I znowu wszystko przez piS i Kaczora!

06.08.14, 10:37
Tym razem Nasz Ukochany Przywódca,nie zostanie Przewodniczącym KE

Może Tusk powinien zostać szefem Rady Europejskiej?

- Polska ma wielką szansę. Naprawdę w Europie jest oczekiwanie, że wejdziemy do gry, bo osiągnęliśmy już tę wagę. Gdyby Tusk chciał i był do tego przygotowany psychicznie, warsztatowo, ale także politycznie tu w kraju, to byłoby to realne. Ale nie jest wystarczająco przygotowany, a PO przeżywa kłopoty, przynajmniej sondażowe. Pozbawienie jej przywódcy rok przed wyborami byłoby skazywaniem jej na porażkę.

Poza tym jeszcze taki paradoks: gdyby Tusk został szefem Rady Europejskiej, to przez kolejne lata największe kłopoty miałby z jednym krajem, i to byłaby Polska z jej premierem Kaczyńskim. Są na to przykłady. Gdy José M. Barroso jako premier Portugalii zdecydował się na szefowanie Komisji, słusznie rozumował, że to jest prestiż dla Portugalii i uznanie jego osoby. Ale rezultatem tej decyzji było zdobycie władzy przez socjalistów i bardzo trudne relacje między rządem Portugalii a szefem KE przez kolejne lata.
wyborcza.pl/politykaekstra/1,140073,16433490,Kwasniewski__jest_ryzyko_wygranej_Kaczynskiego.html
    • wislocki12 Re: I znowu wszystko przez piS i Kaczora! 06.08.14, 20:02
      No tak:
      "- Jeśli Polska pójdzie drogą eurosceptycyzmu, jak chce PiS, to straci. Jeżeli Polska zwątpi w sens dobrych relacji z Niemcami, też straci. Jeśli zdecyduje się pójść drogą rozliczeń, czyli będziemy musieli nadrabiać tę ewolucję, którą przeszliśmy od 1989 r., jakąś nową rewolucją, może już tylko kulturalną, to także będzie błąd. Polityka dzielenia społeczeństwa - a Kaczyński jest politykiem, który stawia na dzielenie - to kolejny błąd.
      Możliwa jest koalicja PiS z Korwinem?
      - Jak najbardziej. Przecież znamy Kaczyńskiego, to on pomagał w stworzeniu, wydawałoby się niewyobrażalnego, sojuszu w 1989 r. między "Solidarnością", ZSL i SD. Dla wsparcia prezydentury swojego brata potrafił porozumieć się i z Andrzejem Lepperem, i z Adamem Gierkiem. To był również ten premier, który nie miał wątpliwości, że może rządzić z LPR i Samoobroną. Jarosław Kaczyński dał wystarczająco dużo dowodów, że tam, gdzie chodzi o władzę, wrogów nie ma. Są interesy."
      PiS-owi już dziękujemy! Znowu! ;-((
Pełna wersja