mal49 03.01.13, 10:16 Toksyczna upierdliwość przeciwników palenia w większym stopniu przyczynia się do raka (ich i palących), powodując chroniczny stres. Może TYM należałoby się przede wszystkim zająć?! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sceptyk31 Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz pal... 03.01.13, 11:28 To rzeczywiście problem, z okien redakcji innych nie widac ? Kto nie chce / jak ja np./ to nie chodzi tam. Ten tekst to żenująca zapchaj dziura w gazecie. Bo kogo to obchodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 12:19 Sceptyk31 - tak jest to problem. Ten artykuł ukazuję jak daleko jesteśmy za Europą w kontekście poszanowania i egzekwowania litery prawa. Polskie cwaniactwo i kombinatorstwo. Pracowałem i mieszkałem parę lat na zachodzie i po wejściu zakazów palenia nie uświadczyłem tam miejsca, gdzie ten zakaz byłby omijany. Artykuł dotyczy kasyna, ale równie dobrze można to odnieść do innych miejsc. Np. ja czasem odwiedzam puby, dyskoteki w Rzeszowie i cieszę się, że mogę wejść tam i wyjść nie przesiąknięty zapachem tytoniu. Jest tak bo gwarantuje mi to ustawa antynikotynowa. Dlaczego więc goście nie mogą od czasu do czasu wpaść zabawić się do kasyna, bez wdychania dymu, tak samo jak ja i rzesza innych osób wpadamy do pubów na rynku wypić kilka piw? Bo ktoś w firmie która prowadzi kasyno postanowił być poza prawem i zorganizować sobię swoje własne zasady, które są sprzeczne z ustawą obowiązującą w państwie? Piszesz, że nie chodzisz do kasyna, więc problem Cie nie dotyczy. Ok rozumiem, ale jeśli chcemy żyć w społeczeństwie, gdzie szanuje się prawo to nie powinniśmy przechodzić obojętnie wobec spraw, z którymi niby nie jesteśmy związani. Ja również nie jestem w żaden sposób spokrewniony z wieloma problemami, o których czytam w gazetach, ale czy wobec tego powinienem uważać, że to bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 13:22 Na wstępie: nie palę i nie lubię dymu z papierosów. Nie można mówić, że w Polsce obchodzi się prawo, gdy się go nie obchodzi. Mają być wyznaczone strefy dla palaczy i dla niepalących i tak jest to urządzone także i w tym kasynie. Jeżeli właściciel kasyna stwierdził, że więcej zarobi przy takiej konfiguracji lokalu - to jest jego sprawa. Kasyno to nie jest miejsce publiczne w takim rozumieniu, że muszę z niego korzystać, tak jak z ulicy, czy przystanku - w tych miejscach nie mam wyboru i jestem zmuszany do tego, by wdychać dym z papierosów. Natomiast z kasyna nikt nie jest zmuszony korzystać. To jest element rozrywki, a nie codziennego życia. Jeżeli na wejściu jest informacja o tym, że w kasynie strefa dla palących to 90% lokalu, a do 10% lokalu mogę dostać się nie przechodząc przez strefę dla palaczy, to wszystko jest jak najbardziej w porządku. Ostatecznie niepalący mogą przyjąć, że w Rzeszowie nie ma kasyna dla niepalących i mogą poszukać takowego w innym mieście, albo postarać się o koncesję na konkurencyjne kasyno. Lewackie pojęcie dyskryminacji... Natomiast pracowników pracodawca powinien powiadomić o skutkach pracy w takich warunkach i to pracownicy powinni zaakceptować, czy chcą w takim miejscu pracować. Nie można nikogo pozbawiać wolnej woli. Równie dobrze można stwierdzić, że górnikom pod ziemią grożą różne choroby zawodowe i powinniśmy im "pomóc" zabraniając im pracy w takich miejscach... Idiotyzm nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Paparazzi IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 12:54 Wydzielanie >90% powierzchni lokalu jako strefy dla palących (czyli małego kawałka dla niepalących) to powszechna praktyka. Np. w Paparazzi w Warszawie cały lokal jest dla palących, a dla niepalących jest miejsce przy wejściu/toaletach, o powierzchni 2x2 ;-D Myślę, że dzięki lobbingowi palaczy, ustawodawca celowo zostawił taką furtkę. Inaczej sprecyzowałby, że strefa dla palących nie może mieć więcej niż 20% powierzchni lokalu (tzw. palarnia). Zresztą w Polsce i tak palacze mają dobrze, w Irlandii trzeba wychodzić na zewnątrz żeby zapalić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Zakaz palenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 13:23 Palaczy, jak palaczy, prędzej koncernów tytoniowych. Piszesz, że takie sytuacje mają miejsce, np w Paparazzi w Wa-wie, choć patrząc na Rzeszów, zakaz palenia jest moim zdaniem respektowany we wszystkich znanych mi lokalach i z tego co widać kasyno jest tu ewenementem. Znasz jeszcze jakieś lokale w Rzeszowie które w podobny sposób obchodzą prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 13:26 Kasyna podlegają koncesjom. Jeżeli w danym mieście przyjmujemy, że może być tylko jedno kasyno i udzielamy tylko jednej koncesji, to wystarczy w warunkach tej koncesji określić proporcje pomiędzy strefami dla palących i dla niepalących. Nie wymaga to zmian w ustawie, która jest jak najbardziej poprawna w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 13:45 WT, piszesz, że ustawa nie jest omijana i że wszystko gra. Powołujesz się na to, że kasyno to nie miejsce publiczne i nikt nikomu nie nakazuje tam przychodzić. Do restuaracji, pubu i dyskoteki też nikt nikogo siłą nie ciągnie ale jednak wyżej wymienione lokale te zakazy wprowadziły w życie. Pomyśl, teraz co by było gdyby np. wszyscy właściciele lokali gastronomicznych i rozrywkowych interpretowali prawo w sposób jaki Ty to robisz. Wtedy nie byłoby najmniejszego sensu wprowadzania w ustawie zakazu palenia bo i tak ten zakaz nikogo by przed dymem nie chronił, a chyba to ma na celu prawda? Pomyśl również co by było, gdyby teraz inne lokale w Rzeszowie wzięły przykład z kasyna, i (Twoim zdaniem w majestacie prawa), skasowały palarnie i wróciły do tego stanu sprzed dwóch lat? Czy to też byłoby Twoim zdaniem ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Pomieszanie z poplątaniem IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 18:42 1. MIEJSCE PÓŁPUBLICZNE (każdy może tam przebywać, ale nie każdy musi). Kasyno jest tak samo miejscem "publicznym" jak restauracja, pub i dyskoteka. Akceptuję fakt, że głównym powodem istnienia tego typu obiektów jest chęć osiągnięcia dochodów przez ich właścicieli. Oni wykładają kasę i oni decydują w jaki target celują, czyli jakich chcą u siebie klientów. Jeżeli stwierdzają, że klienci korzystający z wyrobów tytoniowych są bardziej majętni (statystycznie rzecz biorąc stać ich jeszcze np. na papierosy ;) ) i skorzy do korzystania z takich lokalów jak ich, to czemu mamy ich pozbawiać przychodów? 2. KONKURENCJA CZY KONCESJA (dopasowanie się do klienta, czy biznes tylko dla "znajomych Królika") Chyba każdy wie, czym różnią się te dwa podejścia - nie ma więc chyba co rozpisywać się na ten temat. Napiszę tylko o kontekście palaczy. Załóżmy, że w Rzeszowie papierosy pali 40% mieszkańców (nie jest to teraz istotne) spośród tych, którzy korzystają z kasyna, restauracji, pubów i dyskotek. O ile zakład, że konkurencja pomiędzy lokalami spowoduje, że część restauracji, pubów i dyskotek nastawiłaby się tylko na palaczy (napis przy wejściu "strefa tytoniowa"), część byłaby dostępna tylko dla niepalących (na wejściu "przekreślony papieros"), a większość w różnym stopniu sama podzieliłaby swoje lokale na strefy dla niepalących i dla palaczy? Tak po prostu zadziałałby rynek. Jeśli niepalący nie mieliby gdzie chodzić, to sami by założyli lokale dla niepalących. Jest tylko jeden mały warunek: USTAWOWO MUSI BYĆ WYMUSZONE, CZY DANY LOKAL JEST DLA PALACZY, CZY TEŻ NIE. Resztę zrobi konkurencja. Trochę inaczej jest z koncesjonowanymi kasynami - jeżeli takie kasyno może być tylko jedno, to (jak wyżej pisałem) można próbować wymusić w warunkach koncesji podział kasyna w odpowiedniej proporcji dla palących i niepalących. Tylko czy takie kasyno na siebie zarobi, gdy połowa kasyna (ta dla niepalących), będzie dużo puściejsza? 