              • kmdr_rohan Re: Tak, królewno. 18.12.12, 12:47
                                Zauważam królewno, że czerpiesz niewysłowioną radość z dyskusji na tym forum. Nie zraża Cię nic i nikt. Nawet Twoje własne pomyłki, świadczące o podstawowych brakach w wykształceniu. Śnij dalej, Królewno, dyskutuj z ludźmi, którymi pogardzasz, promuj swoje chamstwo, pogardę dla bliźnich i pseudoerudycję. Klikalność portalu będzie rosła :)
                                Nie musisz odpisywać. Nie przeczytam.
                                Pa.
                                • Gość: łowca ułomnych int Re: Tak, królewno. IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 14:18
                                  > Zauważam królewno, że czerpiesz niewysłowioną radość z dyskusji na tym forum.
                                  Jakim to sposobem zauważasz? Masz wizje na odległość jak GPS? Czy korzystasz z usług wróżek?

                                  > Nie zraża Cię nic i nikt.
                                  A ja głupi myślałem, że na forach dyskusyjnych się dyskutuje. Ty, jak widzę, razem z GPS promujecie tu wzajemne zrażanie się. Zaiste ciekawe to zachowanie.
                                  Tobie na plus można zaliczyć jedynie fakt, że czynisz to w jakimś tam stylu. Do przyzwoitego poziomu jeszcze daleka droga, ale przynajmniej czytanie nie boli i nie zaprzecza pojęciu homo sapiens.

                                  Najciekawsze, że w wątku o psim wybiegu mamy wszystko począwszy od popisów wróżbiarskich i opartych na nich domysłach na temat pełni lub "niepełni" wykształcenia. Poprzez przypominające homoseksualne zaczepki, w stylu nazywania starego, brodatego i nieźle pofyrtanego satrapy "księżniczką". Żegnania się z nim słowem "pa". Przyjmowaniu ulubionej pozy homusiów pt. ohhhh.... i tak cię nie przeczytam. Na przewidywaniu klikalności portalu kończąc.

                                  Na kilkanaście osób udzielających się w tym wątku jedynie trzy wyraziły chęć merytorycznej dyskusji. Reszta zajęła się obroną swojego wstecznictwa i wynikających z niego poglądów charakterystycznych dla mieszkańców polskiej wsi z okresu głębokiej komuny, tudzież biciu pijany o niczym lub, jak w Twoim przypadku, przyjęciem niezbyt męskiej pozy. Przepraszam, że pominąłem jednego, czy dwóch żartownisi.

                                  Nie padła ani jedna realna propozycja alternatywy dla wybiegu. Ba, nawet nie staraliście się do niej zbliżyć. Za to socjolog ma piękny materiał na pracę doktorską traktującą o asymilacji wiejskiego elementu napływowego w warunkach miejskich.

                                  Jestem na tym forum nowy i na początku nie bardzo rozumiałem, co się tu dzieje.
                                  Teraz już wiem. Mało tego, coraz bardziej zaczynam rozumieć dlaczego Podkarpacie to Polska Z. Dlaczego panuje tu bieda, bezrobocie, nichilizm, nieudacznictwo i pospolite chamstwo.
                                  Każda inicjatywa lub cokolwiek mogące zmienić status quo ante to zło wcielone, a narzekactwo stało się religią podkarpackich prostaków. Przepraszam, inteligentów w pierwszym, max drugim pokoleniu, którzy jednak nie potrafią zerwać ze sposobem myślenia przodków.
                                  Niestety mieszkańcy Rzeszowa to w znakomitej większości element napływowy z okolicznych wsi. Po wojnie ilość mieszkańców miasta nie przekraczała 30.000, z czego ponad połowę stanowili Żydzi. Dzisiejsze bez mała 200.000 nie wzięło się znikąd. Co niestety widać, słychać i czuć.



                          • Gość: GPS Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.podkarpacki.net 18.12.12, 18:34
                            kindersztuba Eugeniuszu też/już masz problemy?
                            • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 19:11
                              Nie ma to jak wyłapać zbrodnię przeciwko prostackiej małostkowości wywołanej urażoną, plebejską dumą. Zbrodnia ta to "połknięcie" jednej, małej literki "r" na forum internetowym ;-)))

                              Naprawdę tylko na tyle Cię stać?
                              Proszę, postaraj się mnie zaskoczyć, a nie tylko wywołać uśmiech politowania.
      • Gość: m Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.dsl.intertele.pl 18.12.12, 10:53
        Też jestem mamą i jakoś nie wierze, żeby umiejscowienie wybiegu w centrum bulwarów cokolwiek dało.
        Psy będą nadal biegać wszędzie tylko w większym natężeniu- już się ludzie zapowiadają, że z wiosek na ten wybieg będą wpadać na bulwary z psami.
        Poza tym nie każdy pies może, chce i powinien przebywać w towarzystwie innych psów.
        Niekastrowane duże samce, małe strachliwce, suki z cieczką, psy rzadko spotykające inne psy- niby one też maja być wpuszczane bez smyczy i kagańca na wybieg?
        Czy może w kagańcu i smyczy żeby "alfy stada wybiegu" mogły ich poustawiać w szeregu?
        Nie? To co ich właściciele nie będą na bulwary chodzić?
        Czyli bulwary po prostu będą jeszcze bardziej pełne psów- w dodatku przyzwyczajonych do biegania bez smyczy.
        • Gość: łowca ułomnych int Re: Psi park w Rzeszowie? Apel o budowę wybiegu j IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 11:44
          Wybiegi dla psów są rozwiązaniem działającym od dziesięcioleci w USA, od kilkunastu lat w miastach zachodniej Europy, a od kilku lat w dużych, nowoczesnych miastach Polski. Sprawdzają się w praktyce bardzo dobrze i z tego względu powstają następne.
          Jednak Wy wiecie lepiej, że będzie źle i piętrzycie całą górę domysłów.
          Ręce opadają.
          • Gość: anka króliki kontra psiarze IP: *.play-internet.pl 18.12.12, 14:17
            dlatego własnie wychodze z założenia ze jesli ktos nie sznuje zwierząt i ich potrzeb (ja nie mowie o kochaniu tylko o zwykłym szacunku) jest agresywnym ignorantem... ja jako samotna matka jestem za takim wybiegiem i chce zeby poszły na to moje podatki ale jestem przeciwna na wydawanie moich podatków na króliki rozmnazajace sie, nie pracujace ktore maja w glowie ze im sie nalezy! bo jesli takim krolikom sie nalezy to i wlascicielom psów tez sie nalezy bo oni pracuja i ich podatki tez ida na takie króliki a dlaczego nie miałyby iść na wybieg dla ich pociech?
            • Gość: m Re: króliki kontra psiarze IP: *.dsl.intertele.pl 18.12.12, 20:35
              Wiesz dzieci tych "królików" będą miały dzieci itp...
              rozmnażanie jest dość ważną sprawą dla społeczeństwa...piękna postawa samotna matko...prorodzinna.
              Oczywiście ty w życiu nie sięgnełać po socjal...
              Dzieci swoje "wybiegi" odpracują, psy nie.
              Zresztą z tego co widzę nie istniejesz...jesteś klonem lub wybitnie dokładnie przejmujesz cudze poglądy
              • Gość: łowca ułomnych int Re: króliki kontra psiarze IP: *.static.sl-net.pl 18.12.12, 22:02
                > Dzieci swoje "wybiegi" odpracują, psy nie.
                Eeeeeee tammm... opowiadasz.
                Miesięcznie wydaję na karmę dla psa 200 do 260 zł. W tym jest 8% VAT, czyli 16 do 21zł.
                Mam parkę, czyli moje psy na samo tylko jedzenie generują miesięcznie ok. 500zł PKB. Nie liczę usług weterynaryjnych, smakołyków, wyjazdów do lasu, szkoleń, wystaw, olejów łososiowych, siemienia lnianego, specjalnych mikroelementów, biletów lotniczych, hoteli i różnych innych wydatków.
                Idąc Twoim tokiem rozumowania tylko 250 piesków "odpracuje" cały wybieg w ok. 10 miesięcy.

                > Zresztą z tego co widzę nie istniejesz...jesteś klonem lub wybitnie dokładnie p
                > rzejmujesz cudze poglądy

                Skąd się bierze tak żenujący poziom kultury?
                To znak czasów, nowa moda, zanik szkolnictwa, rodziny, czy następstwo migracji chłopstwa do miast?

                • Gość: GPS księżniczka i konfabulacje IP: *.podkarpacki.net 18.12.12, 23:35
                  > Mam parkę, czyli moje psy

                  > Ja wolę kiedy mój pies biega po całych plantach i mam gdzieś Wasze lęki, fobie,
                  > Mnie i mojemu psu jest dobrze teraz.
                  > Mam psa i chadzam z nim między innymi na planty.
                  > Gdzie biega, bawi się i załatwia.
                  > Najczęściej sprzątam po swoim psie, choć nie ukrywam,
                  > że czasem mi się po prostu nie chce.
                  >Jak powstanie wybieg będę sprzątał wszystkie
                  > kupki mojego pupila.
                  > Możecie wziąć te pieniądze i wybudować sobie wybieg dla mojego psa.
                  > Mój pies ma, zgodnie z

                  KONFABULACJA
                  «podawanie zmyślonych faktów, połączone z przekonaniem o ich prawdziwości, występujące m.in. przy zaburzeniach pamięci; też: taki zmyślony fakt. Przesadna konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń psychicznych - pamięci i myślenia, zwłaszcza u ludzi w podeszłym wieku.»

                  Ile masz lat? Wiek może dużo wyjaśnić.
                  • Gość: Łowca ujemnych int Re: księżniczka i konfabulacje IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 01:23
                    Hehehehehhehehhe..... ojjjjj... jaki Ty fajny jesteś w prostackim zacietrzewieniu. Chłop żywemu nie przepuści inastatu nascendi i czystej, pierwotnej formie. Odlotów umysłu [chyba] bez wspomagaczy, to aż Ci zazdroszczę. Chociaż z drugiej strony gdybym miał otrzymać taki jak Twój dar godząc się równocześnie na ujemny intelekt, kulturowy poziom małorolnego, podkarpackiego chłopa w pierwszym pokoleniu i osobowość .... no właśnie.... tu mam problem, bo dopatrzyć się nie mogę, to chyba bym jednak zrezygnował i wolał pozostać pofyrtanym, starym satrapą.

                    Jednak wróćmy do tematu.
                    Naprawdę ten skrzywdzony przez los umysł nie potrafił przewidzieć bardzo prostej sytuacji, w której ja mam psa, moja żona ma sukę, razem mamy parkę, a że ja utrzymuje całą naszą rodzinę, łącznie z psami mam pełne prawo użyć skrótu myślowego mówiącego o tym, że utrzymuję całość?

                    > KONFABULACJA
                    > «podawanie zmyślonych faktów, połączone z przekonaniem o ich prawdziwości,
                    > występujące m.in. przy zaburzeniach pamięci; też: taki zmyślony fakt. Przesadn
                    > a konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń
                    > psychicznych - pamięci i myślenia, zwłaszcza u ludzi w podeszłym wieku.»
                    >

                    Nie gniewaj się, ale zmiana mojego nicka z łowcy ułomnych na łowcę ujemnych intelektów była żartem, bo jeszcze kilkanaście minut temu byłem przekonany, że pojęcie ujemnego intelektu jest wyłącznie nie istniejącą w realu przenośnią. Odjechanym symbolem mającym w śmieszny sposób, z przymrużeniem oka, określać "próżnię międzyuszną". Jednak teraz zaczynam mieć wątpliwości ;-))))

                    > Ile masz lat? Wiek może dużo wyjaśnić.

                    Rocznik 1962, ojciec lwowski fabrykant, matka małopolska szlachcianka, wykształcenie - wyższe techniczne [Leningradzkij Politechnicieskij Insitut ZSRR], nieukończony przewód doktorski w MIT [Massachusetts Institute of Technology USA] od 19 lat biznesmen prowadzący własną firmę, właściciel/udziałowiec 3 innych, właściciel 29 patentów, obecnie w trakcie wycofywania się z biznesu i przeprowadzki na emeryturę nad ciepłe morze. W międzyczasie dziennikarz, fotoreporter i korespondent wojenny w Jugosławii.
                    Czterokrotnie żonaty, czworo dzieci, jeden wnuk, 2 psy, 2 samochody, dom jednorodzinny, mieszkanie, bacówka w górach [na sprzedaż], i kilka nieruchomości pod wynajem.

                    Pasje: psy, żeglarstwo [Delphia 46 CC na Adriatyku + udział w marinie], fotografia. Przymierzamy się z synem się do zrobienia licencji UL i zakupu Pipistrela Sirius, Może w przyszłości PPL(A) i Pistrel Panthera?

                    Marzenie: 10-15 letni rejs dookoła świata na Sunreef 58 [jak na razie poza zasięgiem finansowym].

                    Charakterystyka:
                    Stary, nieznoszący sprzeciwu satrapa. Wredny skorpion uwielbiający wkurzać innych ludzi. Gardzący prostactwem, brakiem kultury i ułomnościami intelektu innych. Czerpiący satysfakcje z manipulowania emocjami, uczuciami i zachowaniami.
                    Nie umiejący wybaczyć nielojalności i głupoty.
                    Lekkoduch i furiat. Znudzony codziennością szuka nowych wrażeń, czasem w idiotycznych miejscach i w zupełnie nieakceptowalnych towarzystwach.
                    Nie zauważa własnych wad i trudno przyjmujący krytykę.

                    Z drugiej strony:
                    Wierny, oddany kompan. Znakomity przywódca, dusza towarzystwa, żartowniś, prześmiewca, gawędziarz i erudyta. Lojalny przyjaciel na zawsze i bez względu na okoliczności. Kompan do tańca, różańca i kradzieży koni.

                    Fizyczność:
                    Bardzo wysoki [200cm], niestety z poważną nadwagą [130 kg], brodaty szatyn, wysportowany, zdrowy, wyjątkowo żywotny, zawsze nienagannie ubrany i zadbany.
                    Ceniący sobie styl i indywidualność. Zawsze w towarzystwie pięknych kobiet.

                    Teraz jestem ciekawy co Ci to wyjaśniło?
                    Chciałbym przeczytać wnioski ujemnego intelektu.



                    • Gość: GPS Sprostowanie to nie księżniczka IP: *.podkarpacki.net 19.12.12, 09:59
                      Sprostowanie:
                      To nie księżniczka to Stefek Burczymucha i jego konfabulacje
                      a puentą niech będzie monolog Romana Żurka:
                      www.youtube.com/watch?v=k832FED9mY8
                      • Gość: Łowca ujemnych int Re: Sprostowanie to nie księżniczka IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 11:17
                        Miałeś szansę pokazać, że jednak Twój intelekt "nie jest ujemny". Wykorzystałeś ją jak widać.
                        Dziś jako argument w dyskusji GPS'a, na YT, występuje Roman Żurek. GPS zaprasza żeby się pośmiać. buhahaahahhaaaaaaa....

                        Pozdrawiam,
                        Łowca ujemnych intelektów

                        P.S.
                        Ta zabawa to nie Twoja liga.
                        Tęsknię za kmdr_rohan'em. On generował jakieś tam wyzwanie. Zmuszał do chwili zastanowienia. Potrafił zripostować. Ty sam się podkładasz chyba nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

                        Żeby ta zabawa przyjemność sprawiała adwersarz posażny w umysł sprawny być winien, a im kunszt fechtunku słowem lepiej opanuje, tym frajda większa.
                        Co to za radocha krowę w oborze ustrzelić? Za to tropienie zwierza dzikiego i przebiegłego po kniejach, to już bajka inna.
                        Z tego powodu wybacz, ale nie dajesz mi zadowolenia. Do krów w oborach nie strzelam, na kukłach judo nie ćwiczę i nie umawiam się na sparingi z 6-cio latkami.
                        • Gość: GPS to nie księżniczka to....... IP: *.podkarpacki.net 19.12.12, 14:55
                          www.youtube.com/watch?v=Pr50QcSxP1Y
                          Kto z Tobą wytrzyma dłużej; chyba pies.
                          • Gość: Łowca ujemnych int Re: to nie księżniczka to....... IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 20:16
                            Tu Cię boli. Już rozumiem.
                            Fakt, że dysponując "ujemnym intelektem" raczej nie ukończy się z wyróżnieniem najlepszej polibudy w byłych KDL'ach. Ba, żeby się na nią dostać trzeba było wygrać kilka olimpiad przedmiotowych, a w Twoim przypadku to raczej.... ehhhh... sam wiesz.... :-(((((
                            Nie wykombinuje się też takiej ilości wynalazków, żeby z samych patentów można było bardzo godziwie żyć w dowolnym punkcie świata.

                            Niestety takie jest życie. Kiedy ja zakuwałem do egzaminów, zasuwałem w kołach naukowych, asystowałem profesorom, odwalałem za nich najgorszą robotę i padałem na nos w bibliotekach moi koledzy chlali, imprezowali w akademikach i śmiali się ze mnie. Dziś ja nie muszę pracować, przeprowadzam się nad śródziemnomorską plażę, by do końca życia być wzorem hedonisty. Dziś moi byli koledzy wciskają GPS'y i inne pierdoły, tyrają od świtu do nocy za jałmużnę i modlą się do ZUS o cokolwiek więcej niż głodową emeryturę.


                            • Gość: GPS Re: to nie księżniczka to....... Pinokio IP: *.podkarpacki.net 19.12.12, 22:59
                              Pinokio weź ze sobą plany wybiegu dla dwóch kundli nie będziesz miał problemów

                              A poniżej do przemyślenia dla nonkonformisty co nie sprząta po swoim psie:

                              www.youtube.com/watch?v=k0YsdwQToiI&NR=1&feature=fvwp
                              www.youtube.com/watch?v=du7UhUpF_YA
                              i nie zakłada kagańca i nie zapina smyczy:

                              skroc.pl/10c7
                              tnij.org/tp1l
                              tnij.org/tp1n
                              skroc.pl/9abc
                              skroc.pl/0b7c
                              skroc.pl/cc45
                              skroc.pl/94e8

                              • Gość: Łowca ujemnych int Re: to nie księżniczka to....... Pinokio IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 23:53
                                Mnie to pokazujesz??????
                                Pokazuj przeciwnikom wybiegu. To oni narażają dzieci bezpośredni kontakt ze swobodnie biegającymi psami i ich odchodami.

                                Chyba, że uważasz iż zdrowa na umyśle mamusia rozścieli dziecku kocyk na psim wybiegu.
                                • Gość: GPS Re: to nie księżniczka to....... Pinokio IP: *.podkarpacki.net 21.12.12, 12:09
                                  Tobie Pinokio ignorancie pokazuję, Ty chodzisz na spacery z kundlem bez kagańca mając w d..pie bezpieczeństwo innych i nie sprzątasz po nim. Co zmienił by ten wybieg??? Czyżby spowodował nagłe nawrócenie psiarzy i zaczęliby doprowadzać swoje psiaki na smyczach i w kagańcach do wybiegu i sprzątali gówna po pupilach? Jesteś żałosny
                                  Wesołych świąt
                                  • Gość: Łowca ujemnych int Re: to nie księżniczka to....... Pinokio IP: *.static.sl-net.pl 21.12.12, 15:08
                                    > Tobie Pinokio ignorancie pokazuję,
                                    Skąd wiesz jak mam na imię?
                                    Chyba nie żyjesz z wróżbiarstwa, bo musiałbyś straszną biedę klepać.

                                    > Ty chodzisz na spacery z kundlem bez kagańca
                                    > mając w d..pie bezpieczeństwo innych
                                    Tak i jak się nic nie zmieni będę nadal. Jednak biorę pełną odpowiedzialność za to, że mój pies nikomu krzywdy nie zrobi.

                                    > Co zmienił by ten
                                    > wybieg??? Czyżby spowodował nagłe nawrócenie psiarzy i zaczęliby doprowadzać
                                    > swoje psiaki na smyczach i w kagańcach do wybiegu
                                    Tak. Z resztą dokładnie tak jest dzisiaj. Doprowadzamy psy na smyczy do Bulwarów i tu je spuszczamy. Niestety, ale pies musi sobie swobodnie pobiegać i być w luźnym kontakcie z kumplami.

                                    > i sprzątali gówna po pupilach?
                                    Nie ma innego wyjścia. Poza tym jeden będzie patrzył na drugiego....

                                    Przy okazji mam prośbę. Przynajmniej postaraj się udawać, że otarłeś się o kulturę. Nie rzucaj wulgaryzmami. Wiem, że to trudne dla prostaka wychowanego w rodzinie małorolnego, podkarpackiego chłopa, ale proszę miej świadomość, że z Internetu korzysta duża liczba osób, które nie mają ochoty chamieć od Ciebie.

                                    > Jesteś żałosny
                                    No comment ;-))))))

                                    > Wesołych świąt
                                    Na wzajem.
                                    • Gość: GPS Pinokio hipokryta IP: *.podkarpacki.net 27.12.12, 16:36
                                      > > Co zmienił by ten wybieg???
                                      > > Czyżby spowodował nagłe nawrócenie psiarzy i zaczęliby doprowadzać
                                      > > swoje psiaki na smyczach i w kagańcach do wybiegu
                                      > Tak. Z resztą dokładnie tak jest dzisiaj. Doprowadzamy psy na smyczy do Bulwaró
                                      > w i tu je spuszczamy. Niestety, ale pies musi sobie swobodnie pobiegać i być w
                                      > luźnym kontakcie z kumplami.

                                      A kaganiec i woreczek na gówna gdzie hipokryto?? I wytłumacz użycie słowa "niestety" w ww ostatnim zdaniu bo w tej zaciekłości to się zagalopowałeś Pinokio
                                      • Gość: Łowca ujemnych int Re: Pinokio hipokryta IP: *.static.sl-net.pl 27.12.12, 17:54
                                        Jak miło, że wróciłeś ze świąt z rodzinnej wioski :-)))

                                        > A kaganiec i woreczek na gówna gdzie hipokryto??
                                        Kaganiec na każdym spacerze wisi na obroży mojego pieska, a woreczki na kupki mam przy sobie.
                                        Tak przy okazji. Prosiłem już byś nie używał słów wulgarnych. Żeś prostak wszyscy już wiedzą. Nie musisz tego faktu nam przypominać.
                                        Rozumiem, że człeczyna Twojego pokroju może mieć problem z zasobem słów. Dlatego podpowiem kilka synonimów: kupki, odchody, fekalia, ekskrementy, nieczystości itd. Nawet jak naskrobiesz "bobki" każdy, nawet posiadający dwucyfrowe IQ, zrozumie, a Ty nie wyjdziesz na chama.

                                        > I wytłumacz użycie słowa "niestety" w ww ostatnim zdaniu bo w tej zaciekłości to się
                                        > zagalopowałeś Pinokio
                                        Nie jestem specjalnie zdziwiony faktem, że osoba prezentująca tak nikczemny poziom nie umie rozpoznać ironii, sarkazmu, przenośni i innych elementów przekazu.

                                        Jeszcze raz przypomnę, o ile kiedykolwiek Cię uczono, a podpowiem jeśli edukację zakończyłeś na korytarzu OHP, iż nie zaczynamy zdań od "I".

                                        Tak na zupełnym marginesie pozwól, że zapytam. Na jakiej podstawie żądasz ode mnie wyprowadzania psa na smyczy i w kagańcu? Oczywiście chodzi mi o podstawę prawną. Gdybyś był uprzejmy podać konkretną nazwę aktu prawnego wraz z sygnaturą.





                                        • Gość: GPS Pinokio hipokryta z każdym postem nosek dłuższy IP: *.podkarpacki.net 27.12.12, 19:29
                                          Czy kłamstwa z Twojej strony też nazwiesz sarkazmem, przenośnią????
                                          Wyczuwam u jaśnie pana hrabiego valgodeską symptomy andropauzy.
                                          Cóż jaki pan, taki kram
                                          • Gość: Łowca ujemnych int Re: Konkret miast prostackiego wróżbiarstwa IP: *.static.sl-net.pl 27.12.12, 21:01
                                            > Czy kłamstwa z Twojej strony też nazwiesz sarkazmem, przenośnią????
                                            > Wyczuwam u jaśnie pana hrabiego valgodeską symptomy andropauzy.
                                            > Cóż jaki pan, taki kram

                                            Co to za nawiedzony, prostacki bełkot i czego dotyczy?
                                            Wyczuwasz coś u mnie? OK zostań wróżką i rozwijaj wyczuwanie. Jednak mnie i innych forumowiczów naprawdę nie musisz informować o tej swojej, "świetlanej przyszłości".

                                            Mimo, że już wielokrotnie zaprezentowałeś się nam jako nieuk, bardzo skromnie posażny w inteligencję, liczyłem, że moja prośba o podanie podstawy prawnej nie przerośnie Cię. Jak widać jednak pomyliłem się i mimo wszystko zbyt wysoko oceniłem możliwości Twojego intelektu. Przepraszam.

                                            Żeby nie przedłużać.
                                            Przedmiotowy akt prawny to Uchwała Rady Miasta Rzeszowa nr LIV/66/2006 z dnia 28 lutego 2006 r. w sprawie uchwalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Rzeszowa, która to w § 18 p.1 mówi:

                                            Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.

                                            Nie wiem czy to, co teraz napiszę nie będzie za trudne do zrozumienia dla Twojego intelektu, ale postaram się prosto, bez trudniejszych słów i krótkimi zdaniami.

                                            Jak widzisz wcale nie mam obowiązku wyprowadzania psa na smyczy.
                                            Warunki są trzy:
                                            1. Miejsce mało uczęszczane [cokolwiek to znaczy]
                                            2. Posiadanie przez psa kagańca [mój zawsze ma na szyi]
                                            3. Sprawowanie przeze mnie bezpośredniej kontroli nad nim [to jest oczywiste].

                                            Ad. 1
                                            Nie istnieje w polskim prawie definicja miejsca mało uczęszczanego. Na przykład porównując rzeszowskie Bulwary do ul. 3-go Maja lub bardzo wielu innych miejsc publicznych, te pierwsze zawsze będą mało uczęszczane.
                                            Podobnie ma się sprawa "różnic w uczęszczaniu" ze względu na porę roku lub dnia, pogodę i wiele innych. Np. w zimie lub w czasie złej pogody Bulwary zieją pustką. Podobnie w porze obiadowej.
                                            Konia z rzędem temu, kto potrafi to "uczęszczanie" określić na tyle precyzyjnie, by spełniało wymagania dowodowe. A wszelkie niejasności zawsze będą przez sąd interpretowane na moją korzyść.

                                            Ad.2
                                            Tu RM stawia prawny wymóg posiadania przez psa kagańca. Dokładnie zacytuję "pod warunkiem, że pies ma kaganiec". Mój zawsze ma kaganiec założony na szyję. Taki fajny, leciutki, wykonany z łatwego w utrzymaniu materiału.

                                            Ad. 3
                                            Tu nie ma nawet o czym dyskutować.

                                            Następna kwestia to niezgodność przedmiotowej uchwały z aktami prawnymi wyższego rzędu. Czyli, tak naprawdę, w uproszczeniu i skrócie, można całą tą uchwałę .... [tu wpisz sobie, co tylko zechcesz].

                                            Dz.U. 1997 Nr 111 poz. 724
                                            USTAWA
                                            z dnia 21 sierpnia 1997 r.
                                            o ochronie zwierząt

                                            Rozdział 2
                                            Art. 9.

                                            2. Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m.


                                            Światowa Deklaracja Praw Zwierząt
                                            uchwalona przez UNESCO w dniu 15.10.1978 w Paryżu

                                            Art.5.
                                            a/ Każde zwierzę, należące do gatunku, który żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku.


                                            Podsumowując.
                                            Jedyne, co możesz, to dokładnie to, co robisz.
                                            Wulgaryzować, omijać tematy, wypisywać brednie pomieszane z pobożnymi życzeniami i oczywiście "wyczuwać". To w końcu Twoja przyszłość ;-)))



                                            • Gość: GPS Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.podkarpacki.net 27.12.12, 22:50
                                              > Już pisałem, że osobiście nie zawsze zbieram kupki po moim psie, spuszczam go ze smyczy,
                                              > a kaganiec ma, ale w domu.
                                              > Jakimże to cudownym sposobem chcesz mnie namówić do tego bym się zmienił?

                                              To powyższe napisałeś dziesięć dni temu

                                              A dziś piszesz

                                              > Kaganiec na każdym spacerze wisi na obroży mojego pieska, a woreczki na kupki m
                                              > am przy sobie.

                                              > Mój zawsze ma kaganiec założony
                                              > na szyję. Taki fajny, leciutki, wykonany z łatwego w utrzymaniu materiału.

                                              Kłamczuszku to jaka jest prawda? Ten kaganiec to gdzie jest w domu czy przy obroży???

                                              Andropauza, kłamca patologiczny a może po prostu konfabulujesz co???





                                              • Gość: Łowca ujemnych int Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.static.sl-net.pl 28.12.12, 00:26
                                                > > a kaganiec ma, ale w domu.
                                                > To powyższe napisałeś dziesięć dni temu
                                                > A dziś piszesz
                                                > > Kaganiec na każdym spacerze wisi na obroży mojego pieska,
                                                > Kłamczuszku to jaka jest prawda? Ten kaganiec to gdzie jest w domu czy przy obroży???

                                                Haaaaaaahhhaaaahhhaaaa.... no tak... mój błąd.... mierzę ludzi miarą homo sapiens, a nie semi homo głuptus-prostakus-tempus. Ci pierwsi mają świadomość, że życie płynie i codziennie mają miejsce nowe wydarzenia i fakty. Ludzie zmieniają przyzwyczajenia lub po prostu podejmują zwykłe, codzienne decyzje.

                                                Ci z IQ większym od 50 zrozumieli co oznacza ta wypowiedź. Z resztą oni nie wpadliby na pomysł wydumania tak idiotycznego zarzutu. Tobie jednak jestem winny wytłumaczenie.
                                                Po prostu, kilka dni temu zacząłem przed spacerem zapinać psu na szyi kaganiec, który wcześniej zawsze był w domu.

                                                > Andropauza, kłamca patologiczny a może po prostu konfabulujesz co???
                                                Hahahaaaaaahhhhhaaaaaa.... Zdecydowanie andropauza :-))))))

                                                Fajnie mi się z Tobą pisze. Szczególny ubaw mam gdy bardzo sympatycznie i tak samo nieudolnie usiłujesz używać słów, których znaczenia nie do końca rozumiesz.
                                                Zabawne, że im bardziej tępy prostaczek, tym bardziej "uczonego" języka usiłuje używać i z tym większą determinacją usiłuje znaleźć cokolwiek, by tylko przypiąć jakąkolwiek łatkę adwersarzowi.
                                                • Gość: GPS Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.podkarpacki.net 28.12.12, 01:23
                                                  Brniesz ze swoimi wywodami nie rozumiejąc meritum sprawy, ubaw to ja mam.
                                                  Po 10 dniach jest poprawa uczysz się oczywiście jeśli znów nie konfabulujesz (skłaniam się do tego drugiego)
                                                  Od przypinania łatek jesteś Ty, ja stwierdzam fakty; tym się różnimy w tej sprawie
                                                  • Gość: Łowca ujemnych int Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.static.sl-net.pl 28.12.12, 02:02
                                                    Osobnicy o tak żenującym, rzekłbym nikczemnym poziomie nie są w stanie wywołać u mnie niczego poza wzruszeniem ramion.
                                                    Choćby wymyślili X razy więcej idiotyzmów od Ciebie i zasypywali mnie setkami rojeń upośledzonych umysłów.

                                                    Pogarda i odraza już u mnie minęły. Nastał etap 100% obojętności. Czego byś nie zrobił nie wzbudzisz we mnie żadnych emocji. Będę sobie obserwował podskoki kolejnego, nic nie znaczącego i nic nie mogącego osobnika, któremu wydaje się, że wylewając do mnie urojone pomyje jest w stanie mnie choćby lekko zestresować.

                                                    Jest we mnie spory pierwiastek narcyza. Z tego powodu czasem lubię się napawać skreślonymi własnoręcznie strofami.
                                                    Ulubioną mą zabawą jest szermierka słowna, a tą uprawiać należy z adwersarzem, który szpadę również mierzy na mnie. A im sprawniejszy jest w fechtunku, tym poprzeczka wyżej i ukontentowanie większe.
                                                    Niestety coraz trudniej o interlokutora lub choćby mizerotę intelektu chętną do pojedynków takowych. Jeno kukieł niezdolnych nawet do szpady noszenia, na internetowych forach dostatek. Agresywne, prostackie, bez zasad i kindersztuby, czasem całkiem schamiałe nasiona plebejskie. Jedno in plus się im liczy. Zaciętość i nieustępliwość godną przysłowia "Chłop żywemu...".
                                                    By je uaktywnić wystarczy napompować emocjami i wywołać poczucie niższości. Ty właśnie jesteś w moich oczach taką, symboliczną kukłą. Workiem treningowym niezdolnym do rewanżu lecz dającym satysfakcję z odbycia samego treningu. Nie ma sparingpartnera, rzecze się trudno. Satysfakcja nie ta i owszem, ale dobra i choć namiastka pojedynku.

                                                    Nie jesteś ani pierwszym, ani ostatnim. Z pełną premedytacją wrzucam sobie czasami na forum mocno kontrowersyjny, prowokacyjny tekst i spokojnie czekam. Resztę znasz z autopsji.

                                                    Uprzedzając Twoje pytanie.
                                                    Nie piszę tego dla Ciebie. Pofyrtany jestem mocno. To fakt niezaprzeczalny, ale kukłom, nawet ludzkim jeszcze się nie zwierzam.
                                                    Słowa te kreślę wyłącznie z własnej potrzeby uprawiania grafomani. Może jest jeszcze jedna, ale o niej nie musisz wiedzieć.

                                                    Ciekawe, czy cokolwiek zrozumiałeś z tego tekstu?
                                                    Sądzę, że nie i masz mnie za kompletnego świra, co z resztą też sprawi mi jakiś tam mizerny, bo mizerny, ale rodzaj satysfakcji.

                                                    Podsumowując. Możesz sobie pisać ile tylko chcesz i co tylko chcesz. Nie wiem czy będę to czytał, czy nie?
                                                    Możesz się pieklić, wulgaryzować, wymyślać jeszcze bardziej idiotyczne zarzuty niż do tej pory. Możesz stawać na głowce i ze złości tupać uszkami.
                                                    Może kiedyś uda Ci się wskórać jedynie odrobinę współczucia od starego, wrednego i nieźle pofyrtanego satrapy. Jednak nie liczyłbym na Twoim miejscu, że nawet o tym fakcie się dowiesz.

                                                    Usatysfakcjonowany połowem
                                                    Łowca ujemnych intelektów
                                                  • Gość: GPS Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.podkarpacki.net 28.12.12, 02:20
                                                    Maluczki dalej nic nie rozumiesz
                                                  • Gość: eve88 Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.play-internet.pl 28.12.12, 12:50
                                                    Czy tu kiedyś będzie normalnie? Czy dożyję czasów żeby jakiś niewyżyty i psychiczny inteligent nie bedzie sobie wycierał butów nieswiadomym tego tępakem? Łowco czy jak ci tam złap się równego sobie a ty odpusc bo az żal czytać.
                                                    Łowco jak cie rajcuje szermierka to znajdź sobie inne forum i przeciwnika a nie znecaj się tu nad zapóźnionym bidulkiem. Tak się nie zachowują ludzie inteligentni i kulturalni. Słabszym się podaje rękę i wyciąga z dołka a nie wbija w ziemie tylko dlatego ze nie umieją się bronić. Wstyd i żenada.
                                                  • Gość: GPS Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.podkarpacki.net 28.12.12, 13:41
                                                    Uważasz mnie za niewyżytego, psychicznego inteligenta czy za nieświadomego tępaka???
                                                  • Gość: eve88 Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.play-internet.pl 28.12.12, 15:06
                                                    Nie osłabiaj mnie, gdzies ty sie uchował taki niekumaty?
                                                  • Gość: GPS Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.podkarpacki.net 28.12.12, 16:44
                                                    A jak myślisz królewno?
                                                  • Gość: Łowca ujemnych int Re: Słowa kłamcy patologicznego? IP: *.static.sl-net.pl 28.12.12, 19:10
                                                    > A jak myślisz królewno?
                                                    Cóż za spryt, inteligencja i przenikliwość, a jaka klasa... fiu fiuuuu... fiiuuu.
                                                    Zaiste podziwiam..... buuuuu.....hahhhahhhaaaaaahhhahahahahaaaaaahhhhhhaaa....

                                                    Ja już dziękuję i poddaje się.
                                                    Na taką mieszaninę cech i ograniczeń podkarpackiego małorolnego nie ma mocnych.
                                                    Archetyp chłopa ukazany w postaciach Kargula i Pawlaka pali się ze wstydu. Jakże oni byli subtelni, kulturalni i na swój sposób inteligentni. Równie prości, tępi, uparci i głupi, ale budzili sympatię, a tu.....



                                                  • Gość: GPS do kameleona IP: *.podkarpacki.net 28.12.12, 20:11
                                                    Wiedziałem łachmyto, że się odezwiesz
              • Gość: anka Re: króliki kontra psiarze IP: *.play-internet.pl 19.12.12, 09:52
                no ależ oczywiście ze chcialam dostać rodzinne... no ale niestety za duzo zarabiam czyli najniższa krajową... a z moich podatków gdzie mnie sie juz nie nalezy zabieraja mnie na "kroliki" a pozniej na ich dzieci... rozmnazanie oczywiscie jestem za... ale jak wlasciciel psa utrzymuje go... tak te króliki powinny utrzymywac swoja produkcje kolejnych nierobów. wiec ja chce zeby moje podatki poszły na wybieg dla psa. po za tym ludzie posiadający zwierzeta maja wiecej w sobie empati i czlowieczenstwa oraz wiecej szacunku dla otaczajacych ich ludzi i przyrody... nie zagryzaja sie... przecież ten Facet caly czas wam mowi ze te wybiegi nie sa dla psów tylko dla was... zebyscie nie musieli wchodzic w odchody...zebyscie sie nie bali biegajacych psów... i te wszystkie bzdury co napadacie na niego... do mnie Jego argumenty mocno przemówily...
                • Gość: konrad Re: króliki kontra psiarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 20:39
                  Od zawsze głosiłem teze że najbardziej wartościową grupą w naszym społeczeństwie są menele.
                  Niczego od państwa nie żądają a jako smakosze napojów wysokoakcyzowanych relatywnie najwięcej wrzucają do wspólnego wora.
                  A trzymając się tematu podtrzymuje stanowcze NIE dla szczekających parówkożerców które zawłaszczyły całe Bulwary.
                  • Gość: Łowca ujemnych int Re: króliki kontra psiarze IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 21:19
                    > podtrzymuje stanowcze NIE dla szczekających parówkożerców
                    > które zawłaszczyły całe Bulwary.

                    OK - jasne. Tylko nie rozumiem czy:
                    1. Jesteś ogólnie przeciw parówkożercom?
                    2. Nie zgadzasz się na zawłaszczenie całych Bulwarów?
                    3. Wolisz zawłaszczenie całości zamiast niewielkiego fragmentu?
                    • Gość: konrad Re: króliki kontra psiarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 21:30
                      ktoś już wyjaśniał że dotarcie do wyznaczonego getta naznaczone będzie gó...anym urobkiem nie mówiąc że co najmniej jednej forumowiczce podskoczy tętno spowodowane spotkaniem wyżej rzeczonego parówkożercy.
                      • Gość: Łowca ujemnych int Re: króliki kontra psiarze IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 21:44
                        OK to prawda, a jak jest teraz?
                        • Gość: konrad Re: króliki kontra psiarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 22:13
                          Jak jest teraz to wystarczy udać się na rzeczone Bulwary i każdy zobaczy co chce zobaczyć
                          Tobie zależy aby twój pies miał się gdzie wybiegać i myśle że ogrodzony teren gdzie każdy móglby wpuścić swojego parówkożerce nie wyszedłby mu na zdrowie bo Twój pies mógły zostać zdominowany przez psy sposobione do walk.
                          • Gość: Łowca ujemnych int Re: króliki kontra psiarze IP: *.static.sl-net.pl 19.12.12, 22:37
                            > i każdy zobaczy co chce zobaczyć
                            To ja przepraszam, ale wolę widzieć mniej subiektywnie ;-)))

                            > Tobie zależy aby twój pies miał się gdzie wybiegać
                            Mój pies ma się gdzie wybiegać. Choćby na rzeczonych Bulwarach.

                            > Twój pies mógły zostać zdominowany przez psy sposobione do walk.
                            Od 40 lat spaceruję z psami w różnych miejscach, a psa sposobionego do walk widziałem jedynie w TV.


                            • Gość: konrad Re: króliki kontra psiarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 22:44
                              Toś mało widział a mimo wszystko gdyby nie nastąpił koniec świata życzy Tobie dużo zdrowia i wesołych świąt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja