rz2014
11.07.14, 19:57
Budowa kolejki nadziemnej w Rzeszowie to jeden z wielu innowacyjnych pomysłów prezydenta Tadeusza Ferenca. Głośno o nim od kilku lat, ale jeszcze nigdy Rzeszów nie był tak bliski realizacji.
Władze Rzeszowa są przekonane, że kolejka nadziemna byłaby idealnym rozwiązaniem problemów transportowych miasta. Dlatego w ubiegłym tygodniu rzeszowska delegacja wraz ze specjalistami z Politechniki Warszawskiej gościła w Kanadzie, gdzie w siedzibie firmy Bombadier poznawała możliwości jednoszynowej kolejki z bliska. Delegacja miała okazję wypróbować możliwości pojazdu wyprodukowanego dla brazylijskiego Sao Paulo.
Model spełnia wszystkie oczekiwania Rzeszowa, bo można go dopasować w dowolny sposób do potrzeb miasta. Powiększając skład do ośmiu wagonów wydajność składu wzrasta do 40 tysięcy osób, dzięki czemu osiąga się parametry zbliżone do metra. Kolejka ma jednak znaczną przewagę nad metrem – budowa linii nad ziemią jest znacznie tańsza i łatwiejsza. Wagony są klimatyzowane, układ siedzeń oraz ich kolorystykę można dowolnie zaplanować. Kolejka napędzana jest prądem, a dodatkowo, dla zmniejszenia zużycia energii wyposażony jest w oświetlenie LED-owe oraz urządzenia odzyskujące energię przy hamowaniu. Możliwy jest także montaż ogniw fotowoltaicznych, dzięki którym kolejka będzie zasilana energią słoneczną.
W planach prezydenta Ferenca zostały ujęte dwie linie kolejki. Pierwsza ma być poprowadzona od dworca PKP, przez al. Rejtana do miasteczka Politechniki Rzeszowskiej przy al. Powstańców Warszawy. Druga będzie prowadzić z miasteczka PRz przez Dąbrowskiego, Lisa-Kuli i Cieplińskiego z powrotem do dworca PKP.
Budowa pierwszej linii kolejki nadziemnej to koszt ok. 300 mln zł. Inwestycja została ujęta na liście kluczowych projektów miasta w unijnym rozdaniu pieniędzy na lata 2014-2020. Aby zdobyć dofinansowanie na kolejkę należy jednak w pierwszej kolejności zmienić przepisy. Zgodnie z obowiązujące ustawą transport publiczny to tylko autobus, lub pojazd poruszający się na dwóch szynach. Kolejka jeździ na pojedynczym torze, przez co nie może być wpisana na listę.
Zdaniem profesora Włodzimierza Choromańskiego z Wydziału Transportu Politechniki Warszawskiej realizując tak ambitny plan budowy kolejki nadziemnej Rzeszów stałby się zdecydowanym liderem organizacji systemu komunikacyjnego wśród miast tej wielkości w Europie. - Gdyby do kolejki i nowoczesnych autobusów dołożyć jeszcze proponowane przez nas bezobsługowe samochody elektryczne, Rzeszów zyskałby rozgłos na całym świecie – mój prof. Choromański.
Ze względu na to, że nowe rozdanie pieniędzy unijnych premiuje projekty innowacyjne władze Rzeszowa wierzą, że kolejkę uda się zbudować.
www.rzeszow4u.pl/aktualnosci/nadziemna-kolejka-coraz-blizej.html