Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowane...

27.01.13, 22:46
Może tutaj panowie myśliwi wykazali by się inwencją i zapolowali na to co zabija sarny których coraz mniej :-(( .
    • Gość: niestety Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 00:31
      Prawo nie pozwala uzywac broni w odległosci mniejszej niz 200 metrów od zabudowań...
      • res61 Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa 28.01.13, 01:06
        Nie muszą od razu strzelać. A ze swoimi psami mogą dojść do właścicieli. Dla chcącego - nic trudnego.
        • Gość: dociekliwy Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 07:13
          Czy aby od roku nie obowiązuje ustawa obligująca do wypinania psa z łańcucha co 12 godzin?
          Czy aby wałęsające się psy nie są zadaniem własnym gminy znaczy się za moje podatki gmina ma psi obowiązek opiekować się nimi do ich usranej śmierci?
          Czy aby nie pora zmienić ustawe tak aby za psa odpowiedzialność i koszty ponosił właściciel?
          • Gość: s Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.13, 13:25
            Aby sraby. Psim obowiązkiem właścicieli jest dbać o psy. Nie mają prawa ich puszczać wolno bez kagańców. Chyba, że na własnym podwórku.
            Sam widziałem charty biegające bez nadzoru. Po co ktoś hoduje takie psy? Wiadomo, żeby goniły dzikie zwierzęta po polach.
    • mal49 Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa 28.01.13, 10:54
      Z moich obserwacji nie wynika, by saren było coraz mniej. Wręcz przeciwnie. Jakieś 2-3 lata temu na mojej nieogrodzonej działce w Chmielniku były stałymi gośćmi. To przemiłe zwierzęta, ale - bywa - psocą i włażą w szkodę. Nawet wobec ludzi nie były specjalnie płochliwe.
      W ubiegłym roku kilkanaście sztuk padło. Nie mam pojęcia co było powodem ich śmierci, ale na pewno nie zostały zagryzione. Ludzie w Chmielniku nie wiążą psów na łańcuchu, psy biegają swobodnie i nie przejawiają agresji wobec saren.
      Dlatego uważam, że rzeczywiście, ktoś się na Wilkowyi specjalizuje w tresowaniu psów-morderców.
      • Gość: x Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 28.01.13, 11:05
        Pojmie swój błąd gdy pieski dobiorą się do niego albo jego rodziny.
    • res-men Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowane... 28.01.13, 11:31
      to wilkołak ...potrzeba egzorcysty
      • Gość: dociekliwy Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 19:00

        potrzeba egzorcysty-powiadasz,hm...
        To jaki problem przecież pani prezes zna się na wszystkim?
    • Gość: koA Re: Zagryzione sarny na Wilkowyi. Przez wytresowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 22:13
      ŻEBY DOSTAĆ ZARZUTY ZA PSA NIECH ZIELONI I OBROŃCY JE ŁAPIĄ I MĄGĄ IM POGROZIĆ PALCEM TYLKO NIE ZA MOCNO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja