h3rmi 21.01.13, 08:34 ...i to jest swietny pomysl !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mata_kari Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto chc... 21.01.13, 10:30 Brawo:-) Super pomysł. Latem, pod pałacykiem Nieciów, były fajne leżaki, ławy i inne kieremesła:-) Odpowiedz Link Zgłoś
res_js Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto chc... 21.01.13, 13:27 Urzędasy nie mają co robić (wszystko super posprzątane, odśnieżone) to myślą już o wylegiwaniu się na leżakach. Stoliczna Innowacja - tylko po wypiciu Stolicznej moga się takie innowacje urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kolorimbirowy Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto chc... 21.01.13, 18:16 Super, leżaczki jak najbardziej! A może na sztucznej "mini plaży" by je ustawić, czyli na warstwie piasku. Ale niestety najpilniejsza inwestycja nad Wisłokiem nie jest realizowana a mianowicie chodzi mi o oświetlenie lewego brzegu od zapory do Mostu Lwowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_walec_drogowy Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c 21.01.13, 18:35 Też pomyślałem o miejskiej sztucznej plaży. Byłoby jak nad Sekwaną ;) Odpowiedz Link Zgłoś
prof.tarantoga Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c 21.01.13, 19:16 He, he marzą Ci się bulwary nad Sekwaną? Tyle, że tam jest sztuczna plaża bo bulwary nad Sekwaną to kamienne brzegi. U nas pełno jeszcze dzikich zakątków, wystarczy je nieco "oporządzić" i będą plażą.. naturalną a nie sztuczną :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_walec_drogowy Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c 21.01.13, 20:04 Jak da się oporządzić, jak piszesz, to proszę bardzo. Może być. Ale żeby piasek był ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c IP: *.230.89.42.rzeszow.mm.pl 21.01.13, 20:15 Hej, to gdzie Tadeusz był na feriach, ze przywiózł taką innowację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c IP: *.rz.izeto.pl 21.01.13, 20:27 w sanatorium zapewne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c IP: *.res.pl 21.01.13, 20:44 Kolejny swietny pomysl pana prezydenta Ferenca. Przy zwirowni przydaloby sie kilka latarni wzdluz nowej sciezki rowerowej. Na laweczkach ciemno i niewiadomo kogo sie caluje wieczorami. Mozna sie bardzo pomylic. A i hot spot z darmowym internetem przy domku ratownikow tez by sie przydal. Poraz kolejny zycze prezydentowi duzo zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuk Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 21:05 Leżaczki powinny być sponsorowane przez browary. Bo to na słońcu o suchym pysku długo nie poleży. Odpowiedz Link Zgłoś
prof.tarantoga Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c 21.01.13, 21:11 Postawi się parasole i będzie git! Swojsko jak na rynku. No i kebaba pod laskiem Albo bo cholerę robić nowe miejsce. Wysypać na rynku ze dwadzieścia wywrotek piaseczku, i będzie Copacabana! Słoneczko, piwko, parasoli, leżaczki, laseczki w bikini.... żyć nie umierać! Tylko jak te urzędniki z ratusza będą pracować gdy za oknami takie widoki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c IP: *.res.pl 21.01.13, 21:42 Jak juz mowa o laseczkach w bikini moze warto rozwazyc i czesc plazy na zwirce zrobic TYLKO dla nudystow. Foki po zimie musza gdzies opalic swoje bubies. Wyobrazacie sobie, slonce, piach i tysiace wzgorkow lonowych..mmmmmh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisul Re: Będą publiczne leżaki nad Wisłokiem? Miasto c IP: *.res.pl 21.01.13, 21:45 Wzgorkow oczywiscie przystrzyzonych w malenki trojkat. A wlasnie taki trojkat u laski to deklaracja? Lubie trojkaty? Czy jak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plażowicz Być gotowym do korzystania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 23:14 A na którym boku bedzie się można wylegiwać.Ja lubię sobie leżeć na dowolnym boku ale czy to będzie zgodnie z normami Ratusza.A czy na takich leżakach można się będzie położyć odwrotnie od słońca. I co z siedzeniem na leżaku.Będzie dozwolone czy też będzie niedopuszczalne. A parasol czy będzie można mieś swój czy też zgodny z wytycznymi ratusza. Czy będzie można używać prywatnych ręczników kąpielowych czy też będą jednakowe z wypożyczalni.A klapki z której strony będzie można stawiać. Tak się martwię trochę do