rz2014
30.05.14, 19:19
odwołanie właśnie przyniosło efekt. - Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uznało nasze argumenty zawarte w sprostowaniu i przyznało, że to nie dorobek naukowy uczelni "zawinił", bo on jest wystarczająco bogaty, lecz frycowe, które WSPiA zapłaciła za debiut w kategoryzacji jednostek naukowych. Naraziło to uczelnię na niepotrzebny i niesprawiedliwy uszczerbek wizerunkowy - komentuje Przemysław Pawlak, rzecznik WSPiA.
Zamiejscowy Wydział Prawa i Administracji WSPiA otrzymał mocną kategorię "B", wyprzedzając w poszczególnych kategoriach uczelnie niepubliczne z Warszawy i Krakowa oraz niektóre wydziały uniwersyteckie.