Antywojenne protesty niedaleko od nas!

09.08.14, 14:47
W ostatnich dniach jednak na pierwszoplanowy problem władz w Kijowie zaczynają wyrastać antywojenne protesty, które przybrały na sile po ogłoszeniu przez Poroszenkę 23 lipca trzeciej fazy mobilizacji. Akcje protestu nabierają masowego charakteru. Lokalnie dochodzi wręcz do przypadków otwartego buntu, jak w jednej z miejscowości obwodu iwano-frankowskiego – Broszniw-Osada, gdzie mieszkańcy przepędzili wojskową komisję medyczną, zniszczyli jej dokumentację, poturbowali też miejscowych urzędników, którzy współpracowali z komisją. Podobnie burzliwe wydarzenia miały miejsce również w innych miejscowościach galicyjskiego Podkarpacia, m.in. w Czopie i Jaremczy. Co ciekawe, protesty najsilniejsze są na terenach Zachodniej Ukrainy – w Galicji i Bukowinie, które uchodzą za bastion postmajdanowych władz.

Nastroje ludzi zmuszonych oddawać swoje dzieci na wojnę podgrzewają takie sytuacje jak fakt, że synowie Poroszenki i przewodniczącego Rady Najwyższej Ołeksandra Turczynowa, którzy znajdują się w wieku poborowym, nie podlegają mobilizacji. To zaczyna uzmysławiać nawet zachodnim Ukraińcom, że cały czas – wbrew nadziejom Majdanu – żyją w kraju, w którym są „równi i równiejsi”. Oliwy do ognia dolewają takie wpadki jak telewizyjna wypowiedź ministra zdrowia Ołeha Musija, który poradził rannym żołnierzom, żeby sami płacili za leki, ponieważ ministerstwo ma problem proceduralny z ich zakupem. – To złożony problem, ja także kupuję sobie tabletki na podwyższone ciśnienie za własne pieniądze – brnął.

    • rz2014 Re: Antywojenne protesty niedaleko od nas! 09.08.14, 16:41
      To nic dziwnego, że są antywojenne protesty.
      W nieciekawej sytuacji jest obecnie UA i młodzi, którzy w razie W będą musieli ginąć w imię szaleństwa starego KGB-owca putina
      • lechowski51 Re: Antywojenne protesty niedaleko od nas! 09.08.14, 17:15
        Jaki naród taka i obrona swojego państwa.U nas gwiazdeczka Peszek,przy aplauzie polskiego lewactwa,też deklarowała,że będzie spieprzać do piwnicy w czasie wojny a nie jak jej rówieśnice w czasie II wojny służyć jako sanitariuszki czy łączniczki.
        • rz2014 Re: Antywojenne protesty niedaleko od nas! 09.08.14, 17:42
          W razie wojny, nasz kraj zostałby cały opanowany chyba w przeciągu kilkunastu godzin.
          W narodzie nie ma już patriotyzmu, podstawowych zasad, honoru - a wiąże się to z działaniami pseudo-władz tego kraju oraz roli mediów.
          Ludzie nie chcą walczyć o Ojczyznę tak jak było 75 lat temu - bo widzą polskie realia, że patriotyzm jest wyśmiewany - co nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
          "Bóg, Honor i Ojczyzna" dawno wyplenione zostało z głów narodu (sprytnie i perfidnie).
          1939 - to zupełnie inne czasy - kiedy to najwyższą wartością było walczyć z okupantem, poświęcając świadomie swoje życie.
          • lech.junosza A za kogo niby mieliby ginąć młodzi? 09.08.14, 18:22
            „Niezależnie od tego, że Amerykanie twardo kontrolują juntę, nie pozwalając jej rozpaść się, konflikt między Poroszenką a Ihorem Kołomojskim [jeden z oligarchów, gubernator obwodu dniepropietrowskiego], a także między Poroszenką a Julią Tymoszenko [liderka „Batkiwszcziny”] jest faktem. I jest to konflikt fundamentalny. Oczywiście Kołomojskiemu i Tymoszenko wyjaśnili, że nie należy teraz obalać Poroszenki. To samo Ołehowi Ljaszce (za którym stoją najbardziej odmóżdżeni faszyści) i Ołehowi Tiahnybokowi (któremu faktycznie zaprzedany jest aparat państwowy na Zachodniej Ukrainie)”
            • lodowy_pl Re: A za kogo niby mieliby ginąć młodzi? 09.08.14, 19:30
              O tym w TVNie ci nie powiedzą ... :-)
        • wislocki12 Re: Antywojenne protesty niedaleko od nas! 09.08.14, 21:20
          Jak się domyślam, po opuszczeniu Florydy, zameldowałeś się w okolicach Doniecka. Nie bardzo tylko rozumiem po czyjej stronie opowiadasz się. Jeżeli jednak wziąć pod uwagę twój stosunek do Ukraińców, to niewątpliwie wspierasz separatystów! :-((
Pełna wersja