Polonistyka po weryfikacji

IP: *.enformatic.pl 22.07.04, 13:13
Jeszcze jeden przykład kradzieży pieniędzy podatników. Płacimy podatki na ten
bezprzyszłościowy kierunek, aby gościom wykładającym na filologi żyło się
dobrze i bestresowo. Tymczasem co roku setki absolwentów w całej Polsce po
Polonistyce muszą wyststać pod urzędami pracy po to, aby dostać pracę
najwyżej w TESCO na rolkach. Podajcie przykład chociaż jednej osoby, która
dostała pracę w zawodzie polonistki w ciągu ostatnich pięciu lat. Nie ma
takich osób. Ale cóż, cieszmy się i produkujmy kolejnych bezrobotnych. To
cecha charakterystyczna rozwoju naszego Państwa. Pozdrawiam.
    • Gość: Polonista Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.man.rsk.pl 22.07.04, 22:10
      Sink pisze bzdury. Ja i wiele moich koleżanek i wielu kolegów mamy pracę.
      Kłopoty mają absolwenci różnych polonistyk w Państwowych Wyższych Szkołach
      Zawodowych, bo nie mają przygotowania do pracy w szkole.
      • Gość: theo Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 82.177.98.* 22.07.04, 22:43
        A propos pracy w szkole.. Tak jak w każdej instytycji państwowej trzeba mieć
        dużo szczęścia albo PLECY. Tam pracują sami swoi !!
        • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 22.07.04, 22:57
          Z takim myśleniem daleko nie zajdziesz, ale jest to wygodne by przy monitorku
          lub piwku z kumplami powtarzać "prawdę objawioną". Ruszyć tyłki. Poświęcić
          miesiące wakacji na dzwonienie, składanie podań, wręcz nachalność. Moje
          koleżanki zarejestrowały się , przebimbały wakacje a potem mówią to samo co tu
          się pisze: układy, plecy. Tak, owszem w takiej mieścinie jak Rzeszów istotne
          plecy, ale kto nie ma układów i pleców (ja)też może, tyle tylko że jest to
          trudniejsze.
          A do autora wątku: polonistyka przygotowuje nie tylko do pracy w szkolnictwie.
          Jeśli by tak było to biorąc pod uwagę niż demograficzny zamykaliby takie
          kierunki w całej Polsce. Studia humanistyczne poszerzają horyzonty i dają różne
          mozliwości . Ruszyć tyłki i głowy. No i nie przebimbać 5 lat studiów, bo wtedy
          tylko takie teksty o plecach wypisują miernoty.
          • Gość: theo Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 82.177.98.* 23.07.04, 01:08
            Jak nadmieniłem powyżej trzeba mieć szczęście lub PLECY. Jęśli nie posiada się
            znajomości i układów, trzeba liczyć na szczęście. A prawdopodobieństwo łutu
            szczęścia rośnie wraz ze wzrostem prób. Cóż pozostaje próbować aż do bólu.
            P.S.Ines nie przeraża cię, że po studiach, które "poszerzają horyzonty i dają
            różne mozliwości" musisz ruszać tyłek i głowę - nie sądze żeby takich
            umiejętności uczono cię na studiach - chyba że na zajęciach pozalekcyjnych :)
            • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 23.07.04, 01:20
              Studia humanistyczne mają to do siebie, że niewiele uczysz się na zajęciach.
              Dają dużo swobody. Musisz czytać, czytać, czytać mądre książki(tzn niektórzy
              nie muszą i nie chcą i bimbają sobie 5 lat) i wtedy horyzonty poszerzają się,
              wierz mi. A tyłek ruszyłam choć miałam przez 5 lat stypendium naukowe i 5 na
              dyplomie , bo nigdy nie oczekiwałam że to zagwarantuje mi mannę z nieba. Na
              szczęście nie liczę, tylko na swój upór i wysiłek.Ruszanie tyłka to pukanie do
              okien, gdy wywalają Cię drzwiami, składanie podań, nachalność wręcz a nie
              wypoczynek i oczekiwanie że jakoś to będzie. A skoro studia humanistyczne nie
              nauczyly Cię ruszania głową to wybacz straciłeś te lata. Ja nie narzekam.
    • Gość: niepolonista Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 82.177.97.* 22.07.04, 23:17
      Z tym myśleniem, że studia polonistyczne produkują bezrobotnych i trzeba je
      zamknąć to przypał. Wtedy trzeba by zamknąć każdy kierunek po którym trudniej
      jest o pracę. Historię, socjologie, politologię, pedagogikę, ekonomię,
      muzykologię, itd itp. Nawet prawo a może nawet za parę lat medycynę. Może
      ostała by się informatyka.
      No a jak sie zamknie kierunki z powodu bezrobocia, to może też zlikwidować
      szkoły średnie, bo po co one są. Po co komu matura jak i tak nie ma pracy.
      Stuknij się w czoło sink.
    • Gość: pr Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.enformatic.pl 23.07.04, 18:52
      SINK troche przesadza, ale faktem jest ze istnieje b. duzo kierunkow ktore
      produkuja bezrobotnych a najsmutniejsze jest to, ze sa chetni na te kierunki -
      chociaz podobno na fizyce na URz jest b. malo chetnych.
      Rozwiazaniem byloby wprowadzenie odplatnosci na wszytskich uczelniach z
      systemem wysokich stypendiow dla najlepszych. Tak aby kasa szla za studentem a
      nie odwrotnie (jak dzisiaj). Wtedy by sie okazalo ktore kierunki na ktorych
      uczelniach sa dobre i przyszlosciowe, a ktore nalezy zamknac.
      No, aele tu trzeba rozwiazan systemowych czego dobrym poczatkim moglaby byc
      nowa ustawa o szkolnictwie wyzszym w wersji PiS
      • Gość: Saladyn Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 21:32
        odsetek bezrobotnych z wykszt. wyższym jest zdecydowanie niższy niz z
        wykszt.średnim, wiec o czym tu mowa?
        • Gość: pr Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.enformatic.pl 23.07.04, 23:18
          OK, ale koszty ksztalcenia studentow jest o niebo wyzszy niz ksztalcenia w LO
          zatem nie wiem czy nasze Panstwo stac na ksztalcenie osob ktore i tak nie beda
          pracowac w zawodzie. Po co sztucznie utrzymywac kierunki po ktorych ludzie
          pracuja w zupelnie innym charakterze. Nie lepeij by bylo to uwolnic i niech
          rynek ksztaltuje zapotrzebowanie na odpowiednie kierunki. A tak... mamy rocznie
          chybe ze 100 historykow, 100 socjologow, 100 politologow, 100 fizykow itd... a
          ja sie pytam ilu z nich pracuje w zawodzie? Ktos powie - po socjologii mozna
          pracowac w wielu roznych miejscach i robic rozne rzeczy. A ja mowie, skoro jest
          zapotrzebowanie na inne zawody czemu nie uczyc od razu tych innych zawodow.
          Ile osob ma zatrudnienie po pedagogice? Nie znam osoby ktora znalazlaby prosto
          po stuydiach prace. Kazdy musial robic (platne) studia podyplomowe... szkoda
          gadac.
          • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 23.07.04, 23:57
            Nie kazde studia wyższe są zawodowe. Ja wiem że w dobie praktycyzmu to dla
            niektórych jest dziwne ale zawsze tak było. Studia to nie zawodówka. W tej
            chwili tak niektórzy je traktują. A co zrobić z jednym z najstarszych
            kierunków: filozofia? Zlikwidować?
            • Gość: inżynier Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.rzeszow.mm.pl 24.07.04, 00:43
              Część wypowiedzi w tym wątku co najmniej zastanawia.
              Odnosi się wrażenie, że większość piszacych to ludzie po studiach lub studenci,
              a tak dziwne podejście do studiowania. "Pracować w zawodzie", "znajdować
              zatrudnienie"? Studia - moim zdaniem - nie służą znajdowaniu pracy, lecz
              kształtowaniu człowieka. Oczywiście, również ukierunkowują zgodnie z wyborem
              zainteresowań - zazwyczaj. Jaki to ma wpływ na późniejsze życie zawodowe?
              Różnie. Można się trzymać kierunku studiów - jak większość z nas inżynierów, a
              można po prostu wymyślić sobie własną drogę i korzytstać z umiejętności
              najważniejszej, zdobywanej w czasie studiów - poznawania. Zdaliście tyle
              egzaminów, a teraz będziecie narzekać, że nikt nie daje pracy na tacy (rym!).
              Sami zostańcie egzaminatorami i przepytajcie własne życiorysy!
              • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 24.07.04, 02:14
                Dzięki za wpis. Jestem pozytywnie zaskoczona że napisał to inżynier. Mogę się
                podpisać pod każdym Twoim zdaniem.
                Dziwi mnie że ktoś kto podejmuje studia humanistyczne (o tym jest ten wątek)
                liczy "na fach". Mnie te studia dały otwartą głowę. Łatwo się uczę nowych
                rzeczy. Pozdrawiam:-)
                • Gość: pr Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.enformatic.pl 24.07.04, 14:31
                  Nie kwestionuje tego ze ktos chce miec otwarty umysl i idzie na studia
                  filozoficzne. Moje watpliwosci budzi jednak sens finansowania tego z buzdzetu
                  Panstwa, a przede wszystkim fakt, ze ludzie ida na takie studia poniewaz studia
                  te sa bezplatne.
                  Gdyby wproadzic oplaty za wszystkie studia zycie zweryfikowaloby rzeczywiste
                  zapotrzebowanie na takie studia.
                  • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 24.07.04, 15:22
                    A może (o dziwo!) naszemu państwu zależy na ludziach mądrych i wykształconych:-)
                    A po co w takim razie przedmioty humanistyczne w liceach? 16 latek idący do
                    DOBREGO liceum umie pisać , czytać i nie uczy się "fachu", a poszerza to co
                    było w gimnazjum. Uczy sie uczyć:-)Otwiera głowę i poszerza horyzonty. Jego
                    kumpel(zakładamy że w nauce w gimnazjum osiagali podobne wyniki) idący do
                    technikum chce czegoś innego, ale w efekcie po paru latach okazuje sie że
                    wygrywa ten z liceum , bo UMIE SIĘ UCZYĆ. A nawiązując do Twojego postu- studia
                    humanistyczne są tanie dla państwa porównując z technicznymi, medycznymi. Nie
                    znasz ludzi którzy pokończyli modne i praktyczne kierunki(ekonomia, marketing)
                    i nie mają pojęcia o niczym? Jest zapotrzebowanie na informatyków ale tylko
                    tych dobrych. Co z tego że otworzy sie kierunki zgodne z zapotrzebowaniami
                    rynku pracy skoro skończą je miernoty i to co w 5 lat nauczyli się, ktoś
                    opanuje w pół roku(obserwując studentów z Podkarpacia mam wrażenie ze
                    zatrzymali sie w latach 80, w innych regionach ludzie już wiedzą że studia
                    należy wykorzystać na naukę , bo nie ma lekko). Naprawdę sądzisz że ludzie
                    chcący studiować na UJ czy UW kierunki humanistyczne robią to z braku laku?
                    Pochodzimy z regionu gdzie nie ma tradycji wyższych studiów uniwersyteckich.
                    Była i jest Politechnika kształcąca techników(na wysokim zresztą poziomie) ,
                    było WSP kształcace nauczycieli(na "średnim" poziomie). Uniwersytety nigdy nie
                    były zawodówkami. Ten UR nie pasuje do mentalnosci ludzi z tego terenu. Dlatego
                    nie wróżę świetlanej przyszłości UR chocby jakimś cudem udało sie ściągnąć
                    wspaniałych profesorów.
                    • Gość: pr Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.enformatic.pl 25.07.04, 11:24
                      Swietnie rozumiem, ze studia humanistyczne sa potrzebne i chwala Bogu ze
                      ktokolwiek chce sie tam uczyc, bo trzeba nam swiatlych ludzi z szerokimi
                      horyzontami. Chodzi o sztuczne utrzymywanie wydzialow i kierunkow na ktore
                      ludzie ida tylko dltego ze sa bezplatne, a za ktore musimy wszyscy placic.
                      Nie neguje potrzeby studiow na UJ czy UW, ale czy nie lepeij by bylo gdyby
                      wynikalo to z praw rynkowych. Dobre wydzialy, takie jak te, nie mialy by
                      przeciez problemu ze studentami.
                      Wystarczy tylko zeby studia byly powszechnie platne z mozliwoscia studiowania
                      bezplatnie dla najleszych (stypendia) a nie dla wszystkich.
                    • Gość: drogi Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 14:45
                      Zauważam ze autorzy postów znacznie odbiegają od tematu polonistyki a raczej
                      przesuwają sie w kierunku czy wykształcenie coś daje. Ciekawie o tym problemie
                      wypowiedział się gość Inzynier. Również ines która porusza temat kszałcenia
                      zgodnie z zapotrzebowaniem np. na informatyków. Co z tego ze kończy uczelnie
                      taką czy inną kilkaset studentów gdy jako ińzynier pózniej nie jest w stanie
                      napisać najprostrzego programu albo we włściwy sposób obsługiwać np. sieci. Co
                      z tego ze inzynier po studiach nie jest w stanie np. na budowie drogi wytyczyć
                      prostego łuku drogowego czy chociażby sprawdzic prawidłowości jego wytyczenie.
                      Takich przykładow mozna w każdym zawodzie przytaczać wiele.Rzeczywiście
                      wkształcenie poszerza wiedzę i horyzonty ale aby znaleść później pracę i juz
                      pracując trzeba dalej poszerzać tą wiedzę.Tego juz niewielu potrafi.
                      • Gość: hasz Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.rzeszow.mm.pl 25.07.04, 23:47
                        jesteś na haju?
                        • Gość: drogi Re: Polonistyka po weryfikacji (do hasz) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 19:23
                          Czy ty jesteś ten nocny prokurator, inżynier co tak często zmienia nick. Czas
                          ustabilizoać swoje pseudo. Proponuje środki nasenne. A swoją droga zachowujemy
                          sie jak dwóch "tokujących" forumowiczów (określenie Pana Miodowicza z komisji
                          śledczej). Nieprawda że trafne określenie.Przepraszam innych dyskutantów w tym
                          temacie za ten osobisty odjazd do gościa portalu "hasz".
                          • Gość: multinick Re: Polonistyka po weryfikacji (do hasz) IP: *.rzeszow.mm.pl 26.07.04, 20:19
                            Jestem nocnym stróżem w MPDiMie :)))))))))))
                            • Gość: drogi Re: Polonistyka po weryfikacji (do hasz) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 18:50
                              To za co Ci płacą za stróżowanie czy za surfowanie po internecie? Rzeczywiście
                              jesteś multinick. Wynika z tego że nie masz odwagi pisać pod jednym nickiem.
                              Tchórz.Boisz sie że ktoś Ciebie rozszyfruje? Albo jestes pracownikiem który po
                              godzinach pracy wykorzystuje internet dla celow prywatnych lub robi jakieś
                              fuchy.
                      • Gość: pr Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.enformatic.pl 26.07.04, 01:12
                        Mylisz sie drogi DROGI. Wlasnie w tym rzecz - po jasna cholere tyle uniwerkow
                        prowadzi polonistyke. A ta biedna mlodziez idzie jak te baranki bo maja studia
                        bezplatne. Jeszcze pol biedy gdyby wielkie profesory faktycznie cos na tych
                        uczelniach poza dbaniem o wlasne tylki robily.
                        • Gość: tomek Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 212.160.107.* 26.07.04, 09:10
                          Lepiej niech wszyscy zostaną technokratami, niech wszystko bedzie super
                          praktyczne, zawodowe,...a porozumiewać sie bedziemy SMSami...
                          • Gość: niepolonista Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 10:01
                            Tu "weryfiakacja" tam weryfikacja, "a robić nie ma komu" - jak mawia Ferdek
                            Kiepski. No i co z tego, że polonistyka ma "weryfikację", czy od tego
                            przybędzie mądrych nauczycieli, dziennikarzy itp. ?
                            Niby istnieje ogromna konkurencja na rynku pracy dla polonistów, a kto pracuje
                            w szkołach ? Dlaczego ci, którzy "kończą te weryfikowane" kierunki coraz gorzej
                            uczą ? Dziś nieudolność polonistów tłumaczy się różnymi dysleksjami,
                            dyzgrafiami - myślę, że jest to zwykłe odmóżdżenie.
                            • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 26.07.04, 20:27
                              To znaczy, że Ciebie też uczył nieudolny polonista ("dyZgrafia");) Wyznam Ci,
                              że ja też nie miałam najlepszych ani w podstawówce, a tym bardziej w liceum
                              (choć było renomowane). A te dys... to wina "kultury" obrazkowej. Mamusia i
                              tatuś włączą TV, żeby mieć spokój zamiast czytać, a potem zachęcać do czytania
                              dziecko.
                              • Gość: niepolonista Re: Polonistyka po weryfikacji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 08:32
                                To moje potknięcie z tą "dysgrafią" wynika z tego, że w moich czasach szkolnych
                                nie było tego typu dziwolągów. Przepraszam.
                                Czy te "dys", to wyłącznie wina kultury obrazkowej i rodziców ? Chyba
                                upraszczasz! A gdzie tutaj ci "wspaniali poloniści"? Niestety to także ich
                                wina. Te głupie "analizy" i "rozbiory" dzieł literackich, te spory o to "co
                                poeta miał na myśli ?" (często ten poeta nie miał nic na myśli, bo był "napity"
                                lub naćpany, wyszedł mu jakiś bełkot a uczeni i naśladujący ich na lekcjach
                                nauczyciele doszukują się w tym jakiegoś sensu. Podobnie jest z dziełami sztuk
                                plastycznych, często ja i moi koledzy "twórcy" mamy niezły ubaw na tzw.
                                wernisażach, gdy snoby komentują te dzieła). Myślę, że w tym wszystkich chodzi
                                o ukształtowanie czegoś, co R. Ingarden nazywa "zdolnością do przeżywania
                                dzieła sztuki" (tylko, który polonista wie, kto to był R. Ingarden). I tutaj
                                nie pomogą żadne PAK-i, weryfikacje itp. Kształci się niestety magistrów
                                filologii polskiej a nie POLONISTÓW (oczywiście problem dotyczy nie tylko UR).
                                • Gość: ines Re: Polonistyka po weryfikacji IP: 81.15.189.* 27.07.04, 20:36
                                  Masz dużo racji. Choć jestem polonistką to ubolewam, że nasz system kształcenia
                                  stawia na brak myślenia, a czasem wielkie dzieła literackie "morduje " się na
                                  lekcjach, bo "realizacja programu", bo matura. A czasem wcale nie są to wielkie
                                  dzieła literackie, ale to lektura jest więc męczymy takiego knota,
                                  bo "realizacja programu, bo matura"...Dla mnie największą satysfakcją jest
                                  jeśli uczeń po skończeniu szkoły ma ochotę w dorosłym życiu uczestniczyć w
                                  życiu kulturalnym, czytać ksiażki (na szczęście już takie jakie sam chce), być
                                  wrazliwym i ciekawym świata.
                                  Ubolewam, że tak rzadko w czasie podróży spotykam Polaków. Oni leżą na plaży.
                                  W najlepszym razie zachowują się jak Japończycy("zaliczyć zabytek,
                                  obfotografować"). Prepraszam za dygresję, ale jestem tuz przed wakacjami:)
    • Gość: eM Czy wprowadzono obowiazek studiowania IP: *.pbw.org.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 09:07
      na tym wydziale? Nie będzie studentów, nie będzie kierunku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja