Panie Ferenc łap wiatr w żagle

09.01.13, 18:20
Jest dobra pogoda na połykanie gmin. Rząd idzie w tym kierunku i sam chce to robić. I bardzo dobrze - im mniej urzędników i urzędów, tym taniej.

(...) Podkreślił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że łączenie się samorządów na poziomie gminnym i powiatowym tylko je wzmocni, co przyniesie korzyści także dla rynku pracy. Marek Wójcik zwrócił uwagę, że każde miejsce pracy jest ważne ale rozbudowywanie administracji z pewnością nie było i nie jest sposobem na zwalczanie bezrobocia. Najważniejsze jest to, by samorząd był na tyle silny, by mógł kształtować rozwój a rozwój oznacza nowe miejsca pracy. Szef resortu cyfryzacji minister Michał Boni podkreśla, że zmniejszenie liczby jednostek samorządu terytorialnego przyniesie oszczędności. (...)

biznes.onet.pl/mniej-administracji-w-samorzadach,18554,5389540,1,news-detal
I na tej fali argumentować rządowi za przyłączaniem.
    • kmdr_rohan Rzeszów od morza do morza! 09.01.13, 18:56
      Żądamy przyłączenia Władysławowa i Sewastopola!
      A co się będziemy ograniczać?
      ;/
      • yanan2 Re: Rzeszów od morza do morza! 09.01.13, 20:04
        Qrcze!Mnie by tam starczyła Odessa.Po co nam rosyjska baza i kłopoty z ruskimi sołdatami.No i wchłaniać,przyłączać,powiększać.Tylko czyim kosztem te miastowe wygody dla przyłączonych,no i kto zaspokoi apetyty okolicznych okopowych.A może by tak rozwijać to co jest?Póki co no to piękniej odśnieżona i na mokro wysolona droga dziś była w Białej(do mostu na Strugu) raniutko o 5,ale dalej to już szklanka.Gorzej też było w samym mieście,breja,więc czym więcej przyłączonych tym więcej środków dla przyłączonych kosztem miejskich.Ale jakąś wizje ogromnego Rzeszowa trzeba mieć o!
      • smalltownboy Re: Rzeszów od morza do morza! 09.01.13, 21:27
        A co Wam tak to przeszkadza? Już dla samego faktu zmniejszonej liczby urzędów i związanych z tym oszczędności dla podatnika jestem za.
        • Gość: kacper Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 10.01.13, 15:24
          To ile podatnicy zaoszczędzili na dotychczasowych przyłączeniach?
          • kmdr_rohan Re: Rzeszów od morza do morza! 10.01.13, 15:29
            Niezwykle celne pytanie, drogi Kacprze.
            • Gość: stary Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.13, 00:09
              Wiem, że się wtrącam, ale mogę taką ciekawość zaspokoić.
              Otóż coś tam podatnicy zaoszczędzili, bo zmnieszyła się w wyniku przyłączeń ilość radnych w gminie Tyczyn, Boguchwała i - o ile się nie mylę - Krasne (ilość radnych zależy od liczby mieszkańców gminy). Zaś w Rzeszowie wróciła do poziomu sprzed przyłączeń czyli 25.
              A więc ilość zanikłych diet radnych w tych gminach plus oszczędność na dietach funkcyjnych i za uczestnictwo w komisjach rad gmin i wynik razy ilość miesięcy od początku kadencji następującej po przyłączeniu.