przodu by jak przyjdzie lato być gotowym do korzystania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZIUK Re: Być gotowym do korzystania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 00:08 Róbta co chceta. I nie lękajta się. Procedury uniji naszej kochanej są pojemne i jakby co na eutanaZJE SIĘ TEZ ZAŁAPIETA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyresman Będą publiczne KAJAKI nad Wisłokiem??? IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 00:06 JEDEN MILION za kilometr sciezki rowerowej po rownym terenie! Bravo towarzyszu Ferenc, Tusk autostrady buduje taniej choc pisole twierdza ze najdrozsze ns swiecie. U nas bedzie najdrozsza sciezka rowerowa! Moze asfalt bedzie INNOWACYJNO-pomaranczowy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eve88 Re: leżaki nad Wisłokiem? IP: *.static.sl-net.pl 22.01.13, 10:29 Rozkradną lub zniszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plażowicz. Re: leżaki nad Wisłokiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 10:31 To leżaki mają być betonowe.Pierwszy raz słyszę.Prawdziwa inowacja. Trzeba będzie przeprowadzić dodatkowe badania jak betonowe leżaki działają na organizm plażowicza.Trzeba będzie ustalić jak zbierać kruszynki betonu z leżaka w sposób ekologiczny. A parasolek też będzie betonowy czy też normalny.A co z podparciem pod głowę.Też betonowe. A jaka klasa ścieralności betonu.Ścieralność mojej skóry jest mi znana empirycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: leżaki nad Wisłokiem? 22.01.13, 11:45 Leżaki tylko betonowe. Inaczej zjedzą je autochtoni. Zupa ze sztachety, uchodzi w tych okolicach, za tradycyjny przysmak. Plaże tak samo, z betonu. Gó...arzom na rolkach, betonowe buciki. Porządek ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykształciuch Re: leżaki nad Wisłokiem? IP: *.rzeszow.hypnet.pl 22.01.13, 12:20 Pomysł bardzo mi się podoba, widziałbym te leżaki na równo przystrzyżonej trawce, gdzieś na bulwarach, najlepiej w wyżej położonym miejscu tak, aby terenu powódź nie zalewała, no i oczywiście drewniane, nie betonowe. Nie ma co mówić o kilku na początek, ale o kilkudziesięciu. Gdyby się przyjęły, można by ustawić jeszcze w innych miejscach, niekoniecznie tylko nad Wisłokiem. Problem jest w tym, że chyba ktoś musiałby ich pilnować oraz może chować na czas deszczu. Jeżeli chowanie niepotrzebne, to może wystarczy monitoring. Była już kiedyś taka kamera na placu zabaw na prawym brzegu Wisłoka. Odpowiedz Link Zgłoś
prof.tarantoga Re: leżaki nad Wisłokiem? 22.01.13, 12:27 Z tym chowaniem na czas deszczu to trzeba by takie silosy pod ziemią wykonać i założyć automatykę tak by jak tylko zacznie padać leżaczek myk od reki do silosu się schował coby nie zamókł. Boje się, że jak będą za gęsto ustawione to posłużą gospodyniom domowym do suszenia prania albo trzepania dywaników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plażowicz Nie uchodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 13:34 Koniecznie muszą być chowane na noc.Mieszkamy przecież w porządnym mieście. A co będzie jak w godzinach nocnych a nawet wieczornych rozbawiona i rozgrzana słońcem zacznie się bawić w wieczorny sex na tych leżakach.To by było skaranie.Nie uchodzi.Trzeba już dzisiaj zanim się zacznie myśleć o leżakach przewidzieć taką ewentualność. Odpowiedz Link Zgłoś
mata_kari Re: leżaki nad Wisłokiem? 22.01.13, 13:38 dr_psychol napisał: > Leżaki tylko betonowe. Inaczej zjedzą je autochtoni. Zupa ze sztachety, uchodzi > w tych okolicach, za tradycyjny przysmak. > Plaże tak samo, z betonu. Gó...arzom na rolkach, betonowe buciki. Porządek ma > być. W tych okolicach to zielona zupa-krem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niecierpliwy. A na pielgrzymce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 16:22 Mnie leżaki nie rajcują.Ja zabieram się na każdą pielgrzymkę.A mając ze sobą śpiworek to nie uda się samotnie przespać choć jedną noc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Londyńczyk Do Anglika z Kołomyi IP: *.podkarpacki.net 22.01.13, 16:41 Rozumiem, ze nie powiodło Ci się w UK i zamiast pracować np. w biurze, pracujesz gdzieś poniżej swoich kwalifikacji, poniżany przez szefa i współpracowników o ile pracujesz. Rozumiem i współczuję. Ale naprawdę, postaraj się nie wylewać swoich frustracji na forum Odpowiedz Link Zgłoś