nc+ rozmowa kwalifikacyjna

07.05.13, 18:42
Witam,
Zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do nc+. Czy ktoś już ma z Nimi jakieś doświadczenie ? O co pytają, jak się pracuje? Jaka atmosfera?
    • Gość: Mateusz Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna ?? Praca ?? IP: 78.10.94.* 16.05.13, 12:37
      i co byłeś i jak to wygląda możesz mi coś powiedzieć ? Bo ja też dostałem zaproszenie a za bardzo nikt nic nie pisze na temat pracy w tej firmie.
      • Gość: asd Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna ?? Praca ?? IP: *.debica.mm.pl 27.05.13, 14:12
        Siedząc w salonie 800zł miesięcznie. Jako mobilny sprzedawca 1200zł+prowizja od sprzedaży.
        • Gość: zontek Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna ?? Praca ?? IP: 78.10.87.* 27.05.13, 15:16
          no to po szaleli :)
      • chocostars Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna ?? Praca ?? 25.04.14, 16:33
        Praca w nc+...
        Kiedyś, kiedy istniał Canal+ Cyfrowy, to w call center pracowało się całkiem przyjemnie, ale po fuzji z n-ką praca zamieniła się w koszmar. Codziennie zwalniają się ludzie i ciągle nie ma komu pracować.
        Jedyne, co liczy się w tej firmie, to sprzedaż.
        Zatrudniają niby na infolinię, ale podczas każdej rozmowy, kiedy dzwoni abonent, nieważne z jakim problemem, choćby zapytać czy nie ma zaległości, musisz, po prostu MUSISZ mu coś sprzedać. Przełożeni stoją dosłownie z batem nad plecami i nie dość, że musisz być super miły, przy każdej rozmowie potwierdzić zgodność numeru/ów telefonu, adresu korespondencyjnego, mailowego, zgody na przetwarzanie danych osobowych, rozwiązać problem abonenta, to jeszcze mu wcisnąć jakąś gó...aną ofertę i NIE ODPUSZCZAĆ!
        Nie ważne, że abonent drze się na ciebie, bo nie ma sygnału, bo rachunki mu się nie zgadzają, bo chce złożyć reklamację, Ty MUSISZ mu coś wcisnąć.
        Ci, co nie wciskają, albo są zwalniani, albo sami odchodzą - i ich właśnie cenię, bo odchodzą z honorem.
        W tej firmie po fuzji z n-ką zrobiło się istne bagno.
        Zmieniło się kierownictwo, awansowali milion tępaków na supervisorów, który 500razy podchodzą do Ciebie i się pytają ile już sprzedałeś. No żenada.
        To jest zwykły mobbing.
        Samo call center z zewnątrz wygląda znośnie, ale to tak naprawdę blaszak przerobiony na biuro.
        Klima prawie nigdy nie działa, bo jest niewydolna jak na takie duże pomieszczenia, więc pracować trzeba w niesamowitej duchocie.
        Krzesła... były ok, dopóki się nie zepsuły. Teraz połowa osób siedzi na krzesłach z połamanymi kółkami, wyrwanymi podłokietnikami, chyboczących się na boki, z wygiętym do tyłu oparciem... takie jak ze śmietnika. Ci, dla których nie starcza złomu siedzą na zwykłych krzesłach na 4 nogach, co jest absolutnie niezgodne z przepisami bhp.
        Wszystko w tej firmie owiane jest kłamstwem i obłudą.
        Jednego dnia mówią tak, a drugiego przychodzisz do pracy i już jest inaczej.
        Ilość informacji, którą musisz przyswoić codziennie jest ogromna. Ciągle coś się zmienia. Czasem nawet przełożeni nie wiedzą o co chodzi, ale Ty musisz wiedzieć.
        Ilość obelg, które abonenci kierują pod Twoim adresem, jest nieproporcjonalna do głodowej stawki - 12zł brutto za godzinę pracy.
        Przy czym na początku będziesz pracować na umowę zlecenie po 6 godzin dziennie. 8-14 i 16-22.
        Call center czynne jest 365dni w roku, czyli tak tak, na pewno trafią Ci się pracujące Święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok, czy Wielkanoc albo Majówka.
        A spróbuj nie przyjść - to już nie masz po co przychodzić.
        Jeżeli masz człowieku ambicje, to odpuść sobie. Ta praca tylko Cię pogrąży. Już lepiej iść do biedronki na kasę.
        Serio.
        A odnośnie jeszcze sprzedaży, to jest tak, że każdy ma swój target do wyrobienia. Powiedzmy 60 umów do przedłużenia w ciągu miesiąca, gdzie przy każdym przedłużeniu umowy abonent nie może płacić mniej, tylko przynajmniej 7-10 więcej za te same, albo i mniej programów (to już jest paranoja). Jak można kazać sprzedawać, nie mając oferty... Przecież nikt nie chce płacić więcej i liczy na dodatkowe zniżki za przedłużenie umowy, to chyba naturalne. Za takie propozycje będziesz obrywać obelgi i wyzwiska od abonentów.
        A jak nie przedłuzysz tcyh 60 umów, a na przykład 50, to pożegnaj się z jakąkolwiek premią.
        Jak zrobisz te 60umów, a inni nie zrobią, to też zapomnij.
        Premia jest wtedy, kiedy wszyscy zrobią swoje targety.
        Indywidualne starania nie mają żadnego znaczenia.
        Możesz być hardcorem, przedłużyć 200umów, ale inni swoich targetów nie zrobią i dostaniesz całe 0zł premii.
        Już mi się nawet nie chce pisać o tym bagnie.
        Odradzam wszystkim, którzy mają do siebie jeszcze choć odrobinę szacunku.
        Na rozmowie obiecują złote góry, premie w wysokości pensji - haaah, tylko żeby jelenia wkręcić do pracy.
        Niech se kierownictwo sami odbierają połączenia i wciskają ludziom kit jak są tacy mądrzy.
        NIE PRACUJCIE TAM!!!!
    • Gość: asdfgh Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.13, 15:54
      Poważnie?
      • Gość: fsarfd Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna IP: *.debica.mm.pl 29.05.13, 15:42
        Powaznie ;) tak powiedzial facet z ktorym rozmawialem
        • Gość: abc Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna IP: *.res.pl 05.06.13, 23:13
          Rozmowa w miłej atmosferze pełnej uśmiechu, natomiast zarobki to jakaś porażka ;/ nawet jak przejdę etap to zrezygnuję.
          pierwsze 3 miesiące zleceniówka i zarobki zależne od nas, czyli ilości zawartych umów... potem dopiero ewentualnie płaca podstawowa - najniższa krajowa plus prowizje od zawartych umów...
    • gregorianhusky Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna 06.06.13, 11:09
      lukashs napisał:

      > Witam,
      > Zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do nc+. Czy ktoś już ma z Nimi ja
      > kieś doświadczenie ? O co pytają, jak się pracuje? Jaka atmosfera?

      Odbiegajac od tematu. Wrociłem z Rzeszowa -na chwile mysle- do rodzinnych stron tam szukac pracy bo rodzice coraz starsi i trzeba im pomagac. Wiec zaczałem tam szukac pracy (rejon Tarnów-Brzesko)po dlugiej nieobecnosci w rejonach tarnowskich. To jest groteska co tam sie dzieje. Na stanowisko zwykłego magazyniera w delikatesach zgłasza sie 30 chetnych. Wysłałem setki CV i bylem na ponad 20 rozmowach. Zero rezultatu. To brak doswiadczenia - to za wysokie kwalifikacje (bo .... Politechnika Rzeszowska). Jestem załamany. Na byle jakie stanowisko zgłasza sie po 30-40 osób. Jutro jestem zaproszony do banku BPH jako doradca klienta w tarnówku (jestem 60. a zbieranie cv jeszcze trwa). Musiałem sie wyżalic bo na szczescie zona pracuje a dziecko rosnie i coraz to wieksze potrzeby. Szlak mnie trafia, szcególnie jak słysze obronców Tuska
      Dziekuje takiej Polsce. Przykre to bardzo
      PS: musialem sie wyżalic!!!!!!!!!!!!!! i bede musiał wrócic do Rzeszowa bo w tym miescie mam przynajmniej gdzie zarobic, mam punkt zaczepienia i zarobku. W razie "W" opuszczam ten kraj i kierunek UK.
      • maradonna6 Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna 09.10.13, 11:01
        To co tam się dizeje to gorteska.
        A w krakowie jest inaczej? Po co zatrudniać kasjerkę na umowę o pracę na najniższą krajową, jak można zatrudniać ludzi przez personel czasowy na zlecenie w granicach 5-7,5zł/h wiadomo bez scojali, urlopów itp.?
        Magazynierzy? Uprawnienia na wózek widłowy ( koniecznie UDT) i doświadczenie udokumentowane. To już stary nie te czasy,że ludzie wyjeżdżają masowo do anglii irlandii i gdize popadnie a w kraju nie ma komu pracować.
        Jeśli jest Pan zaproszony do banku PBH i praca nie jest związana z przedstawicielem handlowym (czytaj mobilnym akwizytorem) to i tak sukces, ja nie mogę aplikować na takie stanowisko ( a chciał bym) bo nie mam wyższego wykszt., udokoumentowanego stażu pracy w palcówce bankowej, kursu kajsera walutowego itp.
        • Gość: gosc Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna IP: *.rz.izeto.pl 09.10.13, 11:56
          troche rozmijasz sie z prawda. pracuje jako magazynier a wraz ze mna kilkanascie innych osob, od ZADNEJ nie wymagali uprawnien UDT a wiekszosc z tych osob jest swierzo po kursach wiec z zerowym doswiadczeniem. pracy jest multum tylko checi do pracy w narodzie niewiele
    • andrej1962 Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna 06.06.13, 11:20
      Wytrzymaj jeszcze 2 lata. Wygra Kaczyński i pracy będzie od groma, zwłaszcza w służbach specjalnych. Na razie zamiast żalić się na forum weź się do roboty przy dzieciach. Jeżeli na rozmowach o pracę żalisz się tak jak na forum to nie rokuję ci szybko powodzenia.
      • gregorianhusky Re: nc+ rozmowa kwalifikacyjna 06.06.13, 12:43
        andrej1962 napisał(a):

        > Wytrzymaj jeszcze 2 lata. Wygra Kaczyński i pracy będzie od groma, zwłaszcza w
        > służbach specjalnych. Na razie zamiast żalić się na forum weź się do roboty prz
        > y dzieciach. Jeżeli na rozmowach o pracę żalisz się tak jak na forum to nie rok
        > uję ci szybko powodzenia.

        e tam, znow nie żale sie. pokazuje przez swój wpis jaka jest prawda dot. pracy w polandii (zgniłej zielonej wypie mosci panujacego rudego klamcy) a wiekszosc mlodych moglaby napisac podobnie bo taki syf dot. pracy panuje prawie wszedzie. i nie jestem tu zadnym wyjatkiem. pozdrawiam szukajacych pracy w tym syfiastym kraju gr.
        • Gość: Boruta Re: Prawda jest jeszcze gorsza IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.10.13, 11:55
          Praca jest i to na telefon ,ale my wam wicie rozumicie, a wy nam przyjmicie - rozumicie. Niestety coraz więcej znajomych opuściło umiłowaną ojczyznę i bez żalu. Owszem jest żal za rodziną, znajomymi i młodością, ale poziom życia to mamy ze wschodu ,a z wszystkim ,tylko nie z zarobkami każa nam równać do zachodu. Ostatni gasi światło? Nic podobnego. W Anglii tych co wyemigrowali do Kanady zastąpili Polacy, a w Polsce coraz więcej Ukraińców, Białorusinów i tak się to będzie mieszać. Ciapatych coraz więcej, a Adolf by nie uwierzył, ilu u niego Turków żyje.
          • chocostars Re: Prawda jest jeszcze gorsza 25.04.14, 16:33
            Praca w nc+...
            Kiedyś, kiedy istniał Canal+ Cyfrowy, to w call center pracowało się całkiem przyjemnie, ale po fuzji z n-ką praca zamieniła się w koszmar. Codziennie zwalniają się ludzie i ciągle nie ma komu pracować.
            Jedyne, co liczy się w tej firmie, to sprzedaż.
            Zatrudniają niby na infolinię, ale podczas każdej rozmowy, kiedy dzwoni abonent, nieważne z jakim problemem, choćby zapytać czy nie ma zaległości, musisz, po prostu MUSISZ mu coś sprzedać. Przełożeni stoją dosłownie z batem nad plecami i nie dość, że musisz być super miły, przy każdej rozmowie potwierdzić zgodność numeru/ów telefonu, adresu korespondencyjnego, mailowego, zgody na przetwarzanie danych osobowych, rozwiązać problem abonenta, to jeszcze mu wcisnąć jakąś gó...aną ofertę i NIE ODPUSZCZAĆ!
            Nie ważne, że abonent drze się na ciebie, bo nie ma sygnału, bo rachunki mu się nie zgadzają, bo chce złożyć reklamację, Ty MUSISZ mu coś wcisnąć.
            Ci, co nie wciskają, albo są zwalniani, albo sami odchodzą - i ich właśnie cenię, bo odchodzą z honorem.
            W tej firmie po fuzji z n-ką zrobiło się istne bagno.
            Zmieniło się kierownictwo, awansowali milion tępaków na supervisorów, który 500razy podchodzą do Ciebie i się pytają ile już sprzedałeś. No żenada.
            To jest zwykły mobbing.
            Samo call center z zewnątrz wygląda znośnie, ale to tak naprawdę blaszak przerobiony na biuro.
            Klima prawie nigdy nie działa, bo jest niewydolna jak na takie duże pomieszczenia, więc pracować trzeba w niesamowitej duchocie.
            Krzesła... były ok, dopóki się nie zepsuły. Teraz połowa osób siedzi na krzesłach z połamanymi kółkami, wyrwanymi podłokietnikami, chyboczących się na boki, z wygiętym do tyłu oparciem... takie jak ze śmietnika. Ci, dla których nie starcza złomu siedzą na zwykłych krzesłach na 4 nogach, co jest absolutnie niezgodne z przepisami bhp.
            Wszystko w tej firmie owiane jest kłamstwem i obłudą.
            Jednego dnia mówią tak, a drugiego przychodzisz do pracy i już jest inaczej.
            Ilość informacji, którą musisz przyswoić codziennie jest ogromna. Ciągle coś się zmienia. Czasem nawet przełożeni nie wiedzą o co chodzi, ale Ty musisz wiedzieć.
            Ilość obelg, które abonenci kierują pod Twoim adresem, jest nieproporcjonalna do głodowej stawki - 12zł brutto za godzinę pracy.
            Przy czym na początku będziesz pracować na umowę zlecenie po 6 godzin dziennie. 8-14 i 16-22.
            Call center czynne jest 365dni w roku, czyli tak tak, na pewno trafią Ci się pracujące Święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok, czy Wielkanoc albo Majówka.
            A spróbuj nie przyjść - to już nie masz po co przychodzić.
            Jeżeli masz człowieku ambicje, to odpuść sobie. Ta praca tylko Cię pogrąży. Już lepiej iść do biedronki na kasę.
            Serio.
            A odnośnie jeszcze sprzedaży, to jest tak, że każdy ma swój target do wyrobienia. Powiedzmy 60 umów do przedłużenia w ciągu miesiąca, gdzie przy każdym przedłużeniu umowy abonent nie może płacić mniej, tylko przynajmniej 7-10 więcej za te same, albo i mniej programów (to już jest paranoja). Jak można kazać sprzedawać, nie mając oferty... Przecież nikt nie chce płacić więcej i liczy na dodatkowe zniżki za przedłużenie umowy, to chyba naturalne. Za takie propozycje będziesz obrywać obelgi i wyzwiska od abonentów.
            A jak nie przedłuzysz tcyh 60 umów, a na przykład 50, to pożegnaj się z jakąkolwiek premią.
            Jak zrobisz te 60umów, a inni nie zrobią, to też zapomnij.
            Premia jest wtedy, kiedy wszyscy zrobią swoje targety.
            Indywidualne starania nie mają żadnego znaczenia.
            Możesz być hardcorem, przedłużyć 200umów, ale inni swoich targetów nie zrobią i dostaniesz całe 0zł premii.
            Już mi się nawet nie chce pisać o tym bagnie.
            Odradzam wszystkim, którzy mają do siebie jeszcze choć odrobinę szacunku.
            Na rozmowie obiecują złote góry, premie w wysokości pensji - haaah, tylko żeby jelenia wkręcić do pracy.
            Niech se kierownictwo sami odbierają połączenia i wciskają ludziom kit jak są tacy mądrzy.
            NIE PRACUJCIE TAM!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja