wislocki12
26.05.14, 21:41
Nasz Dziennik, 26 maja:
"Śledczy w czerwonym amoku.
Poseł Artur Górski apeluje do prokuratury Warszawa-Praga Północ o „rozsądek, umiar i opamiętanie”. Ta, mimo sądowego umorzenia sprawy, ściga chłopców, którzy na dwóch sowieckich pomnikach napisali: „czerwona zaraza”.
Nie bardzo rozumiem. Nie zgrzeszyli? Niewinni?