elinstal
20.06.13, 08:20
A ja nie jestem zadowolony. Mało tego jestem wściekły!
Jak można marnotrawić unijne dotacje na kwietne rabatki? Na tym polega rozwój? To jest innowacja? Ile miejsc pracy dał ten projekt?
To jest pomnik urzędniczej głupoty i kapucyńskiej próżności! Jest to też porażka miasta, bo oddało taką działkę, za bezcen, na zmarnowanie. Poległ też architekt i to na całej linii. Z poziomu ulic Cieplińskiego i Piłsudskiego mamy widok na ohydne zimne kopce i masywny płot, który z każdej strony blokuje dostępu do tego ponoć publicznego miejsca.