3. "RESTAURACJE, PUBY i DYSKOTEKI ZAKAZY WPROWADZIŁY" A skąd niby wiadomo dlaczego to zrobiły? Przecież w ustawie nie ma informacji, że trzeba wprowadzić całkowity zakaz palenia. Nie ma też informacji o tym, jakie proporcje mają mieć strefy dla palących i niepalących. Może więc część z właścicieli nie chciała u siebie dymu i sama wybrała takie rozwiązania. Może część widzi w tym większe zyski dla siebie, bo lokali tylko dla niepalących jest mało? A może lokal tylko dla palących w ich przypadku świeciłby pustkami? A może zniechęciły ich koszty podziału lokalu i stworzenia skutecznej zapory przed przemieszczaniem się dymu tytoniowego? Powodów może być dużo, włącznie z takim, że pracownicy demokratycznie zagłosowali i stwierdzili, że poproszą szefa, by ich lokal miał wprowadzone surowsze reguły, niż nakazuje ustawa. 4. BEZ USTAWY POWRÓT DO ŚWIATA W DYMIE Tak na prawdę dopóki nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Jestem pewien, że nie wszystkie lokale wróciły by do stref mieszanych, bo przed ustawą wcale tak nie było, że wszystkie lokale dopuszczały palenie. Teraz jest większa świadomość szkodliwości dymu tytoniowego, niż kilka lat temu. Poza tym uważam, że ustawa w takim kształcie jak jest dzisiaj jest całkiem sprawiedliwa. Oczekuję tylko JASNEGO WSKAZANIA CZY W DANYM LOKALU (lub jego części) MOŻNA PALIĆ I RESPEKTOWANIA WPROWADZONYCH PRZEZ SIEBIE ZASAD. 5. DAJMY ŻYĆ PALACZOM. To się zanosi na dyskryminację palaczy :) Nie może być tak, że wszystkie lokale będą dla niepalących. Nie wolno palić w lokalach, na ulicach, na przystankach, w szkołach, urzędach... Właściwie nigdzie nie można palić poza wyznaczonymi odizolowanymi klatkami dla palaczy (gdzie wystawiają się na śmiech) i w swoich mieszkaniach. Jako niepalący ojciec trójki małych dzieci chętnie zakułbym w dyby na rynku wszystkich tych, którzy doprowadzili do tego stanu, że palacze palą tylko w swoich mieszkaniach, a dym z papierosów wpada do mojego okna. I co mam z tym zrobić? Zamknąć okna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 13:43 To ja mam propozycję: nie od dziś wiadomo, że głośna muzyka (np. metalowa) jest bardzo szkodliwa dla ludzkiego organizmu. Człowiek głuchnie, organizm doznaje szoku bombardowany dźwiękami z tak dużym natężeniem, co może powodować choroby o podłożu psychologicznym, a nie jest wykluczone, że w efekcie finalnym następują także nieodwracalne zmiany w tkankach, prowadzące do zwyrodnień, aż po nowotwory. Czy nie powinniśmy ratować ludzi od lokali z głośną muzyką? Zakażmy puszczania takiej muzyki w lokalach. Ograniczmy ją do dźwiękochłonnych klatek 2x2. Ci idioci, co chcą się niszczyć, niech się tam gniotą, najlepiej razem z kapelami, które taką muzykę grają. Pomyślmy także o pracownikach takich lokalów. Oni z pewnością nie są świadomi, że pracodawca naraża ich na takie niebezpieczeństwo. Tak przy okazji: jestem fanem metalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 13:52 Wt, twoje porównania są nieadekwatne. Podajesz przykład głośnej muzyki? Ile osób umiera w Polsce każdego roku z powodu tego, że latami słuchało głośnej muzyki a ile osób umiera na raka płuc, który jest jednym z głównych zabójców jeśli chodzi o nowotwory. Ile pieniędzy wydaje państwo na leczenie osób które mają problemy ze słuchem, a ile na osoby które nabyły choroby płuc i serca w wyniku palenia? Może dlatego państwa UE i inne rozwinięte kraje na świecie wprowadzają na potęgę zakazy palenia, a nie zakazy puszczania głośnej muzyki, bo zorientowano się jak potężna jest skala negatywnych skutków używania tytoniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qp Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.13, 17:47 mądrze to wyłożyłeś ale rak prostaty/macicy cię nie ominie.Niestety.Nie palenie nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 19:04 Nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Według mnie: 1. JA widzę, że lokal jest dla palących, to do niego nie wchodzę. Idę do lokalu dla niepalących. Nie lubię rzeszowskiego kasyna dla palaczy, trochę mi żal, że w Rzeszowie brakuje kasyna dla niepalących, ale mówi się trudno. Po prostu nie wchodzę tam, gdzie jest nadmiar dymu tytoniowego. NFZ na mnie kasy nie wydaje z tytułu raka płuc. 2. PALACZ ma swoje lokale dla palących. Nie wchodzi do lokali dla niepalących (albo tam nie pali) i cieszy się tym, że w Rzeszowie jest kasyno dla palących. I tak wyląduje na jakimś stole w szpitalu. I tak NFZ za niego zapłaci z naszych wspólnych pieniędzy. 3. PAŃSTWO wydaje kasę na leczenie palaczy, a pewnie wolałoby wydawać na coś innego. Powszechnie informuje, że palenie jest szkodliwe. Wymusza na lokalach, by informowały, czy w danym lokalu można palić, tak aby zlikwidować efekt biernego palenia w sposób pokazany powyżej. 4. MOJE DZIECI nie cierpią z tego tytułu, że palacze w sąsiednim mieszkaniu zatruwają nam atmosferę, bo palacze mają lokale gdzie mogą palić. Moje dzieci nie muszą być biernymi palaczami w swoim własnym domu, albo nie muszą dusić się w niewietrzonym mieszkaniu. Rozumiesz mój punkt widzenia? Nie zlikwiduje się tego, że leczenie palaczy kosztuje. Można tylko minimalizować skutki palenia, ale w sensowny sposób. Wiadomo, że najłatwiej zlikwidować problem zakazując sprzedaży i posiadania wyrobów tytoniowych. Z alkoholem kiedyś już próbowano takiej akcji w USA i skutki są powszechnie znane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 20:07 A kto mówi o zakazie sprzedaży i posiadania? Nie popadajmy w skrajności, tylko mówmy o faktach, a faktem jest to, że w krajach gdzie wprowadza się i egzekwuje zakazy palenia, odsetek ludzi sięgających po papierosy spada. Gdyby zrealizować Twoją logikę myślenia (minimalizowanie skutków palenia w sensowny sposób) to nie sądzę, żeby właściciel jakiegokolwiek lokalu gastronomiczno-rozrywkowego pokwapił się o podział lokalu na część dla palących i niepalących, bo nie miał by w tym żadnego interesu. Dlatego właśnie kraje wprowadzają zakazy palenia, żeby wymusić to na właścicielach lokali, bo w przeciwnym wypadku pozytywnych rezultatów walki z paleniem tytoniu by nie było. Ludzie po prostu są zbyt mało świadomi aby zrezygnować z destrukcyjnych zachowań i trzeba ich "uczyć" właśnie w taki sposób. Tak samo jak uczy się ludzi, że spalanie śmieci jest szkodliwe dla środowiska, i oprócz kampani nakłada się kary finansowe dla tych którzy to robią. W przeciwnym wypadku sama kampania by nie zadziałała, tak samo jak nie zadziałałoby informowanie o tym, że w lokalu się pali. Uważasz, że w przypadku kasyna w Rzeszowie wszystko jest w porządku, jak jednak możemy przeczytać w artykule, nie jest, bo w Warszawie Sanepid ukrócił tego typu praktyki a Sąd Administracyjny potwierdził, że jest to jawne ominięcie ustawy i podtrzymał decyzję Sanepidu. Nie rozwiewa to Twoich wątpliwości? Czy chcesz rozumować prawo na opak w swój indywidualny sposób? Widzę, że uważasz się za mądrzejszego od instytucji państwowych i sądów, podając w wątpliwość ich decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Znany trik, jaki stosuje masa lokali -np.Papa IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 22:45 Widzisz: wyszło na to, że w wielu punktach zgadzamy się :) Ja też uważam, że gdyby w Średniowieczu nie karano obcięciem ręki, dzisiaj kradzież byłaby zjawiskiem pospolitym ;) I również zgadzam się, że trzeba tępić zjawiska, w których jedni ludzie swoim postępowaniem szkodzą innym ludziom :) Nie widzę jednak nic złego w kasynie, które jest przeznaczone tylko dla palaczy - ono nigdy nie zaszkodzi żadnemu człowiekowi, który nie wyrazi swojej woli wejścia do środka, gdy przy wejściu widzi, że jest ono przeznaczone dla palaczy i musi w swej świadomości zaakceptować skutki wynikające z przekroczenia progu tego lokalu. Ja natomiast jak będę potrzebował zagrać w ruletkę, to wybiorę się do innego kasyna ;) Zawsze będę protestował przeciwko przeginaniu w którąkolwiek ze stron, bo zawsze ktoś będzie na tym cierpiał. Wolę, by istniały lokale nastawione tylko pod klientów palących, niż by palacze truli mnie w moim własnym mieszkaniu lub zmuszali do zamknięcia okien. Tylko dlatego, że ktoś przegiął z zakazami tam, gdzie wcale ich być nie musiało. Muszę przyznać, że nie znam szczegółów sprawy z Warszawy, a artykuły w tej gazecie nie są dla mnie wiarygodną podstawą do zajęcia stanowiska, szczególnie w tak lakonicznie opisanym wątku. Trzeba będzie jednak przeczytać tę ustawę i uzasadnienie wyroku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fakitol Zakaz palenia to jakaś paranoja 03.01.13, 14:57 Nie dość że tzw.Państwo bierze podatek od sprzedaży (Vat i akcyza) to jeszcze zakazuje palenia) - zakaz palenia powinien być zniesiony - kto nie chce niech nie pali a jak wam dym w kasynie przeszkadza, to tylko oszczędzicie kasy tam nie chodząc. Zróbcie osobne kasyna puby knajpy itp. dla niepalących i dla palących i zobaczycie które się utrzymają a które splajtują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DD Re: Zakaz palenia to jakaś paranoja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.13, 15:11 Dla mnie człowiek śmierdzący papierochami i człowiek nie dbający o higienę - śmierdzący potem to jedno. I jeden i drugi to śmierdziel. Taka prawda i żaden argument tego nie zmieni. Dziwię się jedynie śmierdzielom, którzy mają jako takie wykształcenie, bo dla mnie niezrozumiałe jest jak można cuchnąć i udawać, że się jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Zakaz palenia to jakaś paranoja IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 19:12 Hehehe :) Nie wyobrażam sobie, żeby moja żona śmierdziała dymem tytoniowym. Jak ja bym z nią wytrzymał? :) To byłby chyba powód do rozwodu :)))) Co do wykształcenia: jako społeczeństwo musimy wreszcie przyjąć do "akceptującej wiadomości", że bycie magistrem jest obecnie tak samo powszechne, jak bycie maturzystą 10-15 lat temu. Każdy może dzisiaj być magistrem i to wcale nie jest dowód na bycie człowiekiem inteligentnym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygrysek Zakaz palenia jest zbyt słaby IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 23:30 Zgadzam się z zasadą: "kto nie chce niech nie pali". Jeszcze dwa lata temu było to w Polsce niemożliwe. Obecny zakaz palenia powinien być rozszerzony na ulice w odległości do 5m od elewacji budynków z otwieranymi oknami lub z czerpniami powietrza oraz na wszystkie budynki mieszkalne wielorodzinne, które nie mają systemu wentylacji mechanicznej gwarantującego nie mieszanie się powietrza z dwóch różnych mieszkań. Od razu zastrzegam: jestem przeciwnikiem odbierania komukolwiek jego praw. Moim zdaniem po opłaceniu akcyzy, finansującej przyszłe leczenie delikwenta, każdy powinien mieć prawo do faszerowania się dowolnym g....m. Z mojego punktu widzenia może sobie naklejać plastry, walić w żyłę, wkładać czopki do odbytu, robić co tylko chce, byle tylko nie zmuszał innych do robienia tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.bar Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz pal... 03.01.13, 17:40 już nawet kasyno musi mieć centralę w Warszawie? podatki oczywiście też idą do Warszawy, a Warszawa nie chce płacić janosikowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 18:09 Bardzo dobry wątek :) Miasto mogłoby się pokusić o zakaz prowadzenia kasyna, jeżeli podatki z niego nie spływają do rzeszowskiego US. W końcu miasto musi wydać zezwolenie, więc czemu by nie wprowadzić takiego ograniczenia? Z pewnością zaraz mi ktoś odpisze z Warszawy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 21:59 Masz racje ktoś z warszawy, a czy to nie jest tak ze za taka licencje się słono płaci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 03.01.13, 22:26 Ja tak na prawdę to w szczegółach (jeszcze) nie znam tego mechanizmu. Jednak z tego co mi się obiło o uszy, to koncesje są rozdawane w Warszawie. Miasto może tylko nie zgodzić się z otworzeniem kasyna na swoim terenie. Miasto z tego tytułu nie ma przychodów. A już żadnych przychodów nie ma wtedy, gdy kasyno podlega pod firmę, która odprowadza podatki w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość3 Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.centertel.pl 04.01.13, 12:49 poczytajcie ustawę o grach i zakładach... Odpowiedz Link Zgłoś
zz1026 zwykly pieniacz 03.01.13, 23:12 "I zastanawia się, jakim cudem rzeszowski sanepid zezwolił na taki proceder. - Dlaczego inne kasyna i lokale musiały się dostosować do ustawy, a to w Rzeszowie już nie?" a mnie zastanaiwa inna rzecz skoro w innych kasynach jest duza sala dla niepalacych to czemu ten pieniacz z uporem maniaka chodzi do tego kasyna? tak ciezko isc do innego? takiego gdize nie ma tak niegodnych warunkow? "I dodaje: - Większość pracowników kasyna to młodzi ludzie, w przeważającej części kobiety. Sądzę, że większość z nich nie zdaje sobie sprawy, jak szkodliwe jest środowisko, w którym pracują." ich srodowisko nie jest tak szkodliwe jak praca spawaczy gornikow i innych zawodow znalazl sie k..a madrala co wie najlepiej co jest dla kogo dobre pewnie przegral wyplate i teraz mysli jak sie zemscic na kasynie i jedyne na co wpadl to pobiec z placzem do gazety dozyjemy czasow ze za posiadanie papierosa bedzie 15 lat wiezienia a zapalenie papierosa to bedzie proba ludobojstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilka Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.189.219.20.skyware.pl 06.01.13, 14:52 i bardzo dobrze, tam jest na prawdę wieczorami siwo!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jamal Re: Sanepid sprawdzi, czy kasyno obchodzi zakaz p IP: *.multimo.pl 06.01.13, 21:20 Znam jedna dziewczyne ktora tam pracuje. Z jednej strony to kazdy jest kowalem, wlasnego losu i przeciez zawsze moze sie zwolnic jak jej nie pasuja takie warunki pracy. Z drugiej strony to hamstwo kazac pracowac komus w takich warunkach w XXI wieku. Na miejscu wlasciciela/kierownika/dyrektora tego kasyna, samemu bym sobie powdychal przez pare godzin dziennie slodka won dymu. Na pewno by mu dobrze zrobilo dla zdrowia. Mam tez kilku znajomych ktorzy pracuja w knajpach i na szczescie nie musza martwic sie o skutki uboczne bo jest w nich zakaz palenia. Sanepid powinien cos zrobic z tym syfem i jeszcze do tego dowalić surowa kare za bezczelnosc. Odpowiedz Link Zgłoś