              :)
              • Gość: kacper Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 11.01.13, 10:28
                Czyli jakie to mogą być oszczędności na tych radnych? Kilkadziesiąt tysięcy rocznie? Więcej raczej nie, dieta radnego z wiejskiej gminy, to przecież nie dieta poselska. W tym samym czasie Rzeszów zwiększył liczbę urzędników o ponad 200 osób, może nawet więcej, bo nad tym już chyba nawet sam Ferenc nie panuje. Tak się przeważnie argumentuje zwiększenie zatrudnienia w UM: Rzeszów się powiększył, to musi być teraz więcej urzędników, taka jest kolej rzeczy. To cena rozwoju miasta. Czyli podatnik zaoszczędza rocznie kilkadziesiąt tysięcy (niechby nawet kilkaset) na radnych, a wydaje dodatkowe kilkanaście milionów na urzędników. Rzeczywiście biznes stulecia! Trza by to koniecznie zgłosić do jakiejś nagrody.
                • Gość: stary Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.13, 17:44
                  Kacprze. Przyłym szacunku dla Twojej kultury słowa Twe wyliczenia można co najwyżej określić mianem fantazyjnych dywagacji.
                  Skąd pomysł na te setki urzędników i miliony, które ponoć kosztuje ich utrzymanie?
                  Takie rewelacje to czysta spekulacja prz rodzinnej kawie obliczona na wywołanie efektu u niezorientowanych uczestników biesiady.
                  • Gość: kacper Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 11.01.13, 23:15
                    Masz rację, trochę się pomyliłem, tzn. niedoszacowałem Ferenca. Jak obejmował stołek, to w UM pracowało ok. 380 osób, a w roku 2011 już 671 osób (nowszych danych nie mam). Mamy rok 2013, więc pewnie jest ich jeszcze więcej, ale już mniejsza o to. Nawet mniejsza, czy ten wzrost urzędników, to było o 200, czy o 291 osób, czy o jeszcze większą liczbę. Przyjmijmy skromnie, że to było "tylko" 200 osób. Średnia płaca w UM, to ponad 4,5 tys. ale przecież płaca to nie wszystko, dochodzi jeszcze część ZUS-u płacona przez pracodawcę, trzeba jeszcze wyposażyć i utrzymać stanowisko pracy. Bardzo ostrożnie szacując, jeden urzędnik średnio kosztuje podatnika ok. 5 tys. miesięcznie. Teraz mnożymy: 5 tysięcy razy 12 miesięcy razy 200 osób. Co nam wychodzi? 12 milionów złotych polskich. Nie chce być inaczej. Ale rozwój musi kosztować, przecież miasto tak bardzo się w tym czasie powiększyło, więc sami państwo powinni zrozumieć:)
                    • dr_psychol Re: Rzeszów od morza do morza! 11.01.13, 23:24
                      Mało tego, plany zakładają budowę nowej siedziby urzędu miasta (bardzo brzydkiej zresztą), o pojemności 1000 urzędników, tak więc ma być ich docelowo o kilkuset więcej.

                      Szacunkowy koszt budowy 55 metrowego klocka - 100 milionów złociszy.
                      • Gość: stary Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.13, 19:28
                        Żeby było jasne, budowie gmachu dla UM w tej lokalizacji jestem przeciwny, choć pamiętam jak bardzo prawica w radzie Miasta zabiegała nie tak dawno temu o kosztowną adaptację na potrzeby Urzędu Miasta Rzeszowa dzisiejszego gmachu Marszałka. Wtedy problemu kosztów dla podatnika jakoś nie było. Wydziały są zasadniczo w poblliżu Ratusza i wszytko na razie jest OK.
                        Oczywiście, dopóki ktoś nie wysmaży w Polsce prawa nakazującego oddawanie kamienic spadkobiercom o budzącym wątpliwości pokrewieństwie z oświadczenia albo "dziesiątej wody po kisielu".

                        Po drugie nie podejmuję się dyskusji o poziomie zatrudnienia w Urzędzie Miasta, bo nie mam wiarygodnych danych. Wydaje się logiczne, że im większe miasto, tym potrzeba - z umiarem - więcej urzędników (za Szlachty i Walata nie było ani jednego w urzędzie miasta, co by potrafił np. napisać wniosek o dofinansowanie unijne z programu ISPA, SAPARD czy innych, w czym na głowę biła nas wtedy np. wiejska gmina Cmolas).

                        Oczywiście można się powodować logiką, że małe miasto jest lepsze, bo mniej kosztuje w nim utrzymanie administracji. I zapominać, że nie tylko przybyło hektarów i mieszkańców, ale i 3-4 krotnie pieniedzy w budżecie miasta (rok 1999 - cytuję z pamięci to zaledwie 268 mln złotych rocznie, z tendencją spadkową i przy stosunkowo dużym zadłużeniu, bo inwestycje w Rzeszowie szły z kredytów bankowych pod zastaw mienia miejskiego).
                        Tylko, że ta sama logika może odnosić się w skali mikro np. do mieszkania: po co 5-osobowej rodzinie 70metrów kwadaratowych z czynszem 600zł na miesiąc, jak można śmiało w piątkę zmieścić się na 15m2 bez łazienki i mydła i płacić 150 zł na miesiąc.
                        Tylko, że to jest filozofia chłopa małorolnego, przyzwyczajonego do jednej izby, któremu w życiu do szczęścia nie trzeba nic więcej, a jego wieś jak 100 lat temu miała 50 numerów i sołtysa z czerwonym nosem, tak samo ma i dziś i na nic więcej się zanosi.
                        • Gość: kacper Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 13.01.13, 22:41
                          Sam pan fantazjujesz. Jaki 3-4 krotny wzrost wpływów do budżetu miasta? Komu takie bajki? Tak by było, gdyby nie jeden "drobiazg", co się nazywa inflacja. Jak to weźmiesz pod uwagę, to ten wzrost będzie nieco ponad dwukrotny, więc do 3-4 krotnego jeszcze trochę brakuje. Ale pewnie na temat inflacji też nie podejmiesz dyskusji, bo nie masz wiarygodnych danych. Pewnie, po co coś stukać w google, przecież zawsze można trafić na jakieś niewygodne informacje.
                          A tak w ogóle, to wcale nie jestem przeciwko poszerzaniu Rzeszowa. Jestem tylko za tym, żeby to robić z głową, a niestety Ferenc robi to bez żadnego pomyślunku. Przez jego nieprzemyślane działania, nie ma teraz praktycznie szans na przyłączenie gminy Trzebownisko. I jeszcze jestem przeciwko opowiadaniu bzdur, że przyłączenia będą oznaczać jakieś oszczędności dla podatnika.
                        • dr_psychol Re: Rzeszów od morza do morza! 13.01.13, 23:28
                          Póki co, nie ma zanadto o czym rozprawiać, ponieważ realizacja inwestycji, tej skali co budowa, nawet prymitywnego kloca o pojemności 1000 urzędników, znacznie przerasta możliwości chłopców z ratusza, wspartych nawet przez kilkuset nowych urzędników i speców od pozyskiwania funduszy wszelakich.

                          Istnieje w języku polskim, powiedzenie, przy pomocy którego, w znakomity sposób można ów stan rzeczy nazwać po imieniu: szczęście w nieszczęściu. Tyle naszego.

                          Moje zdanie jest takie, iż biorąc pod uwagę skalę zrealizowanych inwestycji, ważnych z punktu widzenia rzeczywistego rozwoju miasta, jesteśmy zadłużeni w stopniu znacznym i pakowanie setek milionów złotych w nowe ratusze - szczególnie tak koszmarnie brzydkie i o tak fatalnej lokalizacji - jest delikatnie pisząc, przejawem dość daleko posuniętej niefrasobliwości.

                          Ale co tam. Postawi się, frasobliwego Jezuska. Najlepiej razem z kaplicą, gdzieś na boisku szkolnym pod podstawówką. Niech się frasuje, a robota niech się robi i wszystko będzie na swoim miejscu :)))
                    • Gość: ... Re: Rzeszów od morza do morza! IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 14.01.13, 00:47
                      Super. 180-tysięczne miasto ma 670 urzędników a 420-tysięczny Szczecin ma dokładnie 1002. A co, stać nas.
          • smalltownboy Re: Rzeszów od morza do morza! 10.01.13, 17:32
            Do tej pory Rzeszów nie wchłonął całej gminy, więc tamte urzędy nadal są. Jakby Trzebownisko połknąć to już ile stołków mniej. A jeszcze jakby Krasne?
            • kmdr_rohan Re: Rzeszów od morza do morza! 10.01.13, 17:52
              A jakby Świnoujście i wszystko pomiędzy! To by dopiero były oszczędności!
              A co ja z tego będe miał?
              • smalltownboy Re: Rzeszów od morza do morza! 10.01.13, 18:02
                Mniejsze podatki w skali kraju.
                • kmdr_rohan Re: Rzeszów od morza do morza! 11.01.13, 07:32
                  Jasne, najlepiej zrobić w Polsce jedną, wielka gminę. Ileż to oszczędności na podatkach.
                  • dr_psychol Re: Rzeszów od morza do morza! 11.01.13, 20:01
                    Gmina to też za wiele. Sołectwo i na sołtysa wiadomo kogo.

                    Ja myślę że prezydent najlepiej łapałby wiatr w żagle, na łódce w Chorwacji. Jeden by go na pewno przyjął ;)))
                  • smalltownboy Re: Rzeszów od morza do morza! 12.01.13, 18:56
                    Oczywiście, trzeba szukać takich rozwiązań, które będą najtańsze dla podatnika. Lubisz płacić podatki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja