reishof 18.05.13, 10:30 Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu na okoliczności Zrobimy sobie wspólne zdjęcie? - zapytał (by) Karapyta, O kurczę sikać mi się chce , muszę szybko do toalety - usłyszał (by) marszałek. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
prof.tarantoga Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu na ... 18.05.13, 10:55 Bardzo dobrze, że tak się stało! Brawa dla rektora za męska decyzję. Najwyższy czas okazywać ostracyzm wobec osób których zachowanie daleko odbiega od przyzwoitości. Przecież to nie święte krowy by ich hołubić wszem i wobec. Takie postępowanie (hołubienie) to tylko utwierdza ich w przekonaniu, ze mogą wszystko, ze są "władcami Podkarpacia" bez skazy. Dali pieniądze na uniwersytet? Co to, 'łaska pańska" toż to przecież ich OBOWIĄZEK rozdysponować otrzymane środki. mamy przymykać oczy na machlojki bo dzielą pieniądze? Nie tedy droga bo już nigdy nie przywrócimy normalności. Władza zhardział, widząc dookoła, ze może robić swoje a ich tak ich będą hołubić i wybierać. CZAS TO ZMIENIĆ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n IP: *.rzeszow.mm.pl 18.05.13, 11:21 Na razie Karapyta ma zarzuty i tyle,nie wiemy czy sa prawdziwe czy nie. Polityka to syf. Zarzuty tak naprawde mozna postawic kazdemu ale poki co wyrok sadu nie zapadl. Ciekwy jestem co powie rektor jak sie okaze ze karapyta jest niewinny. Pieprzona poprawnosc rektora, jak cos zaczyna smierdziec to lepiej nie ruszac. Teraz rektor powinien oddac kase urzedowi marszalkowskiemu ktora wzial bo przeciez ten urzad jest podejrzany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.05.13, 11:36 Rektor Bobko zachował się jak polityk. Przy okazji takich uroczystości wysyła sie zaproszenia IMIENNE. Mógł zaprosić wicemarszałka Cholewińskiego lub wicemarszałka z PO. To źle wróży współpracy uniwersytetu z Urzędem Marszałkowskim. Chyba że rektor Bobko nastawia się już na zmianę zarządu na PiS-owski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: Od marszałka? Niemile widziani. IP: 91.224.192.* 18.05.13, 16:31 Rektor niczego nie musi oddawać bo środki którymi dysponuje Urząd Marszałkowski nie są jego tylko z UE. Marszałek i jego urzędnicy mają zasr... obowiązek przyznawać dotacje na takie projekty jakie zgłosił Uniwersytet czy Politechnika. Z resztą oprócz autostrad są to chyba najsensowniej wydane pieniądze w sektorze publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: Od marszałka? Niemile widziani. IP: *.static.sl-net.pl 18.05.13, 16:34 mają z...y obowiąze o ile to projekty wygrały konkurs albo staraniem Urzędu zostały wpisane na listę projektów strategicznych pan rektor ma jednocześnie za...y obwiązek pamiętać o dobrych obyczajach i tych, których praca umożliwiła to, że te pieniądze dostał Odpowiedz Link Zgłoś
prof.tarantoga Re: Od marszałka? Niemile widziani. 18.05.13, 16:47 Szkoda tylko, ze o dobrych obyczajach i SŁUŻEBNOŚCI urzędników wobec obywateli nie pamiętają "władcy Podkarpacia". Choć nieelegancki ale za to celny policzek wymierzony w rozpasanie władzy może przywróci świadomość tym którym wydaje się że coby nie zrobili to i tak zajmować będą stołki i stołeczki. A wkład pracy to mieli ludzie którzy przygotowywali wniosek. Nie było wśród nich raczej zarządów, marszałków, dyrechtorów czy tez innych "stołkotrzymaczy". Rektor nie jest nikomu nic winien. Odpowiedz Link Zgłoś
midrasz3 Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu na ... 18.05.13, 12:39 To nie tylko sprawa wspólnego zdjęcia. Z powodu wpadki Karapyty konkretne osoby (kojarzone z nim) nie otrzymały stanowisk urzędowych, na które mocno liczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracarimr Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 14:06 Nawiązując do afery z marszałkiem warto zająć się sprawą pieniędzy unijnych które rozdziela ARIMR Nie dzieje się tam dobrze mówiąc delikatnie ,a propaganda sukcesu niczym z epoki Gierka. Dymisje są już w Centrali i to dość spektakularne Pracownicy widzą bałagan i są szykanowani,może by tak w oddziałach regionalnych zrobić porządek?? Jest stronka przekręty w arimr stworzona przez pracowników . Czy poseł z PSLU z podkarpacia pozwoli na taki artykuł ?czy mamy wolną prasę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A jakim Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n IP: *.rz.izeto.pl 18.05.13, 20:39 A jakim to sposobem główną wykładnię całej sytuacji z zaproszeniem pani redaktor czerpie od posła Ożoga Stanisława z Sokołowa i z PIS? Czyżby to był dla pani redaktor ałtorytet? A co on ma do tego? A do pana posła Ożoga Stanisława z Sokołowa i z PiS - obywatelu pośle rzeszowskiej ziemi - kiedy już po raz tysięczny przyprawiasz gębę Komorowskiemu, ze to on niby taki niejęzykowy i nieortograficzny - to odpowiedz na pytanie krótkie i proste: kto panu pisał i pisze przemówienia? Bo pewnie ktoś pana posła uczył polskiego w sokołowskim liceum - czy nauczył? Chyba nie bardzo, bo sekretarzyna zawsze był potrzebny od burmistrzowania w Sokołowie. Więc klasyczne pytanie: panie pośle Ożóg z kogo się śmiejecie "lonczonc..." - i klasyczna odpowiedz: Z SIEBIE SIĘ ŚMIEJECIE POŚLE, CHOĆ PEWNIE JESZCZE O TYM NIE WIECIE. Odpowiedz Link Zgłoś
reishof Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n 18.05.13, 21:34 Gość portalu: A jakim napisał(a): > A jakim to sposobem główną wykładnię całej sytuacji z zaproszeniem pani redakto > r czerpie od posła Ożoga Stanisława z Sokołowa Blisko ale nie do końca .S. Ożóg jest z Nienadówki. A poseł Kamiński (SLD) rodem z sąsiedniej wioski - Stobiernej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.13, 23:37 Alez tu piszą autorytety!!! PAN POSEŁ OŻÓG MA RACJĘ! PAN BOBKO NIE WYKAZAŁ SIĘ ZNAJOMOŚCIĄ KULTURY.UNIWERSYTET NIE JEST JEGO PRYWATNĄ CHALUPINĄ,GDZIE MOŻE DECYDOWAĆ KOMU OTWORZYĆ DRZWI I KOGO ZAPROSIĆ. OD TEGO FAKTU P.BOBKO JEST DLA MNIE "BULOWYM rektorzyna". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tubylec. Patologia Podkarpacia.Unikaja trędowatych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.13, 01:50 Urząd Marszałkowski jest na dzień dzisiejszy środowiskiem trędowatych. Owszem Urząd jest ale nikt ale absolutnie nikt nie tylko z oficjeli nie chcez nim mieć coś wspólnego.O wspólnych fotografiach mowy nie ma. Udała się nam reklama Podkarpacia. Nie wiem tylko,czy ktos nam jej zazdrosci. Jedno jest pewne .W świat poszła wiadomość,że jesteśmy regionem o duzej patologii wśród rządzących regionem. Nie tylko marszałka ale rządzących. A Rektor ma rację.W srodowisku naukowym nie jest przyjete by na oficjalne spotkania zapraszać podejrzanych o pospolite przestepstwo. Uniwersytet obojetnie jaki jest ale jest Uniwersytetem.Pewne normy moralne obowiązują i dobrze,że jeszcze obowiązują. A swoją droga to przykre by partia chłopska czyli PSL ubabrana była nie tylko kryminalnie. Przecież rozdający karty w tej partii Bury pozbawiony został stanowiska za przekrety finansowe. Nie da sie ukryc,że właśnie obecny podejrzany Marszałek to najbardziej protegowany człowiek Burego. Moze dla obu czas za burtę życia politycznego Podkarpacia. Po co nam tacy "wybrańcy"co tylko wstyd nam przynoszą i ocierają się o kryminał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Patologia Podkarpacia.Unikaja trędowatych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.13, 08:43 Poseł Bury nie ma za grosz wstydu ni honoru .Po różnych aferach dymisjach i artykułach prasowych na jego temat, niczym się nie wyróżnia a, ustawia" swoich" w urzędach i instytucjach.Taki "partyjniak " To o taką wolność walczyliśmy? I wyborcy dają na to przyzwolenie????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A jakim Re: Patologia Podkarpacia.Unikaja trędowatych. IP: *.rz.izeto.pl 19.05.13, 09:48 - Bo ja wiem, że było wskazanie Kancelarii Prezydenta RP, by nie zapraszać nikogo z urzędu marszałkowskiego. Cały tekst: rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13932939,Od_marszalka__Niemile_widziani___Ze_wzgledu_na_okolicznosci_.html#ixzz2Tip3JeEN Obywatelu pośle z Sokołowa lub Nienadówki i na pewno z PiS Ożóg! A kto was takim darem wiedzy tajemnej obdarował, że nikt nie wie, rektor mówi i wie, co mówi, że to BYŁA JEGO DECYZJA - a wy pośle Ożóg swoje: przyszedł zakaz z kancelarii prezydenta. I to jest główna metoda insynuacji pisowskiej: WIEM, WIEM, NA PEWNO TAK BYŁO, choć dowodu żadnego nie mam, bo skąd by mógł szeregowy poseł ziemi sokołowskiej i nienadowskiej mieć dostęp do informacji poufnych od administracji prezydenta RP. Chyba tylko przez ILUMINACJĘ albo SEN albo PRZYWIDZENIE. Rozum i fakty swoje, a obywatel poseł (ałtorytet w mowie polskiej i ortografii polskiej) swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cgy Re: Od marszałka? Niemile widziani. "Ze względu n IP: *.opera-mini.net 19.05.13, 23:23 ? Odpowiedz Link Zgłoś