Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę strac...

17.06.13, 20:14
gratulacje dla "Spóldzielni" - pogrążycie ten nasz kraj!!!!!!!!!!
    • Gość: p2 Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 17.06.13, 20:23
      Właśnie tak stare komuchy wykańczają polską gospodarkę.
    • Gość: breaker Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: 217.153.102.* 17.06.13, 20:38
      Później taki prezes zostaje Prezydentem Miasta i dalej ...
    • wildernessking Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę strac... 17.06.13, 20:58
      stolicą innowacji to miasto to na pewno nie jest (innowacca kopulacca), jest to piękna zachęta do zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej, ale NIE W TYM MIEŚCIE.
    • ex_lowca Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str 17.06.13, 21:25
      Powinna powstać nowa służba specjalna. Centralne Biuro AntyDywersyjne, a w nim wydział do spraw ściągania ze stołków debili i osadzania ich w zamkniętych ośrodkach terapeutycznych.

    • jodlo Bezumowne korzystanie z czyjegoś terenu. Weź Pan 17.06.13, 21:58
      dobrego papugę i możecie dowalić Spółdzielni taki zaległy czynsz, że pójdzie im w gacie. Przecież nie jest Pan Matką Teresą z Kalkuty.
    • e_w_a_21 Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę strac... 17.06.13, 22:24
      Ta ich pazerność skończy się tak, że buda będzie stała latami pusta i żadnego czynszu nie będzie. Zresztą podobnie postępuje Wojskowa Agencja Nieruchomości ( sklepy na Hetmańskiej ) oraz duża część małych pazernych wynajmowaczy powierzchni użytkowych, którzy z racji swojej pazerności to nawet zużycie wody zaokrąglają w górę. CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI !!
    • Gość: zoolo Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 23:13
      A czasami Pan przedsiębiorca nie próbował kiedyś przejąć majątku spółdzielni???
      Czyżby krótka pamięć?
      Prawda czasem boli i wstyd sie przyznać
    • Gość: ex Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.13, 02:30
      Pan Jan powinien znaleźć sobie dobrego prawnika. Myślę, że przy odpowiednim pozwie i poprowadzeniu sprawy spółdzielnia może w rezultacie zapłacić tyle, że na drugi raz być może jej "prezes" pomyśli, zanim podejmie decyzję rujnującą czyjś biznes - i przy okazji życie kilkunastu pracowników.
    • Gość: Racjonalista Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: *.dynamic.mm.pl 18.06.13, 14:03
      „VADEMECUM PREZESA"

      Postępowanie spółdzielcze

      Każdą sprawę, o którą występuje frajer, należy załatwiać w maksymalnie wydłużonym czasie, a jeśli tylko można, np, nie ma dużego zagrożenia sądowego, nie należy jej załatwiać w ogóle.
      Poza bardzo nielicznymi wyjątkami, frajer wcześniej czy później rezygnuje.
      Wyjątkiem są sprawy wykluczenia frajera ze spółdzielni, które należy załatwiać niezwłocznie oraz sprawy w których grozi wypłata odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, np. zacieki, jeśli frajer przeleci z pismem. Na te przypadki trzeba szczególnie uważać.

      Informacja

      - Udzielanie frajerowi informacji na piśmie jest OSTATECZNOŚCIĄ.
      Dopóki się daje, wszelkich informacji należy udzielać wyłącznie ustnie.
      Frajerowi nigdy nie należy przedstawiać całej prawdy.
      Dobrze jest mówić o tej samej sprawie raz tak, za drugim razem przeciwnie.
      Frajer się dziwi i głupieje, bo nie wie, jak jest naprawdę, a przekazując taką informację innym frajerom, wychodzi na oszołoma, bo kto uwierzy w TAK-NIE.
      Nigdy nie należy podawać frajerom dokładnych danych, będą się później czepiać każdego szczegółu.
      Trzeba zawsze zostawiać sobie pole do manewru.
      Jeśli frajer przypiera cię do muru, powiedz, że nie znasz dokładnych danych i sprawdzisz jutro, a podasz je przy następnej okazji,

      Ewentualnie możesz powiedzieć, że musisz się skonsultować z prawnikiem.
      Frajerzy nie znają prawa, więc odpuszczą.
      Jeśli nie odpuszczą, to powiedz, żeby napisali pismo, to udzielisz stosownej odpowiedzi.
      Raczej nie napiszą, a jeśli nawet, to trudno, sprawa się przeciągnie, aż frajer się zmęczy i odpuści

      Donos do US

      - Niektórym frajerom przychodzą do głowy pomysły, żeby składać donosy do US.
      Dlatego podczas nieoficjalnych spotkań z frajerem należy mówić, że nie warto nasyłać na zarząd ludzi z Urzędu.
      Dobrze jest przy tym wspomnieć, że już ktoś to zrobił, ale ty wiesz kto, żeby zasugerować, że masz tam znajomości.
      Frajer i tak tego sprawdzi, a jeśli faktycznie masz znajomości, to masz dodatkowy atut.
      Ponadto dobrze jest dodać, że złożenie donosu, który okaże się fałszywy, wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, które frajer będzie musiał zapłacić.

      Droga sądowa

      - Frajerowi należy mówić, że droga sądowa będzie dla niego długa i kosztowna.
      Wyraźnie trzeba dawać do zrozumienia, że w walce z zarządem i tak jest bez szans.

      Kształtowanie stosunków wśród mieszkańców

      - Frajerowi należy przedstawiać jego sąsiadów w jak najbardziej niekorzystnym świetle, najlepiej z przykładami.
      Dobrze jest wiedzieć coś konkretnego na temat poszczególnych frajerów, tak by zawsze był w tym element prawdziwy, wtedy nasza legenda brzmi prawdopodobnie.
      Nawet jeśli nie jest prawdziwa, to frajer i tak tego nie sprawdzi, a już zawsze będzie miał wątpliwości.
      A najlepiej jest ich na siebie napuszczać.
    • Gość: Kosiarz Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: *.dynamic.mm.pl 18.06.13, 14:04
      UWIERZĘ ŻE W POLSCE SIĘ ZMIENI JAK ZLIKWIDUJĄ SPÓŁDZIELNIE MIESZKANIOWE!
    • pankamyk Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę strac... 18.06.13, 17:09
      Ale dokładnie to samo robą wspólnoty mieszkaniowe. Różnica jest taka, że nie w stosunku do średnich ale małych firm. Sklepików, zakładów kosmetycznych, gabinetów lekarskich, punktów napraw szewskich. Wszystkiego co działa w lokalach należacych do wspólnoty. A jak to się dzieje? Ano tak, że wspólnota jest gotowa dla takiego lokalu ustalić nawet pięciokrotny czynsz!
    • Gość: potrupachdocelu Re: Spółdzielnia kontra przedsiębiorca. Pracę str IP: *.dynamic.mm.pl 19.06.13, 14:24
      Definicja mafii spółdzielczej
      Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych (byłych członków aparatu państwa totalitarnego), o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Działalność organizacji jest oparta na wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych w wyniku pobierania zawyżonych opłat czynszowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni-molocha (powszechny brak prawa własności, podwyższona przestępczość, skupiska biedy, duża liczba eksmisji, dewastacje mienia).

      Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową dzięki manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni-molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku).

      Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych z wpływowymi środowiskami. Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców.

      Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk naukowych i biznesu. Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne oparte na strukturach partii postkomunistycznych. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian, które mogłyby doprowadzić do demokratyzacji w funkcjonowaniu spółdzielczości i dać członkom - poprzez uwłaszczenie i podział spółdzielni-molochów - prawo samostanowienia i godnego życia.

    • Gość: obiektywny wydajecie opinie nie znając szczegółów IP: *.rzeszow.mm.pl 20.06.13, 14:44
      albo nie czytacie artykułu do końca:

      10921 zł - miesięcznie, pytanie ile powierzchni wynajmuje p. Cygan? W tym czynszu jest cała eksploatacja i remonty tego pawilonu/nieruchomości. Czy to tak dużo?

      Zakładając, że magazyn ma 1900 m2 wychodzi jakieś 11 zł za m2. A przepraszam, czy z zewnętrznej części nieruchomości się nie korzysta? Jeżeli stawki były za niskie to działało to na szkodę członków spółdzielni! I dobrze się stało, że zostały urealnione. Nie po to płacę czynsz i jestem członkiem, żeby prywatnych przedsiębiorców utrzymywać, bo im się wydaje że za dużo.

      Takie jest moje prywatne zdanie.
      • Gość: obiektywny 1000m2 IP: *.rzeszow.mm.pl 20.06.13, 14:44
        pomyłka zaszła :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja