wislocki12
22.07.14, 21:31
"Hemar – poeta najwyższej rangi. Niezłomny pisarz w zniewolonym kraju" - niezależna.pl, 22 lipca.
"W kieleckim Teatrze im. Stefana Żeromskiego trwają prace nad sztuką „Hemar. Poeta przeklęty”. Reżyser sztuki inspirował się książką Bohdana Urbankowskiego „Czerwona msza, czyli uśmiech Stalina”. Twórcy spektaklu na przykładzie losów poetów piszących pod cenzurą w PRL pokazują, na jak wiele różnych sposobów komunizm niszczył polską kulturę."
No tak, tyle, że Marian Hemar pochodził z rodziny żydowskiej. Był kuzynem Stanisława Lema (jego matka i ojciec S. Lema byli rodzeństwem).
(...)
W 1935 przyjął chrzest katolicki.
(...)
Jego pierwszą żoną była aktorka i piosenkarka Maria Modzelewska, jednak małżonkowie rozstali się w sierpniu 1939 r. (...) W Londynie, 18 lipca 1946 ożenił się z amerykańską tancerką i aktorką Caroll Ann Eric, popełniając bigamię. Oficjalne unieważnienie małżeństwa z Hemarem Modzelewska przeprowadziła w Nowym Jorku w 1956 r.
Zmarł w Dorking pod Londynem. Pochowany wraz z żoną Kają na cmentarzu w Coldharbour w pobliżu Leith Hill, w którym mieszkał."
No tak, "Hemar – poeta najwyższej rangi. Niezłomny pisarz w zniewolonym kraju", a Niezależna - to Strefa Wolnego Słowa". Ba, nawet swobodnego, bardzo swobodnego! ;-))