wislocki12
03.09.14, 21:17
"Ks. Małkowski: po pobiciu nie otrzymałem żadnego wsparcia z Kurii" - wPolityce, 3 września.
"Jestem przekonany, że to była zemsta diabła, który wstąpił w napastnika, za moją działalność, która się diabłu nie podoba — mówi ksiądz Stanisław Małkowski tygodnikowi „Najwyższy czas”.
Duchowny został ostatnio napadnięty we własnym domu, pobity i okradziony przez byłego więźnia, któremu pomagał.
Ksiądz Małkowski liczy, że służby znajdą sprawcę.
(...)
Pytany, czy otrzymał jakieś wsparcie od przełożonych, wskazuje, że jego pobicie nikogo w Kurii nie zainteresowało."
PS. Też mam nadzieję, że wreszcie służby rozpracują sfery diabelskie! ;